Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kłopotliwe położenie kabla SN przez środek działki.

mustang6067 08 Sep 2009 21:46 16522 37
  • #1
    mustang6067
    Level 10  
    witam koledzy !
    moja siostra ma działkę nad która przechodzi linia napowietrzna NN, zostałem poinformowany przez naszą "energę" że będzie modernizacja linii NN na linię SN częściowo izolowaną ,częściowo kablową . Pech chce że linia kablowa ma iść przez działkę w 1/3 długości działki po przekątnej (wym działki 200/50 m). gdzie jeszcze nie wiadomo gdzie w przyszłości będzie stał budynek i czy działka nie będzie przypadkiem podzielona na mniejsze działki.
    i teraz pytanie :
    co ja mogę w tym przypadku ?
    czy mogę się nie zgodzić ?
    czy po prostu pozwolić na ułożenie kabla na odpowiedniej głębokości z możliwością postawienia w przyszłości budynku (jeśli jest taka szansa)
    czy jest jakieś inne rozwiązanie ?
  • #2
    Arturo2005
    Level 33  
    Ty nie mozesz nic, natomiast siostra nie musi na nic się godzić. W żadnym wypadku nie godziłbym się na ułożenie cokolwiek na mojej działce.
  • #3
    mustang6067
    Level 10  
    czy samo "NIE" wystarcza czy będą mieli na to jakąś podporę prawną . bo wiadomo że okrążenie działki spowoduje wzrost ich kosztów , a to na pewno im się nie spodoba !
  • #4
    Darrieus
    Level 38  
    Quote:
    moja siostra ma działkę nad która przechodzi linia napowietrzna NN


    A to znaczy że już pozwolenie mają, nie muszą sie pytać twojej siostry o zgodę przy modernizacji. Chyba że linia SN ma iść inaczej jak obecna NN, a to jasno nie wynika z twojego postu.
  • #5
    Arturo2005
    Level 33  
    lubamet wrote:
    Quote:
    moja siostra ma działkę nad która przechodzi linia napowietrzna NN


    A to znaczy że już pozwolenie mają, nie muszą sie pytać twojej siostry o zgodę przy modernizacji. Chyba że linia SN ma iść inaczej jak obecna NN, a to jasno nie wynika z twojego postu.


    I tutaj już bym polemizował. Nie mają żadnego pozwolenia. Przede wszystkim siostra musi pozwolić im wejść na swoją działkę. A z tym mogą mieć kłopot.
  • #6
    mustang6067
    Level 10  
    obecnie linia jest napowietrzna NN i przechodzi po skosie działki jak pisałem wyżej , a zmiana będzie na kablową i prawdopodobnie kabel będzie ułożony tak samo jak przechodzi linia napowietrzna.
  • #7
    Darrieus
    Level 38  
    Arturo2005 wrote:
    lubamet wrote:
    Quote:
    moja siostra ma działkę nad która przechodzi linia napowietrzna NN


    A to znaczy że już pozwolenie mają, nie muszą sie pytać twojej siostry o zgodę przy modernizacji. Chyba że linia SN ma iść inaczej jak obecna NN, a to jasno nie wynika z twojego postu.


    I tutaj już bym polemizował. Nie mają żadnego pozwolenia. Przede wszystkim siostra musi pozwolić im wejść na swoją działkę. A z tym mogą mieć kłopot.


    W pierwotnym pozwoleniu (tym dotyczącym NN, bo jakieś muszą mieć) na 100% jest wzmianka o wejściu na teren gdzie jest linia w celu konserwacji/modernizacji, ZE nie jest aż tak głupi.....
    A jak się linia urwie, też mają łaskawie prosić o pozwolenie ? Pomyśl logicznie.

    Z ZE jest tak, jak raz im pozwolisz, to masz pozamiatane, niestety.

    Na chwilę obecną jest za mało konkretnych informacji żeby doradzić jak z tego wybrnąć.
  • #8
    szaleniec
    VIP Meritorious for electroda.pl
    lubamet wrote:

    A jak się linia urwie, też mają łaskawie prosić o pozwolenie ? Pomyśl logicznie.

    Z ZE jest tak, jak raz im pozwolisz, to masz pozamiatane, niestety.


    Niekoniecznie, ale moim zdaniem należy skonsultować się z prawnikiem, bo sprawa jest co prawda trudna, ale nie beznadziejna. Kto pamięta awarię TPSA w Markach i 20tys. abonentów bez telefonu, bo właściciel nie pozwolił wejść na posesję?
  • #9
    Darrieus
    Level 38  
    Póki co to trzeba zapoznać się ze starym pozwoleniem, i może się okazać że prawnik będzie zbędny.
    Tak jak pisałem, za mało danych, tak sobie można spekulować bez końca.
  • #10
    oneill
    Level 12  
    Jak sam, wspomniałeś będzie toprzebudowa z nn na SN częściowo i zbnapowietrznej na kablową.
    Pytanie. Skąd dowiedzieliście się o przebudowie.
    Moim zdaniem by ł to projektant, któremu zlecono wykonanie projektu budowlanego, bo taki musi byc w tym przypadku i to z zachowaniem wszelkich formalności prawnych i proceduralnych.
    Wystarczy, że twoja siostra nic nie podpisze projektantowi, wtedy zachodzi możliwość, że przez działkę będzie szła dalej linia napowietrzna nn w tym samym miejscu, gdyż ten odcinek nie będzie podlegał modernizacji, czy też prezbudowie.
    Wcześniej siostra twoja otrzymać powinna z urzędu miasta/gminy/powiatu kopię decyzji o wydaniu warunków zagospodarowania terenu na cele publiczne. Później będzie decyzja o zatwierdzeniu projektu i wydaniu pozwolenia na budowę. Te wszystkie decyzje mozna oprotestowac zgodnie z instrukcją w objaśnieniach.

    Uwaga.
    Projektanci kłamią i kręcą. Trzeba dokłądnie czytać co się podpisuje. Najlepiej wziąść kwit i powiedzieć, że ma się projektant zgłosić za trzy dni. Jest czasn na przeczytanie i skonsultowanie z kimś obeznanym w temacie.

    Za zgodę na ułożenie urządzeń należy się kasa. Nie ma określonych stawek właściciel nieruchomości decyduje. ZE ma możliwość wystąpienia z wnioskiem o wywłaszczenie, ale tego nie robią, bo trwa to kilka lat, a i tak nie mają żadnych podstaw aby to uzasadnić przed sądem.

    Jeżeli ułożą kabel bez zgody, czy też bez uprzedniego otrzymania przez siostrę decyzji z urzędu, jest taka instytucja jak Inspektor Nadzoru Budowlanego, Powiatowy, Wojewódzki, itd.

    12 lat zajmowałem się takimi rzeczami w majątku sieciowym w rejonie energetycznym, gdzie pracuję.
  • #11
    Mariuszczs
    Level 19  
    Na sam początek niech siostra sprawdzi czy stara linia jest legalnie wybudowana - bo może się nawet ubiegać o jej usuniecie.

    Czy czasem zmiana nn na sn nie spowoduje poszerzenie pasa ochronnego ?
  • #12
    oneill
    Level 12  
    Sprawdzenie, czy linia jest legalnie wybudowana jest możliwe przed sądem, chyba, że mamy człowieka w energetyce z dostępem do paszportów i archiwalnej dokumentacji. Zapytanie oto oficjalne nic nie daje, a dokumentów i tak nie pokażą.
  • #13
    Mariuszczs
    Level 19  
    Zapytanie takie pisemnie się stosuje do nadzoru budowlanego - być może są jeszcze dodatkowe rzeczy takie jak linia za blisko budynków ( jeśli budynki były pierwsze ) . Linia za blisko budynku - linia do przeniesienia.
    Można się nie zgodzic na posadowienie w nowym miejscu.
    U mnie jest taka sprawa gdzie nadzór budowlany stwierdził że linia bez pozwolenia, bez odbioru, do tego niezgodnie z przepisami teraz i wcześniej jakie były.
    Czekam na działanie nadzoru w związku z odsunięciem lini od budynków.

    To że energetyka ma plany i tam swoje decyzje nie znaczy że sa one ważne, dodatkowo taka ciekawosktka - mają stare czyste druczki ( jakies księgi też ) na których wypisują teraz z datami wstecz różne decyzje.


    Zanim zapytasz energetykę o legalność lini ( najlepiej wogule ) zapytaj pierw pisemnie nadzór budowlany czy ta linia stoi legalnie. W większości przypadków jest legalnie - ale kto wie.
  • #14
    szaleniec
    VIP Meritorious for electroda.pl
    oneill wrote:
    Sprawdzenie, czy linia jest legalnie wybudowana jest możliwe przed sądem, chyba, że mamy człowieka w energetyce z dostępem do paszportów i archiwalnej dokumentacji. Zapytanie oto oficjalne nic nie daje, a dokumentów i tak nie pokażą.


    W KW może być służebność gruntu.
  • #15
    cirrostrato
    Level 37  
    Piękna działka 1ha..Niech siostra nie zgadza się na żadne kabelki na ukos,jak będzie(-cie) chcieli sprzedać kawałek działki to nabywca będzie miał podstawy do zbicia ceny albo w ogóle nie kupi (mam taką zabawę za płotem). Niech ciągną po granicy, ich kabel , ich koszty.Jak TPSA chciała przez moją ziemię (trochę większy kawałek) przeciągnąć kabel to zgody nie wyraziłem i jechali przez las, nadłożyli prawie kilometr.W księdze wieczystej lub ZD to bywa zapisana służebność jak droga jakaś leci przez teren prywatny ale o linii napowietrznej to nie słyszałem, kiedyś to stawiano słupy i nikt sobie głowy nie zawracał zgodą (lub nie) właściciela.
  • #16
    szaleniec
    VIP Meritorious for electroda.pl
    cirrostrato wrote:
    W księdze wieczystej lub ZD to bywa zapisana służebność jak droga jakaś leci przez teren prywatny ale o linii napowietrznej to nie słyszałem,


    W KW może być wpisana służebność przesyłu:

    Gdy przedsiębiorca przesyłowy lub właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy, np. jeśli strony nie mogą dojść do porozumienia w kwestii jej warunków, można ustanowić służebność przesyłu w drodze orzeczenia sądowego. W takim przypadku sąd ustali również wysokość wynagrodzenia dla właściciela nieruchomości. Wobec braku jednoznacznych zasad i reguł wyznaczania opłaty z tytułu służebności przesyłu, postępowanie przed sądem może się przedłużać, co może stanowić ryzyko dla przedsiębiorcy przesyłowego.

    O stwierdzenie przez sąd zasiedzenia służebności przesyłu przedsiębiorca przesyłowy może ubiegać się, jeżeli przez dłuższy czas korzystał z widocznych i trwałych urządzeń przesyłowych, które znajdują się na cudzej nieruchomości. Sąd może potwierdzić istnienie służebności przesyłu (tj. nabycie jej w drodze zasiedzenia), tylko jednak wtedy, gdy przedsiębiorca przesyłowy korzystał z takich urządzeń przez co najmniej 20 lat w taki sposób, jakby ta służebność mu przysługiwała. Okres ten wynosi co najmniej 30 lat, jeśli przedsiębiorca działał w złej wierze, czyli miał lub powinien mieć świadomość, że urządzenia przesyłowe znajdują się na nieruchomości, do której przedsiębiorca przesyłowy nie posiada tytułu prawnego.


    Źródło
  • #17
    Gosia135
    Level 10  
    Witam, to w mojej sprawie napisał Mustang6067. Pismo jest z biura projektowego. Linię średniego napięcia chcą poprowadzić trasą NN, czyli tak jak pisał Mustang po lekkim skosie względem osi działki. Dzwoniłam dzisiaj rano do firmy projektowej. Rozmówca potraktował mnie jak totalnie nieświadomą niczego "babę" (jest w tym dużo racji -kompletnie się na tym nie znam!). Z rozmowy wynikało, że dzięki mojemu szybkiemu podpisowi i zgodzie "na wszystko" Edison zagości we wszystkich domach, a biedne, ślęczące nad książkami przy kiepskim świetle ogarków dziadki będą mogły czytać przy świetle 99 watowych żarówek. Według Pana-rozmówcy linia napowietrzna przebiegałaby na wysokości około 8-9 m, co według niego nie kolidowałaby z dowolną zabudową działki. Trochę się speszył, gdy zdziwiłam się, że może się ona opierać na kominie domu. Stwierdził, że w takim razie mogą zakopać , tak mniej więcej na głębokości około 1m. To oczywiście także nie miało przeszkadzać w dowolnym posadowieniu budynku. Zadałam pytanie, jak to się ma do fundamentów, bądź piwnicy domu, który może będę chciała, lub ze względu na podział ziemi będę zmuszona tam postawić. Zadał mi pytanie na jakiej głębokości zgodziłabym się na posadowienie kabla. Powiedziałam, że czekam na ich propozycję, tak jak i propozycję dokumentu, który gwarantowałby mi pełne i swobodne dysponowanie ziemią bez utraty jej wartości. Drodzy Panowie - z waszych listów wynika jednak, że na nic mam się nie zgadzać. Bardzo liczę na Waszą pomoc , jednocześnie prosząc o jasne (jak 200 Vat) odpowiedzi uwzględniające braki mojego wykształcenia w tym kierunku.
  • #18
    oneill
    Level 12  
    Witam.
    Wyrażenie zgody na umieszczenie kabla równoznaczne jest z pewnymi utrudnieniami.
    Na kablu nie wolno posadowić nic co jest na trwałe związane z gruntem.
    Minimalna odległość pozioma od kabla do krawędzi fundamentu, czy ściany wynosi 0,5 m, przy czym odległość pionowa nie ma tu żadnego znaczenia.
    Kabel SN umieszcza się w ziemi na głębokości 80 cm. Posadzenie krzaków nad kablem też jest niewskazane. Przy awarii wytną, bo mają zgodę na umieszczenie kabla.
    Brak zgody wymusi przeprojektowanie trasy kabla lub ustanowienie służebności przesyłu. W rejonie energetycznym, w którym pracuję prowadziłem taką sprawę przez 3 lata, następnie sąd wydał korzystny dla ENEI wyrok po, uwaga 8, latach. Przy czym linia SN, o którą chodziło wybudowana została przed 1939 rokiem, a teren należał do III Rzeszy, w latach 60 wykonano remont kapitalny bez zmiany trasy. Więc tutaj były spełnione przesłanki zasiedzenia w złej wierze.
    Więc na tak długi czas załatwiania sprawy się raczej nie zgodzą, chociaz nie wiem jak szybko Wasze sądy działają, ale różnica nie powinna być większa niż pół roku.
    W takich przypadkach można ubiegać się o wynagrodzenie, określić własne warunki na umiejscowienie kabla. To znaczy, ze nie musi on przebiegać tak, jak życzy sobie energetyka. To właściciel może zdecydować, jak kabel może przebiegać, przez teren jego działki.
    Wracając do linii napowietrznej to wysokość 8-9 m jest to wysokość zawieszenia na słupa
  • #19
    Mariuszczs
    Level 19  
    Tym czasem puki nie ma uregulowanych odpowiednich wysokości stawek za dzierżawę takich gruntów proponuje właścicielce zaproponowanie 1 zł za m2 miesięcznej stawki dzierżawnej za pas jaki powinni dzierżawić.
  • #20
    Gosia135
    Level 10  
    Wszystko zaczyna mi się powoli klarować.... Dziękuję za informacje. Wynika z nich, że niezależnie od głębokości posadowienia kabla nie mogę nad nim postawić domu. Zostałam w takim razie wprowadzona w błąd. Powinnam pomyśleć, że w razie awarii muszą mieć do niego dostęp.
    Jeżeli wysokość podwieszenia przewodów jest 8 m. to w najniższym punkcie znajdą się one na h= 6 - 6,5.
    Nie mam ochoty ogladać czegoś takiego.
    Zarówno kabel jak i linia napowietrzna mogą sprawić ,że 1/4 mojej działki będzie bezużyreczna.
    Dla jasności - działka ma status siedliskowej o wymiarach około 50X200m. Na dwóch końcach wysokie drzewostany (las) o małej powierzchni - nie do ruszenia. Linia NN w około 1/5 działki po skosie odcina fragment. Biorac pod uwagę las o obostrzenia związane z energią moze to oznaczać brak możliwości dysponowania ziemią na dużym obszarze. Miałam plany podziału działki -min. "wiano" dla dzieci. Wokół łąki o podobnym kształcie. Spróbuję nawiązać kontakt z ich właścicielami. Powinni dostać także takie pismo. Na dwóch końcach działki droga gminna - podobno....Zdaje się, że Lasy i Gmina nie bardzo wiedzą.... Dlaczego nie poprowadzą linii wzdłuż drogi, tylko chcąpsuć krajobraz olbrzymiej łąki otoczonej lasami!!!
  • #21
    oneill
    Level 12  
    W roku 2007 Lasy Państwowe występowały z masowymi roszczeniami wobez spółek energetycznych. Część wniosków została przez sądy cofnieta do uzupełnienia. W chwili obecnej sprawy toczą się przed sądami. Zakłady robią różne manewry, by nie umieszczać urządeń na terenacj LP. Nie dostaną na to zgody. A projektanci obiecują różne rzeczy i niektórzy dają się nabrać. Po podpisaniu zgody i wybudowaniu jest już za późno. Nasi projektanci opowiadają, żę po wybudowaniu energetyka zapłaci. Klimaty takie jak w reklamach II filaru. Wszyscy wiemy czym to się kończy.
  • #22
    Mariuszczs
    Level 19  
    Lini nie poporowadzą w zdłuż drogi bo wtedy połowa pasa jest na działce, druga na drodze i wtedy roszczenia do opłat dzierżawnych mogą mieć dwie strony, a jeszcze dochodzi kwestia tego że ZE żeruje do tej pory na niewiedzy zwykłych ludzi i chce najmniejszym kosztem tą linię zrobić a potem o niej zapomnieć. Jeśli linia będzie w pasie drogi to już właścielem jest gmina a tam są prawnicy i inne układy zupełnie i sobie nie dadzą bez konkretnej kasy tej lini postawić.

    Sprawdź w którym roku została postawiona obecna linia bo po 30 latach mają prawo do ubiegania się służebności przez zasiedzenie. Ty jesli nie masz umowy dzierżawnej na ta linię z ZE możesz takiej zarządać i dodatkowo odszkodowanie 10 lat wstecz za bezumowne korzystanie z gruntu. Jeśli linia np ma już 35 lat to tylko zostaje ci 5 lat bezumownego korzystania z gruntu ( te 5 lat które było przed upływem 30 letniej obecności tej lini ).
  • #23
    Gosia135
    Level 10  
    Z tą dokumentacją ... Nie bardzo wiem gdzie załatwiać. Jestem posiadaczką działki dopiero od dwóch lat i straciłam kontakt z byłymi właścicielami. Czyli kupiłam działkę z linią NN nad nią .... Po zakupie wniosłam o zmianę przeznaczenia w przestrzennym planie zagospodarowania.
    Udało mi się skontaktować z właścicielami sąsiednich działek. Przerażające jest jak biuro projektów potrafi namącić w głowach. Przedstawiają sprawę tak że ludzie gotowi są pdpisać wszelkie dokumenty będąc święcie przekonani , że biuro działa w ich interesie, Łącznie z przeinaczaniem faktów i wprowadzaniem w błąd z typowo złymi intencjami! W tej chwili mamy wszyscy NN i energię nad głową. Według nich - dopiero SN sprawi nam frajdę - zapominają wspomnieć, że energia prowadzone jest do odległego osiedla i pewnie nie mniej odległego transformatora! OKROPNE! Oczywiście przekonują że nie wpłynie to na dowolność w dysponowaniu posiadłoscią!!!
    W tej chwili jestem nastawiona na NIE, a z Waszych listów wynika, ze mam szansę, a strach ma wielkie oczy.
    Zastanawiam się jeszcze, co by było, gdybym w ostateczności pozwoliła im pójć z kablem po mojej działce wzdłuż drogi. Rozumiem, że wówczas linia SN musiałaby przebiegać okoł 1 m. od linii granicznej tak bym mogła wzdłuż niej postawić płot na podmurówce, przy czym tujki już przy płocie nie bardzo..... Tyle że na tych końcach jest na mojej działce las - ale na mojej działce. Las to , czy działka? Czy wówczas pod, lub nad takim kablem mogę poprowadzić np. wodę kanalizację i inne dogodności z bramą wjazdową i podjazdem włącznie?! A swoja drogą to straszne, ze Energetyka unikając starcia z prawnikami z Gmin i Lasów wykorzystuje naiwność ludzi.
    Bardzo dziękuję Wam za pomoc. Pierwszy raz posiłkuję się wsparciem na forum (jakimkolwiek) i jak dotad nie doceniałam ich pod tym kątem.

    Dodano po 5 [godziny] 21 [minuty]:

    Acha, jeszcze jedno pytanie... Skoncentrowałam się na kablu, a czy jest możliwość, że wymienią linię NN na SN napowietrzną bez uzyskania mojej zgody?
  • #24
    oneill
    Level 12  
    Nie ma takiej mozliwości. Linia nn to zupełnie inny obiekt budowlany. Na linię N musi byc pozwojenie na budowę. Bez zgody właścicieli takigo pozwolenianie wydadzą. Aco do terenów gminnych to nie ma najmniejszego problemu z umieszczeniem tam urządzeń. Zakłady płacą raz za urządzenia wumieszczone w grumcie gminnym.
    Służebność przesyłyu dotyczy istniejących obiektów, a dla obiektu nowego, z nowym pozwoleniem na budowę okres 30 lat rozpoczyna swój bieg ponownie.
  • #25
    12robert12
    Level 28  
    Ja pracowałem długi czas pracując w firmie która wykonywała sieci dla energetyki. Często chodziłem po domach właścicieli przed rozpoczęciem inwestycji z dokumentami do podpisania. Jeżeli nie chcesz żeby przez twoją działkę środkiem szedł kabel nanieś pisemnie na dokumentacji że nie wyrażasz zgody na wejście na działkę ponieważ chcesz wybudować dom i narysuj proponowaną trasę linii kablowej na którą się zgadzasz np. wzdłuż granicy działki.

    U nas co mądrzejsi właściciele działek tak robili i projektanci byli zmuszeni do zmiany projektu. Chyba że wyraziłaś zgodę lub nie podpisałaś papierów (nie potrzeba zgody wszystkich właścicieli).

    Pozdrawiam.
  • #26
    Gosia135
    Level 10  
    Oneill, czy mógłbyś się jeszcze odnieść do wcześniej zadanego przeze mnie pytania dotyczacego przejścia prostopadle instalacjami np. woda, kanalizacja w stosunku do kabla. To się chyba nazywa kolizje.
    12robert12 - z tego co napisałeś wynika, ze brak zastrzeżenia - nie zgadzam się, może oznaczać domniemaną zgodę na wejście energetyki.
  • #27
    12robert12
    Level 28  
    >>> Gosia135

    zgadza się brak zastrzeżenia oznacza zgodę wejścia na działkę. U nas wystarczyło że większość się zgodziło, jak ktoś nie podpisał lub był nieobecny to i tak koparki wjeżdżały.

    kolizje są dopuszczalne, wkłada się kabel w arota (rurę osłonową na kolizji.

    Warto dopisać że teren ma być przywrócony do poprzedniego stanu! a może należy się jakieś odszkodowanie jak sie upomnisz, jak chcą jechać na skróty to niech zapłacą!


    i choćby mówili że jest to awaryjna wymiana kabla to możecie dostać odszkodowanie bo taka sprawa toczy się w chrzanowie,

    warto przeczytać!!!

    http://www.przelom.pl/przelom-online-archiwum...-inspektor-nadzoru-budowlanego-&p=2009_3_3343

    -------

    i ważne budowa linii Sn jest czym innym niż nn to nie jest wymiana kabla. Ten zakład ma ludzi i kombinuje jak to zrobić najtaniej i najłatwiej.

    Pamiętam, że kiedyś na śląsku wymienialiśmy na osiedlu domków jednorodzinnych linię nn napowietrzną na kablową linię nn podziemną, to jak 1 właściciel zastrzegł że nie zezwala na taką trasę kabla przez środek działki to projektanci zmienili trasę wzdłuż drogi.

    Trzeba wiedzieć że jakaś kasa jest przewidziana na inwestycję w przetargu i firma która ma to zrobić, chce jak najtańszym kosztem, bo czym zrobi to taniej tym więcej dla szefa pieniążków w kieszeni. A jak ciemny lud da się oszukać to przecież trzeba. :)

    trzeba walczyć!

    Pozdrawiam.
  • #28
    piotrek22pl
    Level 12  
    Weźcie teraz pomyślcie.

    nikt nie chce kabla na swojej działce, polu itp. a prąd w domu chce mieć każdy;] a z ZE można uzgodnić trasę kabla.
  • #29
    oneill
    Level 12  
    Odległpści kabla elektroenergetycznego od innych urządzeń.

    od rury z wodą i kanalizacyjnej
    -pionowa przy skrzyżowaniu 80 cm przy średnicy rurociągu do 250 mm oraz 150 cm przy średnicy większej niż 250 mm.
    -pozioma przy zbliżeniu 50 mm.

    od rury z gazem
    pionowa przy skrzyżowaniu i pozioma przy zbliżeniu - 100 cm

    od kabli różnych użytkowników i kabli telekomunikacyjnych
    -odległość pionowa przy skrzyżowaniu i pozioma przy zbliżeniu 50 cm
  • #30
    Gosia135
    Level 10  
    Drzemie jeszcze jednak w naszym spłeczeństwie postsocjalistyczny brak szacunku dla cudzej własności... :-(
    Piotrku22pl, działka jest olbrzymim wydatkiem, często pochłaniajacym oszczędności życia i jej właścicielom należy się prawo gospodarowania tym majątkiem. Trudno dać jednemu synowi część budowlaną, a drugiemu ziemię na której nie może postawić domu ani sprzedać ze wzgledu na przebiegającą przez nią linie SN.
    Jeżeli cierpisz ma brak wyobrażni to wyjaśnię prosto, na przykładzie...
    Wyobraź sobie zamożnego sąsiada zza ściany - właściciela apartamentu o powierzchni 150m2, którty ze względów inwestycyjnych dzieli go na kawalerki.
    Zamożny sąsiad (Energetyka) zwraca się do Ciebie (właściciel działki) z prośbą o umożliwienie poprowadzenia z powodów oszczędnościowych wody i kanalizacji w ścianie Twojej łazienki. Ty jako altruista wyrażasz zgodę! Pójdziesz na rękę bogatemu sasiadowi, który mógły poprowadzić rury w innym miejscu (drogą gminną), bo po co narażać go na większe koszty. Nic to, że będzie to kosztem powierzchni Twojej łazienki (tracisz kawał ziemi), która z 4m2 zmniejszy się do 3m2 - przecież zamienisz wannę na kabinę prysznicową - jaka oszczędność wody... A że nie będziesz mógł na tej ścianie powiesić lustra? (możliwość decydowania o zagospodarowaniu działki) Powiesisz nad muszlą sedesową ... Czego nie robi się dla dobrosąsiedzkich stosunków i tych zza ściany, którzy już niedługo będą mogli korzystać z dobrodziejstwa kanalizacji (Ci czekający na energię). Acha ... nie zapomnij, że w trakcie remontu zrujnują Ci łazienkę...(przekopią ogród) Co tam kilka kafelków. Oczywiście, ponieważ musisz udostępnić ścianę/łazienkę w razie awarii (musisz udostępnić wejście na teren posesji w każdej chwili w razie awarii)- zostaw klucze w administracji. Nie zdziw się, jeżeli umordowany wrócisz kiedyś po pracy i zastaniesz zdemolowane mieszkanie... Nic, to to tylko mała awaria, trochę lało się u sasiada (właśnie przekopali Ci świeżo założony skalniaczek i wykopali 10-letnie tujki - awaria kabla). Ty bedziesz pomimo wszystko spał spokojnie .... jesteś przecież altruistą... :-)!!!

    Oneill - dziękuję.... Czy jeżeli zgodzę się na płożenie kabla wzdłuż drogi, będzie to duże utrudnienie przy prowadzeniu przyłączy przy zachowaniu podanych przez Ciebie odległości?