Witam. Po wymianie tylnej klapy razem z szybą okazało się że włączenie podgrzewania tejże szyby powoduje potworne zakłócenia w odbiorze radia. Jest to dla mnie o tyle dziwne że wymieniałem klapę zgodnie ze sztuką. Przełożone praktycznie wszystko ze starej klapy za wyjątkiem szyby właśnie. Nowa klapa i szyba są 1997 roku, stan idealny.
Stara klapa została zdjęta po odpięciu wiązki przewodów od silnika wycieraczki oraz wypięciu wężyka spryskiwacza. Po założeniu nowej klapy wprowadziłem wiązkę i podłączyłem do "starego" silnika wycieraczki, czujnika otwarcia klapy oraz właśnie podgrzewania szyby. Dzisiaj okazało się że podgrzewanie nie widać by działało natomiast słychać zakłócenia w radioodbiorniku. Są one na tyle silne że radio głupieje i zaczyna szukać stacji. Antena standardowa na dachu. Bezpieczniki ok. Czy to przekaźnik? Czy jeśli jest antena dachowa to jest tam gdzieś wzmacniacz? Opel to dla mnie wielka nieznajoma
Podejrzewam brak masy albo uszkodzony przekaźnik... ale to tylko moje dumania.
Proszę o wskazówki.
Stara klapa została zdjęta po odpięciu wiązki przewodów od silnika wycieraczki oraz wypięciu wężyka spryskiwacza. Po założeniu nowej klapy wprowadziłem wiązkę i podłączyłem do "starego" silnika wycieraczki, czujnika otwarcia klapy oraz właśnie podgrzewania szyby. Dzisiaj okazało się że podgrzewanie nie widać by działało natomiast słychać zakłócenia w radioodbiorniku. Są one na tyle silne że radio głupieje i zaczyna szukać stacji. Antena standardowa na dachu. Bezpieczniki ok. Czy to przekaźnik? Czy jeśli jest antena dachowa to jest tam gdzieś wzmacniacz? Opel to dla mnie wielka nieznajoma
Podejrzewam brak masy albo uszkodzony przekaźnik... ale to tylko moje dumania.
Proszę o wskazówki.