Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica czy alternator co wybrać?

30 Sie 2009 12:15 6392 24
  • Poziom 11  
    Witam
    Mam taką sprawę że chciałbym zbudować coś w rodzaju minielektrowni. Rodzice mają działkę i tam na tej działce nie ma prądu. Nie chce prądu 230V tylko starczy mi stały 12V tak żeby zasilić maksymalnie dwie żarówki i od czasu do czasu laptopa podłączyć. I teraz chodzi mi o to że czytałem już o takich projektach ale ludzie się wypowiadają że chcą uzyskiwać kilowaty prądu a mi starczy tylko tyle co raz na jakiś czas podładować akumulator. Bo planuje zrobić rower z podłączoną prądnicą i to ma służyć tylko do ładowania akumulatora do niczego więcej. Działać ma to na zasadzie takiej że ładuje akumulator poprzez pedałowanie na rowerze i potem korzystam z 12V z akumulatora. I tu pojawia się pytanie czy lepszy alternator czy jakaś prądnica od motoru? Oczywiście 12V. I ile czasu mniej więcej zajęło by naładowanie akumulatora 54Ah? Z góry dzięki za odpowiedź.
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 35  
    Akumulatory w zasadzie ładuje się prądem 1/10 pojemności akumulatora przez jakieś 10 godzin, zakładając że akumulator będzie doładowywany (a nie ładowany od zera) to krócej.
    Aby osiągnąć odpowiednie napięcie i prądnice i alternatory muszą mięć odpowiednie obroty. Mógłbyś ich nie osiągnąć
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 18  
    nie ten kierunek, lepszym rozwiązaniem może być panel słoneczny i wiatrak z przekładnią, z 12V nie zasilisz laptopa a przetwornica potrzebuje kilka amperów, na rowerze spędzisz więcej czasu pedałując niż przed laptopem.
  • Poziom 27  
    Nie demonizujmy. Osobiście byłem świadkiem, gdy uczeń szkoły średniej pedałując oddawał ponad 150W mocy. Zakładając, że ma to być energia oddawana przez dłuższy czas, założyć należy ok 50W. Jednak jak już petara wcześniej zauważył, bardziej słusznym kierunkiem będzie elektrownia wiatrowa, lub słoneczna. Tutaj potrzebujesz podobnej mocy, aby uzyskać dodatni bilans mocy. Pamiętaj o odpowiednim sterowniku ładowania.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 18  
    No tak ale jeśli dynamo byłoby na 12V przy 150W oddałby 12.5A a to nie jest porywające osiągnięcie, budując skomplikowaną machinę zwiększy koszty a i na jedzenie też trochę trzeba, ostatecznie iść na działkę żeby pedałować na rowerze patrząc w ścianę szopy :D prościej byłoby kupić generator.
  • Poziom 24  
    a nie myślałeś o tych agregatach pradotwórczych za 300 zł czy anwet taniej? przecież tyle ci starczy... a ten litr bęzyny będziesz musiał odżałowac :(
  • Poziom 36  
    mimor555 napisał:
    a nie myślałeś o tych agregatach pradotwórczych za 300 zł czy anwet taniej?
    Oczywiście takie rzeczy to tylko w Erze...
  • Poziom 27  
    petarda0 napisał:
    No tak ale jeśli dynamo byłoby na 12V przy 150W oddałby 12.5A a to nie jest porywające osiągnięcie, prościej byłoby kupić generator.

    Dlatego staram się zasugerować rozwiązania mniej męczące.
    Generator oczywiście jeszcze bardziej na miejscu, jedynie ten wpływ na środowisko....
    cirrostrato napisał:
    Oczywiście takie rzeczy to tylko w Erze...

    Jakie rzeczy? Tani agregat za 300 zł? Norma, pozostaje kwestia jego jakości.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Zauważ jednak że nie spieszy Ci się nigdzie z tym ładowaniem... Przy laptopie na działce posiedzisz godzinkę dwie a proces ładowania może trwać całą dobę. Jeśli gdzieś odpowiednio zabezpieczysz akumulator o dużej pojemności to wystarczy Ci alternator który będzie powolutku ale jednak go doładowywał. I cały proces będzie trwał długo ale w rezultacie efekt zamierzony uzyskasz. Kwestia tylko żeby był wiatr i żeby nikomu się taki wiatraczek nie spodobał...
  • Poziom 24  
    Proponuję Ci odpuść sobie pomysły typu rower, dynamo... mechanika etc..
    hałaśliwe metody wytwarzania prądu uprzykrzające ewentualny wypoczynek. Zrób sobie bilans jak często bywasz na działce, jak długo będziesz i ile będziesz potrzebował prądu. W podobnej sytuacji zastosowałem ogniwo słoneczne 12V 10W , stary akumulator i wystarcza mi energii.Nie miałem sytuacji, że go rozładowałem.
  • Poziom 17  
    Pod mały akumulator wystarczy niewielki wiatrak o pionowej osi obrotu jest cichy ma wyższą sprawność przy małych średnicach i nie wymaga nakierowywania
  • Poziom 11  
    globus napisał:
    Proponuję Ci odpuść sobie pomysły typu rower, dynamo... mechanika etc..
    hałaśliwe metody wytwarzania prądu uprzykrzające ewentualny wypoczynek. Zrób sobie bilans jak często bywasz na działce, jak długo będziesz i ile będziesz potrzebował prądu. W podobnej sytuacji zastosowałem ogniwo słoneczne 12V 10W , stary akumulator i wystarcza mi energii.Nie miałem sytuacji, że go rozładowałem.

    Akumulator planuje 54Ah. Laptopa nie będę używał na okrągło. Bardziej zależy mi na oświetleniu w domku. I to też nie non stop tylko od czasu do czasu jak zajdzie taka potrzeba. I myśle też żeby nie kombinować tylko od czasu do czasu przywieźć akumulator do domu i go naładować. A wracając do tematu ogniwa to droga taka inwestycja? Tańszy byłby wiatraczek czy takie ogniwo? Bo agregat mam ale to bez sensu robić tyle hałasu dla jednej czy dwóch żaróweczek.
  • Poziom 11  
    lubamet napisał:
    http://www.sunnylifetechnologies.com/dokument.php?lang=pl&p1=13&id=434

    Takie turbinki. Cisza jak makiem zasiał, malutkie i wydajne.
    Na jachcie masz sonar, radio, oświetlenie nocne pozycyjne, oświetlenie kabiny, i to daje rade.
    Cena powala, cisza też ;)
    Solar tej mocy kosztuje podobnie, tyle że w polsce więcej wiatru jak słońca.

    Tak wszystko ładnie pięknie ale ja myślałem o inwestycji do 500 maksymalnie 600zł lub zrobić coś własnoręcznie. A po za tym zapomniałeś że mieszkamy w Polsce i raczej szybko komuś by się to spodobało. Podoba mi się ten pomysł z tym wiatrakiem z pionową osią. Moglibyście rozwinąć trochę ten temat? To znaczy wiem jak wygląda taki wiatrak ale co dalej? Jakaś prądnica czy coś? Można kupić taki gotowy?
  • Poziom 11  
    A co myślicie o tym żebym zakupił prądnice od motoru i zamontował do niej wiatrak. I niech sobie chodzi na okrągło. Podładowało by akumulator?? A co do kolegi który podał ostatnie linki to chce jeszcze raz podkreślić że nie chce osiągać niewiadomo jakich mocy. Tylko chce ładować akumulator 12V i z niego korzystać wtedy gdy zajdzie taka potrzeba.
  • Poziom 38  
    Prądnica od motoru wymaga sporych obrotów a robienie przekładni to dodatkowe straty, nie wspomnę o tym że mocy jak kot napłakał.
  • Poziom 24  
    Zgadzam sie pradnice i alternatory to porażka w takim zastosowaniu. MOje ogniwa kosztowały mnie około 100zł kupiłem 3 surowe ogniwa na allegro po 20zł mają one wymiary 12,5cmx12,5cm i powiedzmy, że mają deklarowane przez sprzedającego parametry tj 5,5A z jednego. Połączyłem je szeregowo w 1,8V do tego przetwornica na 14V i akumulator 45Ah. I daje to sobie rade.
  • Poziom 17  
    No to kolega globus osiąga mniej niż 10W ze swojego zestawu i to jak dobrze grzeje słońce, myślę że niewielka turbina (do 50W) byłaby lepszym rozwiązaniem, zamiast prądnicy możesz zastosować silnik krokowy średniej mocy na 24V - działa już przy niskich obrotach. Turbina pionowa wystarczy o przekroju pionowym 0,5 m2 i z naładowaniem akumulatora sobie poradzi choć potrwa to dłużej, ale na działce nie ma się gdzie śpieszyć
  • Poziom 11  
    MarekzRz napisał:
    No to kolega globus osiąga mniej niż 10W ze swojego zestawu i to jak dobrze grzeje słońce, myślę że niewielka turbina (do 50W) byłaby lepszym rozwiązaniem, zamiast prądnicy możesz zastosować silnik krokowy średniej mocy na 24V - działa już przy niskich obrotach. Turbina pionowa wystarczy o przekroju pionowym 0,5 m2 i z naładowaniem akumulatora sobie poradzi choć potrwa to dłużej, ale na działce nie ma się gdzie śpieszyć

    Możesz to rozwinąć? Skąd wziąć taki silnik? Domyślam się że to coś od ciężarówki jest bo na 24V.
  • Poziom 17  
    Silnik krokowy znajdziesz na pewno na allegro stosowane są w precyzyjnych urządzeniach (drukarki, frezarki,tokarki,itp.) im mniejszy krok tym lepszy dla wolnych obrotów. Silnik powinien być z magnesem (będzie pracować jak prądnica samowzbudna).
    Turbinę możesz wykonać z rury pcv np.200mm przeciętej na pól i sklejonej odwrotnie w kształt S dobrze jest w środek wstawić użebrowanie no i jakąś oś do której to przymocujesz. Pod hasłem turbina savoniusa znajdziesz więcej informacji na temat takiej turbiny
  • Poziom 10  
    podgor1990 napisał:
    ...Tak wszystko ładnie pięknie ale ja myślałem o inwestycji do 500 maksymalnie 600zł lub zrobić coś własnoręcznie.


    Witam

    Zobacz to co ja robię
    - czyli mini ektrownię na wiatr.

    Śmigła i nie tylko

    Całość ze złączek hydraulicznych, łopatki z rurki PCV. Koszt na razie 50 zł. Do tego dojdzie silniczek elektryczny do skutera. W cenie 80 zeta. Ponoć roku nie przeżyje ale traktuję to jak test. Jest tani, daje prąd o napięciu 24 V i maks. mocy 250 W ( są i 350 W ). Nic tańszego nie znajdziesz.

    --> Na filmiku jak widać się to kręci. Nie ma jeszcze zamocowanej prądniczki ( czyli tego silnika ). Energii nie będę magazynował, planuję podłaczyć do tego grzałkę na 24 V i ogrzewać wodę.

    Więcej jak 200 zł. nie wydam. Maszt zrobię z elementów, które zakupię na złomiarni. Na początek być może wydam i 100 zeta więcej bo coś kupię, przetestuję i widzę, że się to nie sprawdza np. zmienię śmigła na szersze czyli zakupiłem nową rurę pcv 120 mm w cenie 20 zł. Ale te koszta to i tak "cukierki".



    A.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A może przyglądnij się jak działają mierniki prędkości wiatru :D
    Wielokrotnie na różnych działkach widywałem takie mierniki wiatru na dachach Altanek i innych bud działkowych, zrobione z chochli do zupy, a wieczorami jak przyjeżdżają właściciele to działki dość jasno oświetlone, choć wiem że tam prądu nie mają.
  • Poziom 32  
    Rozwiazanie z silnikiem krokowym jest fajne tyle, ze strasznie drogie , oczywiscie zabawkowa turbinka pojdzie na malym silniczku napedzanym savoniusem z rury fi 200mm
    ale aby naladowac akumulator i to bezobslugowo zdecydowanie taniej bedzie zastsowac alternator napedzany savoniusem ale z beczki fi400-500 x 1m , sa alternatory samowzdudne z magnesami stalymi aczkolwiek taniej bedzie przerobic standardowy zakupiony na zlomie tzn wstawic po nafrezowaniu klika magnesow neodymowych - takie rozwiazania sa na necie.
    Energia z paneli PV jest na naszej szerokosci geograficznej problematyczna panel musi byc bardzo duzy zwlaszcza jak ma pracowac w zimie.