Witam...mam problem z moim cinquecento 700. Mianowicie ma w sobie coś takiego, że czasami po prostu przekręcam kluczyk i rozrusznik nie kręci tylko pyknie...jak ruszę kablem tym czerwonym co dochodzi do automatu to wtedy działa i znowu byle kiedy tak się zrobi...przeczytałem gdzieś żeby wymienić wtyczkę na tym przewodzie i wymieniłem i nadal to samo...i mam takie pytanie - czy możliwe że to szczotki w rozruszniku mogą być zużyte czy to po prostu wina automatu? Proszę o porady...jeżeli był taki temat to proszę o usunięcie, pozdrawiam