Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ukryte nagrywanie ekranu komputera - sprawdzenie pracowników

29 Wrz 2009 13:05 12102 17
  • Poziom 14  
    Witam!

    Poszukuję programu, który nie tylko potrafi nagrywać to co się dzieje na ekranie komputera w czasie rzeczywistym w jakimś rozsądnym formacie (z kompresją) ale taki który można automatycznie odpalić podczas startu komputera (z linii poleceń + autostart?) ale także taki który można ukryć z "system tray'a" (ale to akurat detal bo to potrafię zrobić z każdą aplikacją).

    Jakies poważne sugestie?
  • Poziom 10  
    Podłączenie pulpitu zdalnego. Takie sprawdzanie i nagrywanie pracowników jest niezgodne z prawem. Jeżeli nie chcesz, aby pracownik coś instalował, to nadajesz mu uprawnienia zwykłego usera.
  • Poziom 14  
    Przecież piszę, że szukam PROGRAMU nie interesuję mnie pulpit zdalny.
    Okradanie pracodawcy też jest niezgodne z prawem.

    Proszę jakieś poważne sugestię dotyczące TEMATU!
    Program do nagrywania nie pulpit zdalny czy inne rzeczy, chcę dostać w wyniku plik avi nie wykorzystując do tego internetu.
  • Admin grupy komputery
    Ash Ketchum napisał:
    A o jakie okradanie za pomocą komputera chodzi? Bo nie rozumiem.


    Jak pracownik gra se w karty zamiast pracować, to okrada pracodawcę marnując czas.

    A wracając do tematu - są takie programy, lecz są one traktowane przez system jako wirusy i jak już wspomniano wyżej szpiegowanie pracowników jest karalne, więc i na tym forum poprawnej odpowiedzi nie można udzielić.

    Druga dość istotna sprawa - nie podałeś nam na jakim systemie chcesz to instalować.
  • Poziom 11  
    Wg mnie nie ma takiego czegoś. Bo czy zdajesz sobie sprawę ile MB miałby taki plik avi z 8h pełnoekranowego filmu? Poza tym system zajęty nagrywaniem tego jest tak zamulony, że praktycznie nie da się pracować. I gdzie ten avik miałby iść? Na HDD czy przez sieć od razu na serwer? Powodzenia życzę.

    Dobrze ci podpowiadają, że od tego są programy do zdalnej kontroli (np PCAnywhere) czyli instalujesz klienta u pracownika a u siebie serwer i łączysz się z kim chcesz kiedy chcesz bez jego zgody. Odpowiednie uprawnienia i pracownik nie może tego wyłączyć. Uruchamia się wraz ze startem systemu. U nas w firmie to działa i np. helpdesk zagląda mi na pulpit kiedy chce.

    Oczywiście masz rację, pracodawca ma prawo kontrolować pracownikom pulpity, pocztę, dyski i często jest to robione - niestety.
    Nie jest to karalne. To mit.

    Pozdrawiam
    Solo
  • Poziom 10  
    Moim zdaniem nie powinno się temu komuś odpowiadać choć jest to wykonalne w pewnym sensie, ale bardzo problematyczne.
    Skoro nie potrafisz zapanować nad pracownikami widać nie nadajesz się na swoje stanowisko.
  • Poziom 31  
    A może zamiast nagrywania pulpitu kontrolować ruch sieciowy? W znajomej firmie wyłączenie większość portali społecznościowych i innych stron spowodowało gwałtowny wzrost produktywności pracowników. Smutne, ale prawdziwe.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Miałem takiego podobnego "klienta" jak Ty choć nie chodziło o nagrywanie co kto robi na komputerze, ale również z firmy znikały pewne artykuły.
    Rozwiązaniem było zainstalowanie w dwóch widocznych punktach kamer (nie podłączonych) i powieszeniem przed głównym wejściem tablicy z informacją, że obiekt jest stale monitorowany również z kamer ukrytych.
    Może w Twoim przypadku podobne działanie " na straszaka" odniesie sukces.

    ps

    Jak myślisz kradzieże ustały czy wzrosły?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 27  
    Popieram. Po co stworzyć atmosferę obozu koncentracyjnego i ciągłego kontrolowania pod groźbą konsekwencji. Może po prostu oczekujesz od nich zbyt wiele i uważasz, że wydajność spadła właśnie przez jakieś granie itp. Ach ta nasza mentalność nie dość że cały dzień to jeszcze wymaganie jakiś nadludzkich norm i zostawanie po godzinach by mieć jak najwięcej. W innych krajach lepiej rozwiniętych o wyższym standardzie na to miejsce jest dwóch zamiast jednego i jest lepsza efektywność, jakość a podzielą się tym na pół a i tak żyją lepiej. Mają krócej więc są bardziej wypoczęci to i lepiej im to wychodzi a nie jak u nas komunistyczne normy + jeszcze nadgodziny. A u nas jeden całymi dniami drugi zostaje bezrobotny na ulicy. Popieram kolegę wyżej w 100% - lepiej sobie to odpuść i stań po drugiej stronie to się przekonasz jak to jest cały dzień tylko robić jedno i to jeszcze być poganianym i kontrolowanym by choć na chwilę nie zajmować się czym innym. A nie jak wszyscy od zarządzania co siedzą i nie mają zajęcia tylko gnębią innych i właśnie grają itp bo im wolno. A skontrolować itp nie mogą w normalny sposób bo im się nie chce ruszyć pewnej części ciała bo mają za ciężką z tego dobrobytu chyba.
    EDIT: Widzę nową definicję pojęcia kradzieży. Jakby wyniósł ten komputer czy co inne to wtedy tak. Widzę że wszelkie formy które mogą uszczuplić zarobki w sposób niebezpośredni (odebranie komuś czegoś np kradzież pieniędzy czy to gotówki czy np z konta albo dobra materialnego) jest uznawane za kradzież - czyli ja jak wolę kupować żarówki osram to okradam fabrykę w Pile? Jak tak dalej pójdzie dojdzie i do tego.
  • Poziom 33  
    Chyba wszyscy macie popeerelowską mentalność- jeżeli autor jest pracodawcą to ma prawo do wymagania uczciwości od pracowników. Nikt nikogo na siłę nie będzie trzymał. Jakbym się dowiedział, że mój pracownik mnie okrada wypieprzył bym go tego samego dnia.
    Cytat:
    A nie jak wszyscy od zarządzania co siedzą i nie mają zajęcia tylko gnębią innych i właśnie grają itp bo im wolno.

    W życiu chyba nie pracowałeś na stanowisku managera.


    Autorze- zdalna kontrola+ kamery i powinno pomóc.
  • Poziom 26  
    Polecam zapoznanie się z TYM artykułem.
    Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
    § 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
    § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
  • Poziom 27  
    I tu widać czarno na białym - prawo tego zabrania. I jeśli chcecie łamać prawo a przy okazji robić z siebie sadystów proszę bardzo. Tylko się nie zdziwcie jak was za to odwiedzi policja a jak jeszcze będziecie gadać że ten i ten was okrada to was wyśmieją i zlecą badania psychiatryczne. Ach co ta władza z ludźmi robi. Ludzie też chcą żyć. Może w wc też kamera żeby ktoś czasem nie był tam za długo. Albo zdarzy się tak że wszyscy sami odejdą i rozgłoszą takie plotki że ten to jest taki i wtedy ktoś lepszy się tym zajmie a taki co mu stanowisko zaślepiło oczy i chciał za dużo będzie tam co najwyżej owe wc sprzątał. To jest okropnie wstrętne ta pazerność. Jakie to wymaganie uczciwości przez wyzysk i samemu bycie nieuczciwym. A przyjąć więcej na krótszy niż komunistyczna norma czas nie bo za duże koszty. Ale jakby bezrobocie spadło oraz takie problemy tego typu jak w temacie. Pewnie się stosuje jeszcze inne metody ale temat nie o tym. Co do takiego stanowiska to ja bym tego nie chciał wolałbym bardziej podstawowe bo po prostu nie umiem taki być. A najlepiej mi się naprawia to co ktoś przyniesie i sam decyduję kiedy co i jak i nikt mną nie rządzi itp. A całe te ekonomiczne sprawy to są dla ludzi o mocnych nerwach. I my sobie sami to nakręcamy. Bo przez mniejszą efektywność świat się nie zawali. A i ludzie będą zdrowsi - mniej stresu. Już widzę jak się tu pojawi temat że czuję się kontrolowany i wykorzystywany poza granice możliwości. Z tego biorą się te problemy ze stresem itp. W innych krajach gdzie niema tak trudno o wszystko to tacy wyzyskiwacze giną śmiercią naturalną. Każdy idzie do innego nie boi się powiadomić odpowiednich instytucji. A u nas każdy się boi że zostanie z niczym, chce jak najwięcej to to akceptuje. Ale dokąd to zmierza?
  • Poziom 19  
    powiem tak może autorowi chodzi o kradzież np. informacji z bazy danych?
    albo jakiś innych dokumentów elektronicznych, albo sam nie wiem robi coś nie legalnego na komputerze

    NIEISTOTNE

    do autora

    ja osobiście odradzał bym nagrywanie filmu bo zajmie to jak już koledzy wyżej wspomnieli ogromną ilość miejsca na dysku

    z programów monitorujących działania użytkownika zerknij na coś takiego jak UPLock (może Cię zainteresuje)

    z programów nagrywających np. HyperCam (ale nie sądzę że spełni Twoje oczekiwania)

    Moim skromnym zdaniem lepszym rozwiązaniem była by kamera wysokiej rozdzielczości ukryta gdzieś w pomieszczeniu i skierowana na monitor i to było by nagrywane albo na rejestrator sprzętowy albo jakiś komputer by pełnił rolę rejestratora
    taka kamerka to np. IQeye wpinasz ją w LAN i przez dostarczone oprogramowanie możesz oglądać i nagrywać obraz na innym komputerze
  • Poziom 11  
    Do kranzio i Ash Ketchum:
    Te przepisy nie mają tu zastosowania bo dotyczy osób:
    " w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony". Podkreślam "nie jest uprawniony".
    Pracodawca JEST właścicielem :
    - komputera,
    - oprogramowania
    - danych .
    Pracownik ma OBOWIĄZEK używać komputera i sieci itd tylko do celów SŁUŻBOWYCH a nie PRYWATNYCH. I tu ważna uwaga: jeśli pracodawca ZEZWOLIŁ na używanie do celów prywatnych to inna bajka ale tutaj na to nie wygląda.

    W związku z tym WSZYSTKO co jest na komputerze należy do pracodawcy.
    Ergo pracodawca JEST uprawniony do dostępu do własnych danych.
    Jeśli wbrew polisie czy regulaminowi (czy podpisywałeś kiedyś polisę bezpieczeństwa w jakiejś firmie czy regulamin korzystania z infrastruktury? Bo ja tak.) ktoś umieścił prywatne dane to jego strata, przekazał je pracodawcy. Tak jak nie możesz mieć pretensji do psa że zżarł ci kiełbasę którą sam wsadziłeś mu do pyska.
    Prościej nie umiem wytłumaczyć.

    Możesz dostać wypowiedzenie i utracić dostęp do komputera z dnia na dzień. I co, będziesz się domagał wstępu na teren firmy bo tam są Twoje dane ? Bez jaj.
    Chcesz mieć dane prywatne, kup sobie komputer i tam trzymaj.

    Proszę nie wprowadzać innych w błąd. Chyba nie pracowaliście w firmach i nie znacie odpowiednich przepisów i regulacji. Paragraf wyciągnięty jest tu równie adekwatny jak Prawo o Ruchu Drogowym.

    Adekwatna wykładania jest podana przez inspektora GIODO tutaj:
    http://www.komputerswiat.pl/poradniki/bezpiec...prywatnosc-pracownikow-pod-ochrona-giodo.aspx

    PS
    Nie jestem pracodawcą lecz pracownikiem ale znam swoje prawa i obowiązki.
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    metoda jest prosta ja złapałem w ten sposób pracownice na kradzieży pieniędzy z kasy, instalujesz program który co 15 sec zgrywa obraz z pulpitu - na dysk sieciowy lub gdzies do podkatalogu, to nie jest wykrywane jak wirus bo to jest jak fraps. tylko interwał ustaw na 15 sec - mi tyle wystarczało. potem tylko oglądasz obrazki i widzisz co sie działo - jeśli ekran jest czarny to znaczy ze gra w gierkę jakąś i wykorzystuje directx,
    obrazki maja date i godzine i nie da sie stego sfałszowac w prosty sposób - trzeba by recznie poprawiac obrazki - a reczne skopiowanei calego dnia na inny dzień i przerobienie dat tez zawsze powoduje jakies niezgodnosci ( bo np rozmiary plików i calego katalgou identyczne ) co do legalnosci - uprzedzasz że monitoring jest i tyle, niech ci podpiszą politykę bezpieczeństwa.

    w celu zmniejszenia rozmiaru katalogu (bo kazdy dzień to kilkadzieisat mb) ustaw kompresje, brak kolorów i mniejsza rozdziałkę zapisu. nie pamiętam nazwy programów ale jest duzo tego na necie - sa tez dedykowane programy do tego (oko szefa, i jego klony)
  • Poziom 25  
    godmode napisał:
    Przecież piszę, że szukam PROGRAMU nie interesuję mnie pulpit zdalny.
    Okradanie pracodawcy też jest niezgodne z prawem.

    Proszę jakieś poważne sugestię dotyczące TEMATU!
    Program do nagrywania nie pulpit zdalny czy inne rzeczy, chcę dostać w wyniku plik avi nie wykorzystując do tego internetu.


    1. Coś takiego nie istnieje, bo jest fizycznie niewykonalne, ze względu na zbyt dużą wielkość pliku. Po kompresji z koleji nie byl bys wstanie zbyt wiele szczegolow wyciagnac z takiego obrazu.
    2. Jak już Cie poinformowano ukrywanie takiego programu przed pracownikami jest nielegalne, dlatego wiedzac jak chcesz to wykorzystać nie powiem ci jak mozna zrealizowac to inaczej.
    3. Nie chciał bym mieć takiego pracodawcy... :/

    Pozdrawiam