Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jaki czas ladowania akumulatorkow nimh

09 Cze 2004 11:45 11591 15
  • Poziom 10  
    czy moglby mi ktos przedstawic sposob wyliczania czasu ladowania akumulatorkow ni-MH AAA (male paluszki) o pojemnosci 750mAh ladowarka o pradzie :
    aaa 2*(2,8v , 50 ma 0,14VA) tyle pisze na pudelku..
    niechcialbym ich przeladowac a zalezy mi na pelnym ich naladowaniu..

    prosze o rade tych co sie na tym znaja ..
    z gory dziekoje..
    pozdrawiam
  • Poziom 32  
    750mAh/0,7 - strawnosc = 1071mAh - tyle im trzeba władowac.
    Rozumiem ze ładujesz pradem 50mA - tak?
    1071mAh/50mA=21h25min
  • Poziom 10  
    no tak pisze na ladowarce ze laduje ogniwa AAA pradem 50mA
  • Poziom 32  
    Ta ładowarka bardziej podchodzi mi pod Ni-Cd i to takie do 500mAh
  • Poziom 13  
    Trochę słaba ta ładowarka jak na NiMH, jeśli nie przeszkadza Ci długi czas ładowania to jest ona ok. Ja używam zwykłego zasilacza od wkrętaka bezprzewodowego, prąd ładowania wynosi około 400 mA, czas ładowania dla aku NiMH 800 mAh to około 2,5 godziny, po tym czasie zegar automatycznie wyłącza zasilacz.
    Obecnie akumulatorki są na tyle tanie, że nie warto inwestować w drogie ładowarki procesorowe, mam aku które zawsze ładowałem zasilaczem i mimo że maja już ponad 3 lata są w dobrym stanie.
    Do ładowania kosztowniejszych lub nie do końca rozładowanych aku używam zasilacza warsztatowego z bardzo dokładną regulacją napięcia (nawet poniżej 1 mV) i prądu. Ustawiam maksymalne napięcie jakie jest dopuszczalne dla danego aku i po osiągnięciu przez aku tego napięcia prąd praktycznie przestaje płynąć, przeładowanie jest niemożliwe niezależnie od czasu.
    Jeśli jesteś zainteresowany to posiadam schemat skutecznej i taniej ładowarki "automatycznej" zabezpieczenie pojedynczego aku oparte jest tylko na dwóch tanich diodach. Rozwiązanie to jest bardzo proste, niemniej jednak z praktyki wiem, że bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Posiadam ładowarkę fabryczną właśnie z takim rozwiązaniem, prąd ładowania wynosi w niej jakieś kilkadziesiąt mA (można zrobić na dużo więcej). Według tego schematu możesz przerobić swoją ładowarkę na "automat", nie będziesz musiał pilnować czasu ładowania/będziesz mógł ładować częściowo tylko rozładowane aku. Koszt przeróbki wyniesie mniej niż 1zł
  • Poziom 10  
    oo
    ciekawa sprawa .. :D
    oczywicie jestem zainteresowany tym schematem
    w sumie troche dlugi jest obecny czas ladowania , ale nie przeszkadza mi to ..
    wrzuc scemat tutaj ,moze jeszcze komus sie przyda :) a jak nie to na maila ..
    pozdrawiam

    --------------------------------------------------------------------------
    .......:::::CKsrv:::::.......

    ta ladowarka jest i do NiCd i do NiMH.. przynajmniej tak na niej pisze ...
    ogniwa AAA laduje pradem 50mA a ogniwa AA laduje pradem 150mA
    jest to tania badziewna ladowarka produkcji czeskiej chyba firma :Emos , model:V1888
    moze ktos z was to widzial kiedys ...


    pozdrawiam




    Jeśli Ci się coś przypomni to używaj przycicku "zmień" a nie pisz nowego postu.
    Posty scaliłem.
    ankuch.
  • Poziom 13  
    oto i schemat
    niemam teraz tej ładowarki dlatego niepodaję wartości elementów.
    Wszystkie diody są takie same, są to IN4007. Na każdej diodzie występuje spadek napięcia około 0,7V, dwie diody połączone szeregowo i przyłączone równolegle do akumulatorka niedopuszczają aby napięcie na jego zaciskach przekroczyło około 1,4V, jest to napięcie bezpieczne dla wszystkich aku 1,2V. Opornik należy dobrać włączając w szereg ampermierz, można użyć kilku oporników i przełączać je przełącznikem suwakowym uzyskamy w ten sposób regulacje szybkości ładowania. Trafo miało około 9V/4xaku1,2V. Według produceta ładowarka przeznaczona była do aku NiMH i NiCD.
  • Specjalista elektronik
    Uklad ma pewne wady:
    1. zwykle laduje kazdy akumulator do innego napiecia - trzeba dobierac diody tak, by
    we wszystkich parach suma napiec byla z grubsza taka sama, wtedy bedzie lepiej;
    2. jak akumulatorek jest juz troche naladowany, to rozladowuje sie przez te diody, bo
    w pelni naladowany ma ponad 1.4V - jak sie wylaczy ladowarke nie zostawiac w niej
    akumulatorkow, inaczej czesciowo sie rozladuja;
    3. to rozladowywanie w trakcie ladowania wydluza i tak dlugi czas ladowania.
  • Poziom 13  
    wiem że układ nie jest zadoskonały, ale to najrozsądniejsze rozwiązanie cena/jakość

    akumulatorek raczej się nierozładowuje, znalazłem instrukcje i tam pisze że max napięcie to "dokładnie" 1,48V

    z doborem diod tak aby każdy aku miał dokładnie to samo napięcie faktycznie może być troche zabawy, ale tylko jeśli ktoś zwraca uwage na tak małe różnice, mam aku NiCD kupione razem z tą ładowarką kilka lat temu i nadal działają, pozatym obecne ceny aku są śmiesznie niskie i raczej niewarto sobie zabierać czasu na takie nieistotne drobiazgi
  • Specjalista elektronik
    Mozna zrobic niewiele bardziej skomplikowany, w ktorym nie bedzie rozladowania
    akumulatorkow - mam taka ladowarke, typ L-1 (L z kreska - nie wchodza mi teraz ogonki),
    i sprawdzilem, ze rozladowuje akumulatorki: wystarczy z kazdym akumulatorkiem dac
    diode w szereg, i do ukladu dioda-akumulatorek podlaczyc rownolegle 3 diody polaczone
    w szereg; i oczywiscie wszystkie te uklady szeregowo - jak na rysunku.
    Potrzeba do tego o 8 diod wiecej, ale to przeciez zaledwie 25-30gr.

    Ponieważ było pytanie w tej sprawie (prywatna wiadomość), uzupełniam:
    luquas napisał:
    Bardzo Cię proszę, abyś przesłał mi wartości i typ wszystkich elementów, a zwłaszcza napięcie transformatora.

    Napięcie transformatora nie jest krytyczne - istotne jest, by rezystor odpowiednio ograniczał
    prąd; oczywiście jest istotne, by napięcie nie było za małe (w układzie jest 12 diód połączonych
    w szereg, 4 są na połączeniach do akumulatorów - na 1 diodę jest 0.75V, więc na 12 jest 9V
    - transformator powinien dawać napięcie szczytowe co najmniej o parę wolt większe, więc
    pewnie od 9V skutecznego może być), i lepiej, żeby nie było za duże (bo wtedy większa moc
    wydzieli się w oporniku - dla prądu ładowania 100mA i nadwyżki napięcia 10V wydzieli się
    w nim około 0.7W, i powinien to być opornik 1W - może lepiej, żeby nie trzeba było dawać
    większego, więc napięcie trafa nie powinno przekroczyć 14V); opornik trzeba dobrać tak, by
    prąd jaki przez niego płynie przez same diody był taki, jakim chcemy ładować (np. 100mA),
    i tu uwaga: prąd wyjdzie znacznie (co najmniej 3x, a może i z 10x, bo to jest prostownik
    jednopołówkowy) mniejszy, niż nadwyżka napięcia podzielona przez opór tego opornika,
    można spróbować wstawić jakiś, zmierzyć prąd, i dać odpowiednio mniejszy.

    Diody typu 1N4001 do 1N4007 - najtańsze, i mają taki spadek napięcia jak tu trzeba.
    Warto jeszcze pomierzyć spadek napięcia na diodach przy prądzie kilkakrotnie większym, niż
    planowany prąd ładowania, i dobrać takie, żeby każdy zestaw trzech połączonych w szereg,
    miał taki sam spadek napięcia, oraz żeby każda z tych na połączeniu do ogniwa przy prądzie
    takim, jak średni prąd ładowania też miała taki sam spadek napięcia - chodzi o to, żeby
    ładowało wszystkie akumulatorki do tego samego napięcia.
  • Poziom 10  
    dzieki wszystkim za posty ..
    dzoszedlem do wniosku ze obecna ladowarke zostawie w spokoju .. a zrobie sobie nowa wedlug schematu uzytkownika __jta_
    o rezultatach napisze .. :)
    i jescze jedno pytanie ...
    czy czas ladowania ogniw aaa jest inny niz aa ??
    bo mam rozpiske ladowania ogniw aaa pradem 50ma i ogniw aa pradem 150.
    i niebardzo wiem czy ladowanie 150ma przez 7.5h (tak pisze dla ogniw AA 750mAh)bedzie wlasciwe ..
    pozdrawiam
  • Specjalista elektronik
    Ogniwa AAA mają mniejsze pojemności - chyba największe dostępne w handlu NiCd
    to są 500mAh, NiMH 850mAh - podczas gdy AA są 900mAh NiCd (może są i większe),
    i 2400mAh NiMH; poza tym AA mają znacznie mniejszy opór wewnętrzny; dlatego AA
    ładuje się większym prądem.

    150mA przez 7.5h dla 750mAh to tak jakby odrobinę za dużo, 7h powinno wystarczyć
    - zwykle przy ładowaniu małym prądem (małym, to znaczy takim, że ładuje się przez
    kilka godzin, a nie przez 1-2 godziny - to już byłoby ładowanie szybkie, i wtedy ładunek
    jaki dostaje akumulator powinien być _mniejszy_, on nie doładuje się dobrze, bo przy
    szybkim ładowaniu ładuje się nierównomiernie, i miejscami już będzie przeładowany)
    przyjmuje się ładunek o 40% większy, niż pojemność akumulatora (wynika to z faktu,
    że akumulator nie ma 100% sprawności ładunkowej - część ładunku się traci);
    ale jeśli to jest ładowarka, która ogranicza napięcie (w ten sposób że są diody
    równoległe do akumulatorów), to ona pod koniec ładowania daje znacznie mniejszy
    prąd (bo część płynie przez diody) i ten zapas może być nawet trochę większy.
  • Specjalista elektronik
    luquas napisał:
    Chce sobie zrobić przystawkę do ładowania aku. NiMH 800 mAh (Forever) wykorzystując ładowarkę do Noki.
    Kombinuję tak dlatego, że wyjeżdżam za granicę i chcę maksymalnie ograniczyć ciężar bagażu, bo tanie linie
    lotnicze nie mają litości Dodatkowa ładowarka to ok 0,5 kg więcej a tę do Noki i tak muszę wziąć

    Parametry ładowarki Nokia: na obudowie: 3,7V / 355mA / 4,8VA; w rzeczywistości na zaciskach: 8,2V; na zaciskach transfomatora: 9,6V

    Chciałbym sobie zbudować taką uniwersalną przystawkę żeby móc ładować 3 aku. AAA 800mA NiMH lub zamiennie 2 aku AA 800mA NiCd.

    Czy ta ładowarka to made in China CL.F 10333?
    Input: 230V~/50Hz/21mA/4.8VA, Output: 3.7V/355mA/1.3VA?

    Mam takie: w wersji z napisem ACP-7E (i ta ma płaską wtyczkę, i chyba jest do
    Siemensa), i w wersji bez tego napisu (i ta ma okrągłą wtyczkę, i chyba jest
    właśnie do Nokii). Obie dają napięcie 11V z kondensatorem bez obciążenia,
    więc to z grubsza jest szczytowe, dla tej "od Nokii" sprawdziłem, że daje 4,7V
    przy obciążeniu 92mA (żarówką).

    Wygląda na to, że na jakieś szybsze ładowanie akumulatorków to jest to trochę
    za słabe (a niestety mocniejsza będzie więcej ważyć - chyba że impulsowa, bez
    zwykłego transformatora sieciowego). A jeśli już, to dwie gałęzie (po pół z tego
    układu) równolegle, i w każdej żarówka (może być telefoniczna 6 lub 12V 50mA
    lub podobna, najwyżej 100mA) jako ogranicznik prądu ładowania; lub, jeśli masz
    ładować 3 akumulatory, to 3/4 z mojego układu, i raczej z użyciem żarówki 50mA
    - układ do poprawnego działania będzie potrzebował około 7V).

    W każdym razie trzeba uważać, żeby nie przeciążyć tego transformatora.
    Aha: w tej ładowarce jest prostownik mostkowy, i z oznaczeń wygląda na to, że
    ma zabezpieczenie przed przeciążeniem. Ale może tylko tak oznaczone ;)

    luquas napisał:
    Czy można ładować nią np. tylko jeden akumulator albo np tylko dwa?
    Jesli tak to czy wystarczy tylko go podłączyć czy jeszcze trzeba coś zrobić?
    A i czy jest sens pomiaru napięcia na zaciskach nie obciążonej akumulatorkami ładowarki (bo mi wychodzą jakieś śmiesznie małe wartości)

    Ładowarka może ładować akumulatory w dowolnej kombinacji (np. podłączasz
    pierwszy i trzeci, i będzie ładować dwa); napięcie przy braku akumulatora jest
    dość niskie, powinno być około pół wolta, "prawdziwe" uzyskasz jak podłączysz
    kondensator o dużej pojemności zamiast akumulatora, i zmierzysz na nim.
  • Poziom 31  
    Witam. Mam pytanko czy przedstawiony tu układ ładowarki można "skrócić" do tylko jednego oczka to jest 3 diody i rezystor (do ładowania tylko jednego aku)