Witam wszystkich,
Miesiąc temu kupiłem omegę kombi
2.0 16v z 1997r. Świeżo sprowadzona z Niemiec przez komis, i tam też kupiona, bez gazu. Po przejechaniu 200 km zaświeciła się kontrolka silniczka - okazało się, że czujnik położenia wałku rozrządu do wymiany-wymieniłem. Po tygodniu pojawiły się problemy z odpalaniem - nie są to regularne sytuacje, raczej nie ma wpływu na to temperatura otoczenia. Po prostu wsiadam odpalę i jadą zatrzymuję się gaszę samochód chce odpalić - nie da rady. Innym razem wsiadam rano do samochodu chce odpalić i nie da rady. Po wizycie w warsztacie, gdzie wymieniony został jeszcze czujnik położenia wału, problem zniknął na 2 tyg, ale wczoraj pojawił się ponownie. Samochód kręci, ale nie odpala.
Nie wiem już co tak naprawdę robić i gdzie szukać pomocy.
Jest jedno podejrzenie, ale nie jestem pewien i o to chciałem zapytać:
problemowi z odpaleniem towarzyszy przepalenie bezpiecznika - chyba pompy paliwa (ikona samochodu ze strzałką) - dodam, że w baku wytwarza się podciśnienie - odkręceniu kurka wlewu towarzyszy zasysanie powietrza. Dodatkowo, gdy już nie chce zapalić, jest także problem z centralnym zamkiem z pilota - po prostu nie działa zamknięcie (otwierać się otwiera), domykanie szyb z kluczyka rónież wtedy nie działa. Nie wiem czy ma to związek z odpalaniem, ale te problemy występują równocześnie. I co najważniejsze - samochód postoi 1-1,5 h i odpali
Proszę Was o pomoc - może ktoś miał już taką sytuacje - znajomi mechanicy rozkładają ręce i nie chcą się jednoznacznie wypowiedzieć, a powiem szczerze, że pojechać gdzieś na 5 minut
, z stracić na to 2 godz. nie należy do przyjemnych....
Miesiąc temu kupiłem omegę kombi
2.0 16v z 1997r. Świeżo sprowadzona z Niemiec przez komis, i tam też kupiona, bez gazu. Po przejechaniu 200 km zaświeciła się kontrolka silniczka - okazało się, że czujnik położenia wałku rozrządu do wymiany-wymieniłem. Po tygodniu pojawiły się problemy z odpalaniem - nie są to regularne sytuacje, raczej nie ma wpływu na to temperatura otoczenia. Po prostu wsiadam odpalę i jadą zatrzymuję się gaszę samochód chce odpalić - nie da rady. Innym razem wsiadam rano do samochodu chce odpalić i nie da rady. Po wizycie w warsztacie, gdzie wymieniony został jeszcze czujnik położenia wału, problem zniknął na 2 tyg, ale wczoraj pojawił się ponownie. Samochód kręci, ale nie odpala.
Nie wiem już co tak naprawdę robić i gdzie szukać pomocy.
Jest jedno podejrzenie, ale nie jestem pewien i o to chciałem zapytać:
problemowi z odpaleniem towarzyszy przepalenie bezpiecznika - chyba pompy paliwa (ikona samochodu ze strzałką) - dodam, że w baku wytwarza się podciśnienie - odkręceniu kurka wlewu towarzyszy zasysanie powietrza. Dodatkowo, gdy już nie chce zapalić, jest także problem z centralnym zamkiem z pilota - po prostu nie działa zamknięcie (otwierać się otwiera), domykanie szyb z kluczyka rónież wtedy nie działa. Nie wiem czy ma to związek z odpalaniem, ale te problemy występują równocześnie. I co najważniejsze - samochód postoi 1-1,5 h i odpali
Proszę Was o pomoc - może ktoś miał już taką sytuacje - znajomi mechanicy rozkładają ręce i nie chcą się jednoznacznie wypowiedzieć, a powiem szczerze, że pojechać gdzieś na 5 minut
, z stracić na to 2 godz. nie należy do przyjemnych....