Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z ładowaniem akumulatorów we wkretarce DEDRA 18v

27 Wrz 2009 11:16 13290 17
  • Poziom 15  
    po około 15 min. dioda sygnalizująca lądowanie gaśnie. nie wiem gdzie leży przyczyna. czy po stronie ładowarki czy akumulatorów. dzieje się tak przy obydwóch akumulatorach.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 20  
    Nie napisałeś dokładnie jaka ładowarka i akumulatory. Podejrzewam, że chodzi o popularną DEDRĘ z akumulatorami 1,3Ah Ni-Cd i dołączaną standardowo ładowarkę?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    tak. dokładnie. jest to zakup w castoramie.
  • Poziom 20  
    W standardowej ładowarce diody sygnalizują tylko 1) załączenie do sieci 2) podłączenie baterii (przepływ prądu). Moja ładowarka nie ma czegoś takiego jak odłączenie po naładowaniu (tzn. jeśli tylko akumulator jest podłączony to świeci dioda i ładuje). Ładuje prądem max. do 500mA.

    W jakim stanie jest po tych 15 minutach bateria?
    Jeśli problem występuje przy obu akumulatorach to pewnie wina ładowarki. Czy po tych 15 minutach gdy dioda gaśnie, i np. wyłączysz i włączysz ładowarkę to znowu ładuje przez 15 minut? Czy w ogóle przez jakiś czas po?
  • Poziom 15  
    Gaśnie dioda podłączenia baterii. oba akumulatory maja to samo. po czasie znowu można ładować ale tylko znowu chwile. stan akumulatorów po naładowaniu jest taki ze ciężko przykręcić 5 śrubek.
  • Poziom 20  
    Czyli najprawdopodobniej:
    1) oba akumulatory odmówiły posługi (mało prawdopodobne, a podejrzewam, że sprawdzenie ich inną ładowarką nie jest w tej chwili możliwe)
    2) ładowarka - skoro po kilkunastu minutach przestaje ładować (działanie to dokładnie opisałeś), najprawdopodobniej przepływ prądu -> stopniowe nagrzewanie elementów ładowarki powoduje, że przestaje ładować. Nie wiem jak konkretnie skonstruowana jest ta ładowarka, ale cudów techniki nie należy się raczej spodziewać - pewnie jakiś stabilizator scalony + elementy regulacyjne lub wzmacniacz + tranzystor. Najpewniej stabilizator/tranzystor (wadliwy lub źle chłodzony), ewentualnie coś nie łączy w wyższej temperaturze (jakiś zimny lut).
  • Poziom 15  
    czy wywalenie elektroniki razem z diodami ze stopy ładującej dalo by jakiś efekt. chodzi mi o to ze podłączył bym przewody z zasilacza bezpośrednio pod styki które łącza akumulator z ładowarka.
  • Poziom 20  
    Trudno powiedzieć, raczej nie jest to dobry pomysł, pewnie jest tam (w stopie) ograniczenie prądu ładowania - podłączenie akumulatora do samego zasilacza może spowodować jego uszkodzenie (i zasilacza i akumulatora).
  • Poziom 15  
    wiec jak pokonać ten problem?
  • Poziom 20  
    Można by zajrzeć co tam jest w środku w tej stopie ładującej.
  • Poziom 15  
    ja mam wrażenie ze to wina akumulatorów. może dało by się je jakoś sformatować?
  • Poziom 25  
    Czy stopa ładująca ma owalny kształt z wypukłością na górze i wsuwa się ją w szyny baterii? Jeśli tak, to sprawa wygląda następująco:
    Trzeba odkręcić 3 wkręty od spodu stopy. W środku jest mała płytka, na której są umieszczone elementy: dioda prostownicza, rezystor szeregowy o mocy 1 czy 2 waty i dwie diody LED z rezystorkami. Z boków płytki wychodzą 2 styki z blaszek niklowanych. Rezystor szeregowy grzeje się jak nie wiem co (płytka jest brązowa z przegrzania) i plastik pod stykami jest nadtopiony. W związku z tym styki obniżyły się i nie dotykają (lub dotykają za lekko) styków w baterii. Trzeba wyciąć 2 kwadratowe podkładki np. z laminatu ok. 1 mm i podłożyć je pod styki, żeby się podniosły.
    Niedawno naprawiałem 2 takie wkrętarki i obie miały to samo. Bardzo przemyślana konstrukcja.
  • Poziom 15  
    zrobiłem tak. nawet ładowałem bez obudowy z podłożonymi stykami na baterii aby dobrze dotykały. najdziwniejsze jest to ze jeżeli dioda raz zgaśnie (zielona) to później po ponownym podłączeniu już się nie zapala. zapala sie dopiero po rozładowani akumulatora.

    Dodano po 50 [minuty]:

    podłączyłem teraz ładowarkę przez amperomierz (wpięty szeregowo na kabel) i okazało sie ze wartość spada w dół w dość znacznym tempie. zaczęło się od 0,25A a po około 3 minutach było już 0,19A. mierzone na ustawieniu 10A na mierniku.
  • Poziom 25  
    To raczej wina akumulatorów, tylko dziwne, że obydwa naraz. Spróbuj rozebrać obudowę aku. Tam powinno być 15 ogniw połączonych szeregowo. Wystarczy, że jedno jest słabsze lub wysiądzie i cała bateria jest do niczego. Jak się uda, do zmierz napięcia na poszczególnych ogniwach bez obciążenia i pod obciążeniem (np. wkrętarka na jałowym biegu). Niestety nie robiłem tego jeszcze, więc nie wiem jak się to rozbiera i czy w ogóle się da. Przy tej ilości ogniw jest prawdopodobne, że niektóre mogą się zepsuć przedwcześnie. Ja tak miałem. Kupiłem 8 nowych aku Forever i po kilku ładowaniach 2 były do wyrzucenia (0 V!).
    Pozdr.
  • Poziom 15  
    wracam po pracy. rozebrałem akumulator. jest faktycznie 15 ogniw. każde pokazuje napięcie 1,35V i prąd zwarcia na każdym wynosi 5,35-5,55A. bez obciążenia

    Dodano po 7 [minuty]:

    pod obciążenie każde z ogniw zmniejsza swoje napięcie o około 0,01-0,03V. ale wszystkie coś pokazują.
  • Poziom 1  
    Jestem kolejnym "szczęśliwym :-|" posiadaczem dwóch aku i wkrętarki oraz prześlicznie spalonego zasilacza do tego cuda techniki ;).
    Sama stopa wsuwana do wkrętarki nie mówi nic, ale zasilacz mówi 22V 500mA - więc pomyślałem kupie trafo i podmienię, bo w zasilaczu jest tylko trafo, w nim było zabezpieczenie termiczne 130 stopni, ale je szlag trafił. do tego przymocowane tak sprytnie, że nie da się do drutu z transformatora dolutować nic.
    Jest jeszcze mostek 4x1N4007.
    Toteż pomyślałem, pójde do sklepu kupie trafo i bedzie git, kierując się zdrowym rozsądkiem. (jestem programistą, ale kiedyś tam lutownice trzymałem w rękach). Więc poszedłem i oczywiście nie było 22v, 50mA, więc se wydedukowałem, po poście który wcześniej czytałem, że jak będzie trochę mniej, nie zaszkodzi, bedzie sie dłużej ładować. (nie doczytałem jeszcze o spadku 1,5V na mostku) wziąłem 2x10,5 350 mA.
    ale po zrobieniu ślicznego pająka :) okazało się że ma to na wyjściu po podłączeniu do aku raptem 14V i nie chce ładować, poza tym nie jest zabezpieczone przed przegrzaniem.
    Czy coś da się zrobić? jak zrobić taki zasilacz? (tak naprawdę - jak naładować te cholerne ogniwa, bo małżonka się wścieknie jak nie skończe płyt g-k przykręcać do szkeletu tłumacząc się przyczynami obiektywnymi.
    Z góry odpowiadam - wiem do czego służy śrubokręt :), a paragon szlag trafił.
  • Poziom 12  
    Witam
    Odnośnie braku styku w ładowarce - zastosowałem styki wraz z blaszkami z przekaźnika R15 - działa znakomicie.
    Pozdrawiam
    Mariusz
  • Poziom 9  
    Ja mam inny problem z ladowaniem. Otoz zostaeilem ladowanie akumulatora na nic. Wlanczajac do kontaktu zapalila sie pierwsza dioda, podlaczylem akumulator, zapalila sie druga dioda. Rano nie palila sie zadna i ladowarka byla zimna. Teraz nue zapala sie zadna dioda i ladowarka pozostaje zawsze zimna, a akumulatory (2) nienaladowane. Rozebralem ladowarke sprawdzilem probnikiem i w kazdym jednym miejscu pokazuje mi napiecie. Dlaczego wirc diody sue nie swieca i nie laduje?

    Post nic nie wnosi do dyskusji. Kosz. Regulamin pkt.3.1.14. Proszę założyć nowy temat w odpowiednim dziale pamiętając o pkt.3.1.13. [dzimi]