Witam.
Mam nadzieję, że wybrałem dobry dział, na opisanie mojego - z góry uprzedzam - skrajnie laickiego problemu.
Otóż ze znajomym nagrywamy regularnie podcasty, "programy"
dla pewnej instytucji, używamy zwykle do tego dwóch mikrofonów dynamicznych i miksera Beehringer Xenyx802 podłączonego do jakiejś starej karty dźwiękowej w moim pececie - to nam całkiem wystarczy, jakość jest, jaka jest, ale zawsze to się gdzieś ją jeszcze podciągnie i jak na nasze potrzeby jest miodzio.
Stoimy jednak przed problemem, który zupełnie nie wiemy jak "ugryźć". Wyjątkowo zmuszeni będziemy do nagrania programu - dyskusji pomiędzy łącznie pięcioma osobami. Sytuacja jest wyjątkowa na tyle, że zakładamy, że jesteśmy gotowi całkowicie poświęcić formę (znaczy się jakość nagrania, choćby była tzw "telefoniczna") na rzecz treści, jaką chcemy przekazać. Szukamy jednak możliwie taniego, choćby i partyzanckiego sposobu na zarejestrowanie tego przy założeniu, że każda z rejestrowanych osób będzie musiała mieć własny mikrofon przy ustach (wymóg praktyczny).
Korzystanie z dynamików podłączanych do miksera odpada - Xenyx802 ma tylko dwa wejścia mikrofonowe.
Myślałem o wykorzystaniu wręcz zwykłych mikrofonów typu "wesoły skype'owicz"
- wiecie zapewne, co mam na myśli - dowolny mikrofon z rodzaju tych, w które wyposażone są przeciętne słuchawki jakie można dostać za śmieszne pieniądze - tego u mnie w domu nie brakuje, bo miałem zawsze talent do rozwalania słuchawek.
Pytanie tylko, jak zmusić je do współpracy w piątkę, podczas, gdy jedyne czym dysponuję to jedna karta dźwiękowa i ewentualnie mikser, który raczej na nic się tu nie zda w obliczu tego, że tego typu mikrofony raczej nie dogadają się z mikserem
(przynajmniej mi się nie udało ich do tego zmusić
) i wciąż pozostaje kwestia ilości wejść.
Kiedyś gdzieś miałem okazję skorzystać z takiego cacka, które było znanym nam wszystkich chyba "hubem audio", tylko, że prócz możliwości przełączania sygnału z głośników na słuchawki posiadało dwa wejścia mikrofonowe, których można było używać jednocześnie bez jakichś znaczących strat w jakości, ot, taki... rozdzielacz?
Z tym, że tutaj znów mamy możliwość podłączenia jedynie dwóch źródeł nagrywania.
Ma ktoś jakikolwiek pomysł, jak najbardziej możliwie budżetowo i partyzancko dokonać tego, będąc laikiem choćby tracąc sporo (ale znów bez jakiejś megaprzesady) na jakości?
Mam nadzieję, że moje pytanie nie jest ani zbyt banalne na Wasze progi, ani z jakichś innych względów "nie na miejscu". Z góry dziękuję za wszelkie możliwe tropy, które mogłyby mnie naprowadzić na rozwiązanie.
Mam nadzieję, że wybrałem dobry dział, na opisanie mojego - z góry uprzedzam - skrajnie laickiego problemu.
Otóż ze znajomym nagrywamy regularnie podcasty, "programy"
Stoimy jednak przed problemem, który zupełnie nie wiemy jak "ugryźć". Wyjątkowo zmuszeni będziemy do nagrania programu - dyskusji pomiędzy łącznie pięcioma osobami. Sytuacja jest wyjątkowa na tyle, że zakładamy, że jesteśmy gotowi całkowicie poświęcić formę (znaczy się jakość nagrania, choćby była tzw "telefoniczna") na rzecz treści, jaką chcemy przekazać. Szukamy jednak możliwie taniego, choćby i partyzanckiego sposobu na zarejestrowanie tego przy założeniu, że każda z rejestrowanych osób będzie musiała mieć własny mikrofon przy ustach (wymóg praktyczny).
Korzystanie z dynamików podłączanych do miksera odpada - Xenyx802 ma tylko dwa wejścia mikrofonowe.
Myślałem o wykorzystaniu wręcz zwykłych mikrofonów typu "wesoły skype'owicz"
Pytanie tylko, jak zmusić je do współpracy w piątkę, podczas, gdy jedyne czym dysponuję to jedna karta dźwiękowa i ewentualnie mikser, który raczej na nic się tu nie zda w obliczu tego, że tego typu mikrofony raczej nie dogadają się z mikserem
Kiedyś gdzieś miałem okazję skorzystać z takiego cacka, które było znanym nam wszystkich chyba "hubem audio", tylko, że prócz możliwości przełączania sygnału z głośników na słuchawki posiadało dwa wejścia mikrofonowe, których można było używać jednocześnie bez jakichś znaczących strat w jakości, ot, taki... rozdzielacz?
Z tym, że tutaj znów mamy możliwość podłączenia jedynie dwóch źródeł nagrywania.
Ma ktoś jakikolwiek pomysł, jak najbardziej możliwie budżetowo i partyzancko dokonać tego, będąc laikiem choćby tracąc sporo (ale znów bez jakiejś megaprzesady) na jakości?
Mam nadzieję, że moje pytanie nie jest ani zbyt banalne na Wasze progi, ani z jakichś innych względów "nie na miejscu". Z góry dziękuję za wszelkie możliwe tropy, które mogłyby mnie naprowadzić na rozwiązanie.
