U mnie zielony i niebieski działa prawidłowo przy napięciu 3.3-3.5 V (oczywiście dodatkowy rezystor był).
Co do czerwonego - działa jedynie gdy napięcie zasilania było pomiędzy 2.1-2.7V, jeśli będzie wyższe nie zapali się to podświetlenie czerwone!!!
Podświetlenie zielone i niebieskie u mnie pobierały po 30-35mA, a czerwone 20-25mA.
Taki prąd musi płynąć, aby podświetlenia nie zlewały się z wyświetlanymi cyframi (nie było efektu zbyt intensywnego światła).
Niestety nie mieszałem kolorów - prąd oczywiście w każdym przypadku należy dobrać ściśle do chcianego koloru i efektu. Nie jest to wcale proste, gdyż może się okazać, że nie widać będzie wyświetlanych cyfr i takie rozwiązania nie będzie funkcjonalne.
Mi w zupełności wystarczyły trzy kolory - to aż nadto.
Sam wyświetlacz można oczywiście nabyć znacznie taniej niż w AVT, jednak jest on dość awaryjny, na trzy kupione produkty w jednym nie działało czerwone podświetlenie, oczywiście wymieniłem i co się okazało w sklepie mieli więcej takiego wadliwego towaru - co sprawdzono w mojej obecności w samym sklepie.
Trzeba uważać i nie lutować od razu.
Drugi wyświetlacz spalił się po miesiącu - padł sterownik, tego nie dało się już oddać lub wymienić - bo lutowane miał styki i był wbudowany w konkretne rozwiązanie.
Oceniam wyświetlacz dość wysoko, ze względu na niski pobór prądu, jednak duża awaryjność nie za dobrze świadczy o dopracowaniu tego rozwiązania, co zresztą jest widoczne na zagranicznych forach.
Dodatkowo koszt powyżej 20pln nie może się równać z wyświetlaczem od nokii 3310 za 4pln.
PZD!!!
