Mam złożony i zaprogramowany układ jak na rysunku
i po podłączeniu tak jak na tym rysunku procesor się spalił. Jak uruchamiałem układ na stole, przy zasilaczu regulowanym i masy GND i AGND były zwarte było wszystko dobrze, natomiast po wrzuceniu go do szafy i podpięciu go do wyjścia sterownika ANALOG OUTPUT, którego masa jest połączona z neutralnym końcem trafo ATMega mi sie spaliła.
Doradźcie co mam zrobić
i po podłączeniu tak jak na tym rysunku procesor się spalił. Jak uruchamiałem układ na stole, przy zasilaczu regulowanym i masy GND i AGND były zwarte było wszystko dobrze, natomiast po wrzuceniu go do szafy i podpięciu go do wyjścia sterownika ANALOG OUTPUT, którego masa jest połączona z neutralnym końcem trafo ATMega mi sie spaliła.
Doradźcie co mam zrobić
