Witam koledzy. Jestem tu nowy, od jakiegoś czasu próbuję używać oscyloskopu, bawię się w diagnozowanie silników. Wyczytałem tu (niestety nie potrafię znaleźć) wypowiedź jednego z kolegów, który twierdził że w pewnych stanach sterownik silnika przyśpiesza zapłon aż do momentu wystąpienia spalania stukowego, opóźnia i znowu przyspiesza...Zrozumiałem to tak, jak gdyby sterownik cały czas dążył do maksymalnie przyspieszonego zapłonu. Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, kiedy się tak dzieje? Czy to prawda?
Z góry serdeczne dzięki.
Z góry serdeczne dzięki.