Chodzi o świecę zapłonową do motorynki. Obecnie siedzi 75, nie pali, chociarz kiedyś chodziła. Jeśli wsadzę tam 95, lub 65 to co mi to da. Paliwo wporzo, gaźnik czyściutki bez żadnego syfu, filtr powietrza też wporzo, a palić nie chce. Raz zapaliła dosłownie na 10 sekund i zgasła. Moim zdaniem jest to wina świecy jutro idę kupić nową, tylko nie wiem czy kupować 95 czy 75, która z nich jest lepsza, bo 65 chyba ma gorszą iskrę.