Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

praca kotła na zbyt niskiej temperaturze / zabezpieczenie

29 Sie 2009 13:44 16354 9
  • Poziom 15  
    Jestem na etapie wyboru kotła do CO + CWU oraz planowania poprawek po poprzednich hydraulikach. Wszystko wskazuje na to, że wybiorę kocioł na ekogroszek z podajnikiem.
    Z tego co się dowiedziałem, piec taki nie może pracować na zbyt niskiej temeperaturze ponieważ szybciej skoroduje (?). Cieżko mi znaleźć jaki jest oficjalny powód tego faktu. Może mi ktoś wytłumaczyć z czego to wynika i od czego zależy ta temperatura minimalna? (odpowiedź od warunków gwarancji mnie nie satysfakcjonuje:D ) Dodatkowo jak się ma podwyższanie temperatury pracy kotła do jego wydajności. Fizyka mówi na ten temat, że im większa różnica temperatur tym większa sprawność - więc temp kotła powinna być jak najniższa, ale z tego co widze, to w przypadku kotłów dochodzą tu jakieś inne czynniki?
    Sprawa zabezpieczenia przed zbyt niską temperaturą powrotu. Naturalnie hydraulicy nic takiego nie zrobili, więc muszę o tym pomyśleć teraz. Czy są kotły które takie zabezpiecznie mają wbudowane, czy za każdym razme trzeba je monotować poza kotłem. Typowymi zabezpieczeniami są zawory 3 i 4 drogowe. Na czym polega zasadnicza różnica takich zabezpieczeń? Skoro i tak będę poprawiał instalację to mi bez różnicy jaki wstawię, ale jak się ma do tego praktyka? Kocioł będzie zasilał ogrzewanie grzejnikami i podłogowe.
  • Poziom 32  
    W skrócie:
    1) Chodzi o kondensację pary wodnej (a w raz z nią kwasów związanych z obecnością w paliwie siarki). Przy założonej temperaturze spalin (180 stopni) temperatura wykroplenia przypada ona na okolice 50 stopni.
    2) Rzeczywiście im większa temperatura czynnika tym mniejsza sprawność. Ale kocioł pracujący w kondensacji potrafi zniszczyć się w dwa sezony...
    3) Trójdrogowy podwyższa temperaturę powrotu do kotła, czterodrogowy dodatkowo ogranicza temperaturę podawaną na instalację. Ideałem są zaś dwa zawory trójdrogowe - najlepiej termostatyczne.
  • Poziom 15  
    Specjalista się nie odezwał póki co jak widać;)
    Co do zabezpiecznia, rozumiem róznicę między jednym zaworem trójdrogowym a pozostałymi rozwiązaniami. Nie rozumiem jednak do końa różnicy między zaworem 4D a dwoma 3D. W przypadku dwóch 3D termostatycznych, jeden kontroluje temp powrotu (pomiar temperatury na wejściu kotła) a drugi temp wody w obiegu - sterownik pogodowy?
    Dokładając podłogówkę, kolejny zawór 3D będzie w zespole mieszającym. Nie za dużo się tego robi?
  • Poziom 32  
    Przy podłogówce można dać tylko dwa zawory 3D - jeden na jej zasilaniu i drugi na powrocie kotła.
  • Poziom 15  
    Ok czyli tak jak podejrzewałem. Rozumiem, że optymalnie będzie jak zawór na zasilaniu podłogówki będzie sterowany pogodą? Natomiast powrót należy ustawić zależnie od tego co nakazuje producent w okolicach 50-60°C?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    lll napisał:
    Ok czyli tak jak podejrzewałem. Rozumiem, że optymalnie będzie jak zawór na zasilaniu podłogówki będzie sterowany pogodą? Natomiast powrót należy ustawić zależnie od tego co nakazuje producent w okolicach 50-60°C?


    Tak jest. Zawór 4D jest tańszą, ale gorszą alternatywą niż 2x3D. Regulację obu "poślizgów" temperatury są w nim sprzężone.
  • Poziom 22  
    William Bonawentura napisał:
    W skrócie:
    1) Chodzi o kondensację pary wodnej (a w raz z nią kwasów związanych z obecnością w paliwie siarki). Przy założonej temperaturze spalin (180 stopni) temperatura wykroplenia przypada ona na okolice 50 stopni.
    2) Rzeczywiście im większa temperatura czynnika tym mniejsza sprawność. Ale kocioł pracujący w kondensacji potrafi zniszczyć się w dwa sezony...
    3) Trójdrogowy podwyższa temperaturę powrotu do kotła, czterodrogowy dodatkowo ogranicza temperaturę podawaną na instalację. Ideałem są zaś dwa zawory trójdrogowe - najlepiej termostatyczne.



    Przepraktykowane

    U siebie od 10 lat jadę kociołkiem na miał górnego spalania. temperatura ustawiona na zasilaniu 45st tylko w okresach wyższych mrozów podnoszę do 48st. temperatura spalin dochodzi do 80st. Gdy dla próby ustawiłem temperaturę zalecaną przez producenta to ta sama ilość miału, przy podobnych warunkach pogodowych spaliła się 2x szybciej.
    Wyszacowalem że jak kociołek wytrzyma 5 lat to wyjdę na swoim.
    w zeszłym roku na ogrzewaniu podłogowym spaliłem 2,5T miału.
    Domek 120mkw 100% ogrzewania podłogowego.
    Broń Boże nikogo nie namawiam do nieprzestrzegania zaleceń producenta, ja to zrobiłem z pełną świadomością i nie żałuję
  • Poziom 14  
    Kolego
    krzysio_sr nie masz może ustawień do pieca Ogniwo s8wc 17 sterownik ts 130 .