Mam pytanie do bardziej zaawansowanych technicznie forumowiczów.
Mam wzmacniacz NoName 1x800W 2x200W (moc oczywiście pseudo) nie ważne, pojawił się problem ponieważ po jakiś 15 min pracy wzmacniacz milknie i zapala się kontrolka protection. Sprawdzałem już czy przypadkiem nie dostaje za mało napięcie (zbyt cienki przewód) ale 10mm2 chyba jest ok po podłączeniu zasilania 16mm2 nadal to samo. Stwierdziłem ze może jest zbyt wysoki poziom sygnału wejściowego, zmniejszyłem poziom sygnału wejściowego i jest ok nie wyłącza się zabezpieczenie przy tym samym poziome głośności na wzmacniaczu. Jeżeli podkręce na wzmacniaczu głośność to od razu wywala kontrolka zabezpieczenie. Nie ważne czy wzmacniacz zimny czy ciepły zawsze to samo.
Macie jakieś propozycje co do rozwiązania problemu?
Mam wzmacniacz NoName 1x800W 2x200W (moc oczywiście pseudo) nie ważne, pojawił się problem ponieważ po jakiś 15 min pracy wzmacniacz milknie i zapala się kontrolka protection. Sprawdzałem już czy przypadkiem nie dostaje za mało napięcie (zbyt cienki przewód) ale 10mm2 chyba jest ok po podłączeniu zasilania 16mm2 nadal to samo. Stwierdziłem ze może jest zbyt wysoki poziom sygnału wejściowego, zmniejszyłem poziom sygnału wejściowego i jest ok nie wyłącza się zabezpieczenie przy tym samym poziome głośności na wzmacniaczu. Jeżeli podkręce na wzmacniaczu głośność to od razu wywala kontrolka zabezpieczenie. Nie ważne czy wzmacniacz zimny czy ciepły zawsze to samo.
Macie jakieś propozycje co do rozwiązania problemu?