Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz WS 432 - pociągnie czy nie wytrzyma?

Krzysiek007 14 Cze 2004 17:45 7586 47
  • #1 14 Cze 2004 17:45
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    Witam.

    Jestem posiadaczem wzmacniacza UNITRA WS 432 i mam zamiar podłączyć do niego kolumny 4 Ohm. Nie wiem czy się nie spali jak do niego podłączę czteroomówki? Co bym musiał ewentualnie wymienić żeby mi ciągną na takich kolumnach? Za wszelką pomoc seredecznie dziękuje

    0 29
  • #2 14 Cze 2004 17:56
    CKsrv
    Poziom 32  

    Hmm słaby pomysł - to jest konstrukcja dedykowana 8Ω
    Jakie masz tranzystory w końcówce?

    0
  • #3 14 Cze 2004 18:05
    h jaworski
    Specjalista AGD

    wzmacniacz powinien wytrzymać trzeba tylko na początku sprawdzać jak się grzeją tranzystory mocy trzeba sprawdzic mocowanie samych tranzystorów ewentualnie poprawić kontakt tanzystorów z radiatorem ( wymienić smar na nowy i sprawdzic jakośc podkładek mocujących tranzystory )można dla pewności zkopiować zabezpieczenie przeciążeniowe ze wzmacniacza ws442

    0
  • #4 14 Cze 2004 19:02
    CKsrv
    Poziom 32  

    Lub dorzucić bezpieczniki na wyjscia głośnikowe - jest miejsce na nie na płycie więc można obsadzić. Ja bym proponował coś z przedziału 2A5 - 3A15.
    No i jeszcze nie "grać" na maxa.

    0
  • #5 14 Cze 2004 19:07
    janek11389
    Poziom 42  

    Wymień te tranzystory na dwa razy mocniejsze, albo dołóż jeszcze jedną parę, a ograniczniki ustaw od nowa, albo zlikwiduj.

    0
  • #6 14 Cze 2004 19:40
    ADAMM_85
    Poziom 17  

    Ja podłączałem suba na cw1002c 4ohm do diory ws442 no i efekt był taki, że cicho grało, ale jak dało się głośniej to trzaski dobiegały z głośnika, niewiem jak będzie u ciebie.

    1
  • #7 14 Cze 2004 21:43
    ALTON
    Poziom 38  

    Kazda diora to miała.Mój ws4421 miał to samo

    -1
  • #8 14 Cze 2004 21:56
    ADAMM_85
    Poziom 17  

    Nie zgodzę się gdyż podłączam 4ohmowy głośnik do Diory WS502 i śmiga, aż miło, choć jest ona na min. 8Ohm. Jest oparta o stk4181V, wiem bo zaglądałem do środka :wink:

    0
  • #9 14 Cze 2004 22:36
    RomanoTV
    Poziom 13  

    Na WS-442 dosć długo także bez problemów jechałem na kolumnach 4Ohm 60Watt. Grało czysto i pięknie choć to były jakieś bliżej nieokreślone niemiecke "garki". Fakt - przy większej mocy( nie full) tranzystory końcowe dość mocno sie grzały i dało się słyszeć już lekkie zniekształcenia dźwieku ale nie zdechły. Jeśli nie będziesz power-ował na maxa to spoko. Ten wzmachol jest trudny do zajechania. Swego czasu grałem na tym piecu wiele imprez ...aż dym z gwizdałek leciał...buda rozkręcona - wentyl na radiatory i nie było że nie gra....aby go nie przesterować. Końcówa na 2N6488 i 6491 ... nie pamiętam czy w 432 była taka sama.
    pozdr..

    0
  • #10 14 Cze 2004 23:01
    paolo_b
    Poziom 13  

    A nie lepiej jest połączyć dwie kolumny szeregowo i uzyskać impedancję 8 Ohm oraz pewność, że końcówka będzie cała. Fakt, że mocy ubędzie ale można to troszke poprawić zwiększając prąd spoczynkowy tranzystorów.

    0
  • #11 15 Cze 2004 00:50
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    witam
    dzięki za wszelką pomoc co do prądu spoczynkowego tranzystorów jak się je mierzyło czy to na tym rezysorze który ma opór coś koło 1 OHm a końcówkę mam na 2N6488 i 2N6491.
    Mam jeszce zamiar wymienić wszystkie elektrolity bo jeszcze tego niezrobiłem:( a co myślicie żeby dać więkrze filtrujące przy samym zasilaczu niż trochę marne cztery sztuki po 220uF/63V
    trochę mnie to ciekawi jak by te elki wymienić jaki był by efekt.
    I mam jeszcze w tym problem że zawsze lubie dawać na maxa ale dopuki niema zniekształceni gdzie dzisiaj skutkiem tego jest spalona jedna kolumna 25W i dlatego chcę się zaopatrzyć w kolumny mocniejsze ale na 4 ohm

    0
  • #12 15 Cze 2004 01:04
    paolo_b
    Poziom 13  

    Nawet nie cały 1 Ohm, a co do tych kondensatorów jeżeli będą większe to będziesz miał mniejsze spadki napięcia przy większym chwilowym obciążeniu, czyli jak dasz więcej basu to powinien wyrabiać (oczywiście zależy jakie dasz elektrolity).

    0
  • #13 15 Cze 2004 01:26
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    witam

    co do elektrolitów w zasilaczu noto morze bym zaproponował nie 4 x220uF

    tylko 8 x 220uF lub zwiększyć pojemności np dać po 1000uF

    a jutro mam zamiar(to znaczy się już dzisiaj) sprawdzić prąd spoczynkowy tranzystorów bo napewno wymagają regulacji jeszcze przed wymianą elektrolitów.

    Mam jeszce pytanko bo zmienilem orginalne oświetlenie na ultra jasne czerwone ledy i się podłączułem do jakiegoś bespietrznika na płytce ze wskaźnikami VU-metra i jest tam napiecie na tych bespietrznikach coś koło 10V i niewiem czy to jakoś niezaszkodzi mojemu staremu ale potrzciwemu wzmacholowi a jeszcze zapomniałem dodać że te pespietrzniki wyjełem i cały wzmacholik funkcjonuje bez zarzutów więc jak by ktoś wiedział od czego są to cynk domnie (podejrzewam że od oświetlenia ale jak wzmacholika dostałem to wcale niemiał światełek)

    (wielkie dzięki za waszą pomoc ale to są moje pierwsze kroki dotyczące wzmacniaczy i pytania mogą być pewnie nurtujące:))

    0
  • #14 15 Cze 2004 03:04
    paolo_b
    Poziom 13  

    Tyle się opisałem i trafiło mojego posta :-(
    Ale teraz w skrócie.
    Masz wymienić elektrolity na zasilaniu i to na minimum 2x10000uF jak chcesz żeby to dało jakiś efekt (zbyt dużej różnicy nie odczujesz). Ale jeżeli to zrobisz to może się podnieść napięcie zasilania, a co za tym idzie zmiana punktu pracy tranzystorów. Efekty mogą być nie miłe (ale nie muszą). A co do kolumn to nie przejdzie (zbyt duże obciążenie dla wzmacniacza, co w efekcie prowadzi do uszkodzenia). Co do oświetlenia nie wiem bo nie mam schematu. Jedyne co możesz bezpiecznie zrobić to zwiększyć prąd spoczynkowy tranzystorów, ale bez przesady. I jeszcze jedno - regulacji dokonuje się po wymianie elementów.
    Pozdro

    0
  • #15 15 Cze 2004 10:03
    MichalN
    Poziom 12  

    Ja mam podobny wzmaniacz, ale wymieniłem elektrolity na 2*10000uF i dostał więcej "kopa" na niskich częstotliwościach ...
    Mój egzemplarz jest zrobiony na BD 911 i BD 912 i przy 4Ohm mniej więcej przy 70-80% mocy zaczyna trzeszczeć tak jakby ktoś podawał stałe napięcie na wejście przez ułamek sekundy ... szczególnie trzeszczy przy większych wysterowaniach basu ...

    0
  • #16 15 Cze 2004 12:53
    h jaworski
    Specjalista AGD

    jak byłem na szkoleniu w diorze to pokazywali nam jak te wzmacniacze działają przez 0,5godziny na zwartym głośniku przy pełnej mocy wyjąściowej ( zwarty był 1 kanał ( pełna moc to nie znaczy potencjometr siły głosu na mx85% obrotu daje 100% mocy potem rosną tylko zniekdztałcenia ) na radiatorach szło jajka gotować ale wzmacniacz wytrzymał trzeba tylko zadbać o pobry kontakt tranzystorów z radiatorem i chłodzenie samego radiatora oczywiśćie ruwniesz treba ustawić prąd spoczynkowy tranzystorów na odpowiednim poziomie i wzmacniacz powinien działąć bez problemu i jeszcze bardzo wążna sprawa w jakim stanie jest sam wzmacniacz czy był juz naprawiany bo w swoim życiu widziałem juz rużne cuda do tego włożone i rużnie poprzerabiane ws432 żeczywiście nie miało oświetlenia i ws442 i ws432 to jest bardzo podobna konstrukcja prawie identyczna tylko ws442 ma zabezpieczenie przeciążeniowe na wzmacniaczu zadbaj też o bezpieczniki aby mały taką wartość jaka zaleca producent

    0
  • #17 15 Cze 2004 16:15
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Ręce opadają... Naprawdę aż się płakać chce jak się czyta niektóre posty 8O


    Przedewszystkim - zarówno WS432 jak i 442, miały zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowe, w postaci kluczy redukujących napięcie wysterowania tranzystorów końcowych, o tzw. cofającej się charakterystyce. Istniało ponadto od cholery odmian tych wzmacniaczy, które zamiast zabezpieczeń tych miały bezpieczniki, lub w których montowano przekaźnik opóźnionego załączania głośników, z detekcją napięcia stałego na wyjściu mocy. Wszystko zależało od rynku...


    janek11389 napisał:
    Wymień te tranzystory na dwa razy mocniejsze, albo dołóż jeszcze jedną parę, a ograniczniki ustaw od nowa, albo zlikwiduj.


    Nie radzę likwodować. Pozbawianie tego wzmacniacza najskuteczniejszego, w dodatku jedynego zabiezpieczenia to nie jest najlepszy pomysł...


    ADAMM_85 napisał:
    Nie zgodzę się gdyż podłączam 4ohmowy głośnik do Diory WS502 i śmiga, aż miło, choć jest ona na min. 8Ohm. Jest oparta o stk4181V, wiem bo zaglądałem do środka :wink:


    WS502 to wzmacniacz zupełnie inaczej skonstruowany, a chyba jedynie podobieństwo do 432 i 442 to taki sam transformator zasilający. Mogę Ci zagwaranotwać że z biegiem czasu struktura tranzystorów mocy w kości będzie się wypalać, spadnie ich wzmocnienie, drastycznie wzrosną moce strat i za najwyżej kilkanaście miesięcy umieszczony tam STK4181V nie będzie się nadawał do użytku.


    chikos0 napisał:
    A nie lepiej jest połączyć dwie kolumny szeregowo i uzyskać impedancję 8 Ohm oraz pewność, że końcówka będzie cała. Fakt, że mocy ubędzie ale można to troszke poprawić zwiększając prąd spoczynkowy tranzystorów.


    Z pierwszą częścią się zgadzam. Co do drugiej, prąd spoczynkowy nie ma nic wspólnego z mocą wyjściową. Zwiększenie go spowoduje tylko wzrost moc strat i niepotrzebne wydzielanie większych ilości ciepła. Chyba żeby bardziej zaszarżować, to można nawet spalić tranzystory mocy...


    I wreszcie...
    Krzysiek007 napisał:
    I mam jeszcze w tym problem że zawsze lubie dawać na maxa ale dopuki niema zniekształceni gdzie dzisiaj skutkiem tego jest spalona jedna kolumna 25W i dlatego chcę się zaopatrzyć w kolumny mocniejsze ale na 4 ohm


    PO JAKĄ CHOLERĘ NA 4 OMY :?: :?: :?:
    WS432 miał moc 35W na kanał, więc nic dziwnego że kolumna przy pełnym wysterowaniu wzmacniacza poszła do Bozi...




    Podłączeniem 4 omowych głośników uzyskasz jedynie przyrost mocy i zagrożenie wzmacniacza spaleniem. Wprawdzie oba WS'y miały chyba najskuteczniej działające zabezpieczenie ze wszystkich wzmacniaczy na świecie, ale prawda jest taka że żadne zabezpieczenia nie dają całkowitej gwarancji bezpieczeństwa układu... I jeśli faktycznie nie zadziała, to najlepszym wypadku spali się bezpiecznik sieciowy. Jednak najbardziej prawdopodobny scenariusz to spalenie tranzystorów końcowych i możliwe że przy okazji transformatora.
    Jeśli nie kupiłeś jeszcze kolumn 4 omowych, to BARDZO DOBRZE! Dedykowane temu wzmacniaczowi obciążenie to 8 omów i przy takim powinien pracować. To co producent podaje na tylnym panelu odnośnie obciążalności wyjść to nie są pierdoły naniesione dla jaj przez inżynierów z fabryki...
    Natomiast moc głosników powinna się zamykać w granicach conajmniej 50W każdy.

    Zasilacz... Tam było nie 4x220uF, ale jeden kondensator podwójny na 2x4700uF. Faktycznie jak na moc tego wzmacniacza jest to nie wiele, całkiem rozsądne wydaje się wsadzenie pojemności w granicach 2x10000uF.

    Hm...Co to jest bespietrznik?? Zgaduję że chodzi o bezpiecznik... Oile dobrze pamiętam, bezpieczniki na płytce wskaźników były w obwodzie zasilania żarówek podświetlających panel. Ładny efekt daje nałożenie na żarówki ciemno niebieskich tulejek z koszulek do papieru... Kolor ciemny, turkusowy :wink: . Sugeruję też swoją drogą zasilić żarówki z uzwojeń transformatora zasilających przedwzmacniacz (napięcie zasilające go i tak jest stabilizowane), nie będą tak przygasać przy mocniejszych "łupnięciach" basu...


    Jeśli już jednak ktoś koniecznie, z maniakalnym uporem chce, aby wzmacniacz ten pracował na obciążeniu 4 omów, należy w tym przypadku zmniejszyć napięcie zasilania do około +-26V, wymienić mostek prostowniczy na mocniejszy, około półtora raza zwiększyć pojemność kondensatorów w zasilaczu, wymienić tranzystory mocy na sztuki o większym dopuszczalnym prądzie emiterowym (np. BD249/250), rezystory emiterowe na 0.22 oma, i wyregulować potencjometrem stojącym wśród pozostałych elementów układu wzmacniacza prąd spoczynkowy na wartość około 40mA. Cały zabieg może się też wiązać z wymianą niektórych innych elementów wzmacniaczy mocy...
    Można też inaczej. Napięcie zasilania zachować na dawnym poziomie - około +- 37V, wstawić do zasilacza kondensatory większej pojemności i mostek na większy prąd, wymienić transformator zasilający na toroid rzędu 250W...300W 2x24V, tranzystory końcowe zamienić na polowe np. IRF 540/9540, rezystory emiterowe (a właściwie źródłowe) jak wcześniej i cieszyć się mocą w granicach 80...100W przy obciążeniu 4 omów...

    Warto jeszcze pomyśleć przy okazji o zastąpieniu komplementarnego stopnia mocy - pseudokomplementarnym, są jeszcze tysiące pomysłów na przeróbki tego wzmacniacza, ale trzeba by temu poświęcić raczej osobny temat...


    Przepraszam jeśli kogoś tu obraziłem, za cynizm i błędy ortograficzne, ale po przeczytaniu tego wątku naszły mnie chęci samobójcze na myśl co się z tego świata zrobiło...

    Miłego dnia

    0
  • #18 15 Cze 2004 16:45
    ADAMM_85
    Poziom 17  

    Rocky Horror napisał:


    ADAMM_85 napisał:
    Nie zgodzę się gdyż podłączam 4ohmowy głośnik do Diory WS502 i śmiga, aż miło, choć jest ona na min. 8Ohm. Jest oparta o stk4181V, wiem bo zaglądałem do środka :wink:


    WS502 to wzmacniacz zupełnie inaczej skonstruowany, a chyba jedynie podobieństwo do 432 i 442 to taki sam transformator zasilający. Mogę Ci zagwaranotwać że z biegiem czasu struktura tranzystorów mocy w kości będzie się wypalać, spadnie ich wzmocnienie, drastycznie wzrosną moce strat i za najwyżej kilkanaście miesięcy umieszczony tam STK4181V nie będzie się nadawał do użytku.



    Siema Rocky mądralo :wink: Wiedzy masz nie mało, ale napewno w miesiąc czasu jej nie nabyłeś. A wiele osób tutaj zaczyna, więc spokojnie w ocenie. Jest czas i napewno wielu cały czas swoją wiedzę będzie poszerzać. Być może co do WS502 masz rację, ale jakbyś czytał uważnie to byś zauważył, że gość wyżej pisał o wszystkich diorach, więc ja mu dałem diorę, która na luzie chodzi na 4ohmach. Nie wnikałem w szczegóły, więc nie napisałem, że nie słucham na tym wzmaku kolumn na 4Ohm bo takich nie mam. Podłączone są do niego kolumny na 8ohm. Podłączałem tylko suba żeby zobaczyć jak chodzi i jest git, będe mu robił teraz wzmaka. Pozdrawiam.

    0
  • #19 15 Cze 2004 17:16
    micho a
    Poziom 35  

    :arrow: rocky horror spalić transformator we wzmaku to jest możliwe ?
    trzeba chyba sie postarać jeszcze w diorze :? ja miałem pare diorek ale starych (ws-303 tosce aide i td) i nigdy nawet przy zadrutowanych bezpiecznikach nie udało mi sie spalić transformatora przy 2 omach obciążenia końcówki w tosce od 4 om i 2 godz fulla na zadrutowanych bezpiecznikach spaliły sie tranzystory końcowe zaczęło okropnie warczeć (dc na wyj ) trafo zaczeło wyć jak w spawarce poszedł dym Z diód prostowniczych i spalił sie bezpiecznik sieciowy 8)

    nie mówie że kłamiesz bo wiedzy masz więcej odemnie ale naprawde cxiężko jest od walniętej końcówki mocy spalić trafo :)

    fakt że do wzmaka 8om kolumny 8 om moc 2x większa od mocy wzmaka
    bo może coś siąść ale nie musi

    0
  • #20 15 Cze 2004 18:14
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    :arrow: ADAMM_85

    Hm... Trochę lat już minęło od moich pierwszych kroków w kierunku elektroniki, nie da się ukryć. Mam nadzieję że i wielu tutejszych bywalców będzie mogło poszerzać swoją wiedzę elektroniczną...
    Problem jednak polega na tym że niektórzy przesadzają. Dużo jest takich ludzi, którzy mimo iż nie dysponują jeszcze zbyt dużą wiedzą, autorytatywnie wypowiadają się, jakby byli znawcami sprawy, wprowadzając tym samym w błąd ludzi którzy wiedzą że nie nie wiedzą, ale są na wiedzę otwarci...
    Chyba co dziesiąty post nawiązuje do przeciążania wzmacniaczy za niskimi impedancjami, a jak narazie nikogo to jeszcze niczego nie nauczyło. Ja jednak nauczyłem się tego po 45 minutowej lekcji elektrotechniki i około ćwierć sekundowym przypadkowym doświadczeniu praktycznym.
    Z przerażeniem oglądam nieustające mnożenie się postów z prośbami o odpowiedzi na najprostrze, najdebilniejsze wręcz rzeczy... Nikomu się chce nawet poczytać na dany temat, mimo że materiały w necie są, choćby na samej elektrodzie, ponieważ to wymaga pewnego wysiłku i inicjatywy. Ale po co wyważać otwarte drzwi, skoro można rzucić pytaniem i nie wnikać w nic więcej?? Po co nawet używać magicznej funkcji "szukaj", skoro można te same tematy dublować po kilkaset razy?? Niestety stwierdzić muszę, że prawdziwi elektronicy (czyt. CHĘTNI DO BIEGŁEGO ZDOBYWANIA WIEDZY!) stanowią ułamek całej populacji tego forum...

    Moja wypowiedź odnosiła się tu do samej Diory WS502, chociaż różnice konstrukcyjne są niezaprzeczalne. Nie ważne.. Jeśli moja wypowiedź była bezpodstawna lub bezsensowna, to przepraszam.
    Cieszę się że Twój WS502 pracuje przy głośnikach 8 omów. Nawet na 4 omach taki sprzęt działa, ale nie na dłuższą metę. Faktem jest że za niskie obciążenia są w większości przypadków dla scalaków STK poprostu zabójcze. W same moje ręce trafiały dziesiątki Dior "500" i innego podobnego sprzętu który zarżnięto przeciążeniami.

    Niestety ludzie uczą się tylko na błędach...


    :arrow: micho a

    Generalnie nie jest łatwo. Chociaż czasami wręcz przeciwnie, nawet nie trzeba się zbytnio natrudzić. Najczęstrze przypadki usmarzenia transformatorów można spotkać we wzmacniaczach i wieżach z japonii, gdzie trafa są obliczane dosłownie na styk... WS432 też mógłby mieć ten transformator mocniejszy, chociaż TS120/13 jest przynajmniej dość solidny...
    Tym nie mniej jednak jest to możliwe i tym łatwiejsze, im bardziej transformator jest wysilony...

    http://www.cidernet.pl/~ecc/galeria/tspalone.jpg

    0
  • #21 15 Cze 2004 18:30
    ADAMM_85
    Poziom 17  

    Jesteś trochę obeznany więc zadam Ci pytanie. Wzmacniacz jaki chodzi mi po głowie do zrobienia to stk4048, ale jest właśnie na 8ohmów. Interesująca i pociągająca jest prostota tego układu!!! Napięcie jakie miałem zamiar mu dać to 2x35V. Czy będzie on w stanie poprawnie pracować przez dłuższy czas z głośnikiem 4ohmowym? Jeżeli nie polecasz tego rozwiązania, to napisz co byś radził do subwoffera w granicach 150-200W na 4Ohm'y.

    0
  • #23 15 Cze 2004 20:25
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    Witam ponownie.

    Mam kolejne pytanko jak bedę ustawiał prąd spoczynkowy tranzystorów to czy wejścia foni mam zewrzeć z masą??

    (Będę to robił poraz pierwszy więc wybatrzcie za te pytanka<lol>)

    Za wszelką pomoc wielkie DZIĘKI.

    0
  • #24 15 Cze 2004 20:42
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    :arrow: ADAMM_85

    Hmm... Wg obliczeń, na 4 omach wzmacniacz ten powinien osiągnąć moc 150W przy napięciu obniżonym do +-43V. nie wiem tylko jaki jest maksymalny prąd znamionowy, jaki jest zdolna ta kość przenieść, noty katalogowe na ten temat milczą...
    Przy +-35V najprawdopodobniej nie będzie problemu, w tych warunkach moc przy 4 omach wyniesie niecałe 100W, co da układowi rozsądny zapas prądowy i mocowy, co z kolei z całą pewnością wyjdzie mu na zdrowie. Do głośnika w tych granicach mocowych będzie jak znalazł :)

    Sam bym pewnie robił coś raczej na tranzystorach, szczerze mówiąc brzmienie kości STK powoduje u mnie wymioty... Kwestia gustu, a może do suba wystarczy... Inna rzecz że ja korzystam z normalnego stereo i to na lampach elektronowych :roll:


    :arrow: Krzysiek007

    Wystarczy potencjometr głośności ustawić na minimum, on już będzie stanowić zwarcie do masy wejść końcówek mocy.

    0
  • #25 15 Cze 2004 22:17
    micho a
    Poziom 35  

    :arrow: rocky horror ohhh shit 8O to trafo rzeczywiście sie przyjarało 8) z tymi wypalającymi się stk też prawda mi sie przypomniało mój uher był tego przykładem po katowaniu 4 om po pewnym czasie zaczął słabnąć (szybciej sie przesterowywał , mocniej grzał itd ) aż 60 v na wyj :cry:
    z opiną o stk sie w 10000000% zgadzam ale może komuś innemu fajnie gra

    0
  • #26 15 Cze 2004 22:27
    ADAMM_85
    Poziom 17  

    Musiałbym zrobić jakiś wzmacniacz stereo na tranzystorkach i posłuchać jak to gra. Oczywiście porównując do diory ws502 gdzie siedzi stk4181V. Coś może polecicie ze schemacikiem i płytką??

    0
  • #27 15 Cze 2004 22:48
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    Witam.

    Chciałem się z wami podzielić, że dzisiaj do k(OM)pletu mojego wzmacholika WS 432 doszedł właśnie tuner AS 632 i jestem z tego powodu bardzo zadowolony:) pomimo, że jest to wszystko stary i zasłurzony sprzęt to się ciesze, że jestem posiadaczem tego sprzętu bo na nic innego mnie niestać, a to dostałem od dobrego kumpla gdzie u niego zbierał kurz:)

    0
  • #28 16 Cze 2004 15:13
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    Witam

    Właśnie dokonałem regulacji prądu spoczynkowego tranzystorów na resystorach R539 i R540 i zeszłem z 20mv do około 1mv i niejestem pewien czy do odpowiedniego napięcia zeszłem ??
    i czy to dobrze zrobiłem ale skoro tranzystory się niewyjarały to chyba tak
    :D

    0
  • #29 17 Cze 2004 17:27
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Na rezystorach emiterowych powinno być właśnie około 20mV napięcia.. :roll:

    Przy 1mV prąd spoczynkowy wyniesie nieco ponad 2mA... A powinno być około 40. Pytanie moje - czy ktoś kiedyś bawił się regulowaniem prądu spoczynkowego tego wzmacniacza? Jeśli nie, to czemu służyła ta przeprowadzona przez Ciebie regulacja?

    0
  • #30 17 Cze 2004 18:23
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    Witam

    Z tego co mi wiadomo to im mniejszy prąd spoczynkowy dla tranzystorów to tym lepiej dla wzmacholika i przesto się mniej grzeje ale mogę się mylić jak coś to mnie prosze poprawić bo zaczynam dopiero zabawę ze wzmacniaczami i mam raczej mała więdzę na ich temat.

    0
  Szukaj w 5mln produktów