Witam!
Na sam początek... Jak widać jestem tutaj nowy więc jeżeli temat dodaję do złego działu itp. bardzo przepraszam.
Mój wzmacniacz samochodowy to Blaupunkt, model GTA 475.
Problem polega na tym, że jakiś czas temu najprawdopodobniej moje psujące się radio spowodowało przeciążenie doprowadzające do przepalenie bezpiecznika przy kostce ISO. Więc kupiłem nowy bezpiecznik i wymieniłem. Radio zaczęło działać, ale wzmacniacz w ogóle nie dostawał prądu z remote. Wymieniłem radio i teraz dzieje się coś takiego.
Włączam radio, na wzmacniaczu zapala się zielona lampka informująca o gotowości do pracy, zaraz później z mojej skrzyni (podłączonej do wzmacniacza) wydobywa się okropny pisk i wzmacniacz przeskakuje na czerwoną kontrolkę.
Bezpieczniki we wzmacniaczu nie są przepalone ani nie czuć od niego żadnej spalenizny itp.
Wzmacniacz pracował w moim samochodzie prawie rok czasu i nie było z nim żadnych problemów. Mam na niego jeszcze 2 miesiące gwarancji i nie wiem czy opłaca się go odsyłać na gwarancję bo nie wiem czy to z mojej winy.
Czy ktoś z Was orientuje się może ile będzie kosztowała naprawa?
Przypominam, że podłączenie wzmacniacza to nie żadna amatorka ponieważ wszystko zakładał elektryk samochodowy.
Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam.
Na sam początek... Jak widać jestem tutaj nowy więc jeżeli temat dodaję do złego działu itp. bardzo przepraszam.
Mój wzmacniacz samochodowy to Blaupunkt, model GTA 475.
Problem polega na tym, że jakiś czas temu najprawdopodobniej moje psujące się radio spowodowało przeciążenie doprowadzające do przepalenie bezpiecznika przy kostce ISO. Więc kupiłem nowy bezpiecznik i wymieniłem. Radio zaczęło działać, ale wzmacniacz w ogóle nie dostawał prądu z remote. Wymieniłem radio i teraz dzieje się coś takiego.
Włączam radio, na wzmacniaczu zapala się zielona lampka informująca o gotowości do pracy, zaraz później z mojej skrzyni (podłączonej do wzmacniacza) wydobywa się okropny pisk i wzmacniacz przeskakuje na czerwoną kontrolkę.
Bezpieczniki we wzmacniaczu nie są przepalone ani nie czuć od niego żadnej spalenizny itp.
Wzmacniacz pracował w moim samochodzie prawie rok czasu i nie było z nim żadnych problemów. Mam na niego jeszcze 2 miesiące gwarancji i nie wiem czy opłaca się go odsyłać na gwarancję bo nie wiem czy to z mojej winy.
Czy ktoś z Was orientuje się może ile będzie kosztowała naprawa?
Przypominam, że podłączenie wzmacniacza to nie żadna amatorka ponieważ wszystko zakładał elektryk samochodowy.
Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam.
