Co do alarmy w punto to za chwilkę! Najpierw powiem, że w punto 2 (2002) nie ma linek i universal chodzi jak trzeba!!! Na marginesie dodam, że cięgno trzeba wygiąć w literkę S aby super chodził!!! Co do alarmu!? Hmm standardowy założony w serwisie gada z body kompem i moim zdaniem to nie jest dobre! Podkreślam moim zdaniem!!! Zakładałem WIELE alarmów i powiem szczerze, że najlepiej spisują się Legend Fordy (ale nie ten najnowszy, bo to złom nad złomy) myślę o wersji 1 z trójkątnym pilotem (miodzio) trochę już gorszy w wersji 2 z jajkiem! KOSZT centralnego na 4 drzwi to około 80zł, a alarmu 150zł + jakieś krańcówki po 1zł i ultradźwięk za 50zł firmy STER! Wstrząsu nie polecam, ponieważ jak byśmy go nie wyregulowali to podczas większej burzy i tak zadzaiła!!! Natomiast jeżeli chodzi o podłączenie, to każdy debil wie, że aby odjechać wystarczy przeciąć (przeważnie zółty lub pomarańczowy) przewód idący do przekaźnika! Dlatego radzę podłączyć niestandardowo! W Punto można tym przekaźnikiem rozwierać sieć CAN międzi immo, body komputerem i centarlą silnika, dodatkowo rozłączać nim antenę z immo! Wtedy nawet oryginalmym kluczen nie odpali! Oczywiście trzeba do tego zastosować kilka przekaźników, ale nie muszą to być 40A tylko malutkie! W Punto po włączeniu stacyjki najpierd jest sprawdzany w body kompie ID klucza! Jeżeli antena jest rozłączona nie nastąpi to! Jeżeli ID się zgadza to body i centarla silnika sprawdzają kod kryptograficzny! Jeżeli nei ma komunikacji CAN pomiędzy nimi to też klapa! Najskuteczniej byłoby rozłączyć gniazdo diagnostyczne od body kompa ale niestety w Punto jest to jedność i nie da się tego wykonać! No to tyle o alarmie! Ktoś pewnie teraz mówi: co za kretyn jak rozłączy to to wywalą błędy! Tak wywalą ale dopiero jak ktoś na wyzwolonym alarmie włączy zapon! Już mówię jak w punto skasować bez examinera! Jeżeli doprowadzimy wszystko do stano oryginalnego, czyli poprostu już wyłączymy alarm, aby połączenia na przekaźnikach zostały przywrócone, to wystarczy 6 razy na 10s zapalić silnik! Przy 7 razie błędy się wykasują!!! A jeżeli chcesz faktycznie dobrze zabezpieczyć, tak aby nawet examiner błędu nie wykrywał, to kup mały przełącznik, rezystor około (z tego co pamiętam)
10 OHM (nie jestem pewien, zalecam pomiar rezystancji wirnika pompy paliwa) i podłącz to tak, aby przy przełączonym przełączniku napięcie zamiast na pompę szło na rezystor! Pompa nie będzie pracowała, body komputeg błędzu nie wykryje, bo dla niego pompa jest (on dokonuje podczas diagnozy pomiaru rezystancji uzwolenia wirnika), a złodziej nie będzie rozbierał fotela z tyłu i rozkręcał baku, a potem ciągnął przewodów z akumulatora aby zapalić auto! Efekt tego zabezpieczenia jest taki, że auto zapali na kilka sekund i zgaśnie kiedy spadnie ciśnienie paliwa w przewodach i listwie wtryskiwaczy!