Witam wszystkich.
Ostatnio zauważyłem dziwną rzecz w moim bolidzie a mianowicie: zmieniłem sobie podświetlenie wnętrza kabiny (zamiast tych dwóch żarówek rurkowych dałem w takich samych obudowach diodowe)Jak są wszystkie drzwi pozamykane i wyłączona lampka to widać jak leciutko się one żarzą... zmierzyłem napięcie na stykach w lampce:
- diody to ok. 7V
- bez żarówek 12.7V
- a z normalnymi żarówkami 0V pomiary na zamkniętych drzwiach.
Co otym sądzicie? Niedawno zmieniałem ten cały niby mikro procesor może on coś walnięty jest, mam go na gwarancji. dodam jeszcze, że jak podmienie od znajomegona orginalny z fabryki to wszystko jest ok.
Z góry dzięki za odp. Grociu85
Ostatnio zauważyłem dziwną rzecz w moim bolidzie a mianowicie: zmieniłem sobie podświetlenie wnętrza kabiny (zamiast tych dwóch żarówek rurkowych dałem w takich samych obudowach diodowe)Jak są wszystkie drzwi pozamykane i wyłączona lampka to widać jak leciutko się one żarzą... zmierzyłem napięcie na stykach w lampce:
- diody to ok. 7V
- bez żarówek 12.7V
- a z normalnymi żarówkami 0V pomiary na zamkniętych drzwiach.
Co otym sądzicie? Niedawno zmieniałem ten cały niby mikro procesor może on coś walnięty jest, mam go na gwarancji. dodam jeszcze, że jak podmienie od znajomegona orginalny z fabryki to wszystko jest ok.
Z góry dzięki za odp. Grociu85