Jakiś czas temu kupiłem nowe auto, Jaguar S-Type R. Niestety nie ma instalacji Audio Premium. Chciałem nawet oddać samochód do jakiegoś renomowanego zakładu, ale nowa praca mojej Pani zmusiła mnie do zakupu samochodu dla niej i tym samym muszę zrobić sobie coś przejściowego lub taniego. Pewnie zostanie to już jak jest, a następny zamochód już będzie miał sprzęt B7W w serii bym nie musiał cierpieć jak teraz.
W większości aut producenci nawet jeśli montują jakieś głośniki niższej jakości to jednak są to głośniki separowane, szczególnie z przodu. Jaguar wrzucił we wszystkie drzwi eliptyczne papierzaki 6x8, które chyba są dwumembranowe (chyba tak to się określa)!!! Nie wiem, jak im to uszło... Nawet system premium używa plastikowych adaptorów z 6x8 na malutki 13cm wooferek i tweeter (tak, tweeter nie jest na wysokości uszu, a gra w nogi)...
Wiem, że głośniki eliptyczne nie są tak dobre jak okrągłe, a do tego współosiowe to już w ogóle kit.
Niestety, nie chcę na chwilę obecną nic ciąć więc wybór padnie głośniki współosiowe, które muszą się zadowolić sygnałem ze standardowego wzmacniacza (jeśli wierzyć danym z amerykańskiej strony to powinien on mieć 140W mam nadzieję, że RMS - na tej samej stronie podawali 320W dla Alpine, które jest faktycznie RMS, więc mam nadzieję, że te 140W to nie jakieś PMPO).
Teraz mam wybór:
1) Najlepszej jakości jaka się da głośniki 6x8.
2) Założyć konwerter z 6x8 na 16.5cm i wrzucić okrągły współosiowy.
Wiem, że lepiej przewiercić i wrzucić komponenty, robiłem już tak w innych autach. Proszę jedynie o rady ograniczone do wyżej wymienionych opcji, bo to co wydam teraz i tak będą grosze i nie będzie mi szkoda głośniczków wywalić i sprzedać na Allegro.
Jeśli już będę wiedział jaki rozmiar/kształt wybrać, co włożyć: 2-drożne, czy 3-drożne, a może na przód np. 2-drożne, a do tyłu wrzucić jedynie 16.5cm niskotonowe do dodania basu.
Wiem, że sytuacja nie jest idealna i że nie będzie to super hiper jakość, ale jako że głównie leci FM i MP3 to i tak jakość źródła nie jest idealna, a każdy sprzęt będzie lepszy niż te standardowe głośniczki (bym zapomniał, 25W każdy).
W większości aut producenci nawet jeśli montują jakieś głośniki niższej jakości to jednak są to głośniki separowane, szczególnie z przodu. Jaguar wrzucił we wszystkie drzwi eliptyczne papierzaki 6x8, które chyba są dwumembranowe (chyba tak to się określa)!!! Nie wiem, jak im to uszło... Nawet system premium używa plastikowych adaptorów z 6x8 na malutki 13cm wooferek i tweeter (tak, tweeter nie jest na wysokości uszu, a gra w nogi)...
Wiem, że głośniki eliptyczne nie są tak dobre jak okrągłe, a do tego współosiowe to już w ogóle kit.
Niestety, nie chcę na chwilę obecną nic ciąć więc wybór padnie głośniki współosiowe, które muszą się zadowolić sygnałem ze standardowego wzmacniacza (jeśli wierzyć danym z amerykańskiej strony to powinien on mieć 140W mam nadzieję, że RMS - na tej samej stronie podawali 320W dla Alpine, które jest faktycznie RMS, więc mam nadzieję, że te 140W to nie jakieś PMPO).
Teraz mam wybór:
1) Najlepszej jakości jaka się da głośniki 6x8.
2) Założyć konwerter z 6x8 na 16.5cm i wrzucić okrągły współosiowy.
Wiem, że lepiej przewiercić i wrzucić komponenty, robiłem już tak w innych autach. Proszę jedynie o rady ograniczone do wyżej wymienionych opcji, bo to co wydam teraz i tak będą grosze i nie będzie mi szkoda głośniczków wywalić i sprzedać na Allegro.
Jeśli już będę wiedział jaki rozmiar/kształt wybrać, co włożyć: 2-drożne, czy 3-drożne, a może na przód np. 2-drożne, a do tyłu wrzucić jedynie 16.5cm niskotonowe do dodania basu.
Wiem, że sytuacja nie jest idealna i że nie będzie to super hiper jakość, ale jako że głównie leci FM i MP3 to i tak jakość źródła nie jest idealna, a każdy sprzęt będzie lepszy niż te standardowe głośniczki (bym zapomniał, 25W każdy).