Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czujnik poziomu paliwa i wskazówka tylko górnym zakresie

29 Sie 2009 16:04 3793 16
  • Poziom 9  
    Witam.
    Mam taki problem. Samochód Skoda 120L.
    Wskaźnik poziomu paliwa wskazuje po przekręceniu stacyjki od razu "1" bez względu na ilość paliwa w baku czyli wskazuje wartość maksymalną.
    Po przetestowaniu jednak dokładnym czujnika, wykręceniu go oczyszczeniu zwojów rezystora i sprawdzeniu skrajnych położeń ramienia pływaka, zauważyłem że wskazówka jednak trochę się porusza ok kilka milimetrów od wartości "1" do ciut więcej. Rezerwa również się włącza w położeniu skrajnym dolnym, a więc coś jest nie tak z rezystorem suwakowym. Na drutach było coś w rodzaju rdzy ale lekkie oskrobanie i nalot odpadł, oczyściłem dokładnie wszystko (tak mi się wydaje) łącznie z widełkami suwaka. Wszystko optycznie wygląda na nieuszkodzone. Jedyne co zauważyłem to że w pewnym miejscu zwoje przylegają do siebie. W pozostałch zwojach są odpowiednie malutkie odstępiki. Czy to połączenie niektórych zwojów może mieć wpływ na wskazania wskaźnika.

    Jeszcze pytanie bardzo początkującego, gdyż googlarka nie pomogła. Skoro suwak przesuwający po uzwojeniu powoduje zmianę rezystancji to dlaczego uzwojenie wygląda na zrobione z tego samego materiału? Czy to nie jest tak na długości jakoś opór drutu uzwojenia powinien się zmieniać aby mogła nastąpić zmiana oporu? Pewnie plotę bzdury ale nie mogę zrozumieć jego działania.

    Pozdrawiam.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Cytat:
    Czy to połączenie niektórych zwojów może mieć wpływ na wskazania wskaźnika.

    Tak, sprawdź miernikiem czy przypadkiem cała opornica nie ma zwarcia, jeżeli jest to najlepiej wymień na nową.
  • Poziom 9  
    Czyli to uzwojenie na pewno nie może mieć połączonych poszczególnych drucików? - tutaj proszę o potwierdzenie.
    Hmm nie wiem czy da rade znaleźć sam taki rezystor, bo jest on dosyć egzotycznie wyglądający i chyba nie ma takich w sklepach.

    W jaki sposób sprawdzić czy nie ma zwarcia. Czy muszę podłączyć do zasilania ten czujnik czy tylko mam sprawdzić czy poszczególne druciki się są ze sobą zetknięte?
  • Poziom 9  
    To moje wypociny z tego linku :D (ehh jaki ten internet mały :D )
    Tam niestety nie doszedłem ładu.
    Tam jest sprawdzeni wskaźnika, który wymieniłem i przechodzi poprawnie test z przykładaniem kabelków do masy, więc problem jest w czujniku i właśnie z nim próbuje dojść ładu
    Więc pytam elektroników:)
    No więc jak to jest z tym rezystorem, mógłbyś mi wyjaśnić? :)
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Ok. Ten "rezystor jest zrobiony z drutu oporowego, jest nawinięty na płytkę izolacyjną tak że zwoje się nie stykają, cały powinien mieć określoną oporność,jeżeli są zwarcia to ta oporność jest mniejsza i wskazania na zegarze są fałszywe, suwak powoduje zmianę parametrów w pewnym zakresie, mniej więcej całość działa jak potencjometr drutowy,znajdź w książce z opisem Skody jakie wartości powinny występować i pomierz, to raczej da się naprawić, sprawdzić należy również przewody które tam dochodzą (zgodnie ze schematem) to jest prosty układ więc zdiagnozowanie nie powinno być trudne :D
  • Poziom 9  
    Dzięki :)
    Książka niestety nie podaje wartości oporu dla tego czujnika.
    Pokazany jest w niej schemat wskaźnika w postaci dwóch cewek podłączonych do dwóch rezystorów w czujniku (domniemywam że te dwa rezystory to własnie rezystor suwakowy), którego zmiana oporności powoduje różny rozpływ prądów w cewkach no i się wychyla odpowiednio:)
    Schemat jednak pokazuje że zmienia się oporność dwóch rezystorów- czyli ten rezystor suwakowy robi tak jakby za dwa rezystory (?), w zależności do którego zacisku jest podłączona dana cewka(?) jedna cewka do suwaka, a druga do rezystora(?) (proszę tutaj o wyjaśnienie w miarę możliwości)
    Postaram się porozchylać to uzwojenie.
    Pozostaje mi sprawdzenie w innym samochodzie i co nie nie będzie łatwe :)

    Gnębi mnie jednak jeszcze pewna sprawa elektroniczna z tym rezystorem suwakowym.
    1) Skoro drut uzwojenia ma taki sam opór na całej swej długości, to w jaki sposób oporność po przesunięciu suwaka się zmienia?
    2)To samo pytanie tyczy się też zwarcia w uzwojeniu - skoro oþer drutu jest taki sam to dlaczego zwarcie uzwojenia powoduje mniejszą oporność?.
  • Poziom 36  
    Bo opór jest wprost proporcjonalny do długości drutu. Np. jeśli 1cm=2om, to 5cm=10om. Przesuwanie suwaka powoduje, że prąd płynie przez mniejszą/większą liczbę zwojów, a co za tym idzie mniejszą/większą długość drutu.
  • Poziom 9  
    O niech mnie kule biją :)
    Ale wstyd!
    Dzięki :)
    Czyli te dwa rezystory które są symbolicznie wrysowane na ww. schemacie to rezystor suwakowy?
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Nie widziałem schematu, ale możliwe, że tak.
  • Poziom 9  
    akumulator + ----cewka---"jakiś dodatkowy rezystorograniczający"----rezystor-----masa
    +
    |
    |----cewka----rezystor---masa

    Cewki są skrzyżowane to ustrój wskaźnika.

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Prawdopodobnie jeden z końców drutu nie ma styku z wyjściem na przewód.
  • Poziom 9  
    Zanurkuję w takim razie jeszcze raz w tym czujniku w samochodzie:)
    Widzę, że masz dużo cierpliwości więc z czystej ciekawości zapytam jeszcze o coś, a może to będzie miało wpływ na rozwiązanie problemu:)
    Sprawdzałem jeszcze wcześniej rezystancje na kablach prowadzących od czujnika do wskaźnika (wskaźnik jest dobry) (kable poodpinałem wówczas od czujnika). Sprawdzałem przykładając miernik do masy i do kabla. Są 3 kable.
    -Na kablu odpowiedzialnym za zapalenie się rezerwy opór wynosi 12 [Om] (czyli wg mojego mniemania jest on podpięty do masy).
    -Na kolejnym kablu było 415 [om]
    -Na ostatnim trzecim kablu ok 120 [Om], a przy wpięciu kabla do jego zacisku na czujniku, wówczas miernik wskazuje 190 o[m] na zakresie 2000 [Om] (tutaj przy zmianie zakresu na 20.000 [Om] miernik pokazywał 0,19 nie wiem skąd tak duża różnica) - pewnie chodzi o zbyt duży zakres.
    Dlaczego po wpięciu w styk kabla opór podskoczył do 190 [om] wszystko było robione na wyłączonej stacyjce.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    Zakres 20 000 om pokazuje już w kiloom - 190om = 0,19kiloom. Więc wszystko gra. A jeśli chodzi o czujnik, to proponuję wyjąć i posprawdzać wszystkie połączenia, tzn. oba końce drutu i ślizgacz. Powiem tak - jeżeli drut nie jest nigdzie przetarty i wszystko kontaktuje, to MUSI to działać. Zakładam oczywiście sprawny wskaźnik.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Dzięki :) obadam to.
    A z tedo podskoczenia wartości z 120 na 190 po wpieciu kabla można coś wywnioskować?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    zclip napisał:
    Dzięki :) obadam to.
    A z tedo podskoczenia wartości z 120 na 190 po wpieciu kabla można coś wywnioskować?

    Pozdrawiam.

    Nie ma co wnioskować. Trzeba to wyjąć i pomierzyć.
  • Poziom 9  
    No i miałeś rację. Ten cały ustrój wewnętrzny chyba się poluzował z jednego styku-trzeba było go zacisnąć mocniej aby się nie zsuwał. Dla pewności jeszcze podczyściłem tam trochę wszystko i wskaźnik działa :) A ten drut oporowy na całej swej długości miał ok 400 omów może komuś kiedyś się przyda.

    Dzięki jeszcze raz, kamień spadł mi z serca :)

    Pozdrawiam.