logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Polonez Atu+ Lampka Kabiny

grociu85 31 Sie 2009 19:38 1334 6
REKLAMA
  • #1 6965270
    grociu85
    Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Ostatnio zauważyłem dziwną rzecz w moim bolidzie a mianowicie: zmieniłem sobie podświetlenie wnętrza kabiny (zamiast tych dwóch żarówek rurkowych dałem w takich samych obudowach diodowe)Jak są wszystkie drzwi pozamykane i wyłączona lampka to widać jak leciutko się one żarzą... zmierzyłem napięcie na stykach w lampce:
    - diody to ok. 7V
    - bez żarówek 12.7V
    - a z normalnymi żarówkami 0V pomiary na zamkniętych drzwiach.
    Co otym sądzicie? Niedawno zmieniałem ten cały niby mikro procesor może on coś walnięty jest, mam go na gwarancji. dodam jeszcze, że jak podmienie od znajomegona orginalny z fabryki to wszystko jest ok.
    Z góry dzięki za odp. Grociu85
  • REKLAMA
  • #2 6966065
    bromhit
    Poziom 17  
    Skoro na oryginalnym z fabryki jest ok. to problem jest z Twoim urządzeniem microprocesorowym. Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
  • REKLAMA
  • #3 6966390
    grociu85
    Poziom 10  
    No niby tak ale jak to najlepiej wytłumaczyć w sklepie ? Że poprostu nie odcina całkowicie prądy od lampki... Jutro pojade i dam znać
  • #4 6966660
    bromhit
    Poziom 17  
    Jak się diody lekko świecą to pobiera jakiś tam prąd z akumulatora pewnie nie duży ale jednak. To, że na żarówkach miernik pokazuje 0 V to zależy na jakim zakresie, prąd pewnie też pobiera. Jest to jednak nie potrzebny pobór prądu, który dodaje się do poboru przez inne urządzenia które go potrzebują do działania, alarm, zegarek itp. , a wiadomo czym większy pobór prądu na postoju tym szybciej rozładowuje się akumulator.
  • REKLAMA
  • #5 6968228
    grociu85
    Poziom 10  
    Dzisiaj niedałem rady jechać do tego sklepu, ale jutro napewno sie przejade i napisze co i jak
  • REKLAMA
  • #6 6971507
    grociu85
    Poziom 10  
    Poprostu myślałem, że mnie rozjebie jak babka w sklepie powiedziała mi: A ma pan jakieś potwierdzenie w którym warsztacie to panu montowali... Po dłuższej konwersacji i zapewnieniu, że jestem elektrykiem następny problem- jak to fachowo jej określić (awarie).... Pani stwierdziła że to pewnie lampka jest uszkodzona....
    No ale w końcu jakoś ją przegadałem i przyjęła. Mam czekać 2 tygodnie na naprawę bądź wymianę lub odmowę...
    Ogólnie to parodia, chciałem mieć pewność, że jak kupie w sklepie to nie będzie ewentualnych problemów a tu masz :D
  • #7 7340737
    grociu85
    Poziom 10  
    Mikroprocesora niestety mi nie naprawili - bo się nie da... wymienić też nie bo nie mają ... po prostu oddali kasę
REKLAMA