Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica do samochodu 0,6kW

TOMI 28 Gru 2002 10:48 4386 29
  • #1 28 Gru 2002 10:48
    TOMI
    Serwisant

    Wreszcie zdobyłem komplet. Na razie zamieszczam 1 część. Parametry są imponujące dlatego polecam ją każdemu zapalonemu słuchaczowi muzyki w samochodzie. 50A to połowa prądu pobieranego przez rozrusznik w maluchu :) . Bez problemu może zasilić dwa wzmacniacze po 250W RMS

    Ciekawie wygląda kompresja DJVU s 2MB zrobiło się 200kB :lol:

    0 29
  • #2 28 Gru 2002 20:25
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 28 Gru 2002 20:56
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda

    :arrow: Tomi:

    - a czym to się ów egzotyczny format djvu ogląda?
    - dobre radio + dobre głośniki + subwoofer na wdóch głośnikach w tandemie i wzmacniaczu 2x75W RMS to full! Przy takim sprzęcie można słuchać muzy z bardzo dużym natężeniem dźwięku. Nie widzę więc zastosowania przetworki 600W, aczkolwiek z chęcią ją obejrzę :)

    0
  • #4 28 Gru 2002 20:59
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Chwilowo będzie miał ujemny bilans energetyczny... będzie po prostu co parę minut wyłączał wzmachol aby podładować akumulator :)

    0
  • #5 28 Gru 2002 21:11
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda

    ...może być fajnie... w rytm basiku będą światełka przygasały :)

    0
  • #6 28 Gru 2002 22:24
    mgim
    Poziom 29  

    Za "jednym zamachem" iluminofonia.A alternator powinien "wykrzesać" do 60 A.Ale na dłuższą metę to się "zagotuje".

    0
  • #7 28 Gru 2002 22:58
    dioda5
    Poziom 15  

    Mam problem z otwarciem plików, ACDsee5 przecież obsługuje ten format. Jak możesz to wyślij nieskompresowany.

    0
  • #9 28 Gru 2002 23:22
    dioda5
    Poziom 15  

    No, no schemat jest super :D :D :D tylko jak masz trzecią część to byłoby jeszcze lepiej, tam jest opis trafa.

    0
  • #10 28 Gru 2002 23:46
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 29 Gru 2002 00:42
    TOMI
    Serwisant

    Osobiście nigdy sobie nie zamontuje czegoś takiego, muza dla mnie musi być płaska i przestrzenna(mam 4x40W i to zupełnie mi styka), a ponadto nie jestem z tych co za nimi mają oglądać się ludzie, ale może ktoś zechce zbudować sobie takie cudo. Co do sprawności to przy dobrze wykonanym trafie sięga 96%. Na dodatek zimą można go wykorzystać jako dodatkową nagrzewnicę, a latem radiator wystawić jako ozdobę na klapie bagażnika :D . Układ ma stabilizację napięcia na zasadzie zmiany szerokości impulsu czego nie ma 90% wzmacniaczy samochodowych.
    Zamieszczam część trzecią. Warto zwrócić uwagę na uzwojenie pierwotne wykonane z płaskownika blachy miedzianej.

    0
  • #12 29 Gru 2002 13:18
    dioda5
    Poziom 15  

    Przetwornica jest super :D , tylko to trafo :( , chyba masochista niepodjąby się tego nawijania. Ale i tak czegoś takiego szukałem :) , więc może... Wiecie skąd wziąść rdzenie do traff. :lol:

    0
  • #13 08 Sty 2003 09:50
    Świr
    Poziom 34  

    Ja mam w maluchu 2x200, ale musiałem dodatkowo zamontować alternator od Zetora :-). Teraz wiem, że z mocą przesadziłem. Na połowie głośności nie da się wytrzymać w środku, i widać jak blacha na dachu drży. Akumulatory siadają po jakichś 30 min słuchania na postoju, ale podczas jazdy jeszcze nie padły. Jak był jeden standardowy maluchowski ze standardowym alternatorem maluchowskim, to nie wytrzymywał 1 godz podczas jazdy, i jakieś 25 min na postoju :!:

    0
  • #14 01 Cze 2005 16:12
    BlackMaster
    Poziom 12  

    dioda5 napisał:
    Wiecie skąd wziąść rdzenie do traff. :lol:

    Jest taka firma we Wrocławiu co ma w ofercie rdzenie ETD (ferroxcube zdaje się) i korpusy do nich (weisser), 2 komplety ETD49 załatwili mi swego czasu w bardzo dobrej cenie...

    Jak chcesz dokładny namiar to pisz na PW, nie będę reklamy robił na forum ;)

    0
  • #15 01 Cze 2005 16:36
    micho a
    Poziom 35  

    nie gadajcie buczki alpharda mają tak niskie spl że choćby ten cwxxxx wymaga wzmaka 200wat to jest 300-400 wat przetwiornicy już

    ja wole zainwestować pieniądze które miałbym przeznaczyć na budowe tej przetwornicy w dobry głósnik i zasilać gop 100-150 i założe sie że i tak bedzie nie do zniesienia :D:D:D

    nie kwestionuje dużej mocy w aucie sam lubie łomot ale to już przesada po co komu 300-400wat mocy wzmaka rms w aucie ?? potem wychodzą kable grubości piorunoochrona zasilajace 5 alternatowrów i zakaz puszczania muzy na postoju :D

    qmpel ma w aucie 100wat rms 4 om samoróbka i głósnik buszmena (alx122sp chyba koszt 199 zł z takim wielkim kapsel i literą t ) bude robioną metodą pi razy oko br to samo i jak wjeżdza na osiedle to od buuuuu mi sie szyby w domu trzęsą :D

    0
  • #16 01 Cze 2005 17:22
    Passat_EQ
    Poziom 22  

    TOMI napisał:
    Osobiście nigdy sobie nie zamontuje czegoś takiego, muza dla mnie musi być płaska i przestrzenna(mam 4x40W i to zupełnie mi styka), a ponadto nie jestem z tych co za nimi mają oglądać się ludzie, ale może ktoś zechce zbudować sobie takie cudo. Co do sprawności to przy dobrze wykonanym trafie sięga 96%. Na dodatek zimą można go wykorzystać jako dodatkową nagrzewnicę, a latem radiator wystawić jako ozdobę na klapie bagażnika :D . Układ ma stabilizację napięcia na zasadzie zmiany szerokości impulsu czego nie ma 90% wzmacniaczy samochodowych.
    Zamieszczam część trzecią. Warto zwrócić uwagę na uzwojenie pierwotne wykonane z płaskownika blachy miedzianej.

    wierz mi ze wiecej jak 90% wzmacniaczy ma zmiane szerokości impulsu.
    Jest coś takiego jak pętla sprzezenia zwrotnego, która to własnie pomaga przy zmianie modulacji impulsów dla tranzystorów od [przetwornicy.
    Są wzmacniacze które mają wiecej jak 90A zabezpieczenia i wcale nie gotują, palą, ani nie wysysają całego prądu z akumulatora.
    Jeśli ktoś uwaza ze 4x40W mu wysstarcza (czego nie neguje ) to mam nadzieje ze nie mówi o wyjściach radiowych bo jak tak to parskne smiechem.

    0
  • #17 01 Cze 2005 22:05
    irek2
    Poziom 40  

    A ja myslalem ze to jakas nowa ciekawa pzretwornica a to stary jak swiat schemat. W dodatku strasznie skomplikowany i to bez sensu. Dodatkowe napiecia zasilania dla koncowki mocy tylko dlatego ze sama koncowka jest kiepska.
    Stabilizacja napiecia zasilania. Po co? Bez stabilizacji wzmacniacz ma wieksza moc dynamiczna! Stabilizacja pogarsza sprawnosci, komplikuje uklad i wnosi wiecej zaklucen.

    0
  • #18 01 Cze 2005 22:32
    Piotr Pajkert
    Poziom 32  

    Witam!
    Twierdzę, że stabilizacja zasilania ma sens, pod warunkiem zastosowania dobrej jakości elektrolitów na wyjściu - tak kilkaset µF.
    Cześć!

    0
  • #19 02 Cze 2005 22:57
    irek2
    Poziom 40  

    A kto sie ze mna zalozy ze nie ma mozliwosci stabilizowania obu napiec +-40V? Mozna tylko stabilizowac calosciowe napiecie 80V co jest rownowazne z +-40V ale pod warunkiem rownego obciazenie obu napiec! W przypadku nierownego obciazenia moze to byc np +30 -50V! Dlatego wzmacniacze samochodowe zawsze pracuja w mostku co zapewnia symetryczne obciazenie obu polowek zasilania. Druga sprawa to to ze nie stosuje sie twardej stabilizacji napiecia a cos w rodzaju ogranicznikow ktore zmniejszaja napiecie wyjsciowe przy braku obciazenia i duzym napieciu w instalacji samochodu.
    I na koniec jesli w tej wspanialej przetwornicy powyzej jest stabilizacja twarda czyli bez wzgledu na obciazenie i napiecie wejsciowe napiecie na wyjsciu ma zawsze 86V to znaczy ze wzmak zawsze bedzie mial moc rowna 200W. Wystarczy wywalic ta stabilizacje a moc wzmaka od razu skoczy do 300-400W zaleznie od zasilania i obciazenia. Jak wiadomo glosnik ma impedancje wieksza nic znaminowa wiec mniej obciaza zasilacz co daje wieksza moc wyjscowa z przetwornicy niestabilizowanej. Wzmacniacz do tej przetwornicy ma tak mocne tranzystory ze spokojnie wytrzyma 400W. Widocznie konstruktor nie znal sie na rzeczy i wolal dac tranzystorow z zapasem.
    A smiechu warte sa te BUZ11 bo gorszych tranzystorow to juz chyba nie mogli znalezc. BUZ11 ma 0,05oma a dobry mosfet <0,2oma wiec wystarczylo by ich dac dwa razy mniej. To samo dotyczy diod prostownika jest ich az 10 sztuk kiedy w zawodowych wzmakach duzej mocy daje sie dwie podwujne co w zupelnosci wystarcza. No ale niektorzy lubia dawac wszystkiego dwa razy wiecej bo mysla ze bedzie dwa razy lepiej a jedno jest pewne bedzie dwa razy drozej.
    Jeden kolega z forum wykonal ta przetwornice i ladnie mu to wyszlo, mial troche problemow ale uklad jakos dziala.

    0
  • #20 02 Cze 2005 23:19
    Passat_EQ
    Poziom 22  

    Nie zawsze jest 2 razy drożej. Faktycznie buz 11 jest duzo słabszy od irfz44 (chyba sie nie pomyliłem, bo nie mam głowy do tych symboli) bo on ma 44A a kosztuje tyle samo.
    Zmowusz w moim wzmaku mam tranzystory w stopniu mocy za 5zł a mają 8A(jest ich 12 ale to nie w tym rzecz) a wiekszy i prądzie 25A kosztuje 30zł. Wystarczyłyby 4sztuki ale koszt byłby2 razy wiekszy.

    0
  • #21 04 Cze 2005 11:06
    irek2
    Poziom 40  

    dobrze myslisz passat ale troche sie pogubiles.

    W stopniu mocy nie jest wazny prad a moc tranzystorow. Dlatego masz ich tam az tyle. W projekcie przetwornicy powyzej w pierwszej czesci byl opisany jeszcze wzmak w ktorym zastosowali potezne sankeny o mocy 200W kazdy w ogromnych obudowac przykrecanych dwoma srubami. Z 4tranzystorow proponuja osiagniecie 200W mocy. A ja gwarantuje ze nawet na jednej parze tych tranzystorow wzamk pociagnie te 200W a na 4parach nawet 400W. Ilosc tranzystorow zalezy juzd od ich mocy czyli wielkosc. Jedni stosuja wiele tranzystorow w malych obudowach T0220 a inni o polowe mniej ale daja wieksze obudowy jak T0218 czy T03P. To juz wiecej zalezy od zaopatrzenia niz mysli technicznej.
    Co innego jesli chodzi o tranzystory w przetwornicy tam sie liczy tylko rezystancja wlaczenia mosfeta. I szesc takich BUZ11 mozna zastapic jednym tranzystorem o szesc razy mniejszec rezystancji. W obecnych wzmakach najlepiej pod wzgledem ceny i osiagow wypadaja wlasnie IRFZ44. Sa jeszcze mocniejsze IRFZ46 ale sa duzo drozsze. Jest jeszcze kilka duzo lepszych tranzystorow np IR1010N takie wlasnie stosuje sie w UPS-ach gdzie tez plyna duze prady.

    0
  • #22 04 Cze 2005 13:16
    Passat_EQ
    Poziom 22  

    Spoko spoko ;)
    Nie pogubiłem sie.
    Są rózne tranziaki. Niektóre są na tyle dobre i drogie ze potrafią w ilości 3 razy mniejszej zastąpić moich 12 sztuk.
    Moc strat (oddawana w postaci ciepła) - chyba o tym pisałeś. Ona tez jest duza w mocniejszych tanziakach.
    Zapewniam cie ze da sie wstawić mocniejsze tranziaki i uzyskać taką samą moc.
    Chyba ze pisałeś o mocy jaka jest przetarzana na sygnał, który następnie przetwarza głosnik. Ta moc jest zalezna od prądu jaki moze dać tranziak lub "bateria" tranziaków oraz od napięcia.

    0
  • #23 05 Cze 2005 12:14
    irek2
    Poziom 40  

    Z tego co pamietam to ten twoj wzmak katujesz na 1,6 oma wyciagajac chyba z 1000W. Obecna technika wzmacniaczy w clasie AB pozwala osiagac ok 200W z jednej pary duzych tranzystorow mocy. Wiec na 1kW potrzebne jest minimum 10tranzystorow mocy. W clasie D to juz inna sprawa 1KW mozna uzyskac na dwoch tranzystorach mocy przy znacznie wiekszej sprawnosc. Wiec radze pomyslec nad takim wzmakiem zawsze to troche oszczednosci cennego pradu z aku.

    0
  • #24 05 Cze 2005 17:02
    Passat_EQ
    Poziom 22  

    To prawda.
    Oszczędność jest spora. Ale...:)
    Zawsze jest jakieś ale... Wzmaki klasy D mają mniejszą kontrole nad głosnikiem, mniejszy współczynnik tłumienia, i zeby osiągnąć takie samo SPL trzeba przecietnie 30% wiekszej mocy niz przy zwykłym alanogu.
    Jak dla mnie to są same wady.
    Ktoś kiedyś mi powiedział ze na 800rms wzmaku analogu miał lepszy wynik niz na 1000rms D klasy.
    Poza tym D klasa samochodowa nie przetwarza powyżej 200hm... mój gra pełne pasmo.

    0
  • #25 06 Cze 2005 21:11
    irek2
    Poziom 40  

    Sa juz wzmaki w clasie D ciagnace do 20kHz no ale to juz nie jest to. Clasa D to przedewszystkim wysoka sprawnosc a nie wysoka jakosc dzwieku.
    Nie zgodze sie jednak ze wzmak w clasie D tej samej mocy daje gorszy wynik SPL. Po prostu ten kolega trafil na wzmak ktory mial napisane 1000W a w rzeczywistosci mial pewnie 500W albo jeszcze mniej. Sam dobrze wiesz ze parametr mocy to pole do popisu dla reklamy.
    Ja juz ladne pare lat biore sie za wykonanie wlasnego wzmaka w clasie D ale nigdy nie mam na to czasu. Prototypow juz smiga wiele ale trzeba by zrobic cos co mozna pokazac swiatu.
    Ostatnio w firmie gralismy na estradowym 18calowym celestionie ze wzmakiem 800W. Ciekawe co by bylo jakby zmiescic to do malucha? No i czy bym sie zalapal na jakas kategorie?

    0
  • #26 06 Cze 2005 21:16
    Passat_EQ
    Poziom 22  

    Wierz mi na słowo, ze ten człowiek jak i inny, który mnie to tym uświadamiał, miał pełną wiedze na temat tego wzmacniacza. Wiekszą niz 99% ludzi piszących na tym forum, o swoim sprzecie. :)
    Nizsze SPL bylo spowodowane tym ze wzmaki Dklasy grają sucho i nie tłumią tak jak inne.

    0
  • #27 06 Cze 2005 21:47
    TOMI
    Serwisant

    Panowie trochę od tematu odbiegacie z tymi klasami wzmacniaczy.
    Natomiast sama przetwornica jest bardzo dobra może nie rewolucyjna bo co tu można jeszcze zmienić jak to jest tak prosta zasada działania jak działanie Cepu. Konstrukcja jak na owe czasy (1993rok) była zdecydowanie nowatorska i raczej zaprojektowana pod kątem dostępności elementów elektronicznych tamtych czasów. Można powiedzieć, że zostało przesadzone troszeczkę co do wytrzymałości sprzętu na wyrost, ale sami wiecie że Polak potrafi wszystko zepsuć, więc prędzej spali mu się samochód niż przetwornica. :D Jeszcze jeden ważny czynnik to w przypadku konstrukcji amatorskich to brak możliwości parowania elementów elektronicznych, co przy dużych prądach ma duże znaczenie. Ponad to, nie wiem dlaczego nie podoba wam się że wzmacniacz który jest zasilany ze źródła stabilizowanego ma moc RMS równą mocy muzycznej! Zawsze myślałem że taka konstrukcja jest prawie idealna, żadnych zniekształceń przebiegów spowodowanych spadkiem zasilania. :(
    A co do zmiany szerokości impulsu w tej przetwornicy, to jest chyba jedna z niewielu jakie widziałem bo 95% wszystkich wzmacniaczy samochodowych jakie naprawiałem mają szerokość impulsu ustawioną sztywno i próżno szukać takiego wzmacniacza w cenie do 1500zł :(

    0
  • #28 07 Cze 2005 21:56
    irek2
    Poziom 40  

    Stabilizowana przetwornica ma mniejsza sprawnosc zreszta napisali ze tylko 86% (jak dobrze pamietam).
    Juz pisalem dlaczego twarda stabilizacja nie jest dobra. Po prostu wzmak ma 200W przy 12V i 200W przy 15V. Kiedy po wywaleniu stabilizacji przy 15V bedzie mial pewnie >300W. Wahanie napiecia zasilania nie ma wplywu na wzmacniacz.
    Rozwiazanie ukladowe tej przetwornicy jest bardzo skopmlikowane bo to jest amatorska przetwornica. Zawodowe uklady maja to co w nich jest niezbedne. A tu mamy w zapasie wszystkiego dwa razy wiecej niz potrzeba. Przez to malo kto bedzie wogole chcial taka przetworke skladac. Moja przetwornica z EDW9/04 jest mimimalistyczna wiec kazdy moze ja w kilka minut poskladac.
    Na plus tego ukladu powyzej mozna zaliczyc to ze te dwa wzmacniacze dajace 2x200W/4omach mozna zmostkowac i osiagnac ok 800W/4omach co uklady powinny przezyc.

    0
  • #29 07 Cze 2005 22:18
    TOMI
    Serwisant

    Dobrze wiesz ile zyskamy decybeli zwiększając moc o 30% kosztem jakości. Czy warto?? Myślę że można założyć inny tryb myślenia. Przetwornica została skonstruowana tak że jaj normalna praca jest przy standardowym napięciu zasilania samochodu w czasie pracy silnika czyli 14.4V. Czyli w grę wchodzi raczej stabilizacja nadrabiająca spadki napięć, a nie ja sugerujesz wzrosty.

    0
  • #30 08 Cze 2005 21:55
    irek2
    Poziom 40  

    No wlasnie zasada dzialania stabilizacji to ucinanie zapasu napiecia. Nie da sie inaczej.
    Zreszta nie problem to zmienic podkrecajac regulacje napiecia na wyzszy poziom. Wtedy uklad bedzie dzialal jako ogranicznik napiecia.

    0