Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota pracuje nad antyalkoholowym gadżetem dla kierowców.

danielde 02 Wrz 2009 23:20 3213 19
  • Toyota pracuje nad antyalkoholowym gadżetem dla kierowców.
    Koncern Toyota Motor oznajmił w poniedziałek, że opracował antypijacki sprzęt dla kierowców, który potrafi zablokować możliwość uruchomienia silnika jeśli wykryje zbyt wysoki poziom alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu.

    Urządzenie zbudowane jest z poręcznego alkomatu wyposażonego w kamerę cyfrową, która w celach identyfikacji fotografuje twarz kierowcy. Jeśli test alkomatem ma wynik pozytywny system ostrzega kierowcę lub odcina zapłon pojazdu w zależności od poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu.

    Japoński koncern prowadzi badania z zaprzyjaźnionym producentem ciężarówek Hino Motors i zainstaluje swój nowy system w wybranych ciężarówkach oraz pojazdach floty klientów, do których należą auta firm i organizacji rządowych. Urządzenie będzie wysyłać powiadomienie do administratorów jeśli odnotuje nadmierne użycie alkoholu u kierowcy.

    Inny japoński producent samochodów firma Nissan pracuje w tej chwili nad podobnym wyposażeniem. W niektórych stanach USA przyjęto, na początku tego roku, ustawę mówiącą, iż każdy kierowca, który dopuścił się jazdy po pijanemu, ma obowiązek zainstalować w swoim aucie blokady zapłonu zintegrowanej z alkomatem.

    Z mojej strony pełne poparcie dla tego projektu. Uważam, że na przestrzeni najbliższych lat takie wyposażenie powinno znajdować się w każdym nowym aucie. Mamy przecież w aktualnie dostępnych autach mnóstwo elektroniki, więc czemu nie zadbać o zwiększenie bezpieczeństwa w ten sposób.

    źródło:
    http://www.physorg.com/news170920062.html

  • #2 03 Wrz 2009 07:35
    _milcek_
    Poziom 19  

    Zawsze można dać dmuchnąć przechodzącemu przechodniowi lub pasarzerowi. Ale ja jestem za. Za dużo pijanych kierowców jest nie tylko na polskich drogach. Oczywiście nakaz zamontowania dac komus kto się dopuścił jazdy po pijanemu. Wtedy pewnie dla takich osób będą jakieś nadwyżki OC znając życie.

  • #3 03 Wrz 2009 08:47
    Krzysiek16
    Poziom 24  

    Jeżeli w programie jest przewidziane rozpoznawanie otoczenia kamery (kawałek sufitu, fotela czy czegośtam) i twarzy, to trudno dać do dmuchnięcia przechodniowi. Pasażer piszemy przez "ż". Jak ktoś jeździ po pijanemu to powinien płacić większe OC, bo trzeba tępić wszystkie rodzaje wariatów drogowych.

  • #4 03 Wrz 2009 08:52
    lorak17
    Poziom 15  

    _milcek_ napisał:
    Zawsze można dać dmuchnąć przechodzącemu przechodniowi lub pasarzerowi. Ale ja jestem za. Za dużo pijanych kierowców jest nie tylko na polskich drogach. Oczywiście nakaz zamontowania dac komus kto się dopuścił jazdy po pijanemu. Wtedy pewnie dla takich osób będą jakieś nadwyżki OC znając życie.


    Po to jest kamera z funkcją identyfikacji twarzy żeby ograniczyć takie nadużycia, z drugiej strony wiadomo przecież że łatwo to będzie obejść. Moim zdaniem podczas testu alkomatem powinien być wymóg, żeby w aucie przebywał tylko kierowca. Są przecież czujniki w siedzeniach i centralny zamek wystarczyło by to tylko zintegrować.

  • #5 03 Wrz 2009 10:46
    sheeeep
    Poziom 25  

    A z drugiej strony sprawa nie taka prosta do realizacji... Trochę trudna sprawa jeśli chodzi o badanie właściwego kierowcy, rozpoznawanie twarzy też średnio mi się widzi, Lenovo kiedyś robiło veriface czy coś takiego i osobiście przyznam że nie działało to rewelacyjnie, nie mówiąc o słabych warunkach oświetleniowych...
    A jak ktoś bd chciał wypić i nie cudować w aucie to sobie już na googlach znajdzie gdzie zrobić mostek z byle drutu, czy coś wpiąć do magistrali CAN.
    Chyba bardziej w kategoriach gadżetu to można traktować.

    pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    PS. Dla Japończyków wsam raz, bo oni nie wstawili by kawałka drutu za mostek żeby to oszukać :D W polsce się na pewno nie sprawdzi.

  • #6 03 Wrz 2009 12:01
    skaktus
    Poziom 37  

    Ale to już było...

    Kilka lat temu inna japońska firma takie coś już oferowała w sprzedaży. System był podobny, z tym że rozpoznawał ilość alkoholu w powietrzu, skanował twarz i sprawdzał właściwości potu sensorami na kierownicy.

  • #7 03 Wrz 2009 13:30
    Sumka18
    Poziom 18  

    Sam nie wiem co o tym myśleć ale to trochę takie dziwne podejście bo próbują zapobiegać czemuś gdzie nie można z góry zakładać ze kierować jest zły i będzie kierował pod wpływem alkoholu trzeba założyć ze kierowca jest dobry i dać mu pełna swobodę a wazie gdy złamie zakaz bo wiadomo ze nie wolno jeździć po alkoholu zabrać prawo jazdy samochód i będzie to dużo bardziej skuteczne niż jakiś dziwny system podnoszący koszt auta.

  • #8 03 Wrz 2009 14:49
    revolt
    Poziom 34  

    OC powinno przejść na kierowcę - złapali cię powyżej 0.5 promila to już nie dostaniesz prawka 02-0.49 powinni płacić 500% OC.

  • #9 03 Wrz 2009 14:57
    aktus
    Poziom 17  

    O ile mnie pamięć nie myli, to w którymś kraju skandynawskim wpadli na dosyć pomysłowy sposób pozbywania się nietrzeźwych kierowców - za pierwszym razem jak złapią po pijaku, to każą zakładać kierowcy alkomat z odcięciem zapłonu. Przy drugiej jeździe kierowca traci prawo jazdy _dożywotnio_.

  • #10 03 Wrz 2009 15:26
    karolak
    Poziom 10  

    Już widze co by się w Polsce działo, gdyby takie gadzety były seryjnie montowane we wszystkich autach w Polsce. Godzina 16, ludzie wychodzą z pracy do domów i nagle pół miasta stoi, bo auta nie chcą odpalic. A w weekendy juz tylko rolki

  • #11 03 Wrz 2009 15:57
    kwesoly
    Poziom 15  

    Pijani kierowcy - a co to znaczy pijany?

    Dla przykładu w Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Luksemburgu dopuszczalny poziom (za Wikipedią, jeśli jest inaczej prosiłbym o zwrócenie uwagi) wynosi 0.8 promila, dużo jest tez krajów w których wynosi on 0.5. Kiedy więc mówimy o sankcjach zastanówmy się czy przy progu spożycia z innego kraju nie okazalibyśmy się średnio trzeźwym narodem, a nie mieszkańcami kraju gdzie wg TV wszystkie wypadki powodują Ci pijani kierowcy, i jakby nie oni mielibyśmy tutaj raj.

    Pomimo tego iż nasz próg jest stosunkowo niski, wypadki spowodowane przez pijanych kierowców stanowią 9.2% wszystkich wypadków - czy w związku z tym chcielibyście odbierać prawo jazdy jeżdżącym więcej niż 50km/h w terenie zabudowanym, takim co nie zapieli pasów, czy wyprzedzającym nieprawidłowo?

    Kończąc OFFTOP, urządzenie naprawdę przydatne, zwłaszcza jak wspomniano w newsie dla właścicieli flot samochodowych i innych, którzy mogą ponieść straty z powodu pracownika pijącego alkohol. Natomiast nie chciałbym aby urządzenie za kilkaset/kilka tysięcy złotych było obowiązkowe w każdym samochodzie - ileż można płacić ze swojej kieszeni na "ogólnie pojęte bezpieczeństwo".

  • #12 03 Wrz 2009 16:55
    Marvinn8686
    Poziom 20  

    W Japonii może się sprawdzić, bo pewnie faktycznie honor zabroni im oszukiwać (choć nie wydaje mi się żeby wiele firm wprowadziło tego typu kosztowne rozwiązanie).
    U nas? Nigdy w życiu. Polak zawsze coś wymyśli :). W przypadku firm szanse na to są jednak większe niż w przypadku kierowców "indywidualnych". Nie wyobrażam sobie (jak również zauważył kolega kwesoly) wprowadzenia tego pomysłu dla wszystkich kierujących. Kto ma ponieść te koszty? Kierowca? W wielu przypadkach byłyby one wyższe niż wartość samochodu :).
    Jeśli chodzi o samo techniczne rozwiązanie problemu to skanowanie twarzy podczas dmuchania w alkomat jest niezłym pomysłem, choć lepsze jest chyba zamontowanie czujników na kierownicy sprawdzających pot.

  • #13 03 Wrz 2009 17:14
    leonow32

    Poziom 30  

    Dlaczego kosztowne rozwiązanie? Alkomaty nie są takie drogie. Kiedyś policja rozdawała każdemu kto wjeżdżał na A2. Porównując do kosztów np klimatyzacji czy tempomatu, alkomat to pikuś :)

    kwesoly napisał:
    Natomiast nie chlałbym aby urządzenie za kilkaset/kilka tysięcy złotych było obowiązkowe w każdym samochodzie

    Ekhm? :D

  • #14 03 Wrz 2009 17:18
    Marvinn8686
    Poziom 20  

    leonow32 napisał:
    Dlaczego kosztowne rozwiązanie? Alkomaty nie są takie drogie. Kiedyś policja rozdawała każdemu kto wjeżdżał na A2. Porównując do kosztów np klimatyzacji czy tempomatu, alkomat to pikuś :)

    Nie miałem na myśli zwykłego alkomatu tylko alkomat z systemem rozpoznawania twarzy i automatycznym odłączaniem zapłonu. Podejrzewam, że takiego bajeru nie dostaniemy w cenie zwykłego nawet w telezakupach Mango :)

  • #15 03 Wrz 2009 17:38
    kaken
    Poziom 15  

    leonow32 napisał:

    kwesoly napisał:
    Natomiast nie chlałbym aby urządzenie za kilkaset/kilka tysięcy złotych było obowiązkowe w każdym samochodzie

    Ekhm? :D


    Hehe wydało się czemu kwesoly nie chce tego w samochodzie ; ).

    Wszystko co poprawia choć trochę bezpieczeństwo na drogach jest warte uwagi, statystyki przerażają.

  • #16 03 Wrz 2009 18:07
    kwesoly
    Poziom 15  

    kaken napisał:
    Hehe wydało się czemu kwesoly nie chce tego w samochodzie ; ).

    (Literówkę już w poście poprawiłem)

    Nie zamierzam prowadzić po alkoholu choćby i nawet to zalegalizowano. Czy to oznacza, że mam chcieć zapłacić za to urządzenie?

    kaken napisał:
    Wszystko co poprawia choć trochę bezpieczeństwo na drogach jest warte uwagi, statystyki przerażają.


    Statystykami łatwo manipulować - zginęło 5 437 (wg raportu za 2008). Równie dobrze można zamiast mówić o 6000 osób powiedzieć: Szansa, że zginiesz w wypadku wynosi w ciągu roku 6000:30 000 000 (przyjmijmy ze tyle jest jeżdżących pojazdami), $$2*10^{-4}$$. Tymczasem szansa, że umrzesz w ogóle nie jeżdżąc samochodem wynosi 100% - więc trochę ostrożności w tym przerażaniu statystykami.

    Nie chodzi mi bynajmniej o rezygnacje z bezpieczeństwa - po prostu dziwie się entuzjazmowi, gdy za minimalne jego podniesienie, często zresztą iluzoryczne, jesteśmy gotowi oddać wszystko co mamy.

  • #17 03 Wrz 2009 18:09
    Tomekddd
    Poziom 23  

    Dobre ale nie przemyślane do końca bo kto po pijaku będzie szukał alkomatu aby sobie auto zablokować?? będą to omijać z daleka albo znajdą jakieś obejście, lepiej by było to jakos ukryc i badać kierowcę tak aby nie wiedział a w razie potrzeby zablokowac auto.

  • #18 03 Wrz 2009 18:24
    kwesoly
    Poziom 15  

    Tomekddd napisał:
    Dobre ale nie przemyślane do końca bo kto po pijaku będzie szukał alkomatu aby sobie auto zablokować?? będą to omijać z daleka albo znajdą jakieś obejście, lepiej by było to jakos ukryc i badać kierowcę tak aby nie wiedział a w razie potrzeby zablokowac auto.
    Na szczęście nie służy to raczej do kontrolowania wszystkich ludzi zanim wejdą do własnego samochodu.

    Urządzenie jak wspomniano jest np. dla firm transportowych - kierowca ciężarówki nie ma szans odjechać po pijanemu, albo będzie się musiał wytłumaczyć z postoju albo z alkoholu. Ukrycie urządzenia wtedy nie jest konieczne, wystarczy tylko aby się nie dało go łatwo oszukać.

  • #19 03 Wrz 2009 19:59
    rezystors
    Poziom 12  

    Witam
    Wiecie jeżdżę od 17 lat, całkiem sporo, większość po mieście, czasami w promieniu 100 kilometrów z kawałkiem, a w sezonie urlopowym po Polsce i o dziwo, RAZ W ŻYCIU kontrolowany byłem alkomatem, zresztą tylko dlatego że miałem kolizję. Jeszcze na dodatek sam wezwałem Policję. Wnioski ? Ale w pojazdach używanych zawodowo można by było zastanowić się nad wprowadzeniem alkomatu.

  • #20 04 Wrz 2009 18:27
    aktus
    Poziom 17  

    mj86c napisał:
    W wielu przypadkach byłyby one wyższe niż wartość samochodu :).

    Jak ktoś jeździ 20 letnim maluchem, to faktycznie. Jeżeli zaś takie coś miało by być w każdym samochodzie, to koszt jednostkowy dramatycznie maleje. Prosty przykład - są firmy zajmujące się wytwarzaniem pcb. Inna cena będzie przy zamówieniu 10 płytek, a "troszkę" mniejsza będzie przy zamówieniu 100000 takich płytek.