Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie o prawidłowe lutowanie przewodów

bravo8 09 Wrz 2009 15:17 5687 3
  • #1 09 Wrz 2009 15:17
    bravo8
    Poziom 16  

    Witam

    Mam do przedłużenia cztery przewody podtynkowe 3x2,5 mm kw. Zdecydowałem się na lutowanie. O lutowaniu poczytałem na forum 100 za i 100 przeciw. Nie chcę bawić się w listwy zaciskowe i wielką puszkę na korytarzu, tym bardziej, że te cztery przewody są ułożone i kończą się w jednym miejscu. Mam pytanie odnośnie lutowania. Chciałem to zrobić w ten sposób. Najpierw pobielić cyną jakieś 3 cm przewodu przy pomocy pasty bez kwasowej. Potem je ze skręcić i polutować. Całość mogę pomalować np. koriną (szybko schnie i jakoś tam zabezpieczy przed utlenianiem), na to nawinąć 2-3 warstwy taśmy PCV, potem koszulka termokurczliwa i jeszcze mogę owinąć taśmą PCV. Czy przewody przed łączeniem lepiej bielić cyną czy nie, skręcić miedź do miedzi i potem polutować. Gdzieś tam przeczytałem, że połączenia lutowane stwarzają w tym miejscu większy opór i się grzeją. Mam trochę praktyki w lutowaniu na instalacjach CO i wodociągowych i wiem jak wygląda zimny lut. Wszystko co potrzeba do tego mam w domu. Ja wiem, że to zabawa, ale ja mam czas i robię to dla siebie. Wiem ,że wygodnie można połączyć przewody to można do tego użyć specjalnych tulejek zaciskowych, ale nie mam praski, więc odpada.

    Dzięki za poradę i pozdrawiam.

    0 3
  • #2 09 Wrz 2009 15:30
    adamjur1
    Poziom 39  

    Możesz posłużyć się koszulkami termokurczliwymi, małe na luty a szersza z klejem ( są takie do mufowania kabli) na wierzch. Jak lutuję takie złączki to stosuje na stępujacy sposób:
    Przycinam kable tak aby złącza nie nachodziły na siebie, cynuję końcówki rozizolowane na ok 1 cm, nasuwam kooszulki na nierozizolowane części żył( ważne by nie zapomieć), składam do kupy, następnie owijam złącze pierwsze krosówką telefoniczną ( aby się nie rozłaziły w czasie lutowania) i następnie owijam wszystko cyną. Po czym podgrzewam to lutownicą lub hot airem. Cyna się topi i zalewa wszystko. Jak przestygnie nasuwam termokurcza. Jak złaczę L i N obkurczam te dwie żyły, łączę PE ( bez dodatkowej koszulki można ) i na to wszystko nasuwam ( wcześniej nałożoną na jeden z kabli) szerszą koszulkę z klejem, odpowiednio długą ( złącze plus ok 5 cm z każdej strony)
    Po zakurczeniu tej zewnętrznaj mamy "wieczne" złącze, niewiele grubsze od kabla...
    Pozdr.J.

    0
  • #3 09 Wrz 2009 15:51
    oneill
    Poziom 12  

    Do lutowania można skręcać przewody bez pobielania. Skręcanie wykonać na tzw. raupę, czyli po złożeniu żył przy sobie końcem jednej owijamy 3-4 zwoje na drugiej żyle. Z drugą postępujemy podobnie. Później lutujesz. Takie rozwiązania były i są wykorzystywane do łączenia przewodów linii napowietrznych. Jest ono szybkie, a jednocześnie wytrzymałe na rozciąganie.
    Nie trzeba żadnych krosówek itp. I stosuj na wierzch rurę termokurczliwą z klejem. Nie ma później żadnych problemów z pomiarami izolacji.

    0
  • #4 09 Wrz 2009 20:08
    adamjur1
    Poziom 39  

    To owijanie krosówką drutów złożonych "na zakładkę" daje możliwość połączenia które ma majmniejszą średnicę i pozwala na zachownie ciągłości przewodu bez zgrubień.
    Oczywiście nie jest obowiązkowe, ale bardzo pomocne. Kabel tak połączony i zakoszulkowany podwójnie( na żyłach i całość na wierzchu) zachowuje prawie oryginalną grubość.
    Pozdr.J.

    0