Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym

Logan 25 Wrz 2009 18:36 4788 33
  • #1 25 Wrz 2009 18:36
    Logan
    Poziom 30  

    Szczegóły można przeczytać tutaj http://www.zm.org.pl/?a=pord-097 . Na stronie http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4441 pojawił się nawet "Apel o zmianę przepisów dotyczących ruchu rowerowego w ustawie Prawo o ruchu drogowym". Moim zdaniem te zmiany to krok bliżej do normalności na naszych drogach. Bardzo jestem ciekaw, co Wy o tym wszystkim sądzicie.

    0 29
  • #2 27 Wrz 2009 11:35
    Bicker1
    Poziom 19  

    "Podobają" mi się zwłaszcza te:
    -Środkiem pasa na skrzyżowaniu
    -Legalnie od prawej
    -Rowerami obok siebie
    -Chodnikiem w niepogodę
    Kogoś chyba pogrzało.

    0
  • #3 27 Wrz 2009 11:57
    Logan
    Poziom 30  

    Może przedstawi nam Kolega argumenty przeciw oraz swoje złote myśli które pomogą poprawić bezpieczeństwo rowerzystów.

    0
  • #4 27 Wrz 2009 14:39
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 27 Wrz 2009 15:57
    Logan
    Poziom 30  

    :arrow: Marcin230

    Generalnie te propozycje nie zostały wymyślone nagle przez jakichś nawiedzonych rowerzystów. Wręcz przeciwnie, są to rzeczy które z powodzeniem funkcjonują od wielu lat w normalnych krajach. Inaczej mówiąc są to rozwiązania sprawdzone w praktyce.

    "Legalnie od prawej" funkcjonuje na naszych skrzyżowaniach cały czas tyle, że nielegalnie i nie ma z tym problemów.

    "Chodnikiem w niepogodę" - zobacz ilu rowerzystów jeździ wbrew przepisom po chodniku, umieszczenie pieszych i rowerzystów na chodnikach wcale nie musi oznaczać konfliktów, wystarczy odrobina kultury. Kolce to fantastyczne rozwiązanie, paradoksalnie jadąc rowerem z kolcami jesteś bardziej bezpieczny niż idąc po oblodzonym chodniku (chyba, że chodzisz w rakach).

    "Rowerami obok siebie" ma na celu wymuszenie na kierowcy zmianę pasa ruchu zamiast wyprzedzania na trzeciego. Argument o utracie równowagi przez sąsiada jest dla mnie śmieszny.

    "Pierwszeństwo na przejeździe" dla mnie to naturalne, że pojazd skręcający przecinając drogę dla rowerów musi ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu po tej drodze.

    Również uważam, że pijani czy rowerzysta-batman to poważny problem, przecież Ci ludzie sami się proszą o śmierć.

    Rozumiem, że masz swoje zdanie na temat proponowanych rozwiązań, ale... ile km robisz rocznie na rowerze ? Najczęściej "najlepsze" rady dla rowerzystów mają ci którzy sami na rowerach nie jeżdzą.

    0
  • #6 27 Wrz 2009 16:40
    Ptolek
    Poziom 36  

    Marcin230 napisał:
    Dlaczego nie ma systemu podobnego do rejestracji samochodów, a nawet przeglądów rejestracyjnych rowerów? Nawet policjanci nie sprawdzają rowerów pod względem technicznym, a jazda z niesprawnymi hamulcami jest przecież bardzo niebezpieczna, nawet przy małych prędkościach. Dlaczego nie ma ubezpieczeń komunikacyjnych?

    Chyba nie piszesz poważnie?
    Jeżdzę często rowerem, jakbym musiał go rejestrować, opłacać, albo co gorsza np. jeździć w kasku, to bym chyba wyrzucił rower (bo nikt by nie kupił i tak).
    Ile znasz przypadków wypadków na rowerze, bo ktoś miał niesprawne hamulce? To chyba jakiś drobny ułamek wszystkich rowerowych wypadków.

    Co do "chodnikiem w niepogodę", to bardzo dobry pomysł. Jechałem kiedyś składakiem ulicą po błocie pośniegowym, pod samochód mogłem wpaść 10 razy na trasie kilkaset metrów. Na chodniku wśród pieszych nie ma nawet mowy o takim zagrożeniu, szczególnie, jeśli nikt tym chodnikiem nie przechodzi albo jest w miarę szeroki.

    "Skręcania na dwa" jakoś sobie nie wyobrażam w praktyce. Skoro można środkiem pasa, to można i skręcać w lewo tak jak samochody, nie widzę problemu.

    "Legalnie od prawej" - tu zgadzam się z kolegą wyżej.

    "Rowerami obok siebie" - na niektórych drogach sobie tego nie wyobrażam, gdy non stop jeżdżą samochody w obie strony. Spowolnienie ruchu na wielu drogach krajowych z 90 km/h do 20km/h :D

    0
  • #7 27 Wrz 2009 16:50
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 27 Wrz 2009 17:10
    arnoldk_20
    Poziom 35  

    Logan napisał:

    "Legalnie od prawej" funkcjonuje na naszych skrzyżowaniach cały czas tyle, że nielegalnie i nie ma z tym problemów.

    Załóżmy że stoi ciąg samochodów na czerwonym świetle to wszyscy rowerzyści i osoby na skuterach zamiast stać na swoim miejscu będą wyprzedać ciąg samochodów aby być bliżej na skrzyżowaniu a jak zmienia się światło na zielone to następuje wolna amerykanka zarówno przez jednoślady jak i samochody.


    Logan napisał:

    "Rowerami obok siebie" ma na celu wymuszenie na kierowcy zmianę pasa ruchu zamiast wyprzedzania na trzeciego. Argument o utracie równowagi przez sąsiada jest dla mnie śmieszny.

    Załóżmy sytuację że jest podwójna ciągła i nie możesz zjechać na sąsiedni pas samochodem, ale możesz wyprzedzić rower nie przekraczając swojego pasa.
    Jak rowery będą jechały obok siebie to nie będzie to możliwe, więc kierowcy samochodów będą musieli zwalniać i wlec się za rowerami...
    Inna sytuacja jeżeli kierowca potrąci rowerzystę to ten przewracając się może przewrócić następnego.

    Logan napisał:

    "Pierwszeństwo na przejeździe" dla mnie to naturalne, że pojazd skręcający przecinając drogę dla rowerów musi ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu po tej drodze.

    Ile jest rowerzystów, a ile osób jeździ samochodem.
    Nawet jak się zdarzy że 10 rowerzystów ustąpi samochodom pierwszeństwo to spowoduje mniejsze "korki" niż 10 samochodów ustępujących rowerzystom.

    0
  • #9 27 Wrz 2009 17:26
    Stary1952
    Poziom 33  

    Nasi " szanowni " rządzący zamiast zmieniać przepisy - najłatwiej i najtaniej , niech się wreszcie na poważnie zabiorą za budowę ścieżek rowerowych na szerszą skalę . Nie twierdzę , że takowych nie ma ale jest ich stanowczo za mało .
    Wyjdzie to na zdrowie dosłownie wszystkim . :D

    0
  • #10 27 Wrz 2009 18:16
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 27 Wrz 2009 19:00
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 27 Wrz 2009 22:38
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Logan napisał:
    Może przedstawi nam Kolega argumenty przeciw oraz swoje złote myśli które pomogą poprawić bezpieczeństwo rowerzystów.


    Nauka przepisow kodeksu drogowego przez rowerzystow + jego przestrzeganie !

    0
  • #13 28 Wrz 2009 06:27
    Ptolek
    Poziom 36  

    tridio napisał:
    Jak dla mnie, rower to sport sezonowy.

    Nie należy zapominać, że rower to nie tylko sport, dla wielu ludzi jest to środek transportu, którym docierają z punktu A do punktu B. Nie można założyć, że w złą pogodę nikt nie jeździ, albo nikt o zdrowych zmysłach nie pojedzie ruchliwą ulicą itd., czasem trzeba.

    0
  • #14 28 Wrz 2009 08:02
    mczapski
    Poziom 38  

    Mnie też przeraża mnożenie przepisów dla sztuki. Kilku urzędników/polityków będzie zadowolonych, policjanci uzyskają nowy bacik a na drogach nic się nie zmieni. A to z powodu braku rozwiązań rzeczywistych, czyli rozbudowy infrastruktury. Też przejechałem rowerem w tym sezonie ok 500 km, czyli niewiele. Ale wiem jak mają się sprawy. Setki rowerzystów prosi się o kłopoty przejeżdżając po przejściach dla pieszych. Pędżą po ścieżkach, gdzie niby mają pierwszeństwo, ale zapominają, ze to skrzyżowanie i należy zachować ostrożność na wszelki wypadek. Inaczej proszą się o kłopoty. Jadąc samochodem szanuję prawa rowerzysty jednak spotykam sie z nieodpowiedzialnością wysokiej jakości. Typowe w Polsce jeżdżenie na drugiego lub trzeciego. Co rusz jestem jednak zaskakiwany nagłym pojawieniem się jednośladu po dowolnej stronie w pobliżu skrzyżowań. Jazda po chodnikach niby w porządku pod warunkiem jednak, że nie w tłumie pieszych. Mam wrażenie, że niewielka grupa zapaleńców rowerowych zamierza wymusić na społeczeństwie przywileje. Rowerzysta według nich ma mieć pierwszeństwo na jezdni i na chodniku. A argument konieczności jazdy rowerem w warunkach zimowych to chimera. Idąc w ich ślady łyżwiarze zażądają warunków do jazdy w lecie. Inaczej z życia należy korzystać tak jak jest to możliwe a nie jak żądalibyśmy.

    0
  • #15 28 Wrz 2009 10:04
    Tommy82
    Poziom 39  

    Jazdę po chodniku proponuje przedstawić do zaopiniowania jakiemuś związkowi pieszych.

    Co do kolców to jest to pomysł co najmniej kuriozalny. A na chodniku dla mnie wręcz niedopuszczalny.

    Jak rower ma być na drodze publicznej to najpierw niech policja weźmie się za wymogi jakie nakłada kodeks drogowy czyli na przykład oświetlenie i trzeźwość.

    Jak rowerzyści chcą jeździć po drogach publicznych powinni posiadać ubezpieczenie OC. Bo tak samo mogą spowodować wypadek jak ktokolwiek inny. Druga sprawa to uprawnienia dziś każdy pełnoletni może jeździć rowerem po drodze BEZ elementarnej znajomości przepisów.

    Kolejna sprawa to wg mnie wszelkie zmiany zastanego stanu są na niekorzyść rowerzystów. Jedynymi osobami które będą znały nowe przywileje będą rowerzyści i to na rowerach dalej bez świateł. Do kilku milionów kierowców one nie dotrą.

    Rower na drodze nie jest równy samochodowi i nigdy nie będzie dysproporcji masy prędkości i wielu innych rzeczy nie załatwia przepisy.

    A może by tak do każdego sprzedanego roweru i opony dołożyć podatek na budowę ścieżek rowerowych ?

    Co do kasku i ochraniaczy to nie moja głowa nie mój problem.

    0
  • #16 28 Wrz 2009 11:09
    karlos79
    Poziom 33  

    Witam
    Jestem jak najbardziej za ścieżkami rowerowymi.
    Sam jeżdżę rowerem, ale staram się nie przeszkadzać kierującym samochodami. Bardzo często jeżdżę autem drogą prowadzącą nad jezioro.
    W sezonie to jest makabra, droga jest wąska a ruch duży.
    Często spotykałem stadka rowerzystów odpoczywających po podjeździe na stromą górkę. Oczywiście gdzież by tam na poboczu mieli by stać- rozkrzyczana wiara ustawia się na środku drogi i ma wszystko po prostu gdzieś. Nawet nie wiecie z jaką przyjemnością udzielam takim "delikatnej" porady. Często wieczorem przed maską "wyrasta" mi rowerzysta albo dwóch jadących obok siebie, na nieszczęście zawsze wtedy kiedy z przeciwka jedzie inny samochód, rowerzyści standardowo jadą bez świateł.
    Takich przykładów mam dużo i naprawdę nie widzę tutaj powodu żeby stosować jakieś ulgi dla rowerzystów- bo już sami na sobie je przywłaszczyli. Moim zdaniem trzeba poprawić infrastrukturę drogową wyznaczyć ścieżki rowerowe i eduklować.
    Przypomina mi się jeszcze jedna sytuacja, kiedy to jedzie rowerem taka
    sierota środkiem drogi ze słuchawkami na uszach.
    W chwili gdy orientuje się, że coś jedzie z tyłu, to wykonuje nerwowy manewr ucieczki na prawo. Obserwując takiego kogoś ma się wrażenie, że zaraz się rozłoży na asfalcie.
    Pozdrawiam

    0
  • #17 29 Wrz 2009 14:46
    Logan
    Poziom 30  

    Na początku chciałbym pokazać jak wygląda codzienność w Kopenhadze: http://www.copenhagencyclechic.com/

    Ptolek napisał:

    Ile znasz przypadków wypadków na rowerze, bo ktoś miał niesprawne hamulce? To chyba jakiś drobny ułamek wszystkich rowerowych wypadków.

    Proponuje zapoznać się z tym raportem na temat wypadków. http://rowery.org.pl/wypadkikrakow.pdf

    Cytat:
    "Skręcania na dwa" jakoś sobie nie wyobrażam w praktyce. Skoro można środkiem pasa, to można i skręcać w lewo tak jak samochody, nie widzę problemu.

    Skręcanie na dwa może być bardzo przydatnym manewrem, teraz rowerzysta który chce wykonać manewr skrętu w lewo musi zbliżyć się do osi jezdni. Stanie na środku drogi, podczas gdy rozpędzone auta wyjeżdzają zza pleców nie jest fajnym uczuciem.

    Cytat:
    "Rowerami obok siebie" - na niektórych drogach sobie tego nie wyobrażam, gdy non stop jeżdżą samochody w obie strony. Spowolnienie ruchu na wielu drogach krajowych z 90 km/h do 20km/h

    Rowerami obok siebie ma być dopuszczone tylko wtedy gdy nie utrudnia to ruchu innych pojazdów, czy np na droga z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku lub o małym natężeniu ruchu.

    Marcin230 napisał:

    Pomyśl o kolcach na nieoblodzonej kostce brukowej, będzie tak samo jak z łańcuchami na lodzie lub suchym asfalcie.

    Kolce wystają tylko na 2-3mm, na asfalcie, czy kostce praktycznie "chowają się".

    Cytat:
    Pierwszeństwo jest rzeczą naturalną w takim przypadku o jakim piszesz, ale myślenie, że ma się pierwszeństwo tylko dlatego, że jedzie się rowerem naturalne już nie jest.

    Nie dlatego, że jedzie się rowerem, tylko dlatego, że jedzie się POJAZDEM po DRODZE i inny uczestnik przecina mój pas ruchu.

    Cytat:
    Obowiązkowe karty rowerowe wyrabiane jeszcze w szkołach powinny stać się normą, zamiast dziwacznego wychowania seksualnego kursy rowerowe, pogadanki z policjantami itp.

    Zgadzam się z Tobą, ale niestety nasz system wygląda tak a nie inaczej.

    arnoldk_20 napisał:

    Załóżmy że stoi ciąg samochodów na czerwonym świetle to wszyscy rowerzyści i osoby na skuterach zamiast stać na swoim miejscu będą wyprzedzać ciąg samochodów aby być bliżej na skrzyżowaniu a jak zmienia się światło na zielone to następuje wolna amerykanka zarówno przez jednoślady jak i samochody.





    Kodeks Drogowy Art. 2 punkt 28:
    wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;

    W przepisie nie ma nic o skuterach. Właśnie dlatego wymyślono śluzy rowerowe, żeby rowerzyści stali przed autami, dzięki temu są bardziej widoczni oraz opuszczają skrzyżowanie jako pierwsi. Idea śluzy rowerowej tutaj: http://www.rowery.org.pl/skrzyzow.html

    Wsiądź na rower i zatrzymaj się jako pierwszy na czerwonym świetle, zobaczysz, że nadjeżdzające auto zatrzyma się obok Ciebie, a nie za Tobą. Czym różni się sytuacja gdy to rowerzysta ustawia się obok "sznurka" aut od sytuacji gdy to auto ustawia się obok rowerzysty ? Niczym. Kiedyś miałem taką sytuacje, skrzyżowanie typu T, z jednym pasem ruchu, stoje jako pierwszy na czerwonym świetle, jako że miałem zamiar jechać w lewo, ustawiłem się przy lewej krawędzi pasa ruchu w celu przepuszczenia ewentualnych aut skręcających w prawo na zielonej strzałce. Po chwili podjeżdza auto z zamiarem skrętu w lewo i ustawia się dokładnie po mojej prawej. Jak w takiej sytuacji rowerzysta może bezpiecznie "ustawić się" przy prawej krawędzi jezdni, po wykonaniu manewru ?? Niestety, ale na skrzyżowaniach trzeba ustawiać się na środku pasa, to jedyne bezpieczne rozwiązanie.

    Cytat:
    Załóżmy sytuację że jest podwójna ciągła i nie możesz zjechać na sąsiedni pas samochodem, ale możesz wyprzedzić rower nie przekraczając swojego pasa.
    Jak rowery będą jechały obok siebie to nie będzie to możliwe, więc kierowcy samochodów będą musieli zwalniać i wlec się za rowerami...

    Przepis ma zakładać, że obok siebie można jechać tylko wtedy gdy nie utrudni to ruchu innym pojazdom. Aktualnie spora ilość kierowców wyprzedza "na trzeciego" czyli właśnie bez przekraczania podwójnej ciągłej o której piszesz. Niestety często robią to bez zachowania przepisowej odległości 1m. Najczęściej robią to na "grubość lakieru". Proponuje Ci wsiąść na rower i przekonać się o tym osobiście, i nie radzę Ci zasłabnąć albo zachwiać się gdy auto będzie Cie wyprzedzać w odległości mniejszej niz 10 cm. A jak już zaobserwujesz, że jest to zjawisko powszechne to zastanów się nad faktem, że ktoś naraża Twoje zdrowie lub nawet życie, żeby zaoszczędzić 6, może 8 sekund czasu!

    Cytat:
    Ile jest rowerzystów, a ile osób jeździ samochodem.
    Nawet jak się zdarzy że 10 rowerzystów ustąpi samochodom pierwszeństwo to spowoduje mniejsze "korki" niż 10 samochodów ustępujących rowerzystom.

    Powiedzmy, że drogą dla rowerów jedzie 15 rowerzystów w przeciągu godziny, ustąpienie pierwszeństwa jednemu niech zajmie jakieś 6 sekund. Jak wielki "korek" powstanie w ciągu 10 sekund ?

    tridio napisał:

    Sprawa z kolcami mi się podoba ale znając realia to będzie dużo poszkodowanych przez palantów którzy nie widzą zastosowania do takiego ogumienia.

    Ogumienie z kolcami było od dawna, słyszałeś, żeby policja wypisała jakiemuś rowerzyście mandat za jazdę z kolcami, albo żeby byli jacyś poszkodowani o których piszesz?

    Cytat:
    Zastosowanie w zjazdach w warunkach zimowych oraz lasy i błoto (dotyczy rowerzystów i crossów). Innego zastosowania nie widze. Jak dla mnie, rower to sport sezonowy.

    Nie mieszajmy użytkowników rowerów z crossowcami. Wpisz w google "kolcowanie opon" i przeczytaj, że takie ogumienie zupełnie nie nadaje się do lasu, czy błota. Dla Ciebie rower to sport, a wyobraź sobie, że są ludzie dla których rower to najnormalniejszy środek transportu i to nie z przymusu lecz z wyboru.

    J. Kleban napisał:

    Nauka przepisow kodeksu drogowego przez rowerzystow + jego przestrzeganie !

    Zobacz ilu kierowców ginie rocznie na drogach i wyobraź sobie, że 99% tych ludzi miało Prawo Jazdy, czyli (teoretycznie) znało doskonale przepisy ruchu drogowego. Jeśli znasz sposób na to, że wszystcy na drogach będą znali przepisy i zawsze je respektowali to wyjaw go nam, bo dzięki Tobie świat będzie bezpieczniejszym miejscem.

    mczapski napisał:

    Setki rowerzystów prosi się o kłopoty przejeżdżając po przejściach dla pieszych. Pędżą po ścieżkach, gdzie niby mają pierwszeństwo, ale zapominają, ze to skrzyżowanie i należy zachować ostrożność na wszelki wypadek.

    Z przykrością stwierdzam, że Kolega ma całkowitą racje, paradoksalnie na jezdni jest bezpieczniej niż na drodze dla rowerów, ponieważ na jezdni jest więcej (procentowo) ludzi którzy znają przepisy i umieją myśleć.

    Cytat:
    Jak rower ma być na drodze publicznej to najpierw niech policja weźmie się za wymogi jakie nakłada kodeks drogowy czyli na przykład oświetlenie i trzeźwość.

    W więzieniach mamy prawie 2000 rowerzystów, właśnie za jazdę z procentami. http://www.tvn24.pl/0,1594485,0,1,pijani-rowerzysci-przed-trybunal,wiadomosc.html

    Cytat:
    Jak rowerzyści chcą jeździć po drogach publicznych powinni posiadać ubezpieczenie OC. Bo tak samo mogą spowodować wypadek jak ktokolwiek inny.

    W PZU jest pakiet "Bezpieczny rowerzysta" z OC.

    Cytat:
    Druga sprawa to uprawnienia dziś każdy pełnoletni może jeździć rowerem po drodze BEZ elementarnej znajomości przepisów.

    Gorzej, nawet niepełnoletni może, bo w praktyce nikt tego nie sprawdza! Bez elementarnej znajomości przepisów można jeździć nie tylko rowerem, przecież wszyscy wiemy, że Prawo Jazdy można kupić!

    Cytat:
    Kolejna sprawa to wg mnie wszelkie zmiany zastanego stanu są na niekorzyść rowerzystów. Jedynymi osobami które będą znały nowe przywileje będą rowerzyści i to na rowerach dalej bez świateł. Do kilku milionów kierowców one nie dotrą.

    Więc trzeba edukować nie tylko rowerzystów, ale i kierowców.

    Cytat:
    Rower na drodze nie jest równy samochodowi i nigdy nie będzie dysproporcji masy prędkości i wielu innych rzeczy nie załatwia przepisy.

    Wg prawa na zachodzie Europy rower jest równy, generalnie zakładam, że kierowcy którzy wymuszają pierwszeństwo na słabszych uczestnikach ruchu robią to z kompleksów, pewnie im natura poskąpiła nie tylko w głowie.

    Z resztą zapraszam tutaj http://www.tvp.pl/styl-zycia/serwisy/podroze/niezla-jazda/wideo/odc24

    Jak ktoś jest niecierpliwy to może od razu przewinąc na 05:12.

    Przypominam, że te propozycje zmian zostały zaczerpnięte z innych krajów Europejskich gdzie sprawdzają się od lat.

    0
  • #18 29 Wrz 2009 18:21
    petarda0
    Poziom 18  

    Dla mnie najgłupszym pomysłem jest "Skręcanie w lewo na dwa", już wyobrażam sobie tego rowerzystę wyjeżdżającego centralnie na czołówkę ze skręcającymi w prawo na zielonej strzałce, normalnie wielu idiotów olewa nakaz zatrzymania na strzałce a jakie "wiąchy" polecą na "głupka na rowerze" kiedy przed maską swego cudownego pojazdu zobaczą rowerzystę to strach nawet pomyśleć.
    A jakby ktoś miał obiekcje do słowa "idiotów" to dlatego że kiedyś jeden taki stary głupek o mały włos nie zabił mi żony.

    Dodano po 2 [godziny] 20 [minuty]:

    Zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym

    Żaden z kierowców na drodze z dołu rysunku nie będzie się spodziewał że rowerzysta skręcający w prawo wyjedzie na środek i trafi przed maski pojazdów na prawym pasie.

    0
  • #19 29 Wrz 2009 18:35
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 29 Wrz 2009 18:42
    Logan
    Poziom 30  

    Skręt w lewo można zrealizować jeszcze inaczej (na skrzyżowaniach bez sygnalizacji świetlnej). Wystarczy na skrzyżowaniu skręcić w prawo i zaraz za podwójną ciągłą zawrócić, a następnie jechać prosto. Zawsze można też zsiąść z roweru i przeprowadzić go po pasach. Co do zielonych strzałek jest to chyba najgłupsza rzecz na drogach. Zobaczcie ilu pieszych zostaje potrąconych.

    0
  • #21 29 Wrz 2009 18:48
    Ptolek
    Poziom 36  

    petarda0 napisał:
    normalnie wielu idiotów olewa nakaz zatrzymania na strzałce a jakie "wiąchy" polecą na "głupka na rowerze" kiedy przed maską swego cudownego pojazdu zobaczą rowerzystę to strach nawet pomyśleć.
    A jakby ktoś miał obiekcje do słowa "idiotów" to dlatego że kiedyś jeden taki stary głupek o mały włos nie zabił mi żony.

    No i choćby dlatego nie wyobrażam sobie skręcania na dwa.
    Zrobiłem jeszcze podobny rysunek, jeszcze przed tym jak pojawił się ten powyżej:
    Zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym
    Jak widzę, że jedzie 10 samochodów i ani jeden się nie zatrzymuje na zielonej strzałce, to wolę już jechać w lewo normalnie, "na raz". Zresztą w praktyce jak już, to jadę na dwa, ale używając chodnika. Tylko że to ponoć przeszkadza pieszym, choć nie pamiętam, żebym kogoś kiedyś potrącił na chodniku. Ogólne bezpieczeństwo chyba na plus, gdy przy skręcie w lewo mimo wszystko użyję dróg "pieszych", np. tak jak mówi Logan.

    0
  • #22 29 Wrz 2009 18:50
    Jack14
    Poziom 38  

    Kolego "logan"czyty wiesz co piszesz? w sprawie zielonej strzałki w prawo?

    0
  • #23 29 Wrz 2009 19:07
    oskar_dyjas
    Poziom 25  

    Logan napisał:
    Zobaczcie ilu pieszych zostaje potrąconych.


    Potem przeczytam wszystko.

    Normalny kierowca wie, że gdy skręca z "zieloną strzałką" lub bez niej, zawsze jest możliwość, że piesi mają zielone. Więc należy zachować szczególną ostrożność. Wiadomo, że niektórzy kierowcy to buraki, i przez to tyle przepisów, ale rowerzyści, stare babcie, studentki i tak nie pojmą do końca przepisów drogowych.

    Dlatego zawsze się boję, żeby moja dziewczyna nie wsiadała na rower. Ścieżki rowerowe są, ale ich nie ma.

    0
  • #24 29 Wrz 2009 21:12
    revolt
    Poziom 34  

    Za wyprzedzaniem z prawej są ludzie, którzy jeszcze chyba nie widzieli jak wygląda człowiek przyciśnięty (a raczej wyciśnięty) do barierki przez tira np.

    0
  • #25 29 Wrz 2009 21:21
    ziempiotr
    Poziom 17  

    Moim zdaniem rower na drodze to niebezpieczeństwo jeszcze z torbami na kierownicy człowiek nie wie kiedy to coś się przewróci poza tym obowiązkowe kaski koszulki odblaskowe i na światłach cały rok. i powrocik do kart rowerowych brak takiego dokumentu tak samo traktować jak brak prawka

    0
  • #26 30 Wrz 2009 15:20
    Jack14
    Poziom 38  

    To ja tylko dodam od siebie, że mając zieloną strzałkę w prawo kierujący ma obowiązek się przed nią zatrzymać jak przed znakiem stop, a nie tylko zachować szczególną ostrożność.
    Częste wypadki z rozwiązaniem strzałki mają miejsce tylko wtedy gdy jedna ze stron nie stosuje się do jasnych przepisów ruchu drogowego.

    ps

    Słyszałem, że również Unia Europejska jest zainteresowana takim rozwiązaniem więc nie jest to chyba takie głupie.

    Pozdrawiam.

    0
  • #27 30 Wrz 2009 23:59
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Czyli znajomosc przepisow i jeszcze raz przepisow to sposob na ratowanie niedoszlych nieboszczykow rowerzystow.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Sorki za bezposrednie ujecie tematu w slowa , ale ktos musi to nazwac po imieniu.

    0
  • #28 01 Paź 2009 15:01
    Jack14
    Poziom 38  

    Myślę, że stosowanie się do przepisów i zdrowy rozsądek za równo po jednej jak i drugiej stronie zdecydowanie zmniejszyło by liczbę wypadków również tych śmiertelnych.

    0
  • #30 04 Paź 2009 17:48
    447988
    Użytkownik usunął konto