Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody z UNII na co zwacac uwage? Jak sprowadzic?

bombas 07 Lip 2004 15:54 27387 63
  • #31 07 Lip 2004 15:54
    Alan
    Poziom 27  

    Witam.

    Czy zmienily sie przepisy w lipcu 2004 ? - mam prosbe jakby sie zmienily prosze natychmiast powiadomic !!!.

    PS. pismo do US nazywa sie VAT 24.

  • #32 12 Lip 2004 14:21
    darekwincel
    Poziom 10  

    Czytam i czytam te posty i sie dziwie waszym opiniom.
    Mieszkam w Niemczech i poza moimi normalnymi zajeciami zajmuje sie pomoca polakom w kupnie auto-tzn przyjerzaja do mnie do niemiec a ja z nimi wyszukuje autka,pomagam zalatwic formalnosci i takie tam.
    utrzymuje kontakt do dzis z niekturymi klientami i sa bardzo zadowoleni z kupna auta w niemczech.niekturzy byli juz 3 razy.!!!
    wiec nierozumie dlaczego sie obawiacie---szturmem panowie na niemcy-po autka hihi!!!.
    jedyny jaki istnieje problem to znalesc auto w dobrym stanie i w dobraj cenie ale jezeli ktos zna niemiecki---naprawde niema problemu!!!!!

  • #34 13 Lip 2004 11:19
    goldwind
    Poziom 10  

    Zwacajcie uwage na tapicerke!!!
    Od spopdu uczywiscie
    Wiecie wtedy czy samochod nie jest po powodzi!!

  • #35 13 Lip 2004 11:57
    commor
    Poziom 25  

    Tak sie złożyło, że miałem okazję (a i przyjemność) zakładać alarm do tego opisanego w AutoŚwiecie (post wyżej) BMW combi.
    Pomimo kilkunastu lat - stan jak spod igły!
    NAWET kurzu nie było pod plastikami łączącymi np. progi z tapicerką.
    Normalnie rewelka!
    Jakby miał z 10 lat mniej 8O .
    Ale jak tam jest opisane szukał go w Niemczech dwa tygodnie, no ale chyba mu się opłaciło...

    pozdrawiam
    commor

  • #36 15 Lip 2004 17:42
    Kasjan
    Poziom 10  

    sprawy techniczne można chyba pominąć. numery nadwozia, silnika sprawdź dokładnie. czy nie kapie olej, czy zgadzają się wsyzstkie dane z samochodu z tymi z papierów. Brief to taka zielona składana kartka - najważniejsza rzecz, to takie zestawienie najważniejszych danych, coś jak u nas dowód rejestracyjny. karta wymeldowwania pojazdu (teżważna) to 3 razy większy kawałek szarego papieru niż nasz dowód rejestracyjny. faktura po polsku nic ci nie da, bo przetłumaczyć trzeba ją, brief i kartę wymeldowania, a tych dwóch ostatnich na pewno nie dostaniesz nigdzie po polsku. tablice czerwone (czyli data ważności wybita na tablicy na tle czerwonym), żółte odpadają całkowicie. ceny golfów II rok 090-91 zaczynją się od 250 euro(z automatem- co odradzam), ładny model można znaleźć za powiedzmy 500 euro. mówię tu o samym samochodzie, bez tablic i innych spraw już w Polsce. jakby co to pisz po więcej: rowerpoziomy(malpa)autograf.pl

  • #37 15 Lip 2004 22:30
    anszun
    Poziom 18  

    A może ktos wie.... Mam kumpla w Niemczech. Słyszałem, że można by zrobic taka sztuczkę, ze autko byłoby zarejestrowane im ubezpieczone w Polsce, a kolega (Niemiec) występowałby jako współwłaściciel. Wtedy nici z akcyzy i innych wymysłów. Tylko czy to możliwe ?

  • #39 05 Sie 2004 13:45
    Usunięty
  • #40 11 Sie 2004 14:33
    b0bby
    Poziom 10  

    Witam
    jaka jest roznica z tymi zoltymi i czerwonymi tablicami ?? ... czy na zoltych nie mozna przyjechac do polski ( nie na lawecie) ??
    ... i czy nie ma mozliwosci "obejscia" tego, słyszalem ze mozna przyjechac na orginalnych, ale co i jak wtedy trzeba zalatwic ??
    i kto to sprawdza? czyli np. czy da sie dojechac samochodem przed granice i tam zapakowac go na lawete i przewiezc go do polski
    ... i jeszcze jedno, znacie jakies namiary na ogloszenia internetowe lub nazwy gazet z ogloszeniami prywatnych ludzi w hamburgu ??
    pozdrawiam

  • #41 11 Sie 2004 22:57
    Usunięty
  • #42 16 Sie 2004 13:07
    tomcio
    Poziom 26  

    Mam pytanie ...............
    Sprowadziłem samochód z Niemiec dla żony i teraz US chce od nas abyśmy wszystkie :!: ORYGINALNE :!: :!: dokumenty zostawili w US na 7dni, ksero ich nie obchodzi.
    Czy to tak jest , bo coś mi to się nie podoba .
    Jak by ktoś miał jakieś doświadczenie na ten temat to bym był bardzo wdzięczny.

  • #43 19 Sie 2004 15:49
    bombas
    Poziom 13  

    Wlasnie odebralem zaswiadczenie z us i nie mialem zadnych problemow z dokumentami! Zostawilem ksera wszystkiego ale urzednik porownywal wszystkie ksera (robilem sam) z oryginalem!

  • #46 22 Sie 2004 13:14
    Martinezs
    Poziom 2  

    Kupuje autko przywiezione z Niemiec juz w Polsce. Gosc ktory przywiozl je z niemiec oplacil akcyze od kwoty 50 euro i zrobil przeglad. Jak sie udzad celny przyczepi do wysokosci akcyzy to do tego goscia a nie do mnie??

    P.S Oczywiscie jego podpis widnieje na kwicie potwierdzajacym zaplate akcyzy. Robie z nim normalna polska umowe kupna sprzedazy.

  • #47 22 Sie 2004 13:23
    bombas
    Poziom 13  

    przyczepi sie do goscia! Tylko osoba ktora sprowadzala samochod (podpisywala umowe z nimcem) moze zaplacic akcyze!

  • #48 22 Sie 2004 14:20
    Martinezs
    Poziom 2  

    OK ale autko nie ma nic zrobionego poza akcyza i przegladem.
    Zostaly jeszcze sprawy w wydziale komunikacji i urzedzie skarbowym.
    Jesli podpis goscia istnieje na akcyzie i umowie kupna sprzedazy z niemcem to ja bezproblemowo zalatwie dalsze sprawy w urzedzie komunikacji i US????

  • #49 04 Wrz 2004 04:54
    reddevil1
    Poziom 2  

    Witam wszystkich .
    Znalazłem wasze forum dotyczace sprowadzania aut z Niemiec .
    Musze podzielic sie swoimi przygodami bo zadko sie takie historie zdażają.
    Wybrałem sie do Chemnitz ( za Dreznem) po niby !! super autko za niska cenę.
    Miał to być HUNDAI S-COUPE rok 1993 w prawie bdb stanie miał niby 3 bąbelki na lakierze za 750 Euro.
    Ogłoszenie znalazłem na stronie AUTOSCOUT 24 . Przeliczylem koszty
    przywozu i reszte i okazało sie że warto sobie je ściągnąć .
    Pierwsze co zrobiłem to zadzwoniłem do osoby sprzedajacej i dowiedzialem sie szczegółów na temat auta .Okazało sie że autko super 116 PS i pełna elektryka i wogóle super . Zapytałem sie gdzie mozna zobaczyć auto . W ogłoszeniu napisane bylo ze stoi w Berlinie ale gość oznajmił że auto nie jest w Berlinie ale u jego brata w Chemnitz (ok 200 km od Ber) i on ma komis i wszystko z nim zalatwie .Pomyślałem że moze tak faktycznie być . Zacząłem zalatwiac lawete i wszystko do drogi
    , zadzwoniłem do goscia jeszcze trzy razy zeby sie upewnic ze napewno jest wszystko ok.Przysłał mi smsa z adresem był mił y i zadowolony że ma pewnego klienta i na bieżąco kontaktował sie z bratem ze juz wyjezdzamy i tak dalej . Ja zadowolony wyruszylem na zachód . Pierwsze zaskoczenie przy granicy nigdzie nie ma gazu a Gubin rozryty i trzeba bylo sie cofac 15 km po gaz , po zatankowaniu wjechalismy na granice i tu szok.
    Celnik sprawdzil papiery i okk ale zachcialo mu sie prawa jazdy , a wcześniej dowiadywaliśmy sie czy dojedziemy z laweta bez problemu ) oznajmil ze w moim nowym prawie jazdy nie ma wbitego pozwolenia na ciagniecie przyczepy powyzej 1800 kg a na starym prawku bylo . I co robić ?
    Powiedział że jezdzic z pusta mozemy ale jak zaladujemy na nia lawete nie da rady i jak nas szkieły u nich złapia to mandacik 300 Euro i holowanie na parking . Zaskoczenie niesłychane i złośc ze jakis dupek w urzedzie nie wpisal w prawku pozwolenia.Stwierdzilismy ze na mandaty nas nie stac i holowanie w razie czego to juz wogole . Szybkie przeliczenie i doszlismy do wniosku ze lawete odstawimy na parking i pojedziemy po auto i wykupimy czerwone tablice . Zadzwoniliśmy do niemca i powiedzielismy ze bedziemy bez lawety i czy da sie zalatwic tablice w tym miescie . Odpowiedz natychmiastowa ze tak i ze on juz zalatwi i beda przygoto wane tylko papiery .A byl to piatek wiec musielismy sie pospieszyc , ale zadowoleni ze zalatwi pojechaliśmy.
    Dojechalismy ok 13-14 i szukamy komisu . Ulica jest ale numeru nie ma tego co podawał .
    Dzwonimy on zaczyna tlumaczyc i nic brakuje akurat tego nr i tylko tego . Mowi ze jestesmy w dobrym miejscu .Krążylismy po miescie dobre 1,5 godz i nic (nie mowie ile wyjdzie rachunek za komore ) .Trafilismy na informacje mieska i znow szok .To nie ta strona miasta mimo ze ta sama ulica i numer . Po pol godz tarfiamy na wlasciwa . W miedzyczasie dzwonimy do goscia o te tablice zeby postarał sie zalatwic chociaz zółte , on ze juz sa zalatwione i tylko papiery , a był to piatek a w sob i nied urzedy tam sa zamkniete.




    Dojeżdzamy na wskazany adres i szok kolejny . Z rozmowy z niemcem wynikalo ze jest to ogromny komis a tu mala dziura zabita dechami i pare aut na placu.I mojego Hundaia nie widac . Moze juz odstawili gdzies .
    Wjeżdżamy na plac i pojawia sie jakis Turek , najgorsze co moze byc.
    Pytamy o auto i roaczarowanie . Nie ma takiego . A adres sie zgadzał i wszystko . Był to pracownik komisu a szefa nie bylo bo mial zaraz dojechac.Tłumaczymy ze bylismy umówieni a on twierdzi ze nic otym nie wie . Nerwy puszczaja 500 km od chaty a tu auta ni widu ni słychu .
    Po krotkiej rozmowie mowi ze bylo takie auto tu 2 dni temu.Pokazalismy mu nawet ogłoszenie w necie i potwierdil ze to jest to samo.Okazalo sie ze stoi w Berlinie i ze kupil je brat własciciela ten do ktorego dzwonilem pierwszy raz i mowil ze ma to auto i rezerwuje je dla mnie i ze stoi wlasnie na tym placu.Nie moglem pojac tej sytuacji . Szef nie przyjechał oczywiście koleś z Berlina nie podnosi tel i klapa.Bić nie warto bo koles nawet nie wiezial ze mamy przyjechac .Porobili nas jak dzieci cwaniaki , skusili nas tym autem i wiedzac ze przyjedziemy z tak daleka to pewnie kupimy inne zeby z pustymi rekoma nie wracac . Ceny aut kosmos za Astre 92 z poj 1.6 z wyzarta balcha po korek wlewu paliwa zazadal 850 Euro a golfa 3 92 r poj 1.4 ponad 1600Euro. ostatecznie chcial nam wepchnac Citroena Bx 92 za 600 potem zszedl na 400 ale autko cale w rdy maska do roboty w zasadzie wszystko.Prawie do 300 by zszedl ale kolejny problem nie zalatwimy tablic bo juz za pozno a oni nawet nie kiwneli w tej sprawie. Auto ostatecznie nie zapalilo poprostu sie zepsulo .
    Na placu.Na placu byli sami kolesie z Turcji i szukali naiwnych , szef nie odebral tel i jego brat rowniez wiec skoro koles nas olal to trzeba sie pakowac spowrotem moze cos po drodze wychaczymy. A musielismy wracac tego samego dnia. Wnerwieni znalezlismy pare komisów ale ceny byly powalajace wszedzie za clio prawie bez nadkoli bo rdza zrobila swoje chcieli 900 Euro .Aż w koncu trafilisnmy na jakis placyk i znalazl sie koles nawiany z lekka i zaproponowal na polo 91 oczywiscie caly w dziurki za 850 ,przesada . Ostrzgam was wszystkich zanim sobie wybierzecie autko nagrajcie sobie jeszcze pare innych w pobliu bo jest full Turków i mataczy oszustów i mja kazdego w pompie a ceny wcale nie sa niskie trzeba znac miejsca albo ludzi ale samemu nie warto jechac majac jedno auto zarezerwowane bo nawet takie rzeczy sie zdazaja . Nie ma co jechac w okolice Drezna Lipska bo nic nie ma i ceny sa naprawde b wysokie . Nie moge w to uwierzyc co sie stalo . Naprawde zastanowcie sie zanim pojedziecie zostaly same złomy i porobine z zewnatrz na sprzedaż i ceny jak na Batorym. Stracilem czas kase i nerwy. A na koniec jeszcze jedno zdazenie . W drodze powrotnej odebraliśmy lawete z Gubina i ok 60 km od chaty cos nam w aucie szczelio . Okazało sie ze palanty zakladajacy hak w autoryzownym serwisie Daewoo przymocowali go na dwie śrubki i hak opuscil na glebe i dojechalismy reszte predkoscia 40 km/h a hak trzymał sie na jednej srubie .Nie chce myslec co by bylo gdybysmy mieli auto na lawecie . Same partacze i frajerzy dookoła , nie warto nikomu juz ufac . A na dodatek kolko od lawety do wymiany bo ciaglo sie po ziemi kupe km i gdyby nie ono moglaby byc niezla kraksa a dzieki niemu przyczepa podtrzymywala sie tylko na nim . Dzien przechodzi do historii.

    A tu zamieszczam adres i nr tel tych frajerow zeby sie ktos nie naciął jak ja .

    AUTOMOBILE ISMAIL

    LIMBACHER STR. 62
    O9113 CHEMNITZ
    TEL 0371/ 4446571 KOM +49 1628832403 I KOM JEGO BRATA
    +49 1702666108

    UWAŻAJCIE BO MAJA DUZO AUT POWYSTAWIANYCH W NECIE NA ZNANYCH STRONACH TO SA OSZUSCI I TURKI PIEPRZONE NIEROBY

    ZSTANOWCIE SIE CZY CZSEM NIE WARTO WYNAJAC POSREDNIKA LUB KOGOS PEWNEGO .
    POZDRO DLA WSZYSTKICH
    JEZELI ZDZY SIE WAM NA NICH TRAFIC TO POWIEDZIE IM CO O NICH MYSLE A TO CHYBA JASNE CO MOJA STRONA TO
    http://vw1.fm.interia.pl/ :evil:

  • #50 04 Wrz 2004 10:46
    commor
    Poziom 25  

    No to niezła historia 8O.
    Książkę można napisać ...

    Współczuję i pozdrawiam.
    commor

  • #51 04 Wrz 2004 20:24
    reddevil1
    Poziom 2  

    Ogólnie te ceny byly spoko
    bo u nas Hundai scoupe codzi juz za 5500 + oplaty
    w zyciu bym sie nie spodziewal , rozumiem jakbym jechl w ciemno , a tu jak widzicie
    Chyba faktycznie kupie w Polsce bo teraz juz nie mam zaufania do tych palantow a i tak sam złom tam został przynajmniej w tym rejonie
    Szukalem Golfika Cabrio ale nie znalazlem , jakby ktos mial na sprzedaz w okolicy Poznania tak do 7 tys to chetnie bym zobaczył ale licze sie z tym ze mam malo kasy a w raichu ceny to sciema nawet u prywatnych osob jest ogolnie juz ciezko dostac cos dobrego za mniejsza cene , chyba ze znacie jakies pewne miejsca gdzie dostane w miare dobre tko
    Myślę ze jak macie mozliwóści to rozdmuchajcie sprawe gdzie sie da (jakies forum itd.)
    Nie zycze nikomu takiej sytuacji
    Pozdrowienia

  • #52 04 Wrz 2004 20:42
    Jazdaaaa
    Poziom 18  

    tanie samochody staly w gubinie

  • #53 04 Wrz 2004 20:54
    commor
    Poziom 25  

    No właśnie zupełnie przez przypadek był u mnie dziś klient golfikeim I cabrio.
    Była kartka - więc był na sprzedaż.
    Niestety nic w nim nie robiłem, ale zwróciełm uwagę, że tak śmiesznie otwiera się "bagażnik".
    Uwagę moją zwrócił fakt, że na tej kartce do sprzedaży stał napisane bodaj 110 kM - no to gościowi tłumaczę, ze jeśli chodzi o KM to i to K pisze sie wielką literą.
    Być może wróci jeszcze w poniedziałek...
    Pozdrawiam
    commor

    PS. Znajomi sprowadzili Vento z 9-10 lat no i już z 3 tygodnie załatwiają wszystkie formalności, bo brakuje różnych rzeczy, a samochód ciągle na "celnych" numerkach.

  • #54 06 Wrz 2004 00:06
    reddevil1
    Poziom 2  

    Jezeli sie pojawi jeszcze ten gosc od Golika to niech poda namiary albo niech przesle co ma na jego temat na moj mail
    reddevil1(malpa)poczta.onet.pl moja strona

    http://vw1.fm.interia.pl/index.htm

    Z góry dzieki

  • #55 07 Wrz 2004 00:11
    reddevil1
    Poziom 2  

    Wreszcie mam swoje autko , znalazlem Hundaia Scoupe 93 r w stanie do ktorego nie mozna sie przyczepic oprocz paru zadrapan i peknietego zderzaka i za cene 6100 zł tez sprowadzony miesiac temu ale silnik igielka zawiecho ok brak jakiejkolwiek rdzy i nie bity ani szykowany pod sprzedaz , udalo sie teraz tylko rejestracja i jezdzic. Obliczylem ze zaoszczedze 1000 zł niz mialbym jechac do Hamburga po takie samo za 900 Euro . :D
    A w sumie to kiedy place podatek od wzbogacenia przed czy moge po zarejestrowaniu ? Nigdy nie placilem bo poprzednie auta mialem z komisow>

  • #56 08 Wrz 2004 19:49
    Jazdaaaa
    Poziom 18  

    jaki podatek od wzbogacenia????proponuje troche poczytac o autach z zagranicy

  • #57 22 Wrz 2004 13:07
    Usunięty
  • #58 22 Wrz 2004 16:46
    elektromonter
    Poziom 15  

    Ja mam podobny problem: ostatnio zauważyłem że handlarze idą na łatwiznę i sprowadzają auta z zagranicy ale w polsce ich nie rejestrują.
    Na giełdzie w krakowie tych samochodów jest prawie 30%. Czy zakup takiego autka wiąże się z jakimiś extra komplikacjami?

    Za vw golfa III 1.6 12000 , nie wiem ile on wcześniej dał ale czy można przy zakupie zaniżyć kwotę transkacji tak aby akcyza wyszła taniej? Czy jak kupię od polaka na polskiej ziemi samochód na blachach niemieckich to czy będe musiał odwiedzić skarbówkę i zapłacić jeszcze 2% podatku ?

  • #59 22 Wrz 2004 19:18
    bombas
    Poziom 13  

    Kupujac samochod z zagranicy ale juz w Polsce trzeba uwazac na to by mial juz zaplacona akcyze!!! Akcyze moze zaplacic tylko i wylacznie osoba ktorej nazwisko widnieje na umowie kupna sprzedazy sporzadzonej w Dojcze.

  • #60 22 Wrz 2004 20:24
    tomasy
    Poziom 14  

    Witam
    Panowie jeśli mogę jakoś pomóc swoim postem to proszę czytać dalej otóż moja matka zakupiła sobie od sprowadzającego za 5400zł fiestę 1,1clx z 91 roku. Lakier nienaganny tapicerka również, ale , i tu się okazało po przejechaniu , nie wiem może 20 Km blokuje kierownica (nie odbija) , To się zrobiło za ok 160 zł (rzekomo maglownicę wymienili) . Ale co gorsza osobiście zauważyłem poważną korozję pod macphersonem na kole prawym patrząc na wóz od przodu no i co o tym myśleć?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME