Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?

pawel_aa 14 Sep 2009 00:15 7613 21
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    pawel_aa
    Level 25  
    witam

    Poskładałem przedwzmacniacz na lm1036 i mam następujący problem, po
    włączeniu zasilania pojawia się głośny "pik" i membrany głośników szaleją.
    Natomiast po wyłączeniu zasilania przez chwilę słychać "brum" po czym powoli
    wszystko cichnie.
    Dodatkowo po odłączeniu zasilacza i doknięciu np. palcem przewodu
    zasilającego + słychać przydźwięk, zupełnie tak jak bym dotknął wejścia
    układu.
    Przebicie zasilania na tor audio?

    Układ wykonany jest na podstawia aplikacji z "datasheet" dostępnej w necie.

    Schemat:
    Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?

    Płytka drukowana:
    Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?

    Zmontowany przedwzmacniacz:
    Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?
    Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?

    Na płytce nie ma oznaczeń elementów, ale można sie połapać co i jak, układ jest dość prosty. Wejście po lewej, na dole od lewej pot. bass, sopran, balans, głośność oraz przełącznik "kontur", w prawym górnym rogu we. zasilania, po prawej wyjście. Zworki oznaczone są "ZW".

    Zmontowany układ jest identyczny jak ten na schemacie. Na wejściu są MKT 470nF.

    Gdyby ktoś był uprzejmy rzucić na to okiem będę zobowiązany. Może gdzieś
    popełniłem kardynalny błąd i nie mogę go zobaczyć.

    Obstawiam jednak na uszkodzony LM.

    pozdrawiam
    Paweł
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    fis
    Level 20  
    Witam.
    Na załączonym zdjęciu płytki od strony druku, wydają się być widoczne jakby niedotrawione miejsca. Czasami śladowe - nie widoczne gołym okiem - pozostałości miedzi powodujące zwarcia, mogą sprawiać niespodzianki. Sprawdź pod światło, a także omomierzem czy coś takiego się nie przydarzyło.
  • #3
    pawel_aa
    Level 25  
    Płytka sprawdzana była na obecność mikrozwarć przed i po wlutowaniu elementów. Zaraz jadę do avt po nowe LM1036. Zobaczymy jak sie będzie zachowywać układ z nowym LM. Poza tym to jest już druga płytka i na obu układ zachowuje się identycznie.

    Dodano po 4 [godziny] 25 [minuty]:

    Niestety drugi LM1036 zachowuje sie identycznie.
    Zaczynam podejżewać że "ten typ po prostu tak ma".
    Wiem że kilka osób z forum robiło preampy na tym scalaku i licze że sie wypowiedzą jak u nich zachowywał się ten układ.

    Dodam jeszcze, że poza startowym "pikiem" i brumem (po odłączeniu zasilania) układ w wydaje sie działać normalnie, działają wszystkie regulacje i kontur.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #4
    joy_pl
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Możesz rozrysować dokładnie jak masz to wszystko połączone (foto też by się przydało), chodzi mi o poprowadzenie zasilania i sygnału...
  • #5
    pawel_aa
    Level 25  
    Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?

    potencjometry: lewy pin masa, środkowy ślizgacz, prawy pin do 17 nóżki lm.

    zdjęcia mogę zrobić dopiero wieczorem

    jestem dostępny na gg: 12692798
  • #7
    januss73
    Level 32  
    Płytka wydaje się ok, o ile nie ma zwarć, sprawdź 3 razy, bo zazwyczaj błąd okazuje się prozaiczny.

    Nie napisałeś jak zasilasz ten ukłazik.

    Podłącz laudness albo do volume, albo do napięcia zenera, inaczej trudno przewidzieć jak zachowa się kostka, ten pin raczej nie powinien wisieć w powietrzu.
  • #8
    pawel_aa
    Level 25  
    mikrozwarć nie ma, mam taki zwyczaj że sprawdzam to na bieżąco podczas montażu.
    Moja płytka wygląda prawie identycznie jak ta z kitu AVT-244, ale tam na zdjęciu widać LM1036 innego producenta, może te co mam są jakieś felerne? (kupowałem w avt i soltroniku - na obu kiszka).

    Analizując schemat scalaka wieczorem spróbuje inaczej podłączyć masy na 10 i 20 nóżce scalaka. Bo może masa na płytce powinna iść nie dookoła a przez środek?

    Układ zasilam z osobnego zasilacza (trafo/mostek/kondensatory/7812) lub ze zwykłej barterii 9V.

    Podczas pracy zakładam zworkę na goldpina od konturu.

    Wieczorem powalcze jeszcze "z układem" :-) jak nic nie wskóram to sklonuje układ regulacji z jakiegoś polskiego wzmaka (np. WS304) a to poleci do kosza.
  • #9
    fis
    Level 20  
    Spróbuj zblokować rezystorami do masy wyjścia obu kanałów, za kondensatorami sprzęgającymi. Na początek daj niezbyt wysokie wartości np. 4k7-10k. Jeśli pomoże, zwiększ wartość rezystorów.
  • #10
    pawel_aa
    Level 25  
    Spróbowałem i tego. Niestety, nic sie nie zmieniło. Po włączeniu zasilania dzieje się dokładnie to samo.

    Kombinowałem też z przełączeniem masy - nóżki 10 i 20. Ciekawa sprawa - odłączenie od masy nóżki 20 nic nie zmienia w działaniu układu. Nóżkę 10 podłączałem do masy w różne punkty układu i za każdym razem kiszka - potężny "pik" i szarpanie membranami po włączeniu zasilania.

    Na testowym wzmacniaczu na TDA2040 oprócz "pik-u" nic sie nie dzieje. Wzmacniacz gra dalej, LM ma wszystkie regulacje. Przypuszczam, że gdyby w tej konfiguracji było także opóźnione załączanie głośników nigdy w życiu nie odkryłbym że LM1036 ma takie magiczne "właściwości".

    Ciekawe rzeczy dzieją sie po podłączeniu tego układu do Uniampa. Włączenie zasilania w przypadku gdy Uniamp jest już wcześniej włączony powoduje spalenie bezpieczników w UNI. W odwrotnym przypadku - gdy włącze uniampa później niż LM - wszystko działa... do momentu odłączenia zasilania od LM, wtedy znowu palą sie bezpieczniki.
  • #11
    E.L.O.
    Level 28  
    - Przy nóżce 11 zamiast kondensatora 10n daj 25µF... 47µF/25V elektrolit
    - Zasilanie +12V podaj przez opornik 10Ω... 22Ω na nóżkę 11
    - Rozrysuj jak masz w ogóle podłączone w torze audio i połączenie mas między płytkami...
  • #12
    pawel_aa
    Level 25  
    po ostatnich próbach do nóżek 10/11 przylutowany jest kondensator 1000uF :-) (zaczynałem od 47uF). Z rezystorem pokombinuje jutro, bo akurat nie mam tak małych wartości.

    Niepokoi mnie jeszcze jedna sprawa, po odłączeniu zasilania od LM dotknięcie przewodu plusowego (lub nóżki 11) powoduje przydźwięk zupełnie taki jakbym dotknął do wejścia układu.
    Tak chyba dziać sie nie powinno.
  • #13
    E.L.O.
    Level 28  
    przedwzmacniacz i końcówka mocy wł/wył razem, nie osobno bo możesz uszkodzić końcówkę mocy!!!
  • #14
    pawel_aa
    Level 25  
    a miał to być osobny preamp po wyłączeniu którego przekaźnik załączy wejście DIRECT-CD :-/

    w sumie można to rozwiązać inaczej:
    włączenie: preamp / 4 sek zwłoki / uniamp
    wyłącznie: uniamp / 4 sek zwłoki / preamp
  • #15
    E.L.O.
    Level 28  
    pawel_aa wrote:
    a miał to być osobny preamp po wyłączeniu którego przekaźnik załączy wejście DIRECT-CD :-/

    aha, jeśli tak to jednocześnie przekaźnik musi odłączyć wej. i wyj. tego preampa z toru audio, bo inaczej ten preamp działa jako antena, łapie wszystkie "śmieci".
  • #16
    pawel_aa
    Level 25  
    dokładnie tak jak napisałeś, przekaźniki mają odłączać cały preamp od toru audio, łącznie z masą - tak, żebym miał jak w tej słucham w tej chwili czyli z Sony CDP-791 prosto do Uniampa (nawet bez potencjometru głośności).

    Preamp chciałem zastosować do innych źródeł (DVD, TV) gdzie przy oglądaniu filmów można nieco dodać basów i wysokich. A na sylwestra to już obowiązkowo Loudness ON :-)
  • #17
    E.L.O.
    Level 28  
    zmontowałem kilka już układ LM1036 i nigdy nie miałem problemu, może zmień 2 kondensatory elektrolity wyjściowe na zwykłe po 470nF do 1µF, a wyj zwieraj do masy przez opornik 47kΩ
  • #18
    pawel_aa
    Level 25  
    a układy scalone których używałeś wyglądały jak ten na moim zdjęciu? wiem, że są jeszcze jakieś innego producenta (wyglądają jak na zdjęciu do kitu avt-244, takie z białym paskiem). Może to jakaś seria "walniętych scalaków"?

    Z kondensatorami i rezystorami na wy. już kombinowałem, dawałem różne różniste :-/
    Jedyne czego nie próbowałem to walnąć w to młotkiem i to ze trzy razy :-)
  • #19
    szod
    Level 32  
    Ja robiłem ten przedwzmacniacz, ale nie pamiętam żeby się tak zachowywał jak opisujesz. Przypuszczam że masz problem z połączeniami masy przedwzmacniacza z resztą układów elektronicznych. Możliwe jest np. podłączenie masy przedwzmacniacza do obudów potencjometrów, a te mogą się łączyć z metalową obudową całości. Nie zawsze jest to pożądane. Niekiedy wystarczy podłączyć przewód do ścieżki masy w innym miejscu i już układ działa inaczej. Przyjrzyj się jak przebiega połączenie mas w Twoim układzie. Możesz spróbować podłączyć masę zasilania ze złącza i kondensatora filtrującego bezpośrednio do nóżek 10 i 20. Trzeba poprzecinać trochę ścieżek np. odciąć obydwie nóżki od ścieżki masy i podłączyć bezpośrednio pod masę przy złączu zasilania. Teraz masa zasilania układu leci tą samą ścieżką co sygnał pomiędzy wejściem a wyjściem. Może to powodować zakłócenia. Wiem że co do nóżek 10 i 20 już pisałeś że robiłeś zmiany, ale nie wiem jak to dokładnie wyglądało, bo płytka na zdjęciach nie jest jakoś przerabiana.
  • #20
    pawel_aa
    Level 25  
    próbowałem już chyba wszystkich konfiguracji, odciąłem masę na nóżkach 10 i 20 i próbowałem podłączać w różnych miejscach układu, z kondensatorami też próbowałem na wszelkie możliwe sposoby. Co by nie robić zawsze jest "JEB" po włączeniu zasilania.

    Całość leży "na stole" więc masa idzie do wzmacniacza jedynie przewodami.

    Jedyne czego nie próbowałem to wylutować podstawkę i wlutować scalak bezpośrednio w płytkę. Aczkolwiek nie sądzę by to cokolwiek zmieniło.
  • #21
    E.L.O.
    Level 28  
    Moim zdaniem to nie wina LM1036 ani masy, ponieważ chwila po włączeniu układ prawidłowo pracuje i wszystkie regulatory działają poprawnie .

    Przyczyną może być różnica poziomu napięć stałych między wyjściem LM1036 a wejściem wzmacniacza mocy. w momencie włączenia nastąpi ładowanie / rozładowanie kondensatora wyjściowego LM1036 bądź kondensatora wejściowego końcówki mocy, dlatego przy włączeniu LM membrana głośnika mocno wypchana w jedną stronę (dlatego spalił się bezpiecznik tego UNI). Czas rozład./łąd. zależy od pojemności kondensatora i czy ma rozł/ład. przez opornik czy przez własną rezystancję wewnętrzną.

    zrób taką próbę: wymień wszystkie kondensatory wej. i wyj. układu LM1036 na dużo mniejszą wartość np z 470nF na 47nF, albo z 1µF na 100nF i zobaczysz czy "piknięcie" jest dużo mniejsze i krótsze. Jeśli tak to na 100% ich wina. W takim przypadku musisz połączyć wszystkie WE, WY układu LM jak i wejście sygnałowe wzm. mocy do masy przez oporniki (np. 47k do 220k) aby wyrównać ich napięcia (do 0V) przed i za przekaźnikiem.
    mniej więcej tak:
    Przedwzmacniacz LM1036 - nap. stałe w torze audio?
  • #22
    gondoljerzy
    Level 23  
    Pozwalam sobie na odgrzanie starego tematu. Przez ostatnie kilka dni walczyłem z LM1036 i podobnym problemem jak autor tego tematu. Mocne szarpania membranami głośników przy włączaniu i wyłączaniu zasilania. Doszedłem do takiego samego wniosku jak E.L.O. : winny jest inny pozom napięć stałych dla wyjścia układu LM1036 i wejścia końcówki mocy. Najprościej było temu zaradzić za pomocą przekaźników. Kolumny podłączane są z opóźnieniem, a odłączane natychmiastowo.
    Drugi problem z jakim się spotkałem to brumienie w głośnikach. Końcówka mocy to stare scalaki TDA1514. Do tej pory używane bezproblemowo z innym przedwzmacniaczem. Przy połączeniu z LM1036 jednego kanału nic problematycznego się nie działo. Po podłączeniu obydwu kanałów pojawiał się przydźwięk od zasilania. Próbowałem połączenia całej masy w gwiazdę, z jednym punktem wspólnym w zasilaczu końcówki mocy, ale nie pomagało, a było jeszcze gorzej. W opisie TDA1514 jest wzmianka, żeby masę przedwzmacniacza łączyć na płytce przy samym TDA, a nie łączyć mas w zasilaczu. Tylko że wtedy robią się dwa połączenia masy: jedno w zasilaczu końcówki mocy, drugie na płytce z LM1036 i może stąd to brumienie.? Chociaż przy poprzednim przedwzmacniaczu te masy też się łączyły tak samo i była cisza. Jak w przysłowiu: Nie miał chłop kłopotu, wzięłą się za LM-a...
    Miałem pod ręką dwa mniejsze transformatory i garść kondensatorów z wylutu. Poskładałem dwa zasilacze dla końcówek mocy, oddzielny dla lewego i oddzielny dla prawego kanału. Dopiero przy takim zestawieniu w głośnikach jest cicho.