Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez 1,6 GLE - czy to serwo ?

vper 18 Wrz 2009 20:43 6378 52
  • #1 18 Wrz 2009 20:43
    vper
    Poziom 14  

    Witam,

    Polonez jak w temacie, układ hamulców zwykły (nie lukas). Wszystko po kapitalnym remoncie. Wymienione: jeden zacisk, tarcze, klocki, tylne przewody, płyn, odpowietrzony dwa razy w odstępie niewielkiego przebiegu. Hamulce biorą równo, ale...
    Mam bardzo duży skok pedału hamulca, gdzieś tak do około połowy. Kombinowałem na różne sposoby, między innymi z wydłużaniem tłoczka serwa i nic.
    Zauważyłem taki objaw. Jak naciskam pedał lewą nogą podczas gdy prawą utrzymuję obroty w czasie jazdy, luz jest okej. Jak tylko zdejmuję nogę z gazu, pedał leci do połowy w dół.

    Czy to wina serwa ?

    Bardzo proszę o opinię kolegów mądrzejszych ode mnie.
    Pozdrawiam
    vper

    0 29
  • #3 18 Wrz 2009 21:19
    robokop
    Moderator Samochody

    Tak ma być - jak jedziesz i puszczasz nogę z gazu, wtedy wzrasta podciśnienie w kolektorze ssącym i dopiero wtedy prawidłowo działa serwo.

    0
  • #4 18 Wrz 2009 21:47
    malez4
    Poziom 22  

    Szybkie kilkukrotne naciśniecie hamulca -pedał rośnie?

    0
  • #6 18 Wrz 2009 21:53
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 19 Wrz 2009 20:59
    robokop
    Moderator Samochody

    rbiesiada skąd ci się nagle wzięły tylne hamulce? Poczytaj pierwszy post - wynika że jest tak jak ma być, serwo z większą siłą wciąga przecież przy zamkniętej przepustnicy.

    0
  • #8 19 Wrz 2009 21:47
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 19 Wrz 2009 23:11
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 20 Wrz 2009 13:13
    vper
    Poziom 14  

    Witam Kolegów,

    Bardzo dziękuję za zainteresowanie tematem.
    Spróbuję jeszcze raz opisać problem, bo po przeczytaniu Waszych postów doszedłem do wniosku, że chyba niezbyt dokładnie to zrobiłem.

    Po naprawie której zakres opisałem wyżej, wciskanie pedału hamulca w zakresie mniej więcej do połowy przebiega miękko, wręcz luźno. Ale - i tu się poprawiam - auto hamuje i to dość ostro. Dalsze wciskanie pedału to już jego normalny opór i hamowanie zależne od wywieranej siły nacisku.
    Problem polega na tym, że przedział w którym pedał jest miękki nie pozwala swobodnie kontrolować hamowania. Chcesz delikatnie przyhamować, lekko naciskasz pedał i lecisz prawie na szybę. Nie ma przez to wyczucia w postaci oporu, który pozwalałby kontrolować proces hamowania.

    Naciśnięcie pedału dwa razy pozwala wyczuć, że pedał nieznacznie rośnie. Wykluczam jednak zapowietrzenie.

    Ręczny działa skutecznie; dźwignię mogę zaciągnąć na ósmy ząbek.

    Pozdrawiam
    vper

    0
  • #13 24 Wrz 2009 11:58
    lukasz506
    Poziom 19  

    Panowie gdyby to były hamulce "Lucasa" to rozumiem że może i ostre, ale te? Te hamulce to są "zwalniacze" a nie hamulce.

    0
  • #14 05 Paź 2009 20:33
    lukasz8920
    Poziom 1  

    Witam
    Ja mam poloneza z układem "Lucasa" i po wymianie tarcz hamulcowych oraz klocków, hamulce nie są "ostre", na drodze pokrytej asfaltem nawet kół nie zblokuje. Czy to może być wina serwa?? Podkreślam ze że przed wymianą tarcz oraz klocków hamulce były już słabsze.

    0
  • #15 05 Paź 2009 20:41
    kwok
    Poziom 39  

    wina serwa - nie trzyma jakiś uszczelniacz po stronie pedału (nie pamiętam już jak to jest zbudowane)
    miałem coś takiego w fiacie kwadracie - po dotknięciu pedału praktycznie sam leciał w dół i hamowanie się ostro zaczynało
    pamiętam że wykręciłem serwo na bok i podłączone wężem do silnika samo się cyklicznie wciągało na pracującym silniku

    vper - zrób tak samo (serwo na bok) i zapal silnik - ma stać nieruchomo a jeśli się samo wciągnie to do wymiany

    0
  • #16 05 Paź 2009 21:05
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 05 Paź 2009 23:50
    lukasz506
    Poziom 19  

    kolega dokrecacz ma rację po wymianie klocków nigdy odrazu nie będą ostre, czy słyszałeś coś takiego że klocki muszą się dotrzeć na początku, dlatego początkowe hamowanie powinno być nieco łagodniejsze

    0
  • #18 05 Paź 2009 23:51
    kwok
    Poziom 39  

    poczekamy i zobaczymy
    mam dziką nadzieję że autor tematu się wkrótce odezwie

    BTW sam szukałem przyczyny w owym kwadracie (nie było to moje auto)
    przyjechał do mnie klient z prośbą o sprawdzenie zapłonu i jeśli się da to zajżeć do ham bo wymienił cały układ (zaciski, pompa, przewody, tarcze, klocki) a ham jak ostro brały tak biorą dalej a nawet jeszcze ostrzej. Był u kilku mechaników i nikt nie poradził. Po kontroli zapłonu wsiadłem w auto i po rozpędzeniu kwadrata na ok 10m dotknąłem pedału ham - "nos na kierownicy". Metodą dedukcji i po wizualnej kontroli ukł ham (gość nie kłamał - wszystko nowe) pomyślałem że nie wymienił serwa. Odłączyłem wąż podciśnieniowy i oczywiście ham były jak bez serwa - słabe, po podłączeniu za ostre. Potem wywaliłem serwo na bok i, jak wcześniej pisałem samo się cyklicznie wciągało i wyskakiwało bez jakiejkolwiek ingerencji z mojej strony. Wsatwiłem mu drugie oczywiście sprawne i przy odbiorze facet był w szoku bo mechanicy u których był wcześniej nie podejżewali serwa
    zabawny był z tego wszystkiego komentaż klienta "A jak kupiłem dla dzieci foteliki z pięciopunktowymi pasami żeby nie zrobiły sobie krzywdy przy hamowaniu i w aucie zamontowałem dodatkowe pasy żeby foteliki się przypadkiem nie wypięły i to było razem droższe od tego fiata"
    potem z czystej ciekawości rozebrałem to serwo i właśnie padło jakieś tam uszczelnienie (niestety nie pamiętam dokładnie), coś tam sprawnego wsadziłem i podłączyłem to serwo do auta - już nie skakało
    a całą tą historię pamiętam ponieważ w tym przypadku zużył się element który "przecież nigdy się nie psuje"

    0
  • #19 06 Paź 2009 00:08
    andrzaj111
    Poziom 13  

    Ja popieram kolege piszącego o hamulcach tylnych. Ma rację przecież. Pomyslcie logicznie ile trzeba wtłoczyć płynu w zacisk jeśli klocek jest zbyt daleko od tarczy.

    0
  • #20 06 Paź 2009 00:15
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 06 Paź 2009 00:28
    kwok
    Poziom 39  

    nawet jeśli zaciski tylne są do d... a pedał będzie głęboko to i tak masz kontrolę nad hamulcami a tu jej nie ma - pedał sam wpada po jego dotknięciu - nie można leciutko przyhamować - przy prędkości 10km/h auto staje dosłownie w miejscu i nie ma nad tym kontroli
    no i druga sprawa to że serwo poldka (fiata) różni się nieco w konstrukcji od serwa VW czy Opla (chodzi o część po stronie pedału)

    0
  • #22 06 Paź 2009 01:18
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 06 Paź 2009 14:35
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 06 Paź 2009 16:52
    kwok
    Poziom 39  

    otwarłem starą książkę od fiata na stronie z przekrojem serwa i w tym dziwnym dla wszystkich przypadku ma to związek z zaworem ciśnienia atmosferycznego - coś tam jest nieszczelne

    aa i silnik będzie normalnie pracował i proponuję się skupić na tym że nie ma kontroli siły hamowania w początkowej fazie tzn nie można łagodnie zatrzymać samochodu z prędkości 10-20km/h

    0
  • #25 06 Paź 2009 17:00
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 06 Paź 2009 17:13
    kwok
    Poziom 39  

    ten zawór jest po stronie pedału (potem przepona i pompa hamulcowa)
    za groma nie potrafię sobie przypomnieć jak to działa i za co to odpowiada bo to było z 10 lat temu ale też byłem zdumiony tym co zobaczyłem (skaczące serwo) Dodam że to był jedyny taki przypadek w całej mojej dotychczasowej praktyce
    w związku z tym że nie pamiętam odsyłam zaintetresowanych do sekcji takiego serwa albo do rysunku z przekrojem takiego serwa - jest chyba w każdej książce z cyklu "Naprawa samochodów FSO 125p" albo "Polonez eksploatacja i naprawa"

    0
  • #27 06 Paź 2009 17:31
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 06 Paź 2009 18:00
    kwok
    Poziom 39  

    kolega nie napisał dlaczego naprawiał - może powodem było właśnie serwo

    jak działa (właśnie przeczytałem w książce):
    w stanie spoczynku podciśnienie jest w komorach po obu stronach przepony serwa (zaworek sterujący/ciśnienia atmosferycznego tak to "ustawia")
    przy naciśnięciu pedału jest poruszany tłoczek zaworka i ciśnienie atmosferyczne jest wpuszczane do komory po stronie pedału i jednocześnie zamykany kanalik podciśnienia łączący dwie komory i wtedy na przeponę działa siła powodując pomoc w deptaniu na pedał
    puszczenie pedału ham powoduje odcięcie przez ten zaworek dopływu ciśnienia atmosferycznego i jednoczesne otwarcie kanału łączącego obie komory czyli znowu jest podciśnienie w obu komorach i na przeponę nie działa siła

    cały cyrk polega na tym żeby ten zaworek otwierał i zamykał w należyty sposób te kanały czyli nie gwałtownie a jak sądzę tak się u kolegi dzieje
    nie potrafię z pamięci wskazać konkretnego elementu tego zaworka a i serwa też pod ręką nie mam więc odsyłam do rysunków w książkach

    zasada działania tego serwa z rysunkami jest w przystępny sposób wytłumaczona w książce WKiŁ NAPRAWA SAMOCHODÓW FSO 125P Eugeniusz Kaim wydanie dziewiąte

    0
  • #29 06 Paź 2009 18:27
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 06 Paź 2009 19:20
    kwok
    Poziom 39  

    jak masz ze dwa serwa od poldka to sobie jedno rozbierz i zobacz co jest w środku a jak masz jeszcze jedno od np VW albo Opla to też sobie rozbierz i porównaj budowę i pewnie się dowiesz dlaczego te zachodnie chodzą całe życie a to od poldka może się zepsuć

    Dodano po 1 [minuty]:

    no i do książki też odsyłam

    Dodano po 7 [minuty]:

    tu można znaleźć budowę serwa poloneza: http://instrukcja.pl/i/polonez_budowa_eksploatacja_naprawa

    0