Problem jest taki, że dźwignia biegów dosyć ciężko chodzi. Samochód kupiłem niedawno, więc nie wiem jak być powinno, ale wydaje mi się, że coś jest nie tak...
Biegi są strasznie blisko. Żeby wrzucić "5" trzeba się nieźle przyłożyć, bo wejdzie "3". Pozycja "luzu" też jest trochę "wirtualna" - można powiedzieć, że "luz" jest w dwóch miejscach. W ogóle wydaje mi się, że jest to dosyć wyrobione. Wyciągany do góry wsteczny, to już kompletnie porażka - nie dość, że wyłącznik od świateł wstecznych się wytarł i nie załapuje (zielone na foto), to sam bieg okropnie ciężko wrzucić - poprzedni właściciel ciągnął tak mocno, że aż gałkę rozwalił (pękła)...
Pytanie jest takie: co można z tym zrobić?
Zdjąłem drewnopodobny panelik spod dźwigni, gumowy mieszek i gałę. Wybrałem stamtąd całą masę wszelakiego syfu (nie mam pojęcia skąd się tam wzięły rzeczy wielkości zapalniczki) i jest nieco lepiej. Ale chciałbym jeszcze lepiej
.
Czy mogę bezstresowo odkręcić śruby zaznaczone na zdjęciu (na czerwono)? Chciałem to dobrze wyczyścić i przesmarować, tylko mam stracha, że jak to wyjmę, to może coś powylatywać i będzie kłopot ze złożeniem. Nie mam dostępu do kanału, a do warsztatu mi się nie spieszy. Czy po wyjęciu tego, będzie trzeba coś "kalibrować" przy skrzyni, czy złożę to bez problemu? Czego mogę się tam spodziewać?
dzięki
Biegi są strasznie blisko. Żeby wrzucić "5" trzeba się nieźle przyłożyć, bo wejdzie "3". Pozycja "luzu" też jest trochę "wirtualna" - można powiedzieć, że "luz" jest w dwóch miejscach. W ogóle wydaje mi się, że jest to dosyć wyrobione. Wyciągany do góry wsteczny, to już kompletnie porażka - nie dość, że wyłącznik od świateł wstecznych się wytarł i nie załapuje (zielone na foto), to sam bieg okropnie ciężko wrzucić - poprzedni właściciel ciągnął tak mocno, że aż gałkę rozwalił (pękła)...
Pytanie jest takie: co można z tym zrobić?
Zdjąłem drewnopodobny panelik spod dźwigni, gumowy mieszek i gałę. Wybrałem stamtąd całą masę wszelakiego syfu (nie mam pojęcia skąd się tam wzięły rzeczy wielkości zapalniczki) i jest nieco lepiej. Ale chciałbym jeszcze lepiej
Czy mogę bezstresowo odkręcić śruby zaznaczone na zdjęciu (na czerwono)? Chciałem to dobrze wyczyścić i przesmarować, tylko mam stracha, że jak to wyjmę, to może coś powylatywać i będzie kłopot ze złożeniem. Nie mam dostępu do kanału, a do warsztatu mi się nie spieszy. Czy po wyjęciu tego, będzie trzeba coś "kalibrować" przy skrzyni, czy złożę to bez problemu? Czego mogę się tam spodziewać?
dzięki