Jako iż jestem nowy na forum serdecznie wszystkich witam.
Pisze do was ponieważ mam wielki problem, wiem że jest to problem wywołany tylko i wyłącznie z mojej winy ale niestety sytuacja mnie do tego zmusiła.
A więc tak, ostatnio jechałem sobie swoim Volvem i strzeliła mi chłodnica jako iż musiałem być bardzo pilnie w danym miejscu przegrzałem silnik dość konkretnie (choć na wskaźniku temp. pokazywało połowę, pewnie czujnik) ale po zatrzymaniu na światłach auto z przegrzania zgasło i nie chciało odpalić. Musiałem odstać około 1h żeby móc odpalić i jechać dalej. zrobiło mi się tak około 4x na odcinku 90km (wiem że głupotą było kontynuowanie jazdy ale to siła wyższa). Po dojechaniu na miejsce odczekałem może około 3, 4 h i spróbowałem odpalić jeszcze zakręcił i odpalił. Natomiast na drugi dzień próbując odpalić niestety już tylko kręcił i to nie tak jak zawsze tylko jakoś dziwnie??? Dodam jeszcze że po otwarciu maski czuć benzynę. Sprawdzałem również olej czy czasem nie dostała się woda bo wiadomo jak się zagotuje to uszczelkę szlak trafia ale w oleju wody brak, konsystencja jest taka jak zawsze. Co może być powodem nie odpalania, znalazłem jeszcze przy silniku stare złącze komputera gdzie bada się różne usterki przez wsadzenie małego sztyftu w odpowiednią dziurkę i miganie diody pokazuje różne błędy i wymrygało mi coś takiego w
gnieździe 3 wymrygało mi 2-1-3 a w gnieździe 7 wymrygało 2-3-1, to w module A. W module B mam czynne gniazda 5 i 7 tam widać styki lecz niestety nie ma żadnej reakcji. Jak się da to pomóżcie bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Pisze do was ponieważ mam wielki problem, wiem że jest to problem wywołany tylko i wyłącznie z mojej winy ale niestety sytuacja mnie do tego zmusiła.
A więc tak, ostatnio jechałem sobie swoim Volvem i strzeliła mi chłodnica jako iż musiałem być bardzo pilnie w danym miejscu przegrzałem silnik dość konkretnie (choć na wskaźniku temp. pokazywało połowę, pewnie czujnik) ale po zatrzymaniu na światłach auto z przegrzania zgasło i nie chciało odpalić. Musiałem odstać około 1h żeby móc odpalić i jechać dalej. zrobiło mi się tak około 4x na odcinku 90km (wiem że głupotą było kontynuowanie jazdy ale to siła wyższa). Po dojechaniu na miejsce odczekałem może około 3, 4 h i spróbowałem odpalić jeszcze zakręcił i odpalił. Natomiast na drugi dzień próbując odpalić niestety już tylko kręcił i to nie tak jak zawsze tylko jakoś dziwnie??? Dodam jeszcze że po otwarciu maski czuć benzynę. Sprawdzałem również olej czy czasem nie dostała się woda bo wiadomo jak się zagotuje to uszczelkę szlak trafia ale w oleju wody brak, konsystencja jest taka jak zawsze. Co może być powodem nie odpalania, znalazłem jeszcze przy silniku stare złącze komputera gdzie bada się różne usterki przez wsadzenie małego sztyftu w odpowiednią dziurkę i miganie diody pokazuje różne błędy i wymrygało mi coś takiego w
gnieździe 3 wymrygało mi 2-1-3 a w gnieździe 7 wymrygało 2-3-1, to w module A. W module B mam czynne gniazda 5 i 7 tam widać styki lecz niestety nie ma żadnej reakcji. Jak się da to pomóżcie bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Pozdrawiam