Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec dwufunkcyjny i wymiennik

elthea 28 Sty 2010 19:54 26269 38
  • #31 28 Sty 2010 19:54
    dwoss
    Poziom 2  

    Dołączam się do dyskusji i proszę również o pomoc. Mam kocioł dwufunkcyjny kondensacyjny TERMOCONDENS TEKA PMB 24 (z jedną pompą) oraz zasobnik warstwowy ZW 80 termika, który ma czujnik termostat pompę ładująca kocioł, kruciec poboru wody i kruciec cyrkulacyjny. Mam od początku z tym układem problemy. Kilkakrotnie wymieniono komplet uszczelek w kotle a nawet w rurze spalinowej, ostatnio wymienili wymiennik, bo wiecznie były wycieki wody z kotla. Pompa się mocno grzeje, piec taktuje . Po wymianie wymiennika długo nagrzewa ciepłą wodę w zasobniku. Zasobnik dodatkowo podłączony jest do kotła przez przekaźnik do czujnika cuw. Poza tym woda jest wapienna, co powoduje konieczność częstego czyszczenia filtrów na dopływie do kotła. Czy ktoś jest w stanie zaproponować rozwiązanie problemu. Serwis sugerował zabrudzenie wymiennika, wymiennik w kotle wymieniono lecz problem w zasadzie nie został rozwiązany. Kocioł grzeje wodę w zasobniku ponad godzinę do 50 stopni przy nastawie kotła dla c.u.w. 55 stopni. Kupując ten zestaw zapewniano, że wszystko będzie ok. a teraz wychodzi na to, że jak taki układ chciałem. czy przyczyną tych problemów może być ograniczony dopływ wody z zasobnika do kotła, tzn. czy zabrudzenie lub uszkodzenie pompy zasobnika może powodować takie problemy. Czy ten układ musi działać z przekaźnikiem?

  • Fibaro
  • #32 28 Sty 2010 20:36
    ol_an
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jakoś nigdzie nie doczytałem się czy kocioł ma wymiennik płytowy, czy bitermiczny. Bo jeśli wymiennik płytowy to rozwiązanie jest banalnie proste. Z bitermicznym zresztą też ':idea:' Ale najpierw czekam na informację o typie kotła Nie trzeba wiele inwestować w zasobnik warstwowy, ale trzeba zainwastować w ... ( ok 100PLN) i kogoś kto zna się na elektryce i hydraulice, ale bez większych przeróbek

    Gdzieś mi umknęło i nie dopisałem, że ta wiadomość jest do autora tematu.

  • Fibaro
  • #33 29 Sty 2010 12:50
    dariuszlewicki
    Poziom 2  

    Odpowiedź dla problemu użytkownika dwoss (pomysły raczej bo nie znamy dokładnego schematu Twojej instalacji):
    - piszesz, że masz wodę wapienną mocno i bardzo długo grzeje Ci wodę w zasobniku (godzina?)
    - wg dokumentacji Twojego kotła powinien on osiągać grzanie na poziomie 16l/min przy delta 30 stopni,
    -zakładam roboczo, że woda w zasobniku, który stoi w pomieszczeniu ogrzewanym nigdy nie jest chłodniejsza niż 20 stopni a zwykle będzie jakimś mixem wody zimnej i ciepłej w górnych warstwach - bo wtedy już temostat powinien uruchomić pompę ładującą,
    - pompa "przeganiając" wodę z zasobnika przez wymiennik powinna ogrzewać ją prawie do założonej temperatury bo masz nastawione na 55 stopni więc piec prawie przy JEDNYM przegonieniu całej wodu zagrzeje ją do ok. 50 stopni,
    - dochodzimy to możliwego źródła problemu: piec jest w stanie ogrzać ok. 16l/min więc teoretycznie całą wodę z zasobnika ogrzeje w 5 min!!
    - nawet przy jakiś stratach ciepła 10min max powinieneś mieć gorącą (50 stopni) wodę w zasobniku,
    - ale pytanie jest: jaka jest wydajność pompy ładującej jaką masz?? czy jest ona w stanie gonić wodę z zasobnika w tempie 16l/min? czy nie jest zanieczyszona skoro masz taką twardą wodę?
    - skoro sam wyniennik został (nomen omen) wymieniony na nowy/sprawny to wydaje się, że sama zdoność ogrzewania przepływającej wody jest dobra - no to pozostaje jeszcze właśnie to czy woda jest przepompowywan z zasobnika do grzania przepływowego w odpowiednim tempie.
    - dziwne jest też to co piszesz, że ciepłą wodę masz po godzinie ? Tak nie działa zasobnik warstwowy! Powinieneś mieć jakąs (może małą ale zawsze ) ilość gorącej wody już po minucie! Chyba, że układ cały jest jakoś powaznie skopany koncepcyjnie... nie te króćce, zła pompa ładująca, termostat w złym miejscu itd.
    - BTW to skąd wiesz, że woda w zbiorniku ma 50stopni? tzn. w którym miejscu zbiornika ma tyle bo na szczycie tam gdzie masz pobór SWU powinna mieć 50 stopni w pojedyncze minuty... a na dnie może nie mieć prawie nigdy 50 stopni :) Termostat do sterowania pompą ładującą zwykle jest w takich zbiornikach na pok połowie lub 1/3 wysokości i tam jak spadnie poniżej zadanej to wlącza pompę ładującą ale na szczycie zasobnika warstwowego to wrzętek powinieneś mieć w 1-2 min. max. czyli w kranach gorącą wodę powinieneś mieć po 1min max nawet jesli w zasobniku była zimna woda gdy odkręcasz kurek,
    - jeśli tak nie masz to stawiam na 90%, że to mała wydajność/uszkodzenie/zapchanie pompy ładującej (jak niżej piszę) bo gdy pobierasz wodę z góry zasobnika to ciśnienie zimenj uzupełnia zasobnik zimną wodą ale równolegle pompa łaudjąca powinna gonić dowę przez wymiennik gorącą wrzucać tuż obok króćca poboru CWU,
    - jeśli w kranie masz chłodną wodę to najwyraźniej szybciej "doładowywana jest" zimna woda z dołu zasobnika (z wodociągów) niż ładowana od góry ta gorąca z wymiennika w piecu, a to moim skromnym zdaniem może wskazywać na niewydolność pompy ładującej przy zasobniku,
    - w uproszczeniu jeśli punkt pobor bierze 6 litrów (taki sobie kranik) to pompa ładująca musi co najmniej 6l gonić do wymiennika by to zagrzać i wtedy powinieneś mieć w zasadzie nieskończenie długo gorącą wodę w kranie w ilości 6 litrów!,
    - jeśli woda w pojedynczym odkręconym kranie staje się zimna to po prostu pompa ładująca za wolno przegania wodę przez wymiennik i jego potencjalne tempo grzania CWU (16l/min) jest zupełnie nieużywane a pobierane 6l do kranu jest uzupełniane od dołu np. 4 litrami zimnej wody z wodociągów :)
    - jeśli nie możesz nawet na jednym kranie utrzymać gorącej wody STALE to znaczy mniej więcej, że pompa ładująca ma wydajność mniejszą niż 6 litrów !!
    - TO BARDZO ważny element całej instalacji z zasobnikiem warstwowym - bez odpowiedniej wydajnej pompy i przekrojów do niej nie jesteś w stanie osiągnać zalet zasobnika warstwowego i masz to.. co chyba właśnie masz. Gorąca woda w godzine?? To jest jakiś błąd konstrukcyjny chyba...

    Nie wypowiadam się o nieszczelnościach to się na tym nieznam, ale to też daje do myślenia czy sam piec działa jak powinien... może jednak twardość wody go "zabija" bardzo szybko?

    Powodzenia!

  • Fibaro
  • #34 29 Sty 2010 21:32
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze

    Do dwoss
    Wszystko niby gra, jednak jest to kocioł 2 funkcyjny, zatem przepływowy.
    Powinieneś przed zakupem zastanowić się, jak będziesz chciał podgrzewać wodę. Teraz, jak widzisz, pozostają półśrodki.

  • #35 11 Lut 2010 21:09
    szymonjasiu
    Poziom 19  

    Witam wszystkich.

    Odpowiem na pytanie jako znawca tematu.
    Wiekszosc komentujących "błądzi" w temacie.
    Rozwiązanie C&M CELECTIC jest beznadziejne-niepotrzebnie tracimy energie
    w wymienniku płytowym.
    Dodatkowo częste odkamienianie lub wymiana wymiennika płytowego podraża koszt eksploatacji.
    Podłaczenie zasobnika jako grzejnik (proponowane wczesniej) nie sprawdzi sie w kotłach niskotemperaturowych(kondesacyjne) i bedzie wymagało sporo czasu do załadowania zasobnika.
    Pierwsze sensowne rozwiazanie wymaga kotła ze sterowanem pogodowym.
    Aby nie powielac błędów poprzedników wymiennik płytowy mozna sobie podarować.
    Zasobnik podpinamy przez pompe ładujacą (zasilanie kotła CO ) lub zawór trójdrozny.
    Według mnie lepiej ładowć pompą.Można zastosowac zasobnik z węzownica lub zasobnik dwupłaszczowy.Zaletą zasobników płaszczowych jest większa powierzchnia wymiany ciepła , a co za tym idzie szybciej zaladujemy zasobnik(nawet 3 krotnie) i mniej zapłacimy za energie.
    Zasadnicza różnicą pracy kotła na grzaniu CO a wody uzytkowej jest temperatura czynnika-w Centralnym Ogrzewaniu mamy zakres temperatur 45-80 stopni , natomiast przy ładowaniu zasobnika 85 stopni (umownie).Jak więc oszukać piec dwufunkcyjny aby przy grzaniu zasobnika "wiedział" że ma pracowac na maksymalnych parametrach(oczywiście kiedy osiagnie graniczną temperature zmoduluje płomień i bedzie pracował na minimum utrzymujac zadaną temperature)?
    To rązwiązanie nie ingeruje w kluczowe zabezpieczenia kotła gazowego(nie zmienia zabezpieczenia przegrzewu, nie wpływa na czujnik ciągu kominowego, nie zakłóca autodiagnostyki kotła)
    Nalezy wybrac odpowiednia krzywą grzewczą i na podstawie charakterystyki czujnika zewnętrznego dobrac opornik według którego piec bedzie widział na dworze bardzo niską temperature.Gdy juz mamy opornik udajemy sie do hurtowni elektrycznej i kupujemy odpowiedni stycznik.Podpinamy go do pompy ładujacej , czujnika zewnętrznego termostatu pokojowego (o ile jest) i naszego odpowiednio dobranego opornika.Kiedy zaczyna sie ładowanie zasobnika rusza pompa ładująca wysterowana przez bimetaliczny czujnik temperatury (lub sonde NTC i przekażnik-rozwiazanie wymagające wiedzy i doświadczenia instalatora).Ważna jest histereza oraz umieszczenie czujnika.
    Kiedy na stykach stycznika pojawi się napięcie(pobrane z zacisków pompy) to stycznik:
    -zwiera nam styki termostatu pokojowego(jest to wazne aby piec wystartował szczególnie latem)
    -rozwiera styki czujnika zewnętrznego(pogodówki)
    -zwiera obwód z opornikiem (dla kotła wydaje się że jest -15 stopni na dworze i dąży do maksymalnej temperatury na jaką pozwala mu krzywa grzewcza )
    Efekt-ładujemy zasobnik 120 litrówy w ok 20 minut(zaleznie od mocy kotła i rodzaju węzownicy, jeżeli mamy przewymiarowany piec np. 29 kW a mały zasobnik np. 60 l nalezy zastosować sprzęgło hydrauliczne).

    Zadanie robie się trudniejsze kiedy nie mamy sterowania pogodowego.




    Najtrudniej zmusic piec do pracy na maksymalnych parametrach podczas ładowania zasobnika.Niezbędna bedzie wiedza z budowy i działania kotłów gazowych oraz ingerencja w automatyke kotła(NTC czujnik temperatury-w żadnym wypadku nie wolno ingerować w kluczowe zabezpieczenia kotła).
    Można oszukać flusostat kotła różne mikrołączniki Hallotron itp. w zależności od budowy kotła.Ewentualnie nic nie zmieniać , zastosować wówczas zasobnik dwupłaszczowy -pozwoli to na w miarę szybkie jego załadowanie temperaturą zarządaną dla obiegu grzewczego np 65 stopni z zasobnik ładujem do 43 stopni.
    Węzownice zasobnika wpinamy w miejsce wymiennika płytowego lub na zasilaniu CO jeżeli nie modyfikujemy kotła Zależnie od poczynionych zmian czujnik temperatury wody uzytkowej zanurzeniowy lub przylgowy montujemy na powrocie z wezownicy(lub zostawiamy nic nie zmieniając jeżeli wpieliśmy się na strone zasilania CO) .Gdy czynnik osiagnie odpowiednia temperature(maks zażądaną jako temperature Ciepłej Wody Uzytkowej) w naszym kotle dwufunkcyjnym "zmoduluje"zmniejszy płomień.Jest to niezbedne aby nie "zagotować" biegu w węzownicy zasobnika.Niestety tu ograniczają nas normy.Kiedys temperatury 60 stopni, teraz 55. Ładowanie temperaturą 55 stopni moze potrwać dłużej niż tego oczekujemy.Przydanty bedzie ,miernik ,termometr.Kiedy juz wiemy jak się zmienia oporność czujnika możemy go "podrasować" zmieniając harakterystyke lub rozproszyć trochę ciepła-wszystko to dlatego aby ładować zasobnik czynnikiem zblizonym do 80 stopni (a piec odczyta np 50).Ten sposób podaję jako możliwą do wykonania opcję w warunkach laboratoryjnych.
    Kolejne rozwiązanie(najlepsze jeżeli dodatkowo podłączymy kocioł stałopalny) to zasobnik buforowy np 1000 litrów z podwieszonym zasobnikiem CWU np 100 litrów w środku.Idealne rozwiązanie kiedy posiadamy lub planujemy kominek z płaszczem wodnym lub kocioł stałopalny.
    Rozwiązanie ma jeszcze jedną zalete -nie potrzeba wtedy sprzegła hydraulicznego.
    Często pan "Zenek " od kominków teoretycznie wie jak to wszystko połączyć , ale jak spytamy czy paląc w kominku (lub w razie braku gazu)bedziemy mieć Ciepłą wodę uzytkową robi oczy jak 5 zł i odpowiada że tak się nie można.
    Można również wykorzystać odpowiednio dobrane sprzęgło hydrauliczne.
    Wymaga to zastosowania dodatkowej pompy na układzie CO.Nie wymaga natomiast ingerencji w kocioł.
    Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety.Modyfikacje niosą ze sobą pewne ryzyko , a stopień modyfikacji lub wybranej metody neleży powierzyć wykwalifikowanej osobie , która to weźmie na siebie odpowiedzialność w razie niewłaściwie wykonanej modyfikacji.Sposób z buforem lub ze sprzęgłem hydraulicznym jest bezpieczny i w żaden sposób nie narusza praw gwarancyjnych kotła gazowego.
    Sposoby te podaje jako możliwość zmuszenia dwufunkcyjnego kotła gazowego do pracy z zasobnikiem CWU.
    Jak już podłączymy piec dwufunkcyjny do zasobnika pozostaje temat cyrkulacji i rozbioru wody.
    Cyrkulacja w duzych obiektach super sprawa , w małych domkach z łazienkami często sąsiadującymi z kotłownią sprawa dyskusyjna.Jeżeli zasobnik nie ma króćca cyrkulacyjnego można podłączyć pompe poprzez trójnik do ciepłej wody uzytkowej i powrót przez zimną wode do zasobika-koniecznie zakładając zawór zwrotny.
    Ważniejsza sprawa to rozbiór CWU.
    Ponieważ temperatura w zasobniku nie jest jednakowa najpierw ucieka gorąca woda dopuszczamy niepotrzebnie zimnej na wylewce na końcu jest chłodna.Aby temu zapobiec trzeba zastosować zawór mieszający z głowicą termostatyczną-pozwoli on na równomierne rozładowywanie zasobnika ze stałą temperaturą np 43 stopnie.

    Istoną rolę w uzyskaniu oczekiwanego efektu odgrywa wiedza instalatora , później automatyka i metoda którą wybierze.

    Pozdrawiam

    Dodano po 23 [minuty]:

    krzysio_sr napisał:
    Piec dwufunkcyjny i wymiennik

    W kotle dwufunkcyjnym nie ma pompy na C.W. - jest czujnik przepływu.
    Pompa przy wymienniku wymusza obieg przez kocioł (czujnik przepływu wykazuje pobór).
    Zdaje się że to jest przyczyną "szaleństwa" tego kotła.


    W niektórych kotłach dwufunkcyjnych występują 2 pompy .
    Jedna do obiegu CO druga wymuszająca obieg czynnika do wymiennika płytowego.
    Nie wszystkie mają czujniki przepływu-pewien kocioł (celowo nie podaje marki)"wie" o tym że odkręcasz kran na podstawie różnicy temperatur mierzonych dwoma czujnikami NTC na wejsciu i wyjsciu wody uzytkowej-minimalny przepływ powoduje różnice temperatur.

  • #36 14 Lut 2010 03:42
    dariuszlewicki
    Poziom 2  

    Czytając odpowiedź (bardzo konkretną i szczegółową) użytkownika "szymonjasiu" odnoszę wrażenie, że jednak rutyna lub potoczne określenia "zasobnika" spowodowały, że rozwiązanie jest zdecydowanie inne niż główny temat/problem tego wątku :)
    To dośćpowszechne zjawisko mieszania pojęć "zasobnika" i "ogrzewacza pojemnościowego".
    Ja osobiście skłaniałbym się jednak do nie mieszania do tematu stosowania "zasobnika warstwowego" (o tym rozmawiamy) rozwiązań z wężownicą czy płaszczem bo to rozwiązania z wymiennikiem ciepła.
    Niby w końcu każdy zbiornik jak już ma ciepłą wodę można nazywać "zasobnikiem ciepłej wody" ale to potoczne uproszczenie zupełnie zmienia meritum problemu :)
    Koniec wątku przeszedł trochębardziej na dyskutusję o modelu "ładowania gorącej wody" do zasobnika (bufor), skąd jest pobierana na potrzeby CWU, a nie model "ogrzewania pośredniego takiej wody w przez wężownice czy płaszcze wodne".
    Pomysły "szymnojasiu" wydają się wyraźnie dotyczyć pojemnościowych podgrzewaczy a nie "zasobników warstowych, które są ŁADOWANE gotową, gorącą wodą podgrzaną PRZEPŁYWOWO".
    "Ładowanie wężownicy" to chyba jednak nie jest łądowanie ;)

    Użytkownik "szymnojasiu" pisze:
    "Rozwiązanie C&M CELECTIC jest beznadziejne-dwa razy tracimy energie .
    Raz w wymienniku płytowym , drugi w wezownicy lub płaszczu zasobnika. "
    i to jest niestety nieprawda :) Bo Ten zasobnik to klasyczny, najprostszy chyba możliwy ZASOBNIK WARSTOWY i tam nie ma ŻADNEGO ogrzewania wody W ZASOBNIKU (ani wężownicy, ani płaszcza!) Ładuje się na górę gorącą wodę ogrzaną przepływowo w piecu 2F i rozbiera się z góry gorącą wodę. Proces ładowania realizuje oddzielna pompa sterowana termostatem i temperaturą z poziomu ok. 1/3 wysokości zasobnika. Jak woda tam (uwarstwiona temperaturowo) jest poniżej progu ustawionego to pompa pobiera z dna zimną wodę, goni do pieca 2F do obwodu CWU, ogrzewa przepływowo, i ładuje gorącą wodę na wierzch w zasobniku. Jka górne 2/3 będzie gorące to pompa staje i piec nie grzeje CWU.

    Piec dwufunkcyjny i wymiennik

    W takich zasobnikach większość rozwiązań "szymnojasiu" nie ma zastosowania, choć dla podgrzewaczy pojemnoścowych mają chyba sens :)

    Pozdrawiam,
    Darek

  • #37 14 Lut 2010 09:48
    szymonjasiu
    Poziom 19  

    Dziękuje za uznanie.
    Odpowiadałem na pytanie użytkownikowi elthea który to pisał:
    "Do układu wody użytkowej pieca dwufunkcyjnego został podłączony wymiennik dwupłaszczowy 120l, z pompką...."
    Opisałem szczegółowo aby użyć zasobnika z wężownicą lub dwupłaszczowego na początku mojego opisu-nazywam go dalej (Prawidłowo)zasobnikiem.Nigdzie nie użyłem zwrotu zasobnik warstwowy-ten sposób ładowania pomijam ze wzgledu na koszt zakupu i eksploatcji(odkamienianie , uszczelki , itp).
    W buforze który polecam jest podwieszony zasobnik CWU-w górnej części .
    Opisałem możliwości podłączenia kotła dwufunkcyjnego do różnych zasobników CWU, bez użycia wymiennika płytowego.
    Ładowanie zasobnika przy użyciu pompy ładującej jest określeniem prawidłowym.
    Więc jeżeli pominiesz zasobnik warstwowy(nie był on tematem wątku), założonego przez elthea i którego to równierz ja nie brałem pod uwage -wtedy wszystkie moje sposoby rozwiązania problemu bedą odpowiedzią dla autora wątku.
    Masz racje co do zasobnika warstwowego-mój bład.
    Ja jednak nie polecam tego sposobu, wiem jednak że się sprawdza w kotłach wiszących jako mały zasobnik warstwowy.Tam jest jego miejsce według mnie , a nie jako stały element kotłowni.
    Pozdrawiam

  • #38 10 Gru 2010 17:46
    harryon
    Poziom 12  

    mam pytanie, w moim piecu saunier duval 30klz 26kW mam przeciek wody ze zbiornika do wężownicy ->jestem na etapie wymiany zbiornika. Dodam, że to kocioł dwufunkcyjny z dwoma pompami i zasobnikiem 90l. Czy do tego pieca mogę zastosować zasobnik 140l z ogrzewaniem płaszczowym?

    harryON

  • #39 02 Paź 2011 16:50
    orfi
    Poziom 8  

    Piec dwufunkcyjny i wymiennik

    Wracając do żródła tego postu... patrząc chyba sprzed 2 lat... można powiedziec, że problem nadal istnieje. Powiem tak, mając już piec 2-funkcyjny i nie chcąc go zmieniać, a chcąc zwiękrzyć wydajność cieplej wody nie ma innego rozwiązania jak tylko zasobnik warstwowy. Zasobniki innego typu będą zmuszały do ingerencji w istniejący piec C.O.
    Zasobnik warstwowy to zasobnik z izolacja bez wężownicy i bez drugiego płaszcza. Zasobnik wastwowy powinien być pionowy aby ciepla woda zbierała się na górze zasobnika i stamtąd żeby była pobierana do C.U.W. Jeśli zasobnik będzie poziomy, woda zimna zbyt słabo będzie odseparowana od cieplej i piec będzie szarpany ciągłym włączaniem i wyłączaniem. Tak jak na zamieszczonym foto wyżej do zestawu potrzebna jest pompa (specjalna do C.W.U. z wirnikiem z brązu, nie może to być pompa od C.O. bo takowa szybko ulegnie zniszczeniu) oraz termostat. Termostat załacza pompę ładująca imitującą pobór wody, piec rusza, wymiennik ogrzewa wodę, woda wraca do zasobnika i tak w kółko aż termostat wyłączy pompę. Użycie wody nawet w ilości kilkunastu litrów nie spowoduje załączenie pompy i dogrzewanie jeśli zasobnik jest pionowy i doplyw zimnej wody do zasobnik jest podprowadzony na spód zasobnika. Co do urządzeń gotowych to mamy niewielką gamę takich zestawów:
    Celectic 80,100,150 L firmy Chaffoteaux
    ZW 100 firmy TERMICA
    SW 100 firmy Die Dietrich
    ZWE 100 firmy Biawar
    Ponieważ są to zasobniki dość kosztowne, mało popularne, to są one trudno dostępne niestety.
    Taki zestaw możemy skonstruować samemu:
    Potrzebny jest zasobnik pionowy z wejściem zimnej wody od spodu, z wyjściem ze spodu zasobnika do wejścia w piec 2-funkcyjny, z wyjściem z zasobnika z części górnej, z wejściem w zasobnik z ciepłą woda z pieca 2-funkcyjnego, oraz z termostatem, który musi być posadowiony m/w pośrodku wysokości zasobnika. DO tego pompa C.W.U. o sile podnoszenia ok 3m wytrzymałej na kamień czyli najlepiej z brązu, potrzebny będzie też zawór bezpieczeństwa ok 6 bar na dolocie zimnej wody do zasobnika, najlepiej jeszcze za zaworem bezpieczeństwa w kierunku wodociągu założyć zawór zwrotny, będzie to zapobiegało obniżaniu się ciśnienia w zasobniku przy użyciu zimnej wody w domu. Poza tym można zastosować dla bezpieczeństwa zbiorniczek kompensacyjny ciśnienie, chociaż raczej każdy piec 2-funkcyjny taki zbiornik ma wbudowany w siebie. Ja osobiście zakładam jeszcze na wyjściu ciepłej wody z zasobnika reduktor ciśnienia i skręcam go na 1,5-2,0 bar( w zalezności od mocy pieca) aby zapobiec sytuacji, kiedy pobór wody z zasobnika będzie większy niż same możliwości istniejącego pieca 2-funkcyjnego, reduktor zapobiegnie temu, że przy bardzo duzym poborze ciepłej wody w zasobniku zostanie juz tylko zimna woda, a piec nie zdoła ogrzać jej w wymaganym czasie. Poza tym, że jest z tym troszke zachodu wyjdzie nam to taniej niż gotowy zestaw. Dodam jeszcze,że sprawność takich zasobników warstwowych jest o wiele wyższa niż z wężownica i bardziej ekonomiczna.
    Pozdrawiam

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo