Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uno 1.4 gaz nie chce odpalać z rozrusznika jak jest zimny

szotvir 29 Sep 2009 09:29 5277 16
Relpol
  • #1
    szotvir
    Level 12  
    Witam poszukuję informacji do jakiego typu mechanika samochodowego mam się udać. Problem mam z odpaleniem samochodu jak jest zimny, nie chce odpalać z rozrusznika. Gdy tylko ktoś mnie zaciągnie odrazu zapala wystarczy pare metrów. Zapalam zawsze na gazie bo na bęzynie nie chce wogóle chodzić odkąd mam ten samochód. Dotychczas wszystko bylo ok. palil od kopa na gazie. Wymienialem juz rozrusznik, wczoraj bylem w serwisie w celu sprawdzenia akumulatora, gość przyłożył przyrząd po chwili wyskoczylo mu że mam aku do wymiany. Skasował mnie za wykrycie usterki, kupiłem nowy akumulator i dzisiaj rano mam ten sam problem! Jeżeli ktoś może mi podpowiedzieć co mogę sam sprawdzić gdzie tkwi błąd czy w elektryce czy w instalacji gazu a może w silniku? Bo szkoda mi znowu kasy wydawac jak pojade do nie wlasciwego mechanika:cry:
  • Relpol
  • #2
    kbadi
    Level 13  
    gdzieś brak styku . posprawdzaj masy między akumulatorem , nadwoziem a silnikiem . Napisz jeszcze jaki jest objaw jak przekręcisz kluczyk poza tym ze nie kręci
  • #3
    szotvir
    Level 12  
    źle mnie zrozumiałeś rozrusznik cały czas kręci jak załączam stacyjkę ale silnik nie startuje. Tak długo kręce aż wyczerpuje się akumulator. Skoro tylko go wezmę na pych to wystarczy ok.3m i zaskoczy ale musze później cały czas gazować go aż się troche nagrzeje bo nie chce chodzić na obrotach. jak już troche temperatura urośnie to moge go wyłączyć, później sprawdzałem po ok. 3 godzinach to zapala normalnie od jednego obrotu rozrusznikiem. Problem z odpaleniem pojawia się znowu na drugi dzień rano. Czy można jakoś sprawdzić parownik czy jest sprawny? bo chyba troszke nim cieknie płyn ale zawsze ciekł i było ok. Zauważyłem również że kiedy uda mi sie odpalić po dłuższym postoju na początku piszczy jakiś pasek tak jakby coś leciało ale nie wiem który to pasek raczej od alternatora tylko że tam nie ma co lecieć bo pasek rozrządu jest cały obudowany. dodam jeszcze że kiedy mam odpalony silnik napiecie na zaciskach aku. jest 14,26V, kiedy przygazowuje nic sie nie zmienia moze minimalnie o jakieś 0,02 V.
  • #4
    wpsowa692
    Level 24  
    Wymieniaj parownik albo regeneruj.Napnij pasek od altka piszczy po rozruchu bo jest luźny i ende.
  • Relpol
  • #5
    szewczu
    Level 12  
    a zrób tak zobacz czy zaskoczy rano ja bedziesz szedł do samochodu weż ze sobą czajnik z gorącą wodą wylej cały na parownik i spróbuj odpalić
  • #6
    enauto
    Level 29  
    szotvir wrote:
    Witam poszukuję informacji do jakiego typu mechanika samochodowego mam się udać. Problem mam z odpaleniem samochodu jak jest zimny, nie chce odpalać z rozrusznika. Gdy tylko ktoś mnie zaciągnie odrazu zapala wystarczy pare metrów. Zapalam zawsze na gazie bo na bęzynie nie chce wogóle chodzić odkąd mam ten samochód. Dotychczas wszystko bylo ok. palil od kopa na gazie. Wymienialem juz rozrusznik, wczoraj bylem w serwisie w celu sprawdzenia akumulatora, gość przyłożył przyrząd po chwili wyskoczylo mu że mam aku do wymiany. Skasował mnie za wykrycie usterki, kupiłem nowy akumulator i dzisiaj rano mam ten sam problem! Jeżeli ktoś może mi podpowiedzieć co mogę sam sprawdzić gdzie tkwi błąd czy w elektryce czy w instalacji gazu a może w silniku? Bo szkoda mi znowu kasy wydawac jak pojade do nie wlasciwego mechanika:cry:

    Zmierz ciśnienie sprężania bo wygląda z objawów na kiepskie.
  • #7
    kbadi
    Level 13  
    może też być uszkodzona kostka elektryczna stacyjki że jak dajesz na rozruch to stacyjka traci napięcie
  • #8
    wpsowa692
    Level 24  
    Filterek gazu kiedykolwiek wymieniałeś?Olej z parownika spuszczałeś?Marka parownika?Instalacja podciśnieniowa czy elektryczna?
  • #9
    szotvir
    Level 12  
    Wydaje mi się że w mojej instalacji nie ma filtru gazu, bo rurka którą idzie gaz ze zbiornika wchodzi na taki element który ma doprowadzone 12V i jak jest tam napięcie to pstryka czyli to chyba jakiś zaworek, później jest znowu rurka miedziana cienka, która wchodzi do parownika z parownika idzie już wąż który wchodzi do silnika. Jaka to instalacja to nie mam pojęcia. Najfajniejsze jest to że dzisiaj zwiedziłem 2 serwisy w Bydgoszczy ale innym autem z zapytaniem o problem to odpowiadają mi "trzeba zobaczyć najbliższy termin mamy w następnym tygodniu i najlepiej żeby pan zostawił auto u nas na noc kiedy zeby sprawdzic go jak nie odpala" A ja potrzebuje samochód do pracy i zastanawiam się czy istnieją serwisy które mają jakieś profesjonalne testery żeby wykryło usterkę nawet jak autko już pali. dzieki wszystkim za wskazówki jutro chyba sam zaczne grzebać w nim bo na te serwisy w bydgoszczy nie mam już sił! Z czym nie pojade to albo zjeb.... albo skasują a nie naprawią. Stacyjkę też sprawdze bo wydaje mi sie ze z nią też coś nie tak bo jak przekręce za mocno kluczyk to nie działają wycieraczki, dmuchawa, światła i prądnica nie ładuje.

    Dodano po 3 [minuty]:

    cisnienie sprężania? Co to oznacza że problem z silnikiem? a nie z gazem? czyli inny serwis?
  • #10
    fisto
    Level 18  
    Witam!!
    Wymienie ci klika przyczyn:
    1.przyczyna- Za bogata mieszanka z reduktora gdy jest zimny.
    Rozwiązanie-wymiana reduktora lub czytaj uważnie:
    a.Wsiadasz do samochodu przełączasz przełącznik w pozycje odpalania na gazie.
    b.Kręcisz rozrusznikiem i jak nie załapuje przełączasz na pozycje benzyna(pisałeś że nie działa, ale o to chodzi właśnie posłuży nam za wypalenie nadmiaru gazu)Gdy już samochód załapie w pozycji przełącznika benzyna szybko załączasz na pozycja gaz.Trzymaj na obrotach aż się rogrzeje i reduktor odpowiednio zacznie dawkować gaz. (SPOSÓB PARTYZANCKI ALE DZIAŁA PRZY ZURZYTYCH REDUKTORACH)

    2.przyczyna- Zacina sie któryś elektrozawór i nie podaje wogóle gazu.
    Rozwiązanie- podanie dodatkowego napięcia na elektrozawór.
    a.Zdejmujesz z tego cykającego zaworka niebieski kabelek i podłączasz kawałek przewodu żeby sięgnoł na + do akumulatora.
    b.Ktoś dotyka końcówką kabla do akumulatora tak żeby zawór cyknoł a ty kręcisz rozrusznikiem.

    JEŻELI COS POMOŻE NAPISZ KTÓRA PRZYCZYNA ŻEBY INNI MOGLI WIEDZIEĆ
  • #11
    gimak
    Level 40  
    Kolego szotvir, jak masz mocne nerwy, dużo czasu i kasy to szukaj tak dalej. Żeby usterki szukać w gazie, silnik powinien dobrze chodzić na benzynie. Więc najpierw trzeba sprawdzić co się się nie podoba silnikowi, że na benzynie nie chce chodzić. Na podstawie objawów stawiam na zapłon, brak iskry (za niskie napięcie) przy kręceniu rozrusznikiem.
  • #12
    szotvir
    Level 12  
    witam wczoraj wieczorem zabrałem się do pracy...
    1. postanowiłem zacząć od parownika jest on firmy ROMANO jak zresztą cała instalacja gazowa. W celu spuszczenia syfu z parownika myślałem że jest taka nakrętka plastikowa od spodu, żeby sie do niej dobrac musialem odkrcic caly parownik nie odkrecajac zadnego weza udalo sie to zrobic. Odkręciłem kombinerkami tą śrubkę ale nic nie leciało było sucho! może to zła śrubka?
    2. zauważyłem że przewód do rozrusznika dotyka koszulką do rozrusznika zrobilem tak zeby kabel poluzowac, wszystkie inne kable poluzowalem bo inne dotykaly troche do parownika. Skręciłem wszystko i odstawilem autko.
    Dzisiaj rano odpaliłem od 2 pociągnięcia rozrusznikiem. Sam nie wiem co to!!!!!!!!! czy jutro odpali?
    Na innym forum przeczytalem ze przyczyna moze byc w zbyt dużej dawce gazu i doczytalem jak regulowac dawke gazu wlasnie się teraz za to zabralem i okazalo się że zawór główny przy butli jest na chama odkręcony. Postanowilem go przykręcić jak doczytalem okolo 1 obrót od zamknietego robilem to wszystko na wlaczonym silniku i wyczailem w jakiej pozycji musi być. Myślę że regulację wykonalem poprawnie. Zobaczymy jutro. Zmienilem również kostkę od stacyjki. Mam ten plus ze mam drugie Uno które rozbieram i zamieniam czesci jak cos pada :) Chcialem cala stacyjke przelozyc ale chyba to nie mozliwe bo są tam śruby które wogóle nie są na żaden klucz:(.
    Kolego gimak Jeśli caly czas fiacik jeździl na gazie i bylo ok. to nie mam zamiaru pakowac kasy w wymiane pompy paliwa i innych elektrycznycz żeczy związanych z paliwem! Mnie na to nie stac! chcialem tylko naprawic tak żeby znowu działał jak przedtem. A ty piszesz jak ci serwisanci którzy też najpierw chcieli naprawiac to paliwo zeby pozniej sobie sprawdzic! Gdybym miał wszystko naprawiac w tym uno to chyba lepiej kupic nowe autko taka cena by wyszla! A ja tylko chce żeby on jeździł no i zobaczymy jutro napisze czy problem znikł.
  • #13
    slodky
    Level 18  
    zawór na butli ma być odkręcony jak to napisałeś "na chama". Instalację regulujesz za pomocą registra na grubym wężu od parownika lub za pomocą laptopa sterując nastawami silnika krokowego od gazu. Spuszczanie frakcji olejowej z reduktora powinno się odbywać na rozgrzanym silniku by cały osad był bardziej płynny. Proponuję Ci sprawdzić jeszcze jakie jest napięcie na elektrozaworach od gazu kiedy kręcisz rozrusznikiem. Będzie Ci potrzebna druga osoba i zwykły miernik elektroniczny, który wpinasz "+" i "-" bezpośrednio pod cewkę reduktora, później elektrozaworu gazowego i jak chcesz to jeszcze przy zbiorniku. Ostatecznie proponuję sprawdzić czy na trzpieniu elektrozaworu reduktora (w jego wnętrzu) nie nagromadził się gęsty osad. Jeżeli tak jest to wymyj do czysta i nasmaruj WD40.
  • #14
    michalziolo1
    Level 14  
    Zostawcie go niech dalej czyta jakieś zryte fora i reguluje gaz na butli. Przecież ty szotvir nie masz pojęcia o gazie i jeszcze się w powietrze wysadzisz daj auto do warsztatu najlepiej na noc a raz do pracy autobusem a nie kopiesz sam aż w końcu nigdzie nie pojedziesz bo tak nagrzebiesz po za tym auta na gazie nie wolno odpalać na zaciąg bo grozi to zapaleniem i to nie jest mój chory wymysł ino fakty. Znajomy robi w straży i gasi takie wynalazki
  • #15
    slodky
    Level 18  
    chyba się jednak wysadził przy regulacji - może zaczął regulować śrubką na rurce fi 6...
  • #16
    szotvir
    Level 12  
    Dziękuję wszystkim za cenne wskazówki. Poradziłem sobie z problemem sam, teraz odpala, lecz nie jak dawniej od razu, tylko trochę muszę pokręcić. Mniej pali dzięki mojej regulacji :D Poczyściłem elementy od instalacji gazowej, dokręciłem i poodsuwałem kable plusowe które mogły masować i jest ok. Lecz wydaje mi się że muszę powoli zastanowić się nad wymianą uszczelki pod głowicą silnika, bo grzeje się silnik coraz bardziej i to też ma wpływ na odpalanie. Pozdrawiam
  • #17
    szotvir
    Level 12  
    OPISZĘ coś dla zainteresowanych!!!!!! PROBLEM zlokalizowany:D :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    Witam ponownie!!
    Dla zainteresowanych tym tematem postanowiłem po dłuższym użytkowaniu autka po naprawie własnej :D opisać trochę jakie jaja :D wyszły!!!
    Po paru dniach mojej naprawy auto stanęło całkowicie i nic już go nie odpalało, nawet długie zaciąganie !!! Wkurzyłem się bardzo na siebie, myśląc że to moje majsterkowanie tylko polepszyło na chwilkę a popsuło na dłużej! Myślałem że to już koniec z instalacją elektryczną, gazu, lub co gorsze: silnikiem!!!
    Tylko dla tego że, w Bydgoszczy co potwierdziło mi paru taksówkarzy, nie ma dobrych i rzetelnych mechaników samochodowych,postanowiłem zacząć drożyć temat tak długo aż będę pewny na 100%, że bez straty dużej kasy moje uno nie zadziała. Auto stało w garażu 2 tygodnie a ja zbierałem informacje na wszystkich dostępnych forach uno i nikt nie naprowadził mnie nawet w czym jest problem!! Opiszę teraz wszystko co zrobiłem:
    1.- wymieniłem świece i przewody od nich, kopułkę zapłonową, cewkę, gdyż nie pasowała mi iskra na świecach, która zanikała nie raz na chwilkę.
    Gdy to nie pomogło, następnie:

    2.- sprawdziłem poprawność ułożenia rozrządu,
    3.- wymieniłem pompę paliwa,
    4.- wymieniłem rozrusznik,
    5.- wymieniłem wszystkie dostępne przekaźniki, i całą widoczną elektronikę,
    I NIC!!!!!

    W KOŃCU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    6.- wymieniłem komputer i zacząłem sprawdzać elementy podporządkowane mu. Dzięki temu zrozumiałem prostotę tego urządzenia!!! Wszystkie czujniki są tak proste w działaniu, że nie wiem po co to w ogóle jest!! chyba tylko by naciągali nas na koszty ok.100zł za podłączenie komputera i odczyt błędów w serwisie!!!! Wszystko było by ok! gdyby jeszcze ludzie w serwisie i same oprogramowanie ustalało od razu główną przyczynę!!!.

    Następnie!!!!

    7.- sprawdziłem styki, złącza i wymieniłem czujniki:
    - położenia przepustnicy,
    - temperatury wody,
    - temperatury powietrza we wtrysku,

    Po tym przyszedł czas na wymianę czujnika do którego jest najgorsze dojście, czyli czujnika położenia wału. Po jego wymianie załączając stacyjkę silnik w końcu dał znać na parę sekund!!! :D :D :D :D !!!!!!!!!!!!!

    SUKCES!!!!!!!!!!
    Problem był w kablu, który szedł do tego czujnika!
    Gdyż kabel ten przebiegał pod parownikiem od gazu.

    Na kablu w miejscu uszkodzenia nie było w ogóle widocznych zmian w izolacji!!!. Jednak cała analiza moich wcześniejszych problemów wysnuła wniosek, że:

    Skraplający płyn chłodniczy z parownika w długim okresie, spowodował zmianę parametrów tego kabla, który wygląda jak przewód antenowy!!! Kiedy kabel ten został poruszony w tym miejscu (moje wcześniejsze naprawy)- autko odpalało. Kiedy zaś postało trochę i ostygł- problem z odpaleniem!!!!

    MOJA RADA TAKA:
    Nie naprawiaj nic kiedy widzisz ,że coś wygląda źle, jeśli samochód chodzi (dokręciłem kiedyś opaskę która powodowała ten wyciek z parownika i kabel suchy okazał się, brakiem przewodzenia :( :( :D :D :D :D

    NIESAMOWITE!!!!! :rofl: :rofl: :rofl: :rofl:

    Dodano po 1 [godziny] 26 [minuty]:

    Koszt naprawy:
    0 zł :D :D :D :D

    Czas naprawy:
    3 tygodnie :D :D :D :D

    UWAGI!:
    Znacznie zwiększyłem wiedzę na temat elektromechaniki pojazdowej :D :D :D :D

    Zalety!!:
    Mogę już chyba otworzyć warsztat naprawy pojazdów. :D :D :D :D