Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

tani sposób na wykopanie stawu

willy1986 01 Paź 2009 17:17 71804 65
  • #31
    arekb81
    Poziom 25  
    Tylko, czy sposób wykopania tego stawu przez autora nie okaże się czasem dużo droższy od wynajęcia koparki?

    Bo trzeba policzyć koszt materiałów do zbudowania tego czegoś do kopania, nie wszystko znajdzie się w przydomowym złomowisku. Koszt elektrod i prądu zużytego przez spawarkę. No i wreszcie koszt prądu do wykopania stawu! O tym wszyscy łącznie z autorem zapomnieli. A prąd tani nie jest.

    Nie mówię tu o czasie, który poświęcisz na na całość przedsięwzięcia.

    Osobiście wolałbym w tym czasie sobie gdzieś dorobić i zarobić na tą koparkę, i pewnie jeszcze by nie mało zostało.
  • #32
    MarekzRz
    Poziom 16  
    Nic tak nie cieszy jak własne tworzenie i pewnie nie chodzi tu tylko o koszty a chęć stworzenia czegoś samemu od podstaw. Ja uprawiam małą działeczkę i to nic że prawie tylko dla ślimaków, przekopuję ją wzdłuż i w szerz tylko łopatą a przecież mógłbym zaorać ciągnikiem, zasypać kilogramami nawozów i trucizn na wszelkie robactwo albo pójść do marketu i kupić sobie marchewkę za 40gr, siąść przed TV i czekać na koniec świata
  • #33
    rozpuszczalnik
    Poziom 17  
    Ile na takich ślimakach można zarobić. Na małą działeczkę to dobry mały ciągniczek.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #35
    Samuraj
    Poziom 35  
    Jak dla mnie to poroniony pomysł aby samemu kopać.
    Sam byłem przed podobnym problemem lecz mniejszej skali. Trzeba było wykopać 60mb (2m głęboko) pod kanalizację. Zastanawiałem się ile to będę kopał po pracy przez ok 3 godziny dziennie - tydzień dwa, może miesiąc.
    Żona powiedziała tak, jak być kopał tydzień to ile byś zarobił robiąc coś innego ?
    "Zatrudniłem" 3 ludzi z pod samu. Kopali 3 dni po 12 godzin, koszty 400 zł
    Na koniec jeszcze przyszli i za free zakopali w dzień cały wykop.

    Tak więc kombinowanie z jakimi wyciągarkami, zembatkami, linkami do tego zmarnowany czas, a i za pierwszym razem i tak się nie uda i trzeba będzie całe te ustrojstwo przerabiać aż dojdzie się do perfekcji.
    Moja rada taka, zapłacić za tę koparkę ile trzeba i po problemie.
  • #36
    J. Kleban
    Poziom 25  
    Samuraj napisał:
    Jak dla mnie to poroniony pomysł aby samemu kopać.
    Sam byłem przed podobnym problemem lecz mniejszej skali. Trzeba było wykopać 60mb (2m głęboko) pod kanalizację. Zastanawiałem się ile to będę kopał po pracy przez ok 3 godziny dziennie - tydzień dwa, może miesiąc.
    Żona powiedziała tak, jak być kopał tydzień to ile byś zarobił robiąc coś innego ?
    "Zatrudniłem" 3 ludzi z pod samu. Kopali 3 dni po 12 godzin, koszty 400 zł
    Na koniec jeszcze przyszli i za free zakopali w dzień cały wykop.

    Tak więc kombinowanie z jakimi wyciągarkami, zembatkami, linkami do tego zmarnowany czas, a i za pierwszym razem i tak się nie uda i trzeba będzie całe te ustrojstwo przerabiać aż dojdzie się do perfekcji.
    Moja rada taka, zapłacić za tę koparkę ile trzeba i po problemie.


    Samuraj!
    Jesli masz prace lepiej platna to sie ciesz, inni wogole jej nie maja a chca cos zrobic.
    Kopiac (nie majac pracy) sam zarobi na wlasnej robociznie bo wartosc takiego stawu jest spora w porownaniu do robocizny ktora w nia wlozy, nie liczac przyszlych dochodow ze stawu.
    Moze innaczej,.... Jak masz prace dobrze platna zamow sobie firme (np. meliorantow) aby ci taki staw wykonali i wtedy zobaczysz ile cie to bedzie kosztowalo i czy stac cie bedzie na to przy twoich zarobkach.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A tak wogole to dlaczego wynajeles 3 ludzi , taniej i szybciej byloby ponoc wynajac koparke.

    Dodano po 25 [minuty]:

    Ciekawi mnie jaka to koparka zrobi wykop 1000m3 w ciagu 4 godzin za ktorej wynajm to120 zl/ h.
    taka co da rade w 4 h musi byc transportowana na miejsce a transport przekroczy koszty pracy samej koparki.
  • #37
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #38
    jendrula60
    Poziom 11  
    Willy napisał, że wody gruntowe są wysoko. Nie wiem czy ciężki sprzęt się nie utopi?
  • #39
    jatu
    Poziom 10  
    jendrula60 napisał:
    Willy napisał, że wody gruntowe są wysoko. Nie wiem czy ciężki sprzęt się nie utopi?


    jak bedzie kopał koparką to będzie wybierał pokolei i stał na niewykopanej częśći, tylko jest taki problem ze koparki maja zasięg ramienia ok4-5m i dalej ziemi nie odrzuci, więc przydałby sie ciągnik z przyczepką żeby ziemie rozwozić...
  • #40
    jatu
    Poziom 10  
    ale jezeli ziemia jest dobra to pewnie znajda sie na nia kupcy,,,
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    A czym te otwory powiercić? Też trzeba by coś wynająć, do tego ropa, saletra, no i na pewno po takim wystrzale sprowadzi na siebie zainteresowanie wszystkich w koło.
    Poza tym razem z tą ziemią może odlecieć zarówno domek jak i on sam :)

    To już chyba lepiej wynająć koparkę ;)
  • #43
    serwal
    Poziom 20  
    Saletra jakieś 3 zł/kg, benzyna jakieś 4zł/l; jak by nie liczyć koszta na poziomie 6 - 7 tyś za same materiały + w najgorszym wypadku kilka lat za # za produkcje materiałów wybuchowych.
  • #44
    AnnaWesolaLat23
    Poziom 15  
    Moj chlopak z swoim ojcem kiedys robili dziure w ziemi pod wylewke u sasiada. Poniewaz nie chcialo im sie kopac to zrobili kopaczke automatyczna.
    Mamy jeszcze obrazek.

    tani sposób na wykopanie stawu

    Nad ziemia byly 2 szyny kolejowe na wspornikach, rownolegle w odleglosci 1m od siebie.
    Jezdzily po nich 2 wozki, do ktorych przyspawana byla lyzka.
    Wozki byly przyspawane do liny.
    Lina przepuszczona przez bloczki, w okol prawego bloczka obwinieta kilka razy.
    Prawy bloczek mial redukcje okolo 100:1 i byl podlaczony do silnika.

    Ustawianie kata lyzki bylo manualne na zaczepy jakies. A podnoszenie lyzki im sie nie udalo, probowali pionowe prowadnice, ale nie dalo sie tego przyczepic do drugiego wozka, za duzy moment. Zamiast tego ziemie z lyzki wybierali przemyslowym odkurzaczem do wiorow gdy podjechala do lewej.

    Potrzebne przelozenie i moment/moc silnika obliczyli wg wzoru:
    Na kazdy dm2 przekroju poprzecznego piachu potrzeba 100kG sily.
    Poniewaz lyzka miala szerokosc 50cm a wbijali ja na 10cm to zgarniali 5dm2 czyli 500kG sily bylo potrzebne.

    Do przecinania ziemi przyjeli ze trzeba 50kg na 10cm dlugosci ostrza, poniewaz lyzka jest szeroka na 50cm to dodatkowo 250kG.

    Dodawanie energii potencjalnej ziemi (lyzka pod katem, ziemia przesuwa sie do gory to ciezar ziemi x zmiana wysokosci 30cm), przelicz to na sile.

    Jak to zsumujesz masz sile na linie, mnozysz poprzez redukcje reduktora i promien koleczka na silniku i masz moment obrotowy silnika, skoreluj to z moca, moc to moment x predkosc.

    Chlopaki sie pomylily, potrzebny byl silnik 2x mocniejszy.

    Uwagi:
    1. Lina musi byc obwiazania kilka razy wokol prawego bloczka inaczej sie slizga.
    2. Llina musi byc przyspawana do obu wozkow.
    3. Wozki musza byc przyspawane miedzy soba, inaczej sila na czerwonych ramionach zniszczy spaw przy wozkach.
    4. Lina jest naprezona, moze peknac, wystepuje na niej sila ponad tone, uwazaj, u nas przecielo grusze jak lina pekla, dobrze ze nikt tam nie stal.
    5. Poniewaz lina ma ograniczona wytrzymalosc, a wirujace silniki maja mase wirujaca ponad 200kG i predkac pewna (energie kinetyczna ruchu obrotowego) to jak lyzka natrafi na kamien to line na pewno urwie bo silnik ma potezna bezwladnosc(ped, moment pedu) + mnoznik na reduktorze, uzywalismy liny 10ton, pomimo sily teoretycznej na linie 1.4t i tak line urwalo 3x
    5`. Mozna sie pokusic o bezpiecznik momentu obrotowego, grzechotka, nie znalezli odpowiedniego, to po prostu daleko stali, jakies 30m od.
    6. Line napinasz, z tym jest najwiekszy problem, albo odsuwasz czyms lewy bloczek w lewo albo dajesz napinacz.
    7. Stoj na lewo i na prawo od liny, nigdy przed lub za, jak utnie drzewo 30cm to czlowieka pewnie tez.
    8. Uwazaj bo dlugie szyny przy naprezeniu na sciskanie wzdluzne moga sie wykrzywic powyzej sily 1tony, potrzebna 3 szyna nad i kratownica.
    9. Moj chlopak z tesciem spawali to 3 dni, kolcili sie 6 dni, kopali pol dnia.

    Jak cos to pytaj mojego chlopaka.

    Koleżanka taka wykształcona, a poprawnie po Polsku nie umie pisać? Proszę poprawić błędy.
    Duduś74
  • #45
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #46
    AnnaWesolaLat23
    Poziom 15  
    Jerzykowski napisał:
    Czyli się więcej narobili przy tej maszynie niż mieliby to kopać ręcznie. Spawali 3 dni, kłócili się 6 dni co daje 9 dni. Jakie wymiary miał ten wykop? Bo jak kopali pół dnia tą niezbyt sprawną maszyną i w tym czasie trzy razy naprawiali zerwaną line to nie był chyba on zbyt duży.


    Maly dom sie zmiescil. Okolo 10x10
    Nie napisalam o przesownicy, inaczej wykopiesz ryse, a masz zrobic prostakat.
  • #47
    sylwek9999
    Poziom 17  
    najtaniej wyjdzie wynajmując dwie maszyny,duża koparka i ładowarka do odwożenia ziemi "ełka" czy jakoś tak.
    takim zestawem idzie najsprawniej,koparka nie robi na przeżuty bo ładowarka odbiera i rozwozi ziemie w wyznaczone miejsce rozciągając ją.
    samemu to później łopatą kosmetykę trzeba zrobić i faszynę co by brzegi się nie obsuwały.
    u mnie taki zestaw pracował 10 godzin po 100zł od maszyny.taka cena była kilka lat wstecz.
    tani sposób na wykopanie stawu
  • #48
    submariner
    Poziom 32  
    AnnaWesola naprawde jestes dziewczyna? :) skad takie fajne pomysly? Ten jest bardzo doby i pozwole sobie go wykorzystac w przyszlosci .
  • #49
    Scanfix
    Poziom 12  
    Witam!

    No cóż, z praktyki wychodzi że, sprzęt musi być adekwatny do wykonywanej pracy.
    Dlatego jeśli stawek ma być nieduży powiedzmy do 20x20m to najbardziej opłaci cię ładowarka która nagarnie ziemi w łychę i odwiezie na bok lub załaduje na ciężarówkę.
    Jeśli większy to albo duża koparka na gąsienicach lub tzw system gospodarczy. Mój sąsiad wykonał stawek o kształcie owalu srednicy około 100m z wysepką 15x15m na środku. W tym celu zakupił starą koparkę linową, wykopanie stawu i zagospodarowanie tej ilości ziemi zajęło mu około 1,5 roku a dokładniej dwa sezony letnie. Po wykonaniu prac koparke sprzedał za cene zakupu. Przy okazji podczas eksploatacji zdążył poznać tajniki tej konstrukcji a to przecież bezcenne ;-) Kosztów eksploatacji i napraw nie znam.
    Reasumując jeśli chcesz wykopać staw samodzielnie odpuść sobie wynajdywanie i konstruowanie koparki, koła etc. tylko zainteresuj się gotowymi rozwiązaniami. Koszt takiej koparki linowej czy białoruś nie jest wysoki i nie przekroczy powiedzmy 10tys zl. Po wykonaniu pracy sprzęt sprzedasz za podobną cenę.
    Koszty eksploatacji będą zależały od Twoich umiejętności mechanicznych i operatorskich.

    Pozdrawiam
  • #50
    willy1986
    Poziom 12  
    no widze temat sie rozwinal, poki co to czekam na odwilż. Otóż wpadłem na pomysł zamiast spawania kierata zastosować silnik + skrzynia od fiata 126p. Dysponuje on momentem obrotowym 40 Nm przy 3000 obr na min. Po wyprowadzeniu go na półoś napedową osiągam całkiem spory moment na biegu wstecznym( największe przełożenie) rzędu 600 Nm przy przyjęciu sprawności przełożeń 0,9. Przy wyprowadzeniu tego na średnice rzędu 6 cm daje mi siłę rzędu 600/0.03 czyli 20 000 n czyli jakies 2000 kg. dla porownania dodam ze ciagnik c360 ma siłę pociągową 2200 kg, a wiem z autopsji ze plugiem to i asfalt poora;]. tak więc dobiorę do tego linkę stalową i kwestia łyżki, otóż znalazłem ,że siła kopiąca łyżki minikoparki to maks. około 16 kn czyli jakieś 1500 kg, także na mały przekrój łyżki mi starczy, taka mała koparka ma pojemnosc łyżki 0,06 m^3 a wiec niewiele, ale ja zrobię taką małą platformę, która będzie darła ziemię pod spodem i zbierała ją na tyl. powiedzmy, ze dolek o przekroju 20 na 20 cm jest mały ale jak będzie miał długość powiedzmy 20 m bo platforma jak wiadomo bedzie ciagnieta to daje nam 0,2*0,2*20m= 0,8 m_3 ziemi to dość sporo.

    co o tym myślicie, mam już wizję co i jak tj, jak wyrzucać ziemię itp.

    zaletą tego bedzie że ziemie rozciagnę wokół stawu bez konieczności jej wywożenia, no i na koniec usypię groble, wszystko za pomocą instalacji wyciagarki w różnych miejscach po obwodzie

    moze pomysl szalony ale ...zrealizuje;]
  • #51
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #52
    willy1986
    Poziom 12  
    jakoś w maluchach sie nie sypały. Otóż przy próbie palenia gumy na asfalcie maluch poprostu zdychał i nic się nie działo. i tu działa ten sam moment tylko na większym ramieniu czyli w tym przypadku na większej średnicy, jaką jest koło. wyliczona siła jest maksymalna, a sądze, ze bedzie mi potrzebna tylko w skrajnych przypadkach, proponuje pooglądać wyciągarki na silnikach 12 v tam olbrzymi moment uzyskiwany jest za pomoca przekładni planetarnych, ich siła ciągu jest olbrzymia w porównaniu do wymiarów i mocy owego silnika...

    Dodano po 1 [minuty]:

    oczywiście jest też taka opcja, ale na dzisiejsze realia skrzynia od malucha kosztuje przysłowiową flache....za druga flache dorzucaja silnik :)
  • #53
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #54
    J. Kleban
    Poziom 25  
    Bedzie po satelitach jesli uzyjesz silnika o wiekszej mocy niz ma maluch , a zmiana biegu na wyzszy zmniejsza sile na przekladni glownej , a nie zwieksza.
  • #55
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #57
    willy1986
    Poziom 12  
    panowie prawa mechaniki sa mi znane. nawet w nieudolnie zaprojektowanym maluchu istnialo takie cos jak wspolczynnik bezpieczenstwa projektowanych elementow skrzyni biegów itp. nie bede uzywal wyzszego biegu gdyz wiaze sie to z wieksza predkoscia ciagniecia i oczywiscie spadkiem momentu.o satelitach tylko wspomnialem dla przykladu
  • #58
    zubel
    Warunkowo odblokowany
    Gdy bym był na miejscu tego kolegi co założył ten temat to do tej pory kończył bym kopać ręcznie nie przemęczając się zbytnio. Cztery miesiące bicia piany i co? a no nic i to dokładnie nic.
  • #59
    willy1986
    Poziom 12  
    heh kolego z lublina u was studia koncze rzucilem temat i czekalem na opinie i wyjezdzasz mi ze bije piane, nie bede sie wypowiadal na temat twojej opiniii ale wydaje mi sie ze pomyliles forum i tutaj pomocy nie znajdziesz...

    Dodano po 40 [minuty]:

    panowie ludzka zawisc nie zna granic. Powiem Wam jakiś czas temu sciagnalem sobie simlock z motoroli v3 dzieki temu forum, kurcze przecież koszt sciagniecia simlocka z tej motki w owym czasie byl 30-50 zl. A ile mi to radosci sprawilo jak sam sciagnalem za pomoca mostkowania(testpoint czy cos takiego)i nieważne, ze dzien siedzialem - czytalem- myslalem co i jak. Zawsze znajdzie sie jakis cwaniak na tym forum, ktory powie ze on najmie sie na byle jakiej budowie, na taczce zarobi 10 zl za godzine odda telefon do komisu i mu simlock sciagna. Mysle, ze wyjasnilem komu z gory dziekuje za "cieple rady"
  • #60
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto