Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

testowanie wzmacniacza z obnizonym napieciem zasilania.

18 Wrz 2009 23:38 1499 2
  • Poziom 33  
    Witam wszystkich.

    Zmontowalem wzmacniacz Vallemana K 8060 (popularny kit) w celach dokonywania roznych testow na nim. (pomiar napiec, sygnalow, czestotliwosci, pasma przenoszenia. i odpowiedzi wzmacniacza na sygnal prostokatny, itp.). Postanowilem sprawdzic jak wzmacniacz zachowuje sie przy obnizonym napieciu zasilania (czy znacznie spadnie moc wyjsciowa i powieksza sie znieksztalcenia). Do tego zabiegu zastosowalem autotransformator o regulowanym napieciu wyjsciowym.
    O dziwo moje przypuszczenia nie sprawdzily sie. Wzmacniacz jeszcze dosc glosno gral przy napieciu 40 V AC i nie bylo znieksztalcen, ale przy mocnym wysterowaniu sygnal byl
    obcinany. Po wiekszym obnizeniu wzmacniacz 'siadl' ale zwiekszyl sie pobor pradu zasilania (zapalila sie zarowka, ktora byla wlaczona w szereg z uzwojeniem pierwotnym autotrafa)i pojawil sie znaczny brum w glosniku.Gdy jeszcze obnizylem, wzmacniacz sie wylaczyl. Pytania mam nastepujace:

    -Dlaczego ten wzmacniacz byl zdolny do pracy przy az tak obnizonym napieciu (40-50V)a przy napieciu ponad 100V AC wydawal sie pracowac z pelna moca wyjsciowa bez zadnych znieksztalcen (tu: tylko mowie wydawal sie , bo mocy nie mierzylem)
    -Skad pojawil sie ten wzrost pradu i buczenie? Przeciez napiecie bylo mocno obnizone, wiec prad powinien byl rowniez obnizyc sie a tetnienia sieci przy takim napieciu powinny byc znacznie mniejsze. Normalnie to przydzwiek sieci powinien pojawic sie gdy wzmacniacz jest przeciazony, gdy kondensatory nie sa wstanie odfiltrowac skaldowych zmiennych.

    Ponizej zalaczam insstrukcje wzmacniacza i schemat. Przepraszam za tak 'idiotyczne' pytania ale wykonuje rozne eksperymenty i z ksiazek tego sie nie dowiem. W razie czego prosze moderatorow o przesuniecie tematu gdzie indziej

    Aha, chcialem tylko dodac, ze wzmacniacz byl niedosterowany, tzn podawalem sygnal bezposrednio z MP-trojki, bez przedwzmacniacza, co w 100% powoduje obnizenie mocy wyjsciowej od takiej jak jest przepisana przez producenta, gdy wzmacniacz bylby wysterowany prawidlowo.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Ad 1.
    Zaniżenie napięcia skutkuje tu obniżeniem możliwości odpowiedzenia sygnałem wyjściowym wynikającym z wartości wzmocnienia przemnożonej przez amplitudę napięcia wejściowego.
    Strasznie to brzmi ale spróbuję to przetłumaczyć. :)

    Wzmacniacz ma określone wzmocnienie napięciowe wynikające z jego konstrukcji i wartości elementów. To oczywiste.
    Z pewnym uproszczeniem można go potraktować jako element liniowy wzmacniający amplitudę sygnału wejściowego.

    Dla ułatwienia przyjmijmy, że jego wzmocnienie wynosi 100.

    Jeśli więc podamy na wejście napięcie np sinusoidalne o amplitudzie 0,4V (0,282 Vsk lub 0,8 Vpp) to na wyjściu pojawi się napięcie o amplitudzie 40V (80 Vpp).

    W praktyce oznacza to, że potencjał emiterów tranzystorów końcowych będzie zmieniał się od -40V do +40V kreśląc sinusoidę.

    Oczywiście jeśli zaczniemy zmniejszać napięcie zasilania to sytuacja zacznie się zmieniać.
    Jeśli zmniejszymy napięcie zasilania z +/-40V do np +/-25V to sterując w/w wzmacniacz takim samym napięciem wejściowym nie uzyskamy na wyjściu amplitudy 40V bo i skąd?
    Potencjał emiterów (wyjście) będzie się mógł przemieszczać pomiędzy +25 a -25V.
    Na wyjściu uzyskamy przebieg przypominający trapez - sinusoidę z poobcinanymi wierzchołkami.
    Pojawią się słyszalne zniekształcenia.

    Oczywiście jeśli zmniejszymy sygnał wejściowy (np do 0,2Vpp) to znów będzie czysto.


    Ad 2.
    Drastyczne zmniejszenie napięć zasilania powoduje rozważenie punktu pracy tranzystora T6. Przestaje on przewodzić co skutkuje zwiększeniem prądu spoczynkowego pary końcowej (T7,T8 ). Zwiększa się obciążenie zasilacza i rośnie amplituda tętnień na kondensatorach C12, 13.
    Tranzystory końcowe robią się gorące (- sprawdź).
  • Poziom 33  
    dzieki za tak wyczerpujace informacje. W trym wzmacniaczu jednak nie bylo znacznych znieksztalcen. Nie mniej jednak wczoraj testowalem inny wzmacniacz gitarowy pracujacy na ukladzie scalonym TDA, i tu sprawy przedstawialy sie inaczej. Na dzwieku 'clean' przy obnizonym napieciu zasilania, urochomil sie wyrazny przester i sygnal robil sie znieksztalcony. Na przesterze, wzmacniacz byl wyraznie przesterowany i wzmacniacz w tym stanie swietnie nadawal sie do muzyki 'thrash metal' z bardzo ostrym brzminiem przesteru. Przy drastycznym obnizeniu, w glosniku slychac bylo juz znaczne obcinanie i 'pierdzenie' cewki glosnika. Oczywiscie moc wyjsciowa bardzo zmalala. Wzmacniacz nie wydawal sie pobierac pradu i nie buczal tak jak tranzystorowy- tu; nie wiem dlaczego.

    Eksperymentowalem tez z wzmacniaczem lampowym pracujacym na koncowce przeciwsobnej lamp EL84. W tym wypadku wzmacniacz byl bardziej wybredny, bo juz wylaczyl sie przy napieciu ponizej 100V AC. Nie bylo duzych znieksztalcen oraz nie spadla mocno moc wyjsciowa. Nie slyszalem tez charakterystycznego przydzwieku, ktory objawia sie przy koncowkach tranzystorowych. Pewnie ma to cos wspolnego z napieciami zarzenia lamp, ktore obnizaja sie wraz z obnizeniem napiec anodowych lamp mocy-wiec lampy po prostu przygasaja. Mialem nadzieje uzyskac jakis dzwiek 'retro' zanim lampy 'zgasna' opisywany jako slyszalna druga harmoniczna sygnalu, ktora jest raczej ciepla dla ucha odbiorcy anizeli slyszalna jako znieksztalcenie. Pozdrawiam. Z.