Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Soft-start żarówek samochodowych

ktf 28 Wrz 2009 10:30 5941 10
  • #1 28 Wrz 2009 10:30
    ktf
    Poziom 10  

    Witam wszystkich.

    Chciałbym zrobić soft-start żarówek samochodowych w oparciu o zmodyfikowany PWM i tranzystor MOSFET.
    Wykorzystałem w tym celu układ z forum elektrody, ale musiałby zostać przerobiony, aby po włączeniu zasilania płynnie zwiększyć współczynnik wypełnienia od 0-100%.

    Czy możecie zaproponować mi jakieś rozwiązanie?

    0 10
  • Pomocny post
    #3 29 Wrz 2009 00:19
    Marian B
    Poziom 35  

    Moim zdaniem do łagodnego włączania żarówek w samochodzie nie jest potrzebny skomplikowany układ z regulacją PWM. Wystarczy szeregowy rezystor o wartości 0,5÷1Ω, który będzie zwierany stykami przekażnika po czasie około 1 sekunda od włączenia. Wystarczy drutowy rezystor o mocy 10W, gdyż będzie on pracował tylko przez czas około tej 1 sekundy. Taki czas w zupełności wystarczy do wstępnego rozgrzania włókien żarówek.

    0
  • #4 29 Wrz 2009 06:10
    Ptolek
    Poziom 36  

    No nie jest potrzebny PWM, ale układ PWM będzie mniejszy gabarytowo niż ten przekaźnik i rezystor 10W. A układ czasowy i tak trzeba zrobić.

    0
  • #5 29 Wrz 2009 10:48
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Najmniejszy będzie na ATTiny13, od razu układ czasowy i PWM w jednym. Do tego można zmieniać wypełnienie płynnie. Może też układ ten pracować jako dzienne światła z wykorzystaniem świateł drogowych.

    0
  • #7 29 Wrz 2009 19:34
    ktf
    Poziom 10  

    Dziękuję bardzo za odpowiedź :)
    Układ działa tak jak chciałem, choć musiałem 'poeksperymentować' z rezystorem R4.
    Opóźnienie do pełnego włączenia żarówek wynosi 3s.
    Załączam zmodyfikowany schemat, może komuś się przyda :)
    Pozdrawiam

    Soft-start żarówek samochodowych

    1
  • #8 29 Wrz 2009 19:51
    Marian B
    Poziom 35  

    Elektrotechnika samochodowa ma swoje specyficzne wymagania, a są to przede wszystkim wymagania bezpieczeństwa. Moim zdaniem, szczególnie przy światłach głównych należy stosować możliwie proste i pewne rozwiązania. Im bardziej prosty układ, tym pewniejsze jego działanie. Wymiary modułów mają tu drugorzędne znaczenie. Przy projektowaniu należy brać pod uwagę możliwość nagłej awarii urządzenia, i to w sposób najbardziej nie korzystny, np. brak przewodności tranzystora kluczującego w przypadku układu z PWM. Wydaje mi się że odpowiedni rezystor i przekażnik są dużo bezpieczniejsze, bo gdy zawiedzie układ czasowy włączający przekażnik, to światła będą dalej, chociaż nieco słabsze.

    0
  • Pomocny post
    #9 29 Wrz 2009 19:53
    Dar.El
    Poziom 40  

    Nie zapomnij tak zrobić ten układ, abyś mógł go bez problemu wyłączyć i przejść na konwencjonalny sposób zapalania światła. Chyba że chcesz w najmniej odpowiednim momencie jeździć bez świateł.

    0
  • #10 29 Wrz 2009 20:32
    ktf
    Poziom 10  

    Ok, w takim razie zrobię przełącznik, którym będzie można pominąć układ.
    Umieszczę go we w miarę łatwo dostępnym miejscu, aby w przypadku awarii urządzenia można było łatwo przywrócić pierwotne działanie instalacji.

    0
  • #11 29 Wrz 2009 21:07
    Dar.El
    Poziom 40  

    Chciałem zrobić podobny układ, ale z większą ilością wodotrysków. Ale problem temperatury w komorze silnika, trochę mnie zniechęcił a montowanie pod deską rozdzielczą i ciąganie kilometrów kabli też nie jest za ciekawe.
    W załączniku mój projekt (schemat). Jest dość skomplikowany, ale w założeniu ma to dużo robić i współpracować w przyszłości ze sterownikiem posiadającym ekran dotykowy.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=4598087#4598087

    0