Witam.
Pewnego czasu na allegro zakupiłem kolumny Sony SS-L80 które na tyle pozytywnie mnie zaskoczyły brzmieniem że postanowiłem je zatrzymać na dłużej, oczywiście po 2 dniach zacząłem ulepszanie. Wytłumienie środka, nowe przewody OFC... czas na zwrotnice, oczywiście jak to wszystkie tańsze kolumienki - jeden kondensator i po wszystkim. Zaskoczyło mnie jednak że ów kondensator ma pojemność 1,5uF (tylko) co przy impedancji 6ohm daje cięcie ok... 15kHz? Tak wynika z moich obliczeń, może się mylę - może na pewno. Bo nie wieżę że niskotonowiec za taką cenę idzie tak ładnie w górę. Teraz proszę Was o pomoc, co zrobić żeby wyszło dobrze, z praktyki wynika że zwrotnice 12dB/okt są najlepsze - kompromis pomiędzy stratnością a tłumieniem. Jak już podałem impedancja głośników 6ohm, zwrotnica musi być 2 drożna, na razie rozpatruję koncepcję zbliżoną do totem mite, tłumik 6dB/okt do mid-basu i 12dB/okt do wysokotonowego.
Pewnego czasu na allegro zakupiłem kolumny Sony SS-L80 które na tyle pozytywnie mnie zaskoczyły brzmieniem że postanowiłem je zatrzymać na dłużej, oczywiście po 2 dniach zacząłem ulepszanie. Wytłumienie środka, nowe przewody OFC... czas na zwrotnice, oczywiście jak to wszystkie tańsze kolumienki - jeden kondensator i po wszystkim. Zaskoczyło mnie jednak że ów kondensator ma pojemność 1,5uF (tylko) co przy impedancji 6ohm daje cięcie ok... 15kHz? Tak wynika z moich obliczeń, może się mylę - może na pewno. Bo nie wieżę że niskotonowiec za taką cenę idzie tak ładnie w górę. Teraz proszę Was o pomoc, co zrobić żeby wyszło dobrze, z praktyki wynika że zwrotnice 12dB/okt są najlepsze - kompromis pomiędzy stratnością a tłumieniem. Jak już podałem impedancja głośników 6ohm, zwrotnica musi być 2 drożna, na razie rozpatruję koncepcję zbliżoną do totem mite, tłumik 6dB/okt do mid-basu i 12dB/okt do wysokotonowego.
