Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy podłączenie TV cyfrowej UPC spowoduje zanik analogowej?

GrzegorzWo 15 Wrz 2009 13:03 9599 19
  • #1 15 Wrz 2009 13:03
    GrzegorzWo
    Poziom 9  

    Witam!

    Jestem zainteresowany ofertą telewizji cyfrowej od UPC. Dotychczas korzystam z telewizji analogowej internetu i telefonu. Kabel antenowy mam rozdzielony na 3 telewizory (sypialnia, salon i pokój dziecięcy).
    Z tego co mi wiadomo, wraz z telewizją cyfrową dostaje się dekoder z kartą. Tak więc zdekodowany sygnał telewizyjny będzie mógł być wyświetlany wyłącznie na jednym telewizorze.
    A pytanie jest takie, czy wciąż będę mógł odbierać telewizję na pozostałych odbiornikach? Czy może podłączenie TV cyfrowej całkowicie uniemożliwi odbieranie telewizji na pozostałych odbiornikach? Jak to jest w praktyce? Czy ktoś w Krakowie "przechodził" już z telewizji analogowej na cyfrową?
    W moim przypadku wraz z telewizją cyfrową nadal chcę korzystać z internetu i telefonu (więc te dwie usługi będą również dostarczone).
    A może lepszym rozwiązaniem jest kupno drugiego dekodera? Ale chyba wtedy trzeba mieć drugą kartę UPC która rozkoduje kanały. I pewnie wiąże się to z dodatkowym abonamentem... Czy ktoś praktykował takie rozwiązanie

    Dziękuję za wszystkie porady.
    Grzegorz

    0 19
  • #2 15 Wrz 2009 13:35
    krys06
    Poziom 29  

    Witam ,sytuację mam podobną ,z tym ,że jestem użytkownikiem Multimedia .SA.Sygnal TV mam również rozdzielony na 3 pokoje...w tym trzecim jest jeszcze internet.Multimedia w ramach Promocji zainstalowały mi dekoder Tv cyfrowej .W niczym to nie zkłóca odbioru Tv -anologowej .Sygnal jest podawany za pośrednictwem modemu(zresztą takiego samego jak odbierany sygnał internetowy..Motorola)Cyfrówkę odbieram na nowym Sony -lcd,reszta tv to starsze telewizory kineskopowe .Myślę ,że u Ciebie będzie podobnie !.Pozdrawiam

    0
  • #3 15 Wrz 2009 13:51
    GrzegorzWo
    Poziom 9  

    Byłoby dobrze, jakby w przypadku UPC w Krakowie było podobnie! A jeśli faktycznie będzie tak jak u Ciebie, to pytanie - kiedy analogową telewizję wyłączą zupełnie? Bo to chyba od operatora właśnie zależy, czy na kablu jest zarówno TV cyfrowa jak i analogowa, czy może wyłącznie cyfrowa...

    0
  • #4 15 Wrz 2009 14:03
    Hucul
    Poziom 39  

    Z tego co wiem , analogową telewizję muszą nadawać w kablówce chyba do 2011 roku .
    Kablówki mają "patent" na ludzi nie chcących przejść na odbiór cyfrowy , obniżają poziom sygnału i pogarszają jakość obrazu w sygnale analogowym . Przestają działać "drugie i trzecie" telewizory w domu , a nowy LCD podłączony analogowo do kablówki daje obraz miernej jakości , za to pod cyfrowym dekoderem nawet stary CRT śwoeci pięknie .

    0
  • #5 15 Wrz 2009 14:24
    zabbii
    Poziom 15  

    Co do wyłączenia sygnału analogowego to wydaję mi się, że niekoniecznie zaprzestanie nadawania w kraju analogu spowoduje wyłączenie analogu w kablówce. Obecnie "rozsiewa" się sygnał analogowy do kablówki np. z satelity ale z tej satelity sygnał jest "łapany" cyfrowo i przetwarzany (w stacji czołowej?) na analog. Więc to tylko od kablówki będzie zależało czy będzie miała analog w ofercie czy nie. Najpewniej to będzie zależało od pieniędzy. Jak wycofanie analogu spowoduje "wymuszenie" na klientach zakup dekoderów cyfrowych i będzie z tego zysk to kablówki takiej okazji nie przepuszczą zapewne nawet mimo braku przeszkód, aby nadal analog był dostępny dla klientów.

    A wracając do tematu to w Poznaniu na pewno jest tak, że sygnał analogowy i cyfrowy współegzystują i nie ma z tym żadnego problemu aby mieć w jednym lokali TV analogową, cyfrową i internet.

    0
  • #6 15 Wrz 2009 14:28
    krys06
    Poziom 29  

    Skoro odbieram tv -analogową poprzez rozgalęzieniew sygnalu za pomocąrozgalęźnika syganalu ,a cyfrówkę za pomocą modemu ,no to jasne ,że u mnie nadają dwa sygnaly ,a tak jak twierdziHucul ...ma to "szczęście nasze" ...trwać jeszcze 2-3 lata.A ztym obniżaniem jakosci sygnalu ,hmmm...w moim przypadku jest OK!

    0
  • #7 15 Wrz 2009 15:17
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Z góry załóż że tak. Obecnie przejście na cyfrowa emisje jest jedynym sposobem uniknięcia kradzieży sygnału. Po prostu w kabelku dostanie już tylko sygnały cyfrowe. A przypadku analogu większość oferty kablówki za friko odbierają często w dziesiątkach mieszkań poprzez wstawienie odgałęzienia w trudno dostępnym miejscu.

    Znam miejsce gdzie jeden legalny abonent kabla zapewnia odbiór kilkunastu kamienicom. A miejsce rozgałęzienia jest takie że 'panowie z kablówki' nie maja szans go znaleźć. Kablówka jest bezradna nie może mu wyłączyć sygnału a on nie jest zainteresowany cyfrowym terminalem

    0
  • #8 15 Wrz 2009 18:00
    Hucul
    Poziom 39  

    studisat napisał:
    ... Obecnie przejście na cyfrowa emisje jest jedynym sposobem uniknięcia kradzieży sygnału. Po prostu w kabelku dostanie już tylko sygnały cyfrowe...

    Dlatego właśnie kablówki "mają parcie" na przekaz cyfrowy , płacisz za każdy podłączony telewizor , a nie tylko jeden .
    Łatwiej i taniej jest kliknąć kilka razy w komputerze niż wysyłać technika by odłączył niepłacącego abonenta .
    studisat napisał:
    Znam miejsce gdzie jeden legalny abonent kabla zapewnia odbiór kilkunastu kamienicom. A miejsce rozgałęzienia jest takie że 'panowie z kablówki' nie maja szans go znaleźć. Kablówka jest bezradna nie może mu wyłączyć sygnału a on nie jest zainteresowany cyfrowym terminalem

    Jeżeli kablówka podejrzewa lub ma pewność co do takiej sytuacji , to ma słabo rozgarniętych techników którzy nie potrafią odnaleźć miejsca rozgałęzienia i udowodnić kradzieży .

    0
  • #9 15 Wrz 2009 18:50
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Odpowiednio skonstruowana baza danych + kontrola "rezygnujących" pozwala trafić takich "cfaniaków". Wtedy i tylko wtedy robimy manewry z sygnałem (niekoniecznie obniżanie poziomu) i goście sami "wpadają".
    Natenczas analog pozostaje podstawowym źródłem dochodów, więc rezygnacja z analogu to strzał w stopę. Z drugiej strony brak pasma powoduje "parcie na szkło" - jeden kanał analogowy to jeden dosył internetu, albo kilkanaście kanałów SD w cyfrze.
    U mnie klient kupujący "cyfrę" dostaje analog za złotówkę - wszak mieszkanie/domek z jednym TV to rzadkość.
    Cieszę się, że są tu osoby rozumiejące sytuację i nazywające sprawy po imieniu. Utrzymanie stacji czołowej, serwis, konserwacje - to kosztuje. Konkurencja jest ostra (chociażby TVP z satelity od dzisiaj). A ja nie jestem filantropem i poniżej kosztów nie zejdę...

    0
  • #10 16 Wrz 2009 12:07
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Hucul napisał:

    Jeżeli kablówka podejrzewa lub ma pewność co do takiej sytuacji , to ma słabo rozgarniętych techników którzy nie potrafią odnaleźć miejsca rozgałęzienia i udowodnić kradzieży .


    Nie są w stanie chyba że 5 letnie dziecko lub ktoś bardzo chudy wlezie na poddasze. Przeciętny dorosły się nie zmieści. Tym bardziej 'technik' mało sprawny fizycznie

    0
  • #11 16 Wrz 2009 12:36
    Hucul
    Poziom 39  

    studisat napisał:
    Nie są w stanie chyba że 5 letnie dziecko lub ktoś bardzo chudy wlezie na poddasze. Przeciętny dorosły się nie zmieści. Tym bardziej 'technik' mało sprawny fizycznie

    Nie musisz "dotknąć" rozgałęźnika by go wykryć lub "unieszkodliwić" . Po "wizji lokalnej" można znaleźć sposób na "rozprawienie" się z takim rozgałęzieniem :D Do tego jednak potrzeba technika , który ma "niekonwencjonalny tok myślenia" ;)

    0
  • #12 16 Wrz 2009 17:04
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    forestx napisał:
    Odpowiednio skonstruowana baza danych + kontrola "rezygnujących" pozwala trafić takich "cfaniaków". Wtedy i tylko wtedy robimy manewry z sygnałem (niekoniecznie obniżanie poziomu) i goście sami "wpadają".

    Myślisz że nie próbowali. Głupi wpadają. Cwani nie.

    Do mieszkania nie wejdą chyba że maja nakaz sądowy. albo jak to robili przy przejmowaniu terenu z kopa w drzwi i na włam (kilku dresów bez karku i po problemie).
    I nie mówię o blokach ale starych kamienicach gdzie administracje nie dysponują nawet właściwymi planami budynku (norma są lewo powiększone mieszkania o miejsca o których administracja nawet nie wie że są....).

    W podobnie beznadziejnej sytuacji w pewnych dzielnicach jest zakład energetyczny. Są całe ulice gdzie większość ma prąd na lewo. Ba i to tak zrobione że niejedna kontrola nie była w stanie wykryć lewizny.

    forestx napisał:

    Natenczas analog pozostaje podstawowym źródłem dochodów, więc rezygnacja z analogu to strzał w stopę. Z drugiej strony brak pasma powoduje "parcie na szkło" - jeden kanał analogowy to jeden dosył internetu, albo kilkanaście kanałów SD w cyfrze.
    U mnie klient kupujący "cyfrę" dostaje analog za złotówkę - wszak mieszkanie/domek z jednym TV to rzadkość.
    Cieszę się, że są tu osoby rozumiejące sytuację i nazywające sprawy po imieniu. Utrzymanie stacji czołowej, serwis, konserwacje - to kosztuje. Konkurencja jest ostra (chociażby TVP z satelity od dzisiaj). A ja nie jestem filantropem i poniżej kosztów nie zejdę...


    A ja inaczej... dorzucę powszechnie znienawidzonym kablówkom.

    Kablówek nie cierpię z racji ich monopolu ba, przekupywaniu prezesów spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych itd by zakazywali montowania przez mieszkańców jakiejkolwiek anteny (naziemnej czy sat). Ba nachodzi się ludzi, zastrasza itd. A monopol zaklepany i ceny wysokie a oferta mizerna mniej niż 1/3 dostęnych polskojęzycznych kanałów a reszta to tlyko telezakupy i własna produkcja z reklamami. Ba potrafią ukraść, zniszczyć antenę i jeszcze ukarać za to że ktoś nie podłączył się do kablówki. nie robią tego złodzieje ale pracownicy kablówek. Wykańczanie konkurencji - potrafili na siłę wejść do mieszkań i zdemolować je jednocześnie mówiąc że nie wolno mieć tej TV i za to będzie wysoka kara. Sądy - taaaak niska szkodliwość społeczna czynu - albo nie znaleziony sprawca.

    Każą płacić ale potrafią non stop przez wiele godzin w dni robocze odłączać sygnał całym osiedlom.
    Norma - no bo i tak abonent nic nie zrobi, anteny naziemnej nie założy bo nie pozwoli spółdzielnia, a innego operatora niet bo miasto podzielono między dwie firmy. Nikt inny nie wejdzie. Łapówa dla prezesa spółdzielni zobowiązuje

    Olewanie klientów to norma. Spróbuj zgłosić usterkę - telefon nie jest odbierany a jak przypadkiem ktoś odbierze to od razu jest ze strony monopolisty chamski atak na petenta. Jedynie zostaje przejazd przez miasto i czasem zarezerwowania sobie kilku godzin stania w kolejce.... Piękny widok gigantyczne kolejki przed biurem operatora kablówki.





    Śmieszy mnie to jak w cyfrze w kablu kanał nadawane 16/9 jest emitowany z pasami a w formacie 4/3. To norma cyfrowych kablówkach. No cóż tuner w stacji czołowej jest ustawiony na 4/3 i w takiej postaci idzie to do abonentów. EPG - zapomnieć, to zbędny dodatek. Subtitling, wybór wersji językowej - tez zapomnieć. Monopolista wie lepiej.

    Kablówki pomimo 'cyfry' to tak i archaiczne usługi. Zatrzymali się na początku lat 90tych. Żadnej jakości, żadnych nowoczesnych usług. Oferta mizerna. PVR bez posiadania tunery z dyskiem - owszem można i to od kilku lat ale to za trudne dla 'kaplufek'.

    Są osiedla gdzie panów z kablówek przegoniono by nawet nie zbliżali się do apartamentowca gdzie mieszkają bo nie chcą być prze z nich terroryzowani. A prezesowi zapowiedziano że jak coś będzie kombinował z kablówką to natychmiast wyleci na pysk ze stołka. Ciekawe skąd taka nienawiść lokatorów (sami zamożni ludzie).

    Na szczęście do mojego miasta dociera powoli coś sensownego jeśli chodzi o TV.
    Żadna z typowych kablówek nie może zaoferować podobnego zestawu kanałów TV - pomijam inne usługi o których nawet monopoliści nie wiedzą....
    Pociągnięto światłowody ze Śląska i co ciekawe od razu drugi odcinek to Trójmiasta (widać też mają dość obecnych kablówek). Dosył to mix kodowanych strumieni MPEG-4 o przepustowości około 600Mbit/s wykorzystujące TCP/IP. Żadnych kanałów itd.... Po prostu sieć z zarezerwowana przepustowością dla usług.

    Mnie też nieraz zastraszano że muszę korzystać tylko i wyłącznie z kablówki i że nie wolno mi inaczej odbierać TV bo jako mieszkaniec muszę korzystać z niej bo taka decyzję wydał prezes.

    Dodano po 4 [godziny] 24 [minuty]:

    Hucul napisał:
    studisat napisał:
    Nie są w stanie chyba że 5 letnie dziecko lub ktoś bardzo chudy wlezie na poddasze. Przeciętny dorosły się nie zmieści. Tym bardziej 'technik' mało sprawny fizycznie

    Nie musisz "dotknąć" rozgałęźnika by go wykryć lub "unieszkodliwić" . Po "wizji lokalnej" można znaleźć sposób na "rozprawienie" się z takim rozgałęzieniem :D Do tego jednak potrzeba technika , który ma "niekonwencjonalny tok myślenia" ;)


    Nie łapiesz. Nie mają innej możliwości poprowadzenia kabla do abonenta jak na poddaszu (niewielka przestrzeń miedzy dachem a stopami mieszkań na poddaszu). Ot tyle. W starych kamienicach nie ma pionów dla okablowania. Jedyna alternatywa to drut wiszący za oknem na elewacji budynku - ale to odpada z oczywistych względów.

    Nie mogą powiedzeć abonentowi że muszą mu wypowiedzieć umowę (on nie kradnie). nie ma on innej możliwości odbioru innych TV niż nadawanych naziemnie (nie kupi usługi od iinnego operatora bowiem inny nie prawa wejść na tę część miasta). UOKiK od razu zmusi kablówkę do ponownego przyłączenia (w ten sam sposób.... i rozgałęźnik by wrócił). Nie może tez operator zmusić do tunera cyfrowego (w praktyce droższej opłaty abonamentowej - i z tego powodu praktycznie brak chętnych na syfrowy kabel)

    0
  • #13 17 Wrz 2009 08:30
    Hucul
    Poziom 39  

    studisat napisał:
    ...Nie mają innej możliwości poprowadzenia kabla do abonenta jak na poddaszu (niewielka przestrzeń miedzy dachem a stopami mieszkań na poddaszu). Ot tyle. W starych kamienicach nie ma pionów dla okablowania. Jedyna alternatywa to drut wiszący za oknem na elewacji budynku - ale to odpada z oczywistych względów.
    Nie mogą powiedzeć abonentowi że muszą mu wypowiedzieć umowę (on nie kradnie). nie ma on innej możliwości odbioru innych TV niż nadawanych naziemnie ...

    To jest właśnie konwencjonalne podejście .

    Twoje zarzuty wobec kablówek są prawdziwe , ale to członkowie spółdzielni , lokatorzy nie zmuszają prezesów do odejścia , zmiany podejścia do "talerzy" czy wpuszczenia konkurencyjnych kablówek . Pracowałem w kablówce , niejedno "lewe" odgałęzienie podłączyłem i niejedno wyciąłem , znam te wszystkie "układziki" i wiem , że to się nie skończy póki ludzie nie zaczną z tym walczyć .

    0
  • #14 17 Wrz 2009 13:02
    GrzegorzWo
    Poziom 9  

    A wracając do pytania z tematu - czy jest ktoś z Krakowa, kto posiadał analogową telewizję z UPC i przeszedł na cyfrową... Kto mógłby potwierdzić, że mimo przejścia na cyfrę, na kablu nadal pozostał sygnał analogowy?
    Pozdrawiam
    G.

    0
  • #15 17 Wrz 2009 13:15
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Hucul napisał:

    To jest właśnie konwencjonalne podejście .


    Przewód luzem puszczony na klatce - odpada - ukradną jeszcze tego samego dnia. Kucie w ścianie - nie zawsze jest pozwolenie właściciela kamienicy. Poza tym to tez ma wady. Znam przypadek jak ktoś poprowadził w ścianie na klatce przewody do swojego ogrzewania elektrycznego. Podłączył się do pionu idącego do innej oficyny. Rano przyszła jakaś ekipa położyła nowe tynki i pomalowała klatkę. Fachamnów nie interesowało po czym są świeże ślady na ścianach.. Zrobili wzięli kasę od administratora budynku (ten przyszedł zobaczyć jedynie efekt końcowy) i poszli sobie na inną robotę.

    I bez dodatkowego wysiłku zero śladu na lewe podłączenie.

    Pomijam że i w blokakch są ciekawe rzeczy... Kradziono przewody podczas budowy. I potem się okazuje ze np. lampa w jednym z pokojów ma podłączenie do przewodów na klatce bo było bliżej. Mieszkańcy nawet nie są świadomi że tak mają.

    A co powiesz na to ze w 80% mieszkań po wykonanych kiedyś tam remontach liczniki są montowane na przewodzie zerowym..... dodam - o instalacji nawet trójprzewodowej to nawet niema co marzyć w sterej zabudowie i blokach wybudowanych w latach 50 i 60-tych.

    Ale OK, skończy dygresję. Po protstu już tak jest.

    0
  • #16 21 Wrz 2009 05:52
    michal49
    Poziom 15  

    Wracjąc do tematu wątku :)

    UPC w regulaminie zastrzega, że sygnał analogowy jest udostępniamy wraz z tv cyfrową. Więc bez obaw - będziesz miał też analog. I nawet odłączenie jakiegoś kanału z analogu może być traktowane jako powód do wcześniejszego zakończenia umowy terminowej bez opłat.

    michał

    0
  • #17 21 Wrz 2009 11:19
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Nie wszędzie tak jest. Tak samo nie wszędzie jest UPC (w sumie i tak mają kiepską ofertę). Wielu operatorów kablowych traktuje przejście na cyfrę jako jak na razie jedynie skuteczną walkę z lewym dołączeniem się prostym i praktycznie nic nie kosztującym w przypadku sygnału analogowego. No i mają od razu jedno abo jeden TV.

    0
  • #18 18 Paź 2009 13:52
    Electric_TM
    Poziom 13  

    Witam
    Wracając znowu do tematu, chcę krótko potwierdzić, że po podłączeniu do cyfrowej TV w UPC w Krakowie, rejon Piastowskiej, TV analog nadal działa. Byłem u kumpla, widziałem na własne oczy. Jest OK. Działa i to i to.

    0
  • #19 19 Paź 2009 23:19
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    Witam

    Słuchając wypowiedzi szanownych kolegów, zastanawiam się gdzie ja żyję, czy na pewno mówimy o Polsce ??

    Być może w dużych miastach, temat starych kamienic to duży problem - jednak MZ ktoś daleko się posunął, twierdząc, że całe kamienice podłączone są na lewo - co w takim układzie z internetem, przecież prędzej czy później taki klient skorzysta z tej usługi, no chyba, że TPSA jest u Was tańsza ???

    Ludzie są bardzo zawistni, dlaczego przychodzą, dzwonią do biura z informacją - "panie, a sąsiad Kowalski odbiera kablówkę na lewo.. " dlatego, że żal ich ściska - on płaci a sąsiad nie płaci i ogląda!
    Technicy, którzy nie potrafią poradzić sobie z takimi sytuacjami, to... albo mają to w duszy, bo nikt nie płaci im za ich służbowość, albo są to kompletne d..y.

    MZ nie ma i nie będzie lepszej metody na kontrolę nad abonentem jak fizyczna filtracja na przewodach, a wprowadzanie cyfrówki zawsze daje otwartą drogę na pirackie karty itd. Niestety dla chęci podwajania, potrajania zysków prezes, właściciel itd. będzie się pozbywał pracowników - po co płacić kilku, jak można jednemu siedzącemu przy komputerze.

    Siła kablówki polega właśnie na niezależnym korzystaniu z kilku odbiorników, i szybko rozsądnie myślące firmy z sygnału analogowego się nie wycofają , chyba, że warunki techniczne do tego zmuszą.

    Było poruszane już na forum -nie pamiętam gdzie- ale jest firma, która wymusza zakup tylko sygnału cyfrowego (dla nowego klienta) - tak więc co kraj (kablówka) to obyczaj ;)

    pzdr

    Dodano po 31 [minuty]:

    studisat napisał:





    Kablówek nie cierpię z racji ich monopolu ba, przekupywaniu prezesów spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych itd by zakazywali montowania przez mieszkańców jakiejkolwiek anteny (naziemnej czy sat)....


    Mocne słowa, śmiać mi się chce, jak sobie pomyślę kto na naszej wspólnocie zakazał wystawiać doniczki na balkonach, zakazał chodzenia po dachach i instalacji jakichkolwiek anten na nowej elewacji - ależ dostał łapówkę, pewnie od operatora sieci kablowej :D:D:D:D:D

    Wybacz kolego, ale czasy komuny się skończyły, nikt nie sponsoruje mieszkańcom nowego dachu, ocieplenia itd. decyzje o zakazie zakładania anten podejmują lokatorzy, użytkownicy którzy za własne ciężko zarobione pieniądze odnowili swoje budynki - a nie są to małe koszty, swój głos prezes spółdzielni w takim wypadku może oddać tylko w powietrze ;)


    A ja inaczej... dorzucę powszechnie znienawidzonym kablówkom.

    Nie wiem skąd te stwierdzenie, proszę podać jakąkolwiek sieć, platformę cyfrową, która jest konkurencyjna z kablówką, która daje możliwość oglądania kilkudziesięciu programów niezależnie w kilku odbiornikach.
    Może u Ciebie jest inaczej, ale w moim mieście, z wielu ulic proszą się od lat o możliwość przyłączenia do sieci TVK, niestety z przyczyn techniczno/finansowych nie zawsze jest to wykonalne.

    pzdr

    0
  • #20 20 Paź 2009 08:11
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    kasprzyk napisał:
    Nie wiem skąd te stwierdzenie, proszę podać jakąkolwiek sieć, platformę cyfrową, która jest konkurencyjna z kablówką, która daje możliwość oglądania kilkudziesięciu programów niezależnie w kilku odbiornikach.
    - no wiesz tylko ten monopol, który ludzi drażni. Dodatkowo: dlaczego mam płacić za tvp1 (darmowy z satelity :twisted:) albo polsat/tvn (darmowy z powietrza).
    kasprzyk napisał:
    Może u Ciebie jest inaczej, ale w moim mieście, z wielu ulic proszą się od lat o możliwość przyłączenia do sieci TVK, niestety z przyczyn techniczno/finansowych nie zawsze jest to wykonalne.
    - nie śmiałem podawać tego przykładu, ale do mnie przychodzą "delegacje" z podpisanymi listami (lista nie list) chętnych na podłączenie. Tak się składa, że mam jedną z bardziej rozwiniętych sieci (nie największą) napowietrznych (na słupach energetycznych) w tem kraju. Robimy powolutku miasteczka (zabudowa wolno stojąca, nie bloki) w okolicy, ale ze względu na koszta nie dam rady pójść wszędzie jednocześnie. Stąd "zainteresowani" przychodzą z "zażaleniami": sąsiad 100 metrów od mnie ma kabel a ja nie :twisted:
    I nikt tym ludzikom nie zabrania/niszczy anten satelitarnych/naziemnych.

    0
  Szukaj w 5mln produktów