Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spaliła się płyta główna Via czy procesor?

RadostinBEST 04 Wrz 2009 17:33 4205 8
  • #1 04 Wrz 2009 17:33
    RadostinBEST
    Poziom 2  

    Witam, mam problem z swoim komputerem. W ogóle się nie włącza po naciśnięciu przycisku power. Brak jest jakiejkolwiek reakcji. Sprawdziłem w serwisie zasilacz bo jest jeszcze na gwarancji i z nim wszystko ok. Myślę że poszła płyta główna albo procesor, problem polega na tym że nie mam jak i gdzie sprawdzić płyty głównej i tak samo wygląda sytuacja z procesorem.
    Zanim do tego doszło 3 tygodnie temu dodałem kolejną kość ramu.
    Tydzień temu po raz pierwszy podkręciłem procesor z 6x133 na 6x166mhz, komputer załączyłem na 2, 3 minuty, wyłączyłem i ponownie w biosie zmieniłem ustawienia na te standardowe. Komp chodził normalnie tydzień. Wczoraj próbowałem go włączyć z rana ponownie ale w ogóle nie reaguje.
    Przejrzałem całą płytę główną, nie widzę nigdzie wylanego żadnego kondensatora.
    Jeżeli padł procesor to go wymienię, jeżeli płyta główna to już podziękuje.
    Dlatego zwracam się z prośbą w sprawie pomocy w rozwiązaniu tego problemu lub jakiegoś pomysłu diagnostyki!
    Specyfikacja:
    Procek: Intel Pentium III Malay 800mhz (socket 370)
    Płyta Główna chipset: VIA VT82C693A/82C686B AGPset (CA63-EN) Rev.A+

    Pozostałe:
    Pamięć: 2x128mb + 1x256mb=512mb (SDRAM DIMM)
    Grafika: GeForce 2mx200 32mb
    Zasilacz: Fever 400W
    Dzwięk: SB Live! 1024oem CT 4830
    PixelViev PV-BT878p+Fm
    FaxModem Zoltrix FM-3986 Rev1.1
    Dysk twardy Seagate 30GB
    Kieszeń U-66
    Napęd: Fdd i nagrywarka WriteMaster Duble Layer DvD 52x

    Zdjęcia dodajemy za pomocą przycisku "Dodaj obrazek".
    mat_ed

    0 8
  • #2 04 Wrz 2009 18:29
    vankonrado
    Poziom 15  

    na dobry początek ClearCMOS. Potem wyjmij wszystkie karty z płyty napędy wszystko. Zostaw tylko beeper, i procesor. Wyjmij RAM odpal - powinieneś usłyszeć (z reguły) regularne "pipczenie". Jeżeli nie to wyjmij tez procesor i odpal - tez powinno ładnie zagrać. Jeżeli mamy ciszę to na pewno płyta jak pipczy to wkładaj po kolei wszystko zaczynając od procka i pamięci. Czasem po mimo że wszystko działało wcześniej wystarczy przełożyć np kare sieciową w inne gniazdo albo pamięci inaczej w gniazdach:-)

    1
  • #3 04 Wrz 2009 21:07
    RadostinBEST
    Poziom 2  

    Zrestartowałem BIOS. W przypadku tej kart VIA trzeba zdjąć zaczepkę i połączyć 2 z 3 pinem które znajdują się koło siebie. A następnie na powrót założyć zaczepkę na pin 1 i 2. Na wszelki wypadek wyjąłem też baterię. I włożyłem ją z powrotem. Zastanawiam się czy to nie wina baterii? Czy kiedy bateria jest uszkodzona i podłączymy zasilacz do płyty głównej to mimo wszystko powinno mieć miejsce „pipczenie” czy nie ma takiej możliwości? Tak jak widać na załączonej fotce zdemontowałem wszystko, włącznie z procesorem. Do płyty głównej podłączyłem tylko zasilacz(jest to starsza płyta więc podłączka 20pinowa). Następnie podłączyłem zasilacz. Niestety zero jakiejkolwiek reakcji. Wszystko wskazuje że to płyta główna. Natomiast sprawa jest o tyle dziwna że nie czuć żadnej spalenizny, a sama płyta główna Via CA63-EN należy do najlepszych w swojej klasie(S370).
    Spaliła się płyta główna Via czy procesor?

    0
  • #4 04 Wrz 2009 21:12
    mat_ed
    Poziom 43  

    Zdemontuj płytę z obudowy i próbuj uruchomić na biurko. Ponadto, nie wiem czy dobrze widzę, ale masz chyba wybrzuszone kondensatory (patrz 3 obok siebie, tworzące trójkąt). Kondensatory należy wymienić - opis w FAQ.

    0
  • #5 04 Wrz 2009 21:12
    vankonrado
    Poziom 15  

    A beeper podpięty masz (głośniczek systemowy ten w obudowie)?

    Sprawdzałeś napięcia na zasilaczu? Jak nie to sprawdź miernikiem.

    0
  • #6 04 Wrz 2009 22:47
    czasnaczok
    Poziom 23  

    Mi tez sie wydaje (jak slusznie zauwazyl kolega mat_ed), ze kondensator jest wybrzuszony. Wiec do wymiany wszystkie tej samej wartosci i napieciu znamionowym. Poza tym, co sie dzieje na zielonym kabelku w zasilaczu po nacisnieciu przycisku "power on" w obudowie? Musisz kolego RadostinBEST wykazac troche wlasnej inicjatywy. Zasilanie procesora obecne? Zasilanie pamieci? Nie oczekuj, ze ktos ci poradzi np. "wymien U4" lub "wymien Q12" i bedzie po problemie. (O zasilaczu i napieciach nie wspomne). Jezeli nie masz o tym pojecia, to proponuje oddac plyte do UCZCIWEGO serwisu. Pozdrawiam.

    0
  • #7 05 Wrz 2009 14:43
    RadostinBEST
    Poziom 2  

    Z dużym prawdopodobieństwem muszę powiedzieć że chyba walną kondensator. Nie zwróciłem uwagi na jego wybrzuszenie. Gratuluje spostrzegawczości!!! Jak znajdę wolną chwilę to zajmę się tymi kondensatorami.
    Jeżeli chodzi o ostatni post, to kolego musisz zrozumieć że żeby coś było dobrze zrobione to musisz zrobić to sam. Jeżeli chodzi o serwis to oczywiście odwiedziłem taki. Jeden z większych w Katowicach, jedyne co panowie specjaliści mogli mi zaproponować to zakup nowego komputera.
    Nie za bardzo rozumiem co do rzeczy ma zielony kabelek? Tak jak powiedziałem zasilacz jest sprawny. Chyba że chodzi o zieloną końcówkę? Tak do mojej płyty się nie podłącza. Tu wystarczy i tylko można podłączyć zasilacz za pośrednictwem końcówki 20pinowej. W nowszych płytkach mamy już 20+4piny. Jeżeli podłączymy zasilacz do płyty głównej, i naciśniemy „power on” to nic się nie dzieje, bo dziać nie może skoro obwód nie jest zamknięty przez uszkodzony kondensator.
    W miarę możliwości odwiedzę giełdę komputerową w Milowicach, mam nadzieje że znajdę tego typu kondensatory. Na początek chce wymienić tylko ten kondensator. Później jak by nadal nie odpalał, 2 sąsiednie. Widzę że tylko te są tego samego typu więc zobaczymy.
    Mam pytanie jeszcze w jaki sposób można sprawdzić zasilanie procesora? Zasilanie pamięci? O czym mowa w poście jest powyżej?
    Spaliła się płyta główna Via czy procesor?

    0
  • #8 05 Wrz 2009 18:55
    czasnaczok
    Poziom 23  

    To po kolei. Napisales kolego, ze plyta wogole nie reaguje na "power on". Wiec nalezy sprawdzic, co sie wtedy dzieje na zielonym kabelku we wtyczce zasilacza. Normalnie powinno byc napiecie, a jak wlaczysz plyte spadac do zera. Nie wiemy czy w twoim przypadku plyta sie nie wlacza, bo sie nie wlacza, czy tez ma zwarcie w przetwornicy (wtedy napecie na zielonym kabelku spadnie, a plyta sie nie wlaczy). A napiecia zasilania procesora i pamieci mozna sprawdzic miernikiem.

    A co do serwisu. Heh... "Specjalisci" sie nie popisali.

    0
  • #9 05 Wrz 2009 20:54
    mat_ed
    Poziom 43  

    Zapytam jeszcze. Czy próbowałeś uruchomić płytę główną (z podłączonym tylko wentylatorem i na biurku) zwierając śrubokrętem jumpery power? Miernikiem sprawdź czy masz w ogóle jakieś napięcie na tych jumperach.

    0
  Szukaj w 5mln produktów