Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenia mocy wzmacniacza audio

22 Wrz 2009 21:09 2451 8
  • Poziom 20  
    Mam pytanie, czy istnieje możliwość ograniczenia mocy wzmacniacza audio, chodzi mi o ograniczenie mocy przy pełnym wysterowaniu, np. żeby układ TDA2050 pracował z jakimś ograniczeniem max 3W.

    [...]
    Moderowany przez Grzegorz Markowski:


    Usunąłem wpis nie mający związku z tematem.
    GM

  • Poziom 30  
    Witam
    Jest kilka możliwości, dzielniki na we. ect. Wzmocnienie ustalają proporcje 680Ω/22k ( bazuję na nocie fabrycznej ale mogą być inne wartości ). Jeżeli usuniesz 680Ω to wzmocnienie będzie 1, zwiększając go zmniejszasz wzmocnienie. To jest najprostszy sposób bo zmienia się tylko jeden element. Oraz proporcjonalnie maleją zniekształcenia i szumy własne końcówki. Praktycznie do zera.
  • Poziom 20  
    Witam

    I właśnie o to mi chodzi aby kosztem ograniczenia mocy wyjściowej zyskać na małych szumach i zniekształceniach wzmacniacza, przy maksymalnym wysterowaniu, tzn. bez żadnych dzielników i ograniczeń wysterowania na wejściu.
    Wzmacniacz zasilany napięciem nie symetrycznym.
  • Poziom 30  
    Zastąp ten 680Ω ( czy jaki tam masz wg. swego schematu ) peerkiem np. 10k i ustaw interesującą Ciebie moc max. np. mierząc pobór prądu. Lub po prostu na słuch, jaka Ciebie zadowoli głośność. Zmierz ustawioną wartość peerka i wstaw opornik.
  • Poziom 20  
    A czy mogę ten opornik 22k zastąpić potencjometrem i i regulować od 0 - 22k zmniejszając w ten sposób wzmocnienie układu ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Adik napisał:
    A czy mogę ten opornik 22k zastąpić potencjometrem i i regulować od 0 - 22k zmniejszając w ten sposób wzmocnienie układu ?

    Możesz, tylko po co, skoro jest do dyspozycji potencjometr siły głosu, a regulacja wzmocnienia poprzez zmianę wielkości sprzężenia zwrotnego zmienia "przy okazji" charakterystykę fazową ?
    Tak w ogóle, to cały temat przypomina mi "sięganie lewą ręką do prawego ucha" :D
    Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    prezeswal napisał:
    Adik napisał:
    A czy mogę ten opornik 22k zastąpić potencjometrem i i regulować od 0 - 22k zmniejszając w ten sposób wzmocnienie układu ?

    Możesz, tylko po co, skoro jest do dyspozycji potencjometr siły głosu, a regulacja wzmocnienia poprzez zmianę wielkości sprzężenia zwrotnego zmienia "przy okazji" charakterystykę fazową ?
    Tak w ogóle, to cały temat przypomina mi "sięganie lewą ręką do prawego ucha" :D
    Pozdrawiam.


    Dzięki za odpowiedź, nie chodzi mi o regulacje siły głosu a regulację wzmocnienia układu.

    A co koledze to przypomina to mnie mało interesuje, różne ludzie mają skojarzenia.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Zagadnienie sterowania wzmocnieniem przez napięcie, to temat rzeka. Pojawiły się dawno temu na rynku wzmacniacze operacyjne, które oferują takową funkcję, ale z tego co mi wiadomo "nie przyjęły się". Są trudno dostępne i drogie.

    Tego typu operacje wykonuje się cyfrowo.
    1. Musisz mieć układ mierzący moc na głośniku, przekazywać tą informację do przetwornika A/D i kazać prockowi zmiejszyć wzmocnienie np o 3dB w momencie przekroczenia zadanego progu mocy, np 80W.

    2. Możesz też bazować na informacji o samym napięciu wejściowym (bez pomiaru prądu), ale musiałbyś sobie zmierzyć, przy jakim Uwe wzmacniacz osiąga pełną moc.

    Pojawiają się tutaj jednak dwa problemy.

    Pierwszy. Sygnał audio jest totalnie "nieregularny". Szczególnie nagrania o dużej dynamice, gdzie pojawiają się krótkie transjenty, impulsy, które będą na 10ms mówić układowi wykonawczemu (prockowi), że moc progowa została przekroczona (bazując na mocy chwilowej), a moc rzeczywista, jaka jest przekazywana do głośnika jest w rzeczywistości niższa o np. 6, czy 9dB.

    Panaceum na to to obliczanie mocy skutecznej RMS, które w praktyce wykonuje się tylko cyfrowo (w miare prosty algorytm, odsyłam do wikipedii).

    Drugi problem wiąże się z pierwszym, ale dotyczy bardziej kompresji dźwięku i zmian długoczasowych (rzędu 30s). No bo tak. Układ taki, który zmiejszałby wzmocnienie, gdy sygnał będzie za duży, jest de facto kompresorem (takim, jakiego używa się do studyjnej obróbki dźwięku).

    Musisz zbierać i uśredniać informacje na temat głośności w oknie czasowym o długości rzędu 30s. Reakcja na zbyt wysoki lub zbyt niski poziom mocy nie może następować często.

    W przeciwnym wypadku, ucho będzie słyszeć automatyczne regulowanie głośności przez wzmacniacz. Jeśli zamierzeniem artystów/akustyków byłoby wstawić 30s cichej części utworu na albumie CD, to nie możemy krzyżować im planów, przez zrównywanie głośności do jednakowej wartości.


    Temat rzeka

    p z d r


    Z góry odpowiem na twoje następne pytanie (czy nie da się tego zrobić prościej?). Tak, jest pewien mało elegancki sposób na wykonanie takiego "sprzężenia zwrotnego".
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    bucowski napisał:
    Zagadnienie sterowania wzmocnieniem przez napięcie, to temat rzeka.

    No tak, ale związek tego tematu z tytułem i kolejnymi pytaniami jest ... luźny (żeby nie powiedzieć - żaden :D )
    Odpowiedź na tytułowe pytanie powinna - moim zdaniem - brzmieć: należy zmniejszyć napięcie zasilania i/lub zwiększyć rezystancję obciążenia.
    Natomiast pytanie o ujemne sprzężenie zwrotne (zależność wzmocnienia od wartości rezystorów) powinno być zadane w innym dziale (początkujący ...).
    Pozdrawiam.

    Przenoszę z "Układy elektroniczne DIY pomysły, problemy".