Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak ładowania po naprawie alternatora DELCO - Astra G 1,8

Lypak 09 Wrz 2009 19:51 3564 5
  • #1 09 Wrz 2009 19:51
    Lypak
    Poziom 12  

    Witam
    Pare dni temu w samochodzie mojej żony zaczął piszczeć alternator. Alternator zdemontowałem i zaniosłem do mechanika w celu wymiany łożysk. Po wymianie łożysk pisk pozostał. Po przeglądnieciu postów na elektrodzie i po konstultacji z innym mechanikiem padła diagnoza - uszkodzona dioda prostownicza - pisk "elektryczny" do wymiany mostek. Kupiłem nowy mostek (6 diod głownych i 3 pomocnicze) wylutowałem stary (stary miał jakąś dziwną konstrukcję - widać jakby tylko 3 elementy - hybrydy) wlutowałem świeżo kupiony i zamontowałem do samochodu. Uruchomiłem auto i... nie piszczy! Ale tez pali się kontrolka ładowania. Przy prędkości obrotowej "wolnych obrotów" napięcie na klemach wynosi 14,7 (swieci kontrolka ladowania) - przy wlaczonym jakimkolwiek odbiorniku spada do 12,6. Gdzie szukac przyczyny? Moze kupilem zly mostek? Czy mógł nastąpićtaki zbieg okoliczności, że skończył się również regulator napięcia (oryginalny - 300 tys przebiegu). Bardzo proszę o pomoc i wskazówki.

    Ten kupiony przeze mnie mostek to zdaje się DER 2000 - przynajmniej wygląda identycznie - zgoła inaczej niż stary.

  • #2 09 Wrz 2009 20:10
    viper555
    spec od auto-elektro

    Lypak napisał:
    Witam
    Kupiłem nowy mostek (6 diod głownych i 3 pomocnicze) wylutowałem stary (stary miał jakąś dziwną konstrukcję - widać jakby tylko 3 elementy - hybrydy) wlutowałem świeżo kupiony i zamontowałem do samochodu..


    Tak konstrukcja oryginałów jest nieco inna natomiast nie ma różnicy jeżeli chodzi o diody wzbudzenia albo są albo ich nie ma. Wg Twojego opisu stary mostek jest bez tych diod a Ty założyłeś z diodami więc nie będzie działać bo przychodzą inne regulatory i inne szczotkotrzymacze.P

  • #3 09 Wrz 2009 20:31
    Lypak
    Poziom 12  

    Dziekuję za szybkąodpowiedź. Czy w takim układzie łatwiej mi będzie kupić mostek bez widocznych diod wzbudzenia do mojego alternatora (w sensownej cenie), czy skazany jestem na dokupienie do nowego chińskiego mostka, również nowego regulatora napięcia i szczotkotrzymacza? Lub wyjściem w takim układzie jest poprostu wylutowanie diod pomocniczych?

  • Pomocny post
    #4 09 Wrz 2009 20:51
    viper555
    spec od auto-elektro

    Jeżeli masz rzeczywiście mieć mostek bez diod wzbudzenia to tak je wylutować i zrobić tylko mostek z ostatniej fazy.P

  • #5 09 Wrz 2009 21:13
    Lypak
    Poziom 12  

    Po dokladnym oglądnięciu starego mostka nigdzie nie widzę umieszczonych diod obwodu wzbudzenia. Z poszczególnych faz styki prowadzą bezpośrednio do diod prostowniczych (wygląda jakby były dwie w każdej obudowie). Jutro wylutuję diody pomocnicze w mostku DER2000 i zrobię zworę z ostatniej fazy na wejście regulatora, zamontuję do samochodu i napiszę jaki efekt osiągnąłem.

  • #6 15 Wrz 2009 23:48
    Lypak
    Poziom 12  

    Zrobiłem dokładnie jak kolega mi doradził i wszystko działa bez problemu. Jeszcze raz dziękuję za podpowiedź. Temat do zamknięcia.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME