logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Iskra 65, 75, czy 95 pilnie potrzebna odpowiedź

kazik_j 11 Cze 2004 00:14 4042 12
REKLAMA
  • #1 685771
    kazik_j
    Poziom 22  
    Chodzi o świecę zapłonową do motorynki. Obecnie siedzi 75, nie pali, chociarz kiedyś chodziła. Jeśli wsadzę tam 95, lub 65 to co mi to da. Paliwo wporzo, gaźnik czyściutki bez żadnego syfu, filtr powietrza też wporzo, a palić nie chce. Raz zapaliła dosłownie na 10 sekund i zgasła. Moim zdaniem jest to wina świecy jutro idę kupić nową, tylko nie wiem czy kupować 95 czy 75, która z nich jest lepsza, bo 65 chyba ma gorszą iskrę.
  • REKLAMA
  • #2 685993
    macek
    Poziom 24  
    Lepiej ic kup nowy kondensator. Przy takim motocyklu wymiana swiecy ci niewiele da. Sprawdz czy dobrze ustawiony jest zaplon. I sprawdz czy przypadkiem w przerywaczu mloteczek nie ma luzow, lubi sie obluzowac ten trzpien. A masz wogule iskre? Jak masz to jaki ona ma kolor powinna byc taka niebieska.
  • REKLAMA
  • #3 687013
    cikol
    Poziom 27  
    65, 75, 95- to wszystko to wartości cieplne świecy. na zime polecane są świece o wyższej wartości np 95. chodzi o to że taka świeca wolniej odprowadza ciepło. latem natomiast lepiej mieć świece o niższych wartościach np 75.
    Te wartości nie mają żadnego wpływu na iskre. :!: (chyba że założymy świece o wartości np 130(nie słyszałem o takich - to tylko przykład) i bedziemy latem jeździć na pełnym gadzie - świeca sie ugotuje)
    Ja mam taką jak od malucha(95) i śmigam na niej cały czas.
    Jeśli nie będzie chodzić na nowej świecy to pokolei sprawdzaj platynki(odpowiednia przerwa i ich grubość)-> fajke -> kondensator -> cewke.
    Powodzenia!
  • #4 687033
    zxcf
    Poziom 13  
    To wszystko cokoledzy wcześniej mówili się zgadza, ale trzeba pamiętać że to 2-suw. I jeżeli zastosojesz się do powyższych rad, a nie przyniesie to efktu to pozostają simeringi na wale korbowym, ewentualnie uszczelka pod cylindrem lub na połówkach silnika.
    Powodzenia!!!
  • REKLAMA
  • #5 687046
    cikol
    Poziom 27  
    A może poprostu masz zerwany klin na magnecie(chociaż ja ocobiście nie mam klina ponieważ w romecie mam wał o komara - to tylko kwestia dobrego przykręcenia magneta w odpowiednim położeniu). Najlepiej napisz czy masz iskre z przewodu( tzn. wykręć fajke, przyłuż przewód do masy i kopnij starter - tylko uważaj żeby ciebie nie kopło :D ) powinna przeskoczyć iskra.
    napisz jaki efekt.
  • #6 687117
    thomas__1
    Poziom 23  
    Propnuję zobaczyć też na stan platynek. Jeżeli są nadpalone to będziesz miał słabą iskrę.
  • #7 729777
    kazik_j
    Poziom 22  
    Kupiłem 75, zastosowałem i niestety nie odpaliłem. Mój problem tkwił w tym, że ściągnęła się linka od sprzęgła. Poprawiłem to i odpaliłem. Zmieniłem też tarcze sprzęgłowe na nowe od komara, ale pasują. Zamierzam w najbliższym czasie zmienić obecny silnik na silnik od rometa, bo biegi ma w nodze, a mój obecny ma w rączce.
  • REKLAMA
  • #8 730992
    wowka
    Poziom 28  
    jeszcze sprawdz mieszanke bo jak przesdadzisz z olejem to tez nie odpalisz. Ile to ja sie kiedys nameczylem a okazalo sie ze jest zbyt duzo oleju w paliwie
  • #9 731118
    cikol
    Poziom 27  
    Mieszanke to ja zawsze robie sam: 1:50 - na 1 litr mixolu 50 litrów benzyny. A, i jeśli było by za dużo oleju to by mocno dymił. Ja miłem wytrzaskany zimering na wale i ciągnoł mi olej ze skrzyni - zasłona dymna :D

    ps. a co do biegów to ja mam silnik od rometa (" kwadratowy") i też mam biegi w ręce. jak chcesz już kupować silnik to kup 3 biegowy.
  • #10 731150
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 744260
    kazik_j
    Poziom 22  
    elektrit przestań się podniecać skoro napisałem, że odpaliłem, to znaczy, że iskra jest taka jak być powinna i wtedy kiedy być powinna. Mieszankę leję 1:25, czyli 100ml oleju na 2,5l benzynki. Teraz wiem co było przyczyną mojego problemu. Mianowicie tarcze sprzęgłowe były zdarte tak, że nie było ani kawałka tego tworzywa co jest na tarczy. Dlatego motor już pod koniec nie miał siły jechać. Wielorowek na wale był złajdaczony i sprzęgło nie zazębiało się. Kupiłem wczoraj w Ostrołęce kompletne, nowe sprzęgło i pozostało już tylko dotoczyć u tokarza wielorowek i będzie gitara.
  • #12 744608
    cikol
    Poziom 27  
    Tylko przykręć to sprzęgło, bo widziałem agentów którzy składali sobie sprzęgło, a dopiero puźniej już złożone tylko wkładali je na wał - błąd, sprzęgło należy składać już na wale( może to sprawić kłopot jeśli sie to robi samemu - spreżyna jest "twarda").

    Ja kiedy w mojej motorynce wymieniałem tarcze sprzęgłowe złapałem się za głowe( poprzedni właściciel PRZYSPAWAŁ kosz do wału). Długo tak nie pojeździłem - spaw puścił. Wał wstawiłem od starego komara - niestety, cylinder w komarze jest pod innym kątem niż w romecie i nie można było wyregulować zapłonu. Jednak poradziłem z tym sobie usuwając klin. Wystarczyło troche "wyobraźni" by odpowiednio ustawić magneto i pożądnie dokręcić.

    Co do mieszanki - 1:50 wystarczy, chyba że silnik jest "na dotarciu".

    Świece 65 mam przy skuterze (krótki gwint) jednak nie jest to Iskra a NGK.

    W razie jakich kolwiek kłopotów pisz.
  • #13 745650
    kazik_j
    Poziom 22  
    Poprzedni właściciel też zmieniał sprzęgło tylko troszkę nieudolnie mu to wyszło. Normalnie sprzęgło powinno się trzymać na 3 zawleczkach. I najwidoczniej nie mógł poskromić spręrzyny, bo "trzymało" się ono na jednej. Ale musiał wiedzieć coś na temat zmiany sprzgła bo przykręcone było na wale, z tym, że słabo (widocznie siły nie miał w łapach :D ).
REKLAMA