Panowie co możecie polecić do lutowania połaczen w alternatorach i rozrusznikach ,moze jakies zgrzewarki czy palniki,kazdy ma swoje sposoby na szybkie rozlutowanie ,prosze o Wasze sugestie i spostrzezenia
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamlukasz12345678910 napisał:Zapomnij, kup mostek drożej nie wyjdzie.wprasowanie to mały problem
partyzancik napisał:Chyba wszystkie są szybkoobrotowe. Dobrze oblutować i będzie trzymać.W rozrusznikach szybkoobrotowych ma ktoś pomysł na zgrzewanie wirników (uzwojenia do komutatora)? lub czy ewentualnie istnieją dedykowane do tego celu urządzenia.
lukasz12345678910 napisał:Większy niż się zdaje. Do wtórnego prasowania były diody w nadwymiarowych obudowach - bodaj 0,5mm większa średnica. Dioda musi sztywno i ciasno siedzieć - raz że musi ciepło oddawać, a dwa połączenie galwaniczne, żeby woda nie wnikała powodując korozję styku.wprasowanie to mały problem,
lukasz12345678910 napisał:mhu e39 i dość świeży alternator, chciałby, żyć 20 lat temu, serio.tylko że to alternator z e39 z diodami wprasownymi w tylna obudowę. Alternator dość swiezy
robokop napisał:chodzi mi o te z reduktorem , w jednych jest inaczej zrobiony komutator i druty są w nim zaprasowane , a w gorszych są zgrzane i często na zgrzewie puszcza przy przegrzaniu podczas kręceniaChyba wszystkie są szybkoobrotowe.
partyzancik napisał:chodzi mi o te z reduktorem , w jednych jest inaczej zrobiony komutator i druty są w nim zaprasowane , a w gorszych są zgrzane i często na zgrzewie puszcza przy przegrzaniu podczas kręcenia