Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

goraca rura i zaduch w lazience po montazu termeta G-19-02

sunner 28 Sie 2009 22:22 3191 17
  • #1 28 Sie 2009 22:22
    sunner
    Poziom 9  

    Witam,

    Postanowilem zrobic ukochanej babci prezent i zakupilem jej gazowy ogrzewcz wody Termet G-19-02 Elektronic. Jego poprzednikiem byl oprószony juz siwizna Predom Termet PG6-M6, ktory po dzis dzien grzal. Po wyjsciu serwisanta i uruchomieniu zerowym puscilem wode ciepla na dluzej (musialem sprawdzic zakres regulacji etc.). Trwalo to jakies max 5 min. Po chwili zrobil sie niesamowity zaduch w lazience. Temperatura wewnatrz pomieszczenia wyraznie sie podniosla. Rura spalinowa byla tak goraca, ze spokojnie jajko na niej bym usmazyl. rura goraca juz sie robi po 10 sekundach. Mam wrazenie, ze cieplo zamiast ogrzewac wode idzie w gore. Ponadto, jakby brakowalo powietrza. Rura nie jest do konca szczelna (nie dosc ze stara) - test z ogniem przy rurze podlaczonej do pieca. Ogien przy zaplonie pieca zauwazalnie byl niespokojny - nieszczelnosc. Obstawiam zapchany komin (3 tyg temu odbyl sie remont dachu metoda natryskowa - blok z lat 50.) Ponadto sasiad nade mna robil niedawno remont. Kominy sa wspolne.

    A wiec pytania: Z czego taka temperatura rury spalinowej? Obawiam sie, ze gdybym napuscil sobie pelna wanne to moglbym juz z niej nie wyjsc zywy (zaduch, spaliny).
    Skad bierze sie taka cieplota i zaduch w pomieszczeniu? O co z tym chodzi?
    Prosze o pomoc

    Pozdrawiam

    0 17
  • Pomocny post
    #2 28 Sie 2009 22:25
    Newelco
    Poziom 20  

    Brak wyciągu jest przyczyną.Tak jak mówisz upewnij się co do komina .
    Ważne też jest aby drzwi łazienki miały przepust.

    0
  • #3 28 Sie 2009 22:34
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Dziwny ten Twój serwisant, skoro tego nie zauważył. Wezwij go raz jeszcze. Czy robił próbę awaryjnego wyłączenia przez czujnik ciągu spalin ?
    Wydaje mi się, że nie dość dobrze dokonał uruchomienia, regulacji i sprawdzenia działania podgrzewacza.

    0
  • #4 28 Sie 2009 22:47
    sunner
    Poziom 9  

    Serwisant stwierdzil, ze to raczej dzialka dla kominiarza. Wyciag jest na tyle, ze zabezpieczenie nie lapie - tak wynika z moich obserwacji. Czyli jednak cos wyciaga, pewnie za malo; poza tym po prostu balem sie uruchmiac to w takim stanie na okolo 3 minuty, czyli czas potrzebny do zadzialania zabezpiecznia. Z serwisantem jestem w stalym kontakcie - nie wyglada na to aby mnie zbywal, sam zaoferowal ponowna wizyte (wszak podpisal sie i dal pieczatke firmowana swoim nazwiskiem). Kazal informowac, wezwac kominiarza, i zabronil uzytkowania piecyka do tego czasu. Powiedzial, ze wpadnie po wizycie kominiarza (gdyby nie ustapilo), gdy ten napisze w dokumentacji (stosownej dla jego zajecia), iz po jego stronie ok. Faktem jest, ze rura spalinowa jest stara, w srodku jej jest pelno sadzy (zapewne w kominie bedzie duzo gorzej). Ponadto jej dlugosc jest "akurat", a wiec mogla wysunac sie z otworu, co niestety nie jest latwe do sprawdzenia z uwagi na podwieszany sufit. Koniec koncow i tak do demontazu. Otwory wentylacyjne w lazience sa przepisowe. Dla swietego spokoju zaprosze kominiarza. Potem bede atakowal serwisanta jelsi bedzie trzeba.

    @mirzzo. Co wg Ciebie jest do regulacji w\w piecyku? Pytam, gdyz jestem ciekaw, sa w nim elementy regulacyjne? Zeby nie bylo, nie jestem fachmanen w tej dziedzinie stad tez pytam.

    0
  • #5 28 Sie 2009 23:06
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Serwisant powinien "odwalić" z uzytkowania taką rurę spalinową i zarządać zamontowanie prawidłowej (ze stali kwasoodpornej)
    Czas zadziałania czujnika ciągu spalin, to dla urządzeń wyprodukowanych po roku 2005 wynosi on 30-120 sek. Taką też próbę powinien przeprowadzić serwisant i wpisać ją w protokół, który zapewne podpisałeś.
    Regulacja ciśnienia gazu, to temat dla serwisu, więc nie powiem. Powinien jednak pouczyć Ciebie, jak regulować spalanie i wydatek wody - to też pewnie podpisałeś na pierwszej stronie gwarancji.
    Jak duże są te "przepisowe otwory" ? Czy mają wielkość minimum 200cm2 ? Czy kratka wywiewna ma również te wymiary? W instrukcji montażu masz przykładowy rysunek.
    Poczytaj też instrukcję i nie mów, że wiesz jak się "toto" obsługuje

    0
  • #6 28 Sie 2009 23:35
    sunner
    Poziom 9  

    @mirrzo

    Powierzchnia wlotu powietrza ma okolo 44x9cm. A wiec spokojnie ma 200cm2.
    Co do rury to fakt. Tez o tym wiedzialem. Chcac jednak przyoszczedzic - wiadomo. O regulacji spalania i wydatkowania wody zostalem pouczony. Sam mialem przeprowadzic "dostosowanie" temp i ilosci wody do swoich potrzeb w obecnosci serwisanta. Wiem do czego sluzy pokretlo wydatkowania wody jak i pokretlo spalania. Cos podejrzalem, ze mowili test czujnika spalin - ok. Po czym pan serwisant zabral sie za uzupelnianie dokumenatacji. Kratka wywiewna ma wymiary 17xponad 20 (czesc przyslania listwa - 20 na 100%). Wymiary dot. instalacji rowniez sie zgadzaja.

    Wiem jak obsluguje sie to urzadzenie dla potrzeb uzytkownika. Stad tez opisalem moj problem tu na forum, gdzie znajde 100 razy bardziej kompetentnych ludzi niz ja, ktorzy z tego zyja. I ciesze sie, ze uswiadamiasz mi moje braki w wiedzy. Z gazem i CO nie ma zartow.

    Pewnie niedociagniecia procesu montazu juz mi uswiadomiles. To byly moje bledy, owszem.

    Jednakze, czy moglbys chociaz wskazac prawdopodobna przyczyne tych objawow? skad ta tempratura rury i nagrzewanie pomieszczenia? dam glowe, ze sa to spaliny bo niby skad to cieplo?
    Rura kwasoodporna zamontowana bedzie przy wizycie kominiarza - to juz postanowione

    0
  • #7 28 Sie 2009 23:53
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Terma ma moc 19 kw i w czasie pracy produkuje dużą ilość spalin. Temperatura spalin dochodzi do 160 C, bo i na taką temperaturę spalin urządzenie zostało certyfikowane. Jeżeli jest to stara zabrudzona rura, to palą się w niej te brudy i dodatkowo podgrzewają atmosferę. Zatem lepiej wymień ją sam czym prędzej. Pionowy odcinek rury nad urządzeniem, nie mniej niż 22 cm do kolana, a długość poziomego, ze spadkiem 5% w stronę urządzenia, nie większa niż 2 mb.
    Samo urządzenie w toku produkcji, na różnych jej etapach jest smarowane olejem itp. Przez jakiś (niedługi) czas ten smar będzie się wypalał i stąd możliwy inny zapach. Otwórz okno, jeżeli jest. Jeżeli nie ma, wodę do wanny wlewaj bez niczyjej obecności w łazience. Tak zresztą należałoby postępować zawsze. Tak dla bezpieczeństwa.

    0
  • #8 29 Sie 2009 00:08
    sunner
    Poziom 9  

    @ mirrzo

    Dziekuje za wyjasnienia. Temperatura rury - ok. Ale skad to uczucie zaduchu, braku powietrz i ciepla wewnatrz samego pomieszczenia? Mozliwe, ze to sama rura moze ze starosci/odksztalcenia etc. byc nieszczelna na wyjsciu od spalin ("wydech pieca - rura)? Zapachu jako takiego nie czuje. Jest jedynie to uczucie ciepla. Jutro bedzie rura inox.

    0
  • #9 29 Sie 2009 11:01
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    Po pierwsze czemu nie kupiłeś babci kotła z zamkniętą komorą spalania skoro ma go zainstalowanego w łazience ???? Po drugie jak działa nawiew do łazienki ? Może babci z niego wiała i go zatkała.

    0
  • #11 29 Sie 2009 12:11
    sunner
    Poziom 9  

    William Bonawentura napisał:
    Po pierwsze czemu nie kupiłeś babci kotła z zamkniętą komorą spalania skoro ma go zainstalowanego w łazience ???? Po drugie jak działa nawiew do łazienki ? Może babci z niego wiała i go zatkała.


    Wentylacja wydaje sie ok. Nic nie jest zasloniete. Przy kratce wentylacyjnej jest zdecydowany wyciag ku gorze. Na kociol z zamknieta komora zwyczajnie nie mialem kasy. Wyszedlem z zalozenia, ze w porownaniu do bylego juz piecyka to kazdy nowy bedzie lepszy. A, ze termet nie ma najgorszej opinii to i wybralem ten sprzet. Ponadto babcia raczej chciala termeta, "bo termeta miala 20 lat i grzal". Zycie nie zawsze jest takie proste. Kazdy chcialby miec mercedesa, ale nie kazdego na niego stac. I to nawet jesli chodzi o bezpieczenstwo, ktore de facto jest najwazniejsze. Poki co mam taki, a nie inny piec tu i teraz. I musze doprowadzic go do stanu uzywalnosci, albo instalacje wentylacyjna.

    Proszę poprawić ten post.Stosuj polskie znaki diakrytyczne.
    [mod.serwisant73]

    0
  • Pomocny post
    #12 29 Sie 2009 12:48
    A-Mail
    Poziom 22  

    [quote="sunner"]

    William Bonawentura napisał:
    Po pierwsze czemu nie kupiłeś babci kotła z zamkniętą komorą spalania skoro ma go zainstalowanego w łazience ???? Po drugie jak działa nawiew do łazienki ? Może babci z niego wiała i go zatkała.


    Wentylacja wydaje sie ok. Nic nie jest zasloniete. Przy kratce wentylacyjnej jest zdecydowany wyciag ku gorze. Na kociol z zamknieta komora zwyczajnie nie mialem kasy. Wyszedlem z zalozenia, ze w porownaniu do bylego juz piecyka to kazdy nowy bedzie lepszy. A, ze termet nie ma najgorszej opinii to i wybralem ten sprzet. Ponadto babcia raczej chciala termeta, "bo termeta miala 20 lat i grzal". Zycie nie zawsze jest takie proste. Kazdy chcialby miec mercedesa, ale nie kazdego na niego stac. I to nawet jesli chodzi o bezpieczenstwo, ktore de facto jest najwazniejsze. Poki co mam taki, a nie inny piec tu i teraz. I musze doprowadzic go do stanu uzywalnosci, albo instalacje wentylacyjna.


    Nieco niezrozumiałeś rady.
    oprócz wywiewu powinien być nawiew świerzego powietrza aby mogło się prawidłowo spalać. ABy to spradzić najlepiej włączyć kociołek przy otwartym oknie i patrzeć jak się terma zachowa.

    0
  • #13 29 Sie 2009 14:54
    sunner
    Poziom 9  

    A-Mail napisał:
    Nieco niezrozumiałeś rady.
    oprócz wywiewu powinien być nawiew świerzego powietrza aby mogło się prawidłowo spalać. ABy to spradzić najlepiej włączyć kociołek przy otwartym oknie i patrzeć jak się terma zachowa.


    Otwierając wszystkie okna, otwierając w pełni drzwi do łazienki efekt jest ten sam-wzrastająca znacznie temperatura w pomieszczeniu ewentualnie w okolicach piecyka. O rurze spalinowej już nie wspomnę.

    0
  • #14 29 Sie 2009 22:19
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    sunner napisał:
    Otwierając wszystkie okna, otwierając w pełni drzwi do łazienki efekt jest ten sam-wzrastająca znacznie temperatura w pomieszczeniu ewentualnie w okolicach piecyka. O rurze spalinowej już nie wspomnę.


    No to na odległość można tylko zaryzykować diagnozę, że komin albo czopuch nie jest drożny.

    0
  • #16 30 Sie 2009 17:37
    A-Mail
    Poziom 22  

    mirrzo napisał:
    Wołaj ponownie kominiarza i serwis

    I koniecznie w tej kolejności!!!


    Moderowany przez serwisant73:

    Kolego- tego typu posty uważam za "bicie piany" i nabijanie punktów.A to jest sprzeczne z punktem 10.2 regulaminu i zasadami forum , więc sugeruję na przyszłość powstrzymać się od takich "dopisków".

    0
  • #17 02 Wrz 2009 14:11
    sunner
    Poziom 9  

    A wiec piecyk juz działa mam nadzieje prawidłowo. Przyczyną okazała sie stara zasyfiona rura spalinowa. Nie bylo po prostu wystarczającego ciągu ku górze. Zmniejszyła się objętość rury - przez zalegający w niej syf, sadze etc. Wiadomo, ze pomieszczenie nagrzeje się, gdy dłużej będziemy korzystać z piecyka. Ale nie tak od razu - i o to mi chodziło. Rura jest już tylko ciepła. Na dłuższą metę nie utrzymamy na niej dłoni, ale już nie parzy.

    Kominiarz pokazał mi na swoim mierniku wyciąg na poziomie 1,5m\s co jest norma. Komin drożny, wentylacja prawidłowa. Wylot i wlot prawidłowe.

    Mam wrażenie, ze wraz z polepszeniem odprowadzenia spalin piecyk jakby spokojniej odpala.

    Podsumowując. Na teraz jest chyba ok. Oczywiście piecyk będzie bacznie obserwowany jeszcze przez dłuższy czas.

    Póki co chciałbym podziękować wszystkim za udzielone porady i pomoc, a w szczególności @mirrzo za naprawdę kompetentne rady i chęc pomocy osobie niedoświadczonej.

    0
  • #18 02 Wrz 2009 15:25
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Temat zamykam.

    0