Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

silink z hamulcem elektromagnetycznym

mua_dib 30 Sie 2009 14:18 6379 20
  • #1 30 Sie 2009 14:18
    mua_dib
    Poziom 12  

    Witam,

    sytuacja przedstawia się następująco - maszyna poruszająca się po jednej osi (przód-tył) na bieżni 10m, ważąca koło 3ton, wyposażona jest w silnik (jw.) o mocy 6kW.

    pytanie - czy bezwładność przy zatrzymywaniu się jaką ostatnio dostrzegłem może powodować problem z hamulcem (sprężyna/odbój)?
    w prostych słowach. maszyna przemieszczając się z punktu A do B ma się w obydwu punktach zatrzymać. po czasie hamowania (silnik jest sterowany przez falownik), gdy ma się zatrzymać w punkcie całość konstrukcji "pływa", by po trzech-czterech "bujnięciach" się w końcu zatrzymać. te "bujnięcia" to nie jest 100-150mm, ale ze 20-30mm co wyraźnie widać.
    czy ta bezwładność może być spowodowana hamulcem? a może konstrukcją maszyny?

    dzięki za wszelkie wskazówki.
    pzdr.

    0 20
  • #2 30 Sie 2009 16:08
    Adik C
    Poziom 25  

    Witam, jeżeli silnik posiada hamulec zabudowany na zewnątrz (po stronie przewietrznika) i silnik ten jest zasilany za pomocą falownika, powinien być wał silnika hamowany tylko w momencie całkowitego zatrzymania,tzn, jeżeli falownik dostaje sygnał "jedź" najpierw puszcza hamulec napęd startuje, w momencie zwalniania silnik zatrzymywany jest za pomocą falownika, jak prędkość osiągnie "zero" hamulec znowu ma ryglować napęd, co do sposobu hamowania każdy falownik ma regulowane rampy,rozbiegowa, i właśnie hamulcową, możesz skrócić czas hamowania napędu, oczywiście co lekko zwiększy prąd pobierany w momencie hamowania, wracając do twojego problemu nie wiadomo tak do końca jakie to "bujnięcia" bo jeżeli suport jezdny staje bezwładnie a cala maszyna drga, to problem może tkwić w "za ostrym" hamowaniu, pozdrawiam

    0
  • #3 30 Sie 2009 19:33
    ajpier
    Poziom 37  

    Nie wiadomo o jakiej konstrukcji mowa. 3 tony to nie mało więc energia hamowania musi na coś działać. Z ciekawości poproszę o konkretne zdjęcia.

    0
  • #4 30 Sie 2009 20:52
    spirytusik84
    Poziom 23  

    A może to tylko efekt jakiś luzów na przekładniach które wieże , że są gdy maszyna się zatrzymuje zwróć uwagę na przewietrznik czy wykonuje jakieś ruchy.

    0
  • #5 30 Sie 2009 21:35
    elektryk13a
    Poziom 19  

    Zgadzam się z poprzednikiem może to być problem np. luzów duża masa przy zatrzymaniu wybiera luzy przód - tył jesli np. napędzana jest łancuchem czy luzy innej przekładni.

    1
  • #6 31 Sie 2009 11:39
    mua_dib
    Poziom 12  

    @adik
    suport składa się z dwóch osi z czego tylnia oś jest napędzana jedynie po jednej stronie (to się jakoś nazywa, nie pamiętam). ta "jedna strona" napędzana jest poprzez motoreduktor połączony z osią łańcuchem.
    wracając, jeżeli nie rusza się tylko konstrukcja ale również i koła tzn że wykluczamy luzy prawda? tym bardziej że maszynę dokładnie oglądałem i nie ma luzów. nie może mieć luzów.
    ("bujnięcia" spowodowane bezwładnością wysoko położonego środka ciężkości są przeze mnie pomijane. ale właśnie na te "bujnięcia" które były od zawsze, nałożyły się kolejne)

    @ajpier
    niestety przykro mi ale właściciel licencji nie pozwala.

    @spiryt, elektryk
    jeżeli chodzi o łańcuch to jest on napięty poprawnie. tutaj jestem spokojny.
    tak trochę wstyd zapytać ale czy... przewietrznik to ten wirnik który się porusza jak silnik pracuje?


    wracając do meritum,
    ja nie znam dokładnie budowy silnika ale usłyszałem taką teorię, że hamulec magnetyczny (tak jak napisał adik) "łapie" silnik jak hamuje, a jak dostaje prąd to puszcza silnik i maszyna się toczy. pomiędzy tymi dwoma komponentami jest sprężyna, która mogłaby się "zużyć". jaka jest na to szansa?

    0
  • #7 31 Sie 2009 17:46
    Adik C
    Poziom 25  

    Witam przewietrznik to "wentylator" na silniku który go chłodzi, a co do tego hamulca to bez dokładnych szczegółów jak napisali koledzy np. zdjęć nic za bardzo nie pomożemy, (można też zaszkodzić) pozdrawiam.

    1
  • #8 31 Sie 2009 20:12
    noplis
    Poziom 20  

    Jeśli w tym silniku masz hamulec zasilany z niezależnego obwodu, spróbuj zasilić tylko hamulec bez włączania silnika - powinieneś usłyszeć "klik" (hamulec sprawny). Co do bujnięć - podbij trochę napięcie przy małych częstotliwościach - większość falowników powinna mieć funkcję BOOTS.

    0
  • #9 01 Wrz 2009 18:14
    ignac41
    Poziom 12  

    WITAM

    Hamulec elektromagnetyczny na osi silnika powinien mieć regulację. W miarę zużywania się okładzin ciernych trzeba czasami podregulować hamulec.Same "klikanie" hamulca po jego zasileniu nie świadczy jeszcze , on pracuje poprawnie(czasami nie odpuszcza do końca lub się ślizga).W konserwowanych w mojej firmie urządzeniach ustawiamy szczelinę hamulca pod napięciem na ok. 0,6mm.

    0
  • #10 01 Wrz 2009 18:26
    niutat
    Poziom 37  

    Witam, takie hamulce mają dość duże tarcie statyczne i wątpię żeby zluzowany już hamulec "popuszczał", myślę że problem tkwi w innym miejscu.
    Jeśli puszcza hamulec zwiększ napięcie sprężyn. Siła hamowania nie zawsze zależy od szczeliny, zależy jaki to typ hamulca.

    0
  • #11 02 Wrz 2009 01:34
    Pritend
    Poziom 19  

    Ustaw też na przemienniku czas rampy zwalniania. Być może cały układ ma zbyt duży moment bezwładności w wyniku czego gdy na falowniku częstotliwość osiągnie zero Hercy to cały podajnik (czy też maszyna) siłą bezwładności pcha do przodu i zwyczajnie hamulec puszcza. Proponuję ustawić większy czas rampy zwalniania na przemienniku. Nie wiem jakiej firmy przemiennika używacie, ale powinna być na nim taka opcja jak hamowanie prądem stałym.Przeczytaj manual przemiennika.W całości zgadzam się też z postem kolegi Adik C
    Pracuję w firmie gdzie posiadamy linię technologiczną, na której występuje dokładnie 63 podajniki i nie jeden raz miałem właśnie problem z podajnikami napędzanymi silnikami z Hamulcem

    0
  • #12 11 Wrz 2009 11:42
    mua_dib
    Poziom 12  

    @noplis
    to nie będzie raczej klik tylko KLIK ;) ten hamulec ma tarcze o średnicy 500mm.

    a co sądzicie o teorii że brakuje w falowniku rezystora hamowania/hamującego?

    0
  • #13 11 Wrz 2009 16:58
    bonanza
    Spec od Falowników

    Licencja nie pozwala odpowiadać na takie zagadki.
    Jeśli hamulec jest niesprawny, to maszyna się nie buja, tylko porusza wybiegiem ruchem jednostajnie opóźnionym.
    Uszkodzony rezystor hamujący z reguły spowoduje wyświetlenie błędu na falowniku.
    Sprawdź, czy jest klik, KLIK czy cisza.:?:

    0
  • #14 11 Wrz 2009 22:35
    marek_ka
    Poziom 26  

    mua_dib napisał:

    a co sądzicie o teorii że brakuje w falowniku rezystora hamowania/hamującego?
    Otwórz szafę i popatrz. Rezystor hamujący jest duży i łatwo go zobaczyć, ewentualnie popatrz na listwę zaciskową falownika czy masz wkręcone przewody do rezystora, a na końcu przewodów powinien być rezystor hamujący.

    0
  • #15 02 Lis 2009 07:00
    mua_dib
    Poziom 12  

    witam,

    odświeżę trochę.

    @marek_k
    rezystor hamujący jest. o taki - BW147 firmy SEW o takich parametrach (przy 100% - 1,20kW, przy 12% - 7,2kW, rezystancja 47Om).
    w między czasie dostałem taką informację jw że może go nie być. ale skoro jest, a objawy wskazują jakby go nie było to może... jest uszkodzony? dodam jeszcze że ma IP20 i często zdarzało się że pracował w skrajnie wilogtnych warunkach... (czasami nawet chlapało na niego wodą).

    @bonanza
    ja nie jestem właścicielem. gdyby to ode mnie zależało to byście dostali DTRkę...

    1
  • #16 02 Lis 2009 10:31
    spirytusik84
    Poziom 23  

    W takim razie weź miernik i zbadaj czy ma te 470om-ów tylko moim zdaniem gdyby nie miał poinformował by o tym przemiennik

    0
  • #17 02 Lis 2009 22:36
    bonanza
    Spec od Falowników

    Jeśli wykona się kilka hamowań, to rezystor powinien być ciepły. Z pomiarem napięcia na nim ostrożnie - sięga ono prawdopodobnie 600V.

    0
  • #18 04 Lis 2009 14:46
    greatjohn
    Poziom 2  

    Jeśli falownik ma wbudowany czoper to na rezystorze w momencie hamowania powinna być nadwyżka napięcia, a nie pełne DC. Jeżeli napięcia nie ma wcale to może to świadczyć o uszkodzonym czoperze, ale wtedy falownik powinien sygnalizować błąd Overvoltage lub coś w tym stylu.

    0
  • #19 04 Lis 2009 23:18
    12robert12
    Poziom 28  

    moim skromnym zdaniem ;

    - hamulec działa za mocno co powoduje ślizganie się maszyny po szynach, praktycznie np. most suwnicy 20ton dłużej się zatrzymuje przy hamowaniu z zablokowanymi kołami niż przy powolnym wyhamowaniu. należy jeszcze wziąść pod uwagę szybsze zużycie okładzin.

    - hamulec działa za słabo lub wcale co powoduje powolne "przejechanie" punktu zatrzymania.

    - za duże wzmocnienie w regulatorze co powoduje "bujanie ładunku" i oscylację wokół pozycji zadanej, lub za małe wzmocnienie w regulatorze i maszyna powoli dochodzi do pozycji zadanej


    1) podejrzewam że silnikiem steruje Sew Movitrac?
    2) Podaj jak jest pozycjonowana maszyna, czy jest pozycjonowana za pomocą enkodera i sterownika PLC? Jeżeli tak to należy poszukać opcji przyśpieszanie- zwalnianie ( Acceleration-Decceleration)
    3) jeżeli tarcza hamulcowa ma 500mm to może jest tam hamulec z luzownikiem elektrohydraulicznym takim jak w suwnicach?

    Jeżeli nie wyświetlają się błędy to albo nastawy są złe, albo hamulec źle wyregulowany.

    0
  • #20 05 Lis 2009 07:13
    mua_dib
    Poziom 12  

    ad.1 - tak, sew movitrac, nie podam w tym momencie dokładnego typu
    ad.2 - enkoder i plc. szukać w programie czy... ?
    ad.3 - nie ma żadnej hydrauliki, elektromagnes jedynie.

    w piątek się za niego wezmę - rozbiorę silnik i go obejrze, pomierzę rezystor. dam znać. zżera mnie ciekawość...

    dzięki za aktywność. pozdrawiam.

    0
  • #21 01 Lut 2010 06:24
    mua_dib
    Poziom 12  

    problem został rozwiązany już jakiś czas temu ale dopiero teraz doszedłem do wniosku że warto napisać - jako rada dla innych użytkowników.


    niby banał.
    okazało się że łańcuch jest za luźny. przeoczyliśmy to ponieważ każdy z nas, z obsługi, miał doczynienia z urządzeniem praktycznie codziennie. a jak coś się widuje codziennie to przyzwyczaja się do obecnego faktu.
    a w DTR nie było danych o napięciu łańcucha.

    dodatkowo okazało się bardzo ciekawa rzecz. bowiem maszyna dojeżdżając do punktu A gdzie ma się zatrzymać, jest "odpychana" od tego punktu dwoma odbojami hydraulicznymi. po analizie całego zjawiska okazało się że załączenie hamulca po dojściu do odpowiedniej pozycji, następuje w czasie 0,1s. odboje były tak sztywne, że właśnie w tym czasie maszyna zdążyła jeszcze się odrobinę przesunąć...

    dziękuję wszystkim za pomoc.
    pozdrawiam.

    0