Pacjent to Seicento 1.1 MPI
Jakiś czas temu pojawił się problem z uruchomieniem silnika jak auto postało dłużnej. Za pierwszym odpaleniem dusił się i gasł, za drugim razem odpalał normalnie jakby się nic nie stało i jezdził normalnie. Poziom paliwa był około/poniżej 1/4 baku. Pojechałem na stacje, zatankowałem pol baku i... problem zniknął. pomyślałem sobie, ze możne coś było nie tak z benzyną. wczoraj poziom paliwa osiągnął okolice/poniżej 1/4 baku i problem wrócił...
auto ma instalacje sekwencyjną LPG, ale założoną niedawno (z 2000km temu), w dobrym zakładzie (Autogaz Śląsk- tam zakładają także instalacje LPG dla FIata). Oczywiście nowe filtry, kable WN, świece. Przebieg 87 000km.
Na początku myślałem, że to wina instalacji , oczywiście wokół wszyscy zaczynają tak gadać (i oczywiście osoby jej nie mające)
no ale auto na gazie jeździ normalnie- nie ma żadnych problemów...
zastanawia mnie ta prawidłowość- 1/4 baku paliwa to pojawiają się problemy z odpalaniem. dziś jadę znów zatankować paliwo i dalej będę sprawdzać kiedy pojawią się problemy z odpaleniem...
jak myślicie: pompa? syf w baku?woda w baku? a możne coś z przewodami paliwowymi?
dodam, że zauważyłem także, że na benzynie na 2 i 3 biegu kiedy gwałtowniej przyspieszam to auto jakby lekko zamulało- na gazie problemu nie ma, czyzby wydajność pompy paliwa spadła...
Jakiś czas temu pojawił się problem z uruchomieniem silnika jak auto postało dłużnej. Za pierwszym odpaleniem dusił się i gasł, za drugim razem odpalał normalnie jakby się nic nie stało i jezdził normalnie. Poziom paliwa był około/poniżej 1/4 baku. Pojechałem na stacje, zatankowałem pol baku i... problem zniknął. pomyślałem sobie, ze możne coś było nie tak z benzyną. wczoraj poziom paliwa osiągnął okolice/poniżej 1/4 baku i problem wrócił...
auto ma instalacje sekwencyjną LPG, ale założoną niedawno (z 2000km temu), w dobrym zakładzie (Autogaz Śląsk- tam zakładają także instalacje LPG dla FIata). Oczywiście nowe filtry, kable WN, świece. Przebieg 87 000km.
Na początku myślałem, że to wina instalacji , oczywiście wokół wszyscy zaczynają tak gadać (i oczywiście osoby jej nie mające)
no ale auto na gazie jeździ normalnie- nie ma żadnych problemów...
zastanawia mnie ta prawidłowość- 1/4 baku paliwa to pojawiają się problemy z odpalaniem. dziś jadę znów zatankować paliwo i dalej będę sprawdzać kiedy pojawią się problemy z odpaleniem...
jak myślicie: pompa? syf w baku?woda w baku? a możne coś z przewodami paliwowymi?
dodam, że zauważyłem także, że na benzynie na 2 i 3 biegu kiedy gwałtowniej przyspieszam to auto jakby lekko zamulało- na gazie problemu nie ma, czyzby wydajność pompy paliwa spadła...