Witam
Mam motocykl - i na pewno są ta jacyś motocykli - pozdrawiam


Pomysł ma tylko zwiększyć bezpieczeństwo - na zasadzie klik- jest bardzo głośno- klik - cicho.
Mam 125 ccm 4T Hondę, wszystko super, ale w mieście czasami trzeba się bezpiecznie przemieścić przy pomocy hałasu, pusty wydech nie zawsze jest dobry. Pomyślałem o mikrofonie wzmacniaczu i głośniku - mam solidną prądnicę 50 watów to spokojnie na wyjściu jest. Jak się klika włącznik- mikrofon przy wydechu [najlepiej super czuły] pobiera dźwięk i leci przez wzmacniacz do głośnika- jak są jacyś kierowcy w puszkach którzy się zastanawiają czy się wje...ć z podporządkowanej pod koła- to po usłyszeniu TAKIEGO dźwięku się zastanowią najpierw "co to" jedzie.
Pomysł jest szatański i pewnie nieco złośliwy, ale jak najlepiej go wykonać, na jakich podzespołach?
Nie wszystkie skrzyżowania są czyste i klarowne- a tak to jest szansa że ktoś będzie lepiej słyszał
Mam motocykl - i na pewno są ta jacyś motocykli - pozdrawiam
Pomysł ma tylko zwiększyć bezpieczeństwo - na zasadzie klik- jest bardzo głośno- klik - cicho.
Mam 125 ccm 4T Hondę, wszystko super, ale w mieście czasami trzeba się bezpiecznie przemieścić przy pomocy hałasu, pusty wydech nie zawsze jest dobry. Pomyślałem o mikrofonie wzmacniaczu i głośniku - mam solidną prądnicę 50 watów to spokojnie na wyjściu jest. Jak się klika włącznik- mikrofon przy wydechu [najlepiej super czuły] pobiera dźwięk i leci przez wzmacniacz do głośnika- jak są jacyś kierowcy w puszkach którzy się zastanawiają czy się wje...ć z podporządkowanej pod koła- to po usłyszeniu TAKIEGO dźwięku się zastanowią najpierw "co to" jedzie.
Pomysł jest szatański i pewnie nieco złośliwy, ale jak najlepiej go wykonać, na jakich podzespołach?
Nie wszystkie skrzyżowania są czyste i klarowne- a tak to jest szansa że ktoś będzie lepiej słyszał