Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju

michas 14 Wrz 2009 16:18 5987 29
  • #1 14 Wrz 2009 16:18
    michas
    Poziom 23  

    Witam oddziedziczyłem po ojcu fiata 125p 1300ccm z 71r. Fiacika odrestaurowałem .Lecz mam kłopot po dłuższym postoju paliwo spływa do baku i muszę pomęczyc troche rozrusznik i akumulator zeby fiacior odpalił . Ojciec mówi, ze problem był zawsze a on nie mógł sobie nigdy z tym poradzić.Ktos doradził mi ze to wina zaworków w pompie paliwowej ,pompe zmieniłem na nową lecz problem nie ustał Sad . Wpadłem na pomysł aby zamontowac elektromagnetyczny zawór - taki do odciecia paliwa zamontowałem go miedzy rurką od baku a pompą paliwową lecz ku mojemu zaskoczeniu nic to nie dało Sad . Czy ktos na forum ma pomysł jak rozwiązac ten problem. Dodam jeszcze ze jak sie odpala z dnia na dzień to auto pali od kopa. Ojciec radził sobie tak ze z butelki wlewał zawsze paliwo do gaźnika i to było skuteczne ale jak dla mnie mało komfortowe Sad.
    czekam na odpowiedzi. Mam nadzieje ze mój post nie narusza regulaminu i moderator go nie skasuje.

    Pozdrawiam Michał

    0 29
  • #2 14 Wrz 2009 17:22
    sableeck
    Poziom 16  

    Po dłuższym postoju odparowywuje benzyna z komory pływakowej gaźnika. Stąd zapewne konieczność dłuższego kręcenia - musi się ponownie napełnić. Przyznaję mało komfortowe.

    0
  • #3 14 Wrz 2009 17:26
    michas
    Poziom 23  

    Własnie to podejżewam ,ale czy to we wszystkich dużych fiatach tak jest ? Może macie pomysły jak takiego fiacika usprawnic proszę o pomoc.

    Pozdrawiam Michał.

    0
  • #4 14 Wrz 2009 19:03
    sableeck
    Poziom 16  

    Tak miałem też, w 1500, to pewnie tak. I ratowałem się strzykawką, po 5 ml do obu gardzieli. Kombinacja z elektryczną pompą zamiast przeponowej? Ale ciśnienie chyba za wysokie, jak na zaworki w gaźniku.

    0
  • Pomocny post
    #5 14 Wrz 2009 19:04
    sp4tkb
    Poziom 12  

    Witam. Niezłym rozwiązaniem były dostępne kiedyś pompy paliwowe bodajże od łady, w których można było dopompować paliwo ręcznie bez kręcenia rozrusznikiem.

    0
  • #6 14 Wrz 2009 19:20
    sableeck
    Poziom 16  

    Pompa elektryczna, równolegle z przeponową, włączana na 2-3s jakimś dodatkowym włącznikiem?

    0
  • #7 14 Wrz 2009 19:27
    michas
    Poziom 23  

    Dzieki za podpowiedzi czyli ustalilismy,że problem z zapalaniem wynika z tego ,że paliwo wyparowuje z komory pływakowej .Tak sie zastanawiam ,że pewnie wyparowywuje także z pompy i z przewodu paliwowego. Paliwo wyparowywuje, wiec na nic sie zdaje elektrozawór miedzy rurką od baku a pompą choć nie sprawdzałem jego szczelnosci (ale był kupiony nowy fabrycznie).
    Fajnym rozwiązaniem byłaby pompa elektryczna, ale własnie
    problem nr 1 jest to ze pompy elektryczne są wbudowywane w bak paliwa
    problem nr 2 jest cisnienie jakie wytwarza ta pompa moze byc za wysokie.
    Czy istnieją pompy elektryczne które moznaby zastosowac we fiaciorze??
    Jesli nie zastosowanie pompy elektrycznej, to tej od łady - czy ona pasuje bez przeróbek i mozna ją zamontowac do kadłuba silnika. Od jakiego modelu łady szukac takiej pompki ?? A moze w ładach instalowano pompki elektryczne??

    Pozdrawiam i dziekuje za zainteresowanie tematem :)

    0
  • Pomocny post
    #8 14 Wrz 2009 19:29
    sableeck
    Poziom 16  

    Co do problemu nr 1. Mogą być też montowane na przewodzie paliwowym, poza zbiornikiem. Problem nr 2. pompa el. uruchamiana na kilka sekund nie przeleje gaźnika. A paliwo z przewodu tak nie odparuje, cofnie się trochę najwyżej.

    1
  • #9 14 Wrz 2009 19:38
    sp4tkb
    Poziom 12  

    O ile pamiętam takie pompy paliwa były w ładach 2105, 2107 możliwe, że w innych również. Te pompki pasowały bez żadnych przeróbek.

    0
  • #10 14 Wrz 2009 19:43
    michas
    Poziom 23  

    Dzieki sp4tkb :)

    Kolego @sableeck czy mógłbyś napisać od jakiego samochodu szukac pompy tak aby zamontować ją na przewód paliwowy ? I jeszcze jedno czy jak ta pompa nie dostanie zasilania to nie będzie przeszkadzac w przepływie paliwa ????

    Pozdrawiam i dziekuje
    Michał.

    0
  • Pomocny post
    #11 14 Wrz 2009 19:44
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 14 Wrz 2009 20:17
    michas
    Poziom 23  

    znalazłem cos takiego
    "MARKOWA POMPA PALIWOWA
    /w oryginalnym opakowaniu od producenta posiadającego certyfikat jakości ISO 9001/

    montowana poza zbiornikiem
    Pompa ta doskonale zastępuje pompę mechaniczną stosowaną w starszych modelach aut.
    Pompa o bardzo niskim ciśnieniu
    0,2-0,4 BAR

    wygląd :
    fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju

    na innych aukcjach cos było wspomniane o tym iż gaźnik powinien miec odprowadzenie paliwa.
    Czy ta pompa nadaje sie do zamontowania przy gaźniku F125p? jesli tak to co zrobic z oryginalną pompą zaslepic jej wlot i wylot ?

    Pozdrawiam Michał

    0
  • #13 14 Wrz 2009 20:38
    sableeck
    Poziom 16  

    I tu może być kłopot, bo z tego co pamiętam w fiacie miałem odprowadzanie z pompy, trzeba by się przyjżeć jak konkretnie w tym. To napewno inny gaźnik niż był u mnie.

    0
  • #14 14 Wrz 2009 20:38
    robokop
    Moderator Samochody

    Problemy z odpaleniem silnika po dłuższym postoju wcale nie muszą wynikać z opadania paliwa z pompki. Paliwo nigdy nie odparuje z komory pływakowej do zera. Trzeba sprawdzić wpierw stan gaźnika - poziom paliwa, sprawność układu pomocniczego biegu jałowego oraz układu ssania - dysze tych układów mogą być pozapychane, a oprócz tych wykręcanych są takie wykonane technologicznie zarówno w korpusie gaźnika jak i w jego pokrywie. Sam miałem 125p , po kilkukrotnym wciśnięciu gazu po tygodniu stania palił "od strzału".

    0
  • #15 14 Wrz 2009 21:04
    michas
    Poziom 23  

    Nie chce polemizować, ale w takim razie po co w Ładach zastosowano reczną pompkę do podpompywania paliwa ?? Ojciec użytkował tego fiata od 1972r robił różne próby z gaźnikami takimi z poscisnieniowym otwieraniem 2 stopnia (2 przepustnicy) i z mechanicznym otwieraniem tego stopnia, był stosowany na próbe tez gaźnik od fiata z silnikiem 1500 ccm - mówie to by nie byc gołosłownym. Ojciec dbał o fiacika i jest niezłym mechanikiem i z tego co mówi problem istniał zawsze. Radził sobie dolewaniem paliwa do gardzieli bądz do rurek emulsyjnych.

    Ale ostatnia wypowiedź zbiła mnie z tropu :( bo juz sam nie wiem co o tym sądzić

    Pozdrawiam Michał

    0
  • #16 14 Wrz 2009 21:31
    robokop
    Moderator Samochody

    Trudno powiedzieć co rosyjscy konstruktorzy mieli na myśli dodając dźwignię do pompki paliwa, faktem natomiast jest że nie jest zjawiskiem prawidłowym każdorazowe podlewanie gaźnika przy rozruchu.

    0
  • #17 14 Wrz 2009 21:47
    michas
    Poziom 23  

    Nie przy każdorazowym :) tylko po dłuższym czasie postoju np tydzień i silnik sie odpali tylko trzeba dłużej potrzymac na rozruszniku zeby sie paliwo podpompowało . Jak zgasisz silnik - ponowne odpalenie juz od kopa.Praca silnika jest okey razem z ojcem robilismy remont silnika przy 100 000 km

    Nie chce wywoływac tu polemiki bo sam problemu nie znam dokładnie opieram sie na tym co mówi ojciec który niejednokrotnie sprawdzał gaźnik wg niego jest ok.

    Ale moze znajdzie sie jeszcze jakas osoba która potwierdzi ,ze ten problem wynika z nieprawidłowosci pracy gaźnika.

    Pozdrowienia.

    0
  • #18 14 Wrz 2009 22:08
    1Remus
    Poziom 16  

    Witam...
    Ja sie calkowicie zgadzam z kolega Robokopem...Paliwo powinno znajdowac sie w komorze plywakowej...Proponuje rozebrac gaznik,zamoczyc go na pare godzin w bezynie ekstrakcyjnej (niektorzy uzywali rozpuszczalniku nitro )i przedmuchac sprezonym powietrzem..."jak za dawnych starych czasow"...

    pozdrowionka...

    0
  • #19 14 Wrz 2009 23:23
    gimak
    Poziom 37  

    Kolega robokop ma rację, benzyna z komory pływakowej nie paruje tak łatwo. Niedowiarkom proponuję po miesiącu zdjąć pokrywę z gaźnika i benzyna tam będzie, może troszeczkę niższy poziom. A problemy z rozruchem biorą się prawdopodobnie z nieszczelności uszczelek pod gażnikiem oraz źle ustawionej przepustnicy w drugiej gardzieli, co w połączeniu z troszeczkę niższym poziomem benzyny w komorze pływakowej daje ten efekt. Czy druga gardziel (przepustnica) jest dobrze ustawiony, można sprawdzić przez zatkanie I gardzieli na silniku pracującym na wolnych obrotach. Jak silnik zgaśnie to dobrze, jeżeli nie to oznacza uchyloną (nie całkowicie zamkniętą) przepustnicę w drugiej gardzieli i przez tą gardziel idzie część powietrza zamiast przez pierwszą i ciągnąć przez nią (dyszę ssania) benzynę. Efekt jest podobny do uruchamiania zimnego silnika z włączonym ssaniem i wciśniętym pedałem gazu - wtedy silnik raczej też nie ma ochoty odpalić.

    Gratuluję takiego staruszka.

    0
  • #20 21 Wrz 2009 18:52
    cezars65
    Poziom 24  

    Witam!

    Fiat 125p jest wyposażony, a przynajmniej powinien być, w gaźnik dwuprzelotowy typu Weber 34DCHD. Gaźnik ten posiada dodatkowe urządzenie rozruchowe, do uruchamiania zimnego silnika. W uproszczeniu można je nazwać "gaźniczkiem rozruchowym". Wg mnie, to właśnie ono jest niesprawne i powoduje problemy z rozruchem "zimnego" auta. Zakładamy oczywiście, że z zapłonem jest wszystko ok, podobnie jak z innymi nastawami gaźnika (poziom paliwa w komorze pływakowej, domknięcie przepustnicy drugiego przelotu, sprawna pompa paliwowa itp).
    Uważam, że wlewanie strzykawką paliwa przez gardziel mija się z celem, podobnie zresztą jak montaż dodatkowych elektrycznych pompek paliwa. Po co poprawiać coś, co wiele lat w wielu autach działało bez zarzutu? Sam jeździłem kiedyś na dużym fiacie i było dobrze.
    Proponuję lekturę książki K. Trzeciaka "Gaźnik", wydanej nakładem WKiŁ. Pomocna też może być książka napraw 125p autorstwa E. Kaima, również wydanej przez WKiŁ.
    Zamieszczam kilka zdjęć. Myślę, że pomogą trochę.

    fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju

    0
  • #21 25 Wrz 2009 20:20
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Paliwo nie odparuje to pewne nawet po 5 Latach jak zdejmiesz pokrywke z gaźnika to będzie warstwami oddzielone.
    Złomuje to wiem.
    Jak ci wraca do baku to zastosuj zaworek zwrotny na zasilaniu.
    Masz tego z pionowymi tylnymi lampami?

    0
  • #22 26 Wrz 2009 09:13
    michas
    Poziom 23  

    Witam ponownie kolego @romoo fiat jest z pionowymi światłami ale dopiero po ostatniej renowacji ponieważ wczesniej wjechał mu w kufer star z pułkiem wojska na pace i mój ojciec przeklepał pas pod nowe lampy - wtedy nie było jeszcze allegro a w sklepach tych starych lamp juz nie było.
    Kolego @wezuwiusz3 możesz miec racje tez przeczytałem w książce E.Kaima o regulacji podkładkami - popychacz czy garbik na wałku rozrządu moze byc juz starty i pompa ma słabszą wydajnosc (ja mam układ bez powrotu benzyny).
    To że paliwo znika jest zagadkowe mam przeciez zamontowany zaworek elektromagnetyczny miedzy rurką paliwa z baku a pompką paliwową.
    Dzis mam troche czasu popróbuje poregulowac tymi podkładkami :)

    Pozdrawiam wszystkich Michał

    0
  • #23 26 Wrz 2009 09:43
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Zobacz czy masz nie popękane membramki pompki i paliwko może sciekać do oleju.

    Albo stań na suchum betonie , albo na kostce pod marketem i zobacz jakie śledy i w którym miejscu zostawia fiacik.

    Sam bym takim pojezdził ale mój ojciec poszedł w strone golf I i sprzedał 'Kanta' z pionowymi lampami jakieś 20 lat temu. :(

    0
  • #24 30 Wrz 2009 14:25
    pepanek
    Poziom 10  

    Po lekturze wpisów moim zdaniem masz niewielkie pęknięcie w gaźniku powodujące wyciek paliwa do kolektora ssącego, co zdarzało się w tych gaźnikach, spróbuj poszukać na szrocie czegoś podobnego i poprzekładać do korpusu elementy ze swojego, żeby to zagrało. Chodzi mi tu o dysze, dekielek, bo tego typu co twój to trudno będzie znaleźć. Zakładanie elektrycznej pompki będzie trochę profanacją tego pojazdu. Dobrze by było kupiony na szrocie gaźnik wymoczyć w nafcie nawet i tydzień i potem umyć w myjce ultradźwiękowej, ale to już zależy od twoich możliwości.Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

    0
  • #25 30 Wrz 2009 20:39
    marck1
    Specjalista od sprzętów RTV

    michas, co dokładnie oznacza termin "dłuższy czas" - dzień, tydzień, miesiąc, itd.

    0
  • #26 30 Wrz 2009 20:43
    michas
    Poziom 23  

    Dłuższy czas, to znaczy po tygodniu juz są kłopoty i trzeba dłużej pokrecić im dłużej postoi tym wieksze kłopoty (z deficytem paliwa) nie pisze z odpaleniem bo jak jest paliwo to zapaliłby od kopa.

    Pozdrawiam.

    0
  • #27 30 Wrz 2009 21:26
    marck1
    Specjalista od sprzętów RTV

    Czyli to jest typowe dla tych aut, "bo ten typ tak ma", mój ma to samo (no może po dwóch tygodniach) i tak samo miał jak był nowy - a, mam go od nowości. Tzn. od 1974 roku.

    0
  • #28 03 Paź 2009 16:47
    egonQ1
    Poziom 9  

    Witam według mnie wystarczy założyć zaworek powrotny przed gaźnikiem( fiat 125p z 71r problem z odpalaniem po dłuższym postoju)aby paliwo nie wracało się powrotem.
    Koszt takiego zaworka około 30 zł.

    0
  • #29 03 Paź 2009 21:04
    lukasz506
    Poziom 19  

    Słuchajcie co Wy moi drodzy tu kombinujecie kolega ''robokop'' ma racje. A ja Ci coś powiem tak od siebie kiedyś to były ostre zimy nie to co teraz i jakoś ludzie jeździli kantami(125p) i trapezami(polonez) i nie zagłębiali sie w tematy że im tam paliwo schodzi, sam miałem kiedyś poldka z lat 80 i tam żadnego problemu nie miałem co prawda na samej benzynce latał, ale skoro kolego piszesz że przy 100tys robiliście remont to jakim cudem tak szybko dorżnęliście fiata przecież kiedyś skoro macie od nowości tego fiata to wtedy były zajebiaszcze części nie nie co teraz np koledze w trapezie GSI padła cewka kupił nową niby oryginalna, spaliła sie odrazu, gwarancja wymienili, druga po pół roku padła-wymienili, trzecia padła 2 tyg po skończeniu się gwarancji, kolo się wkur... pojechał na szrot kupił cewke od GSI poldka za 50 zeta i lata do dziś. A ja na tamtym swoim poldku zrobiłem 180tys bez remontu silnika, ale ojej syntetyk zawsze i regularna wymiana co 10 tys. ale tak ładnie pracował, że szklankę wody można było postawić, i uwaga od wymiany do wymiany bez dolewki oleju. Więc nie baw sie w żadne pompki elektryczne tylko postaraj się zrobić tak jak być powinno, czyli tak jak kiedyś polskie auta.

    0
  • #30 03 Paź 2009 21:13
    hipeck
    Poziom 11  

    Nie trzymają Ci zaworki w pompie paliwowej i nie pomogą żadne zawory zwrotne między gaznikiem i pompą. Wymień zaworki albo całą pompę. pozdr

    0
  Szukaj w 5mln produktów