Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz. 3 Transformatory, 1 masa

29 Sie 2009 23:17 6494 21
  • Poziom 9  
    Witam.
    Posiadam z odzysku 3 transformatory o napięciach wtórnych: 24V, 24V i 45V.
    Chcę z nich zbudować zasilacz dający napięcie symetryczne +/-15V oraz +48V,
    względem jednej wspólnej masy.

    Czy ktoś mógłby spojrzeć na mój schemat i powiedzieć czy dobrze połączyłem mase?
    Ewentualnie gdyby ktoś miał jeszcze jakieś uwagi.
    Zasilacz. 3 Transformatory, 1 masa

    PS) Napięcie +/-15V ma służyć do zasilania 8 przedwzmacniaczy mikrofonowych do domowego studia, natomiast linia 48V to zasilanie phantom do mikrofonów pojemnościowych.

    /Obrazki proszę wklejać w sposób opisany w niebieskim ogłoszeniu - poprawiłem, mod. prezeswal/.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 36  
    W zasilaczu na 48V masz źle narysowane diody w mostku.
  • Poziom 9  
    Lutek49 napisał:
    W zasilaczu na 48V masz źle narysowane diody w mostku.

    No tak - masz rację. Dzięki za uwagę.
    A co z masami, są dobrze połączone?

    Wrzucam poprawioną wersję:
    Zasilacz. 3 Transformatory, 1 masa
  • Pomocny post
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Wygląda na to, że wszystko jest OK, ale powiem Ci szczerze - daruj sobie te dławiki ;) no chyba że masz takowe i na siłę chcesz je wykorzystać :P

    No i pamiętaj o odpowiednich podłączeniach uzwojeń pierwotnych wszystkich transformatorów (bo tak ładnie ponumerowałeś początki uzwojeń wtórnych)
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedź. W takim razie zaraz zrobie jakieś PCB do tego.
    LuckyDj napisał:
    (...) powiem Ci szczerze - daruj sobie te dławiki ;) no chyba że masz takowe i na siłę chcesz je wykorzystać :P


    No właśnie przy okazji innego projektu kupiłem większą ilość takich i pewnie jeszce kilka lat minie zanim je wszystkie wykorzystam;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    Dałbym jeszcze kondensatory ceramiczne "w pobliżu" stabilizatorów - zgodnie z aplikacją.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Coś nie bardzo przemyślałeś stabilizator +48V - max napięcie wejściowe dla LM317 to 40V ( zwłaszcza gdy c13 jest rozładowany to siwy dym )
  • Poziom 42  
    Z tego co widzę to dostarczone jest 24V i 48V zmiennego.
    Stabilizatory 15V dostaną zatem koło 33V, LM 317 otrzyma 67V. O ile 7815 powinien wytrzymać, będzie sie bardzo grzał.
    LM 317 się ugotuje na starcie. Ja bym zastosował 7824 i diodę zenera 24V jako sztuczną masę.
    Jakie prądy będziesz czerpał z tego zasilacza - to pozwoli okrećlić ile ciepła musisz wytracić.
  • Poziom 9  
    kortyleski napisał:
    Stabilizatory 15V dostaną zatem koło 33V, LM 317 otrzyma 67V. O ile 7815 powinien wytrzymać, będzie sie bardzo grzał.
    LM 317 się ugotuje na starcie.


    Mam już pracujący zasilacz gdzie stabilizuję ok. 60V do 48V za pomocą LM317.
    Działa to już jakiś czas. Nie narysowałem tego na schemacie, ale zamierzam jeszce dać
    diodę Zenera 24V między wyjście, a wejście LM317.
    Co do grzania - tego się właśnie obawiałem. Nie mam doświadczenia, żeby samemu ocenić takie rzeczy, dlatego proszę o porady.

    kortyleski napisał:

    Ja bym zastosował 7824 i diodę zenera 24V jako sztuczną masę.


    Niestety nie bardzo rozumiem o co chodzi. Możesz pokazać to na schemacie,
    albo wskazać jakieś linki?

    kortyleski napisał:

    Jakie prądy będziesz czerpał z tego zasilacza - to pozwoli okrećlić ile ciepła musisz wytracić.


    Z lini +/-15V bedę pobierać ok. 8x10mA (dla każdego napięcia),
    z linii +48V hipotetycznie ok. 8x4mA max, w praktyce zanim będe miał 8 pojemnościówek to pewnie już zapomnę, że ten układ zrobiłem. Więc można założyć, że obciążenie +48V to ok. 8-16mA.
  • Poziom 21  
    Cytat:
    Ja bym zastosował 7824 i diodę zenera 24V jako sztuczną masę.

    Niestety nie bardzo rozumiem o co chodzi. Możesz pokazać to na schemacie,
    albo wskazać jakieś linki?


    Zasilacz. 3 Transformatory, 1 masa
  • Poziom 12  
    mreq napisał:
    Coś nie bardzo przemyślałeś stabilizator +48V - max napięcie wejściowe dla LM317 to 40V ( zwłaszcza gdy c13 jest rozładowany to siwy dym )

    nota katalogowa LM117/LM317A/LM317 napisał:
    Besides replacing fixed regulators, the LM117 is useful in a
    wide variety of other applications. Since the regulator is
    ``floating'' and sees only the input-to-output differential voltage,
    supplies of several hundred volts can be regulated as
    long as the maximum input to output differential is not exceeded,
    i.e., avoid short-circuiting the output.

    (LM117 różni się od LM317 kilkoma parametrami ale akurat nie tym)
  • Poziom 9  
    Dzięki za wszystkie dotychczasowe odpowiedzi.
    Stabilizacja do 48V to nie jest problem.
    Mam już inny zasilacz, gdzie z pojedynczego ok.24V zmiennego, robie +/-15V oraz
    +48V stosując potrajacz napięcia (3*24V!) i stabilizując LM317 do 48V. Też na początku miałem wątpliwości, że to się nie uda. Jednak ogranizcenie 40V dotyczy nie napięcia wejściowego, a różnicy między wejściem, a wyjściem.
    Ten wątek został już poruszony tutaj.

    Niestety przy większej ilości kanałów (docelowo 8 ) napięcia siadają tak, że nie ma z czego stabilizować. Dlatego właśnie chciałem wziąć każde napięcie z innego uzwojenia, ponieważ akurat mam niewykorzystane transformatorki 24V i 45V.

    Mreq, dzięki za rysunek. Dlaczego mam wstawić tam LM7824, jeżeli chce otrzymać 15V?

    Pozdrawiam.
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Chyba chodzi o to, że przy dużej różnicy napięć między wejściem a wyjściem stabilizatora dużo mocy traci się na ciepło w samym stabilizatorze.
    Zastosowanie stabilizatora 24V, a dopiero za nim 15V powoduje rozłożenie tej mocy na dwa układy, różnice napięć wtedy są dużo mniejsze i nie traci się tyle mocy.
  • Poziom 9  
    mreq napisał:
    A co do tego wątku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic251157.html to wszystko jest w porządku dopóki na przykład nie zewrzesz wyjścia, a takiej sytuacji nie da się wykluczyć.


    No to wtedy pójdzie stabilizator - przechodziłem już przez to. O ile strata stabilizatora to nie problem, o tyle na mikrofony pójdzie wtedy 60-70V. I to może być dla nich zabójcze. Tak więc masz rację, że zwróciłeś na to uwagę. Wie ktoś jak łatwo się przed tym uchronić?

    LuckyDj napisał:

    Zastosowanie stabilizatora 24V, a dopiero za nim 15V powoduje rozłożenie tej mocy na dwa układy, różnice napięć wtedy są dużo mniejsze i nie traci się tyle mocy.


    No tak - teraz to ma sens. Czyli najpierw stabilizować do 24V, potem do 15V?
  • Poziom 42  
    Kortyleski zaproponował stabilizowanie napięcia 48V za pomocą 7824 plus zener 24V co da tyle że stabilizator zamiast 67V będzie "widział"43V co dla niego jest dopuszczalne (max 50V).
    Nie pomyslałem nawet żeby napięcie 33V zbijać stopniowo...
    Ja robię to prościej, kupuję za kilkanaście złotych prawidłowe trafo i nie martwię się o kosztujace kilkaset złotych urządzenia zasilane. Życie i doświadczenie nauczyło mnie że lepiej zostawić 30% zapasu niż budować urządzenia "na granicy" i choćby czekać aż dadzą w sieci 230V zamiast standartowych 210
  • Poziom 9  
    Witam ponownie.
    Sytuacja się nieco zmieniła, ponieważ znalazłem w szpargałach jeszce jeden transformator. Nie potrafię określić jego mocy, ale zmierzyłem napięcia wtórne: 18V,18V,26/13V (bez obciążenia).
    No i teraz 2x18V dobrze nadaje się, żeby uzyskać stabilizowane +/-15V.
    Natomiast 26V mogę podwoić do 52V i stabilizować do 48V, przy czym nawet jak pójdzie stabilizacja (zwarcie wyjścia, o którym wspomniał mreq) to na mikrofony pójdzie niestabilizowane 52V, co nie jest groźne - jedynie będzie buczeć.

    Zamieszczam zmodyfikowany schemat i proszę o pomoc w weryfikacji, czy to będzie działać poprawnie:
    Zasilacz. 3 Transformatory, 1 masa

    Kondensatory C14, C15 oraz diody D1,D2 mają tworzyć podwajacz napięcia.

    Co do transformatora to nie mam pojęcia jaką ma moc. Tutaj jest link dotyczący transformatora.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 42  
    Cały czas w obliczeniach zapominasz o jednej rzeczy, mianowicie kondensator na wyjściu z mostka spowoduje "podbicie" napiecia o 1,41 raza. Układ powinienes rozpatrywać w stanie bez obciażenia więc z podwajacza otrzymasz 26x1,41x2 = 73V. Jednocześnie podwajacz napiecia nie jest dobrym rozwiazaniem do zastosowań audio bo ma większe tętnienia.
  • Poziom 38  
    Zasilacze +-15 zostaw jak jest, zasilacz 48V zrób tak: napięcie 26V po wyprostowaniu i filtrze da ci ok.36V i połącz je szeregowo z napięciem 25V (po prostowaniu 18V - ale to, z którego potem stabilizujesz napięcie +15V ) co da ci ok. 61V - z niego stabilizuj na 48V.
    Oczywiście przy założeniu, że uzwojenia 26V i 18V są rozdzielone.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przenoszę z "Układy elektroniczne DIY pomysły, problemy".
  • Poziom 9  
    marekzi napisał:
    Zasilacze +-15 zostaw jak jest, zasilacz 48V zrób tak: napięcie 26V po wyprostowaniu i filtrze da ci ok.36V i połącz je szeregowo z napięciem 25V (po prostowaniu 18V - ale to, z którego potem stabilizujesz napięcie +15V ) co da ci ok. 61V - z niego stabilizuj na 48V.
    Oczywiście przy założeniu, że uzwojenia 26V i 18V są rozdzielone.


    Tak, uzwojenia są rozdzielone. Jednak celowo chciałem ciągnąc 48V z innego uzwojenia, żeby odciążyć pozostałe.
    Chwilowo chciałem zadać jeszce jedno pytanie dotyczące wersji z podwajaczem:
    czy mogę dać diodę zenera między podwajaczem, a stabilacją do 48V, żeby wstępnie zbić napięcie? Czy będzie to dobre zabezpieczenie, na wypadek zniszczenia stabilizatora (w przypadku zwarcia)?

    Ewentualnie mogę użyć odczepu 13V (to to samo uzwojenie co 26V), potroić napięcie i wtedy dostane 13V*3*sqrt(2) = 55V stałego.W tym wypadku będę miał mniejsze straty mocy.

    Mogę też złączyć w szereg 2x18V i dostać 36V*sqrt(2) = 50.9V, ale wtedy obciążam linie +/-15V, chociaż przynajmniej równomiernie.

    Kortylewski napisał:

    Jednocześnie podwajacz napiecia nie jest dobrym rozwiazaniem do zastosowań audio bo ma większe tętnienia.

    Pomysł na stosowanie powielacza wziąłem stąd: http://www.cyfronika.com.pl/kityavt3/avt2703pdf.pdf.

    Dodano 5 wrz 2009 14:45
    Witam ponownie, postanowiłem przetestować opcje z potrojeniem 13V zmiennego.
    Wykonałem testowy powielacz wg. poniższego schematu:
    Zasilacz. 3 Transformatory, 1 masa.
    Użyłem elektrolitów 470u na 63V i standardowych diod prostowniczych.
    Za ostatnią diodą dostaje ok. 55V stałego, ale miernik pokazuje również 110V zmiennego w tym punkcie względem masy.
    Czy to jest normalne?

    Wykonałem też zasilacz +/-15V. Napięcia stałe ze stabilizatorów są w porządku, ale znowu ten sam problem - na linii +15V jest ok. 30V skladowej zmiennej (na -15V jest 0AC). W czym może być problem?