Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mała wielka modyfikacja WS 354

06 Wrz 2009 00:25 3215 19
  • Poziom 37  
    Witam
    Kupiłem ten wzmacniaczyk okazyjnie ale uszkodzony ale co siadło okaże się kiedy poczta go dostarczy :D
    No ale gdy go naprawię chciałbym go nieco ulepszyć (oczywiście w granicy rozsądku)
    Na wstępie wymienię kondensator w zasilaczu na 2x 6800uF oraz kondensatory w torze sygnałowym.
    Zastanawiam się też nad wymianą UA7741 na coś mniej szumnego. Tylko jakie byście polecili?
    Jestem otwarty też na inne propozycje zmian ;)
    Budżet jaki mogę przeznaczyć na renowację tego wzmacniacza to okolice 40zł
    Pozdrawiam
    MKPL
  • Relpol przekaźniki
  • Admin grupy audio
    Obawiam się, że w tym budżecie (40zł) raczej nic nie da się zrobić poza naprawą tego wzmacniacza. Ogólnie moim zdaniem to kiepski wzmacniacz, który potrafi ulec uszkodzeniu z byle powodu, nie warto go "tuningować".
    ULY7741 kiedyś wymieniałem w korektorze Radmora na OP07 (miałem na luzie chyba z 50 szt.), efekt był słyszalny ale gdybym miał kupić te układy to pewnie bym się nie bawił.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 37  
    Ok. Tak szczerze mówiąc jeśli okaże się, że jest mocno skopany to wykożystam elementy mechaniczne trafo i potencjometry i możliwe, że preamp też zostanie. Zastanawiam się nad zmianą oryginalnej końcówki mocy na "Wzmacniacz mosfet 25W" z wątku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic73995.html którego mam kilka sztuk. Tylko pytanie czy między tymi końcówkami będzie słyszalna różnica?
  • Poziom 36  
    Może najpierw posłuchaj fabrycznej. Nie wiem jak brzmi, ale końcówka mocy w WS354 jest układowo zaawansowana. Nawet trochę bardziej, niż ten mosfet 25W. No i fabryczna osiąga raczej większą moc maksymalną, bo ten "mosfet 25W", choć brzmi bardzo dobrze (posiadam), to ma spore napięcie nasycenia - i nie chodzi tu o nasycenie tranzystorów mocy, tylko o to, że mosfety potrzebują dużego napięcia na bramce, by się otworzyć.
    Raczej zajałbym się przedwzmacniaczem, a jeśli chodzi o awaryjność wzmacniacza mocy, nie wiem jak jest, ale można dorobić zabezpieczenie przed składową stałą + opóźnione załączanie głośników, wzmacniacza to może nie ocali ale głośniki na pewno.
  • Poziom 37  
    Zabezpieczenie dodam napewno ;) Jeśli chodzi o koncówkę to trochę się naczyłatem, że jest lipna szumi itp no ale zobaczymy na ile jest popalona i na ile się opłaca. Co do tego Mosfeta to mnie do siebie przekonał brzmieniem zasilam go z 38V i chodzi bardzo ładnie i dynamicznie a mocowo coś około 30W tylko gryzie moje sumienie brak stabilizacji termicznej bo prąd lubi sobie spaść nawet o 20mA (80mA ustawiony)

    Wracając do WS 354 co sądzicie o układzie EQ oprócz oampów zastanawiam się nad wymianą kondensatorów. Czy wymiana na MKT da jakąś poprawę? (mam ich trochę w zapasie) czy może lepiej zrobić eq od początku w jakimś lepszym układzie ?
  • Admin grupy audio
    Teraz to już kombinujesz jak zrobić nowy wzmacniacz w obudowie WS354 :D
    Jeśli chodzi o wymianę końcówki mocy na inną - to jest wzmacniacz prawie jedno-płytowy (tylko EQ jest oddzielnie), trzeba by wycinać płytę, by wstawić coś innego, poza tym jest tam dość mały radiator i na dwie końcówki mosfet może nie wystarczyć, a większego i tak nie wstawisz, bo ogranicza Cię wysokość obudowy.

    Awaryjność polega na tym, że jak tylko mu coś nie pasuje to leci koniec mocy. Kiedyś wymieniałem potencjometr i przez pomyłkę źle połączyłem przewody - skutek? Padła końcówka - dlaczego? Nie wiem.
    Zdarzały się też przypadki ubicia końcówki mocy poprzez np. jakiś trzask wynikający np. z luźnego przewodu sygnałowego.
    Po prostu wrażliwa końcówka i rzeczywiście strasznie rozbudowana (po co?).

    Co do EQ, nie pamiętam jakie tam są fabryczne kondensatory, więc nie powiem czy jest sens je wymieniać. Przypominało mi się jednak, że EQ były dwie wersje - tranzystorowa i na wzmacniaczach operacyjnych - w zależności od wersji różnie oznaczone były wzmacniacze, jedna była WS354, a druga WS354A - niestety nie pamiętam która jest która.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Była wersja WS354 z literką "A" i tam przedwzmacniacz był całkowicie na tranzystorach a wzmacniacz korekcyjny na NE542. Może akurat będziesz miał tą wersję?
    Tak czy inaczej Artur K. ma rację, popieram wzmacniacz ten to lipa, nie opłaca się go przerabiać.
  • Poziom 37  
    Zobaczymy czy wogóle będzie się opłacać jego naprawa. Szczerze mówiąc plan awaryjny mam taki. Rozmontować wszystko w diabły zeskanować ścieżki skanerem obrobić na komputerze i zrobić małe płytki do newralgicznych częsci mechanicznych typu isostat i gniazda chinch choć w sumie jak będę przerabiał to pod kontem pilota wiec zwykłe schwitche zamiast isostatów ( i w sygnale przekaźniki) zamast potencjometrów ALPS z silnikiem (mam) i jakiś potek do balansu. Końcówki mocy jeszcze nie wiem zastanawiam się nad tym Mosfetem (używam go jak narazie i przy podobnym radiatorze mało co się grzeje) radiator ewentualnie się przesunie i ewentualnie 2 małe wentylatory z PII odpalane przy odpowiedniej mocy wyjściowej.

    Wiem wiem to przekroczy zakładane 40zł ale tą kase przeznaczam tylko na naprawe oryginału w który nie chcę inwestować pieniędzy jak mnie efekt nie zadowoli zrobie po swojemu tak abym był zadowolony i wtedy kasa przestaje grać role. Co do mocy i tak mam kolumny niestety 35W (chwilowo 50W) więc nie poszaleje.

    No a obudowa ok i 90% mechaniki zrobione (z tym zawsze miałem problemy) i choćby mechanika i obudowa to za 30zł chyba się opłacało ale gdybać nie będę wzmacniacz do mnie przyjdzie i okaże się co to za jeden i będę myśleć dalej i pytać kolegów co o tym sądzicie ;)
  • Spec od sprzętu Unitra
    Kup inny lepszy wzmacniacz a nie cuduj.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 37  
    Ok dostałem tego cudaka :) koncówki wymienione jeden kanał ok natomiast 2 daje stałe dodatnie na wyjściu choć końcówki ok i sterujące też wydają się dobre a opory emiterowe zimne, jedyne co się grzeje to rezystor dzielnika słuchawek R533. Jest jeszcze problem z spoczynkowym czyli 0 spadku napięcia na razystorach emiterowych.

    Dodano po 31 [minuty]:

    Wylutowałem koncówki sprawdziłem i są ok. Sterujące też wymontowane sprawdzone i są ok :|
    Po wyjęciu plytki sterującej pojawia się ujemne więc chyba tranzystory ok.
    Wymienie wszystkie BC307 jak leci. Są jakieś nowsze niskoszumne odpowiedniki?
  • Poziom 37  
    Wzmacniacz naprawiony i jestem z niego bardzo zadowolony
    Wymieniłem elektrolity na 6800uF oraz wszystkie jak leci w preampie i końcówce ale wg schematu, rzeczywiste wartości się sporo różniły np 47uF zamiast schematowego 100uF. Wymienione wszystkie tranzystory w koncówce na niskoszumne oraz BD911/12 i wszystkie sterujące.
    Wymieniłem też wszystkie MAA741 na TL072 oraz powymieniałem elektrolity sprzegające poszczególne oampy w eq. Tutaj też duże różnice między schematem oraz między 2 kanałami. W jednym kanale dali 1uF a w drugim były już 4.7uF (tego zrozumieć naprawdę nie potrafie :|)

    W przyszłości dołożę zabezpieczenie kolumn przed DC i opóźnienie oraz dokręcę dodatkowy radiator nad tranzystorami mocy do juz istniejącego (poprawa odprowadzenia ciepła) i wymienię trafo na 180W.

    Ogólnie wzmacniacz zyskał na Basie poprawiła sie czytelność sceny. Wysokie tony klarowne i nie męczą po wszystkich modyfikacjach dźwięk bardzo przyjemny. Zero szumów EQ też nie szumi oraz nie psuje dźwięku.
    Bije na łeb wszystkie inne Hipermarketowe wynalazki.
    Awaryjność też się znacznie poprawiła. Pracuje non stop z obciążeniem 6ohm oraz testowo katowany na 4ohm i test zdał wzorowo.

    Dodam jeszcze takie swoje małe przemyślenie.
    Diora budowała naprawde dobry sprzęt który zbudowany zgodnie z założeniami konstruktorów pokazuje swoją klasę lecz niestety zbudowany z naszych krajowych elementów przeokropnie tracił na jakości. Widać to przyrównując wersje krajowe a exportowe a na nowoczesnych elementach sprzęt znów zyskuje na możliwościach i jakości
  • Poziom 21  
    Zgadza się wszystko , również posiadam ten egzemplarz a dokładniej "ws 354A" , i nie narzekam , mam go od nowości , jedynie raz na pare lat wypada wymiemnic potencjometr(y) , bo to słabośc tego wzmacniacza.
  • Poziom 37  
    w moim przypadku wystarczyło przeczyścić warstwe węglową potencjometrów oraz dogiąć ślizgacze i potencjometry jak nówki :)
    W EQ najchętniej wymienił bym potencjometry na takie z blokadą na środku aby wiedzieć gdzie jest dokładnie 0
  • Poziom 37  
    Co sądzicie na temat opóźnienia kolumn i zabezpieczenia przed DC jakie kiedyś montowali w Radmorach?
    Mam zamiar je skopiować i najbardziej zależy mi właśnie na zabepieczeniu przed DC bo opóźnienie to w sumie zbędne. Po wymianie elementów stuki przy włączaniu i wyłączaniu są pomijalne
  • Spec od sprzętu Unitra
    Słuchaj, wiemy że forum jest po to by pytać, ale nie przesadzasz czasem?
    O tych zabezpieczeniach już napisano tysiące wiadomości na tym i innych forach.
    Krótko i zwięźle: Chcesz to montuj, nie to nie.
  • Poziom 17  
    Powiem tyle, daj se spokój z tym tuningiem, już i tak dużo "popsułeś" a mogłeś go doprowadzić do stanu oryginalnego i sprzedać za fajne pieniądze za które mogłeś kupić jakiegoś technicsa czy innej firmy wzmacniacz "do remontu" i nad nim się pastwić!

    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    A ja powiem, że daj spokój z tym uwielbieniem Unitry, to nie Unitra Klub.
    Jakby kupił jakiegoś technicsa czy innej firmy wzmacniacz, to pewnie nie musiałby się pastwić, tylko najwyżej naprawić.

    marian1981.02 napisał:

    Krótko i zwięźle: Chcesz to montuj, nie to nie.

    No właśnie, myślę, że autor wie czego chce :)
  • Poziom 37  
    Zabezpieczenie zamontowałem i działa wzorowo :)

    karasws502>> Ja już nic nie kumam. Wymiana komponentów na jakościowo lepsze i prawidłowe (takie jak przewidział konstruktor na schemacie) to profanacja?
    Kupiłem wzmacniacz w stanie agonalnym (brak większości tranzystorów w koncówce) oraz popalonymi BC. Wyschniętym elektrolitem (zamiast 4700uF miał połowe z tego bo było słychać brum sieciowy i brak basu).
    BC w parce różnicowej parowałem z 10 sztuk i wybrałem 4 najlepsze.
    Odszumiłem całkowicie sprzęt oraz poprawiłem jego awaryjność...
    Choć czasami mam wrażenie, że "unitromaniacy" wolą mieć sprzęt ledwo działający na starych zielonych czy niebieskich elektrolitach Elwy, słuchać szumu niczym z WC ewentualnie trzymać sprzęt na półkach i licząc na to, że do sklepu wrócą tranzystory produkcji Cemi....

    Nie czuję się Prodanatorem a tylko wg mojego zdania poprawiam to co komuna zpier..niczyła, przez którą montowali do tych wzmacniaczy to co mieli i przez którą nasze polskie sprzęty nigdy do końca nie rozwineły skrzydeł które zapewniały projekty naszych genialnych polskich inżynierów.
    Zresztą i tak widać przepaść w jakości krajowych i exportowych produkcji...

    Poza tym...
    Techniks czy Diora wiele się nie różną podobny układ koncówek mocy itp.
    Różnice były w jakości elementów (które praktycznie wszystkie wymieniłem)
    Pozatym cena. WS'ke kupiłem za taką cene za którą pewnie nawet tranzystorów koncowych bym do techniksa nie dostał.

    Sali odsłuchowej w domu nie posiadam. Audiofilem nie jestem. Brzmieniowo podoba mi się dużo bardziej niż choćby wieża Sony rodziców czy też moja Philips M355 z ta badziewną scaloną koncówka AN która genialnie filtruje bas poniżej 60Hz i wysokie powyżej 15kHz
    Kolumny mam Tango 150 które do najgorszych nie należą więc to raczej nie ich wina