Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podgrzewanie reduktora LPG

witman 01 Mar 2010 20:18 86084 206
  • #61 01 Mar 2010 20:18
    robokop
    Moderator Samochody

    krzysiek40 napisał:
    Koszt remontu parownika i tak jest niewspółmiernie niski do kosztu benzyny.
    Dolicz sobie jeszcze do tego koszt zniszczonego katalizatora , popękanych zaworów i innych zniszczeń spowodowanych poprzez zalanie silnika ciekłym, nierozprężonym gazem. Po coś te podgrzewanie reduktora zostało w końcu wymyślone.

  • #62 01 Mar 2010 22:33
    dariusz105
    Poziom 26  

    robokop napisał:
    Dolicz sobie jeszcze do tego koszt zniszczonego katalizatora , popękanych zaworów i innych zniszczeń spowodowanych poprzez zalanie silnika ciekłym, nierozprężonym gazem.

    proszę wysłać takie spostrzeżenia do konstruktorów V generacji bo chyba o czymś nie wiedzą:D:D:D:D:D:D:D
    Moderowany przez robokop:

    Trochę późno, ale zawsze: Kolega będzie uprzejmy doczytać, jak działa instalacja 5 generacji, dość mało zresztą popularna; w które dokładnie miejsce ciekły gaz jest wtryskiwany i jaka jego objętość jest dawkowana jednorazowo, oraz czemu jest mało popularna. Dopiero wtedy sobie podyskutujemy rzeczowo.

  • #63 02 Mar 2010 17:44
    krzysiek40
    Poziom 22  

    Przejechałem 45tys km odpalając praktycznie tylko na gazie. Jedynie tej zimy już nie chciał za bardzo dlatego zacząłem kombinować z wcześniejszym przełączaniem się. Widocznie parownik już nie bardzo daje radę... zresztą, świec i kabli WN też nie wymieniałem w trakcie tego przebiegu. Ostatnio na przeglądzie analizator spalin pokazywał wszystkie gazy w normie mimo że katalizator mam pusty w środku.
    Spalanie w normie, a jak depnę to idzie jak marzenie mimo że fabryka daje 75KM, więc proszę sobie darować popękane zawory i inne bajery.

  • #64 13 Mar 2010 20:43
    majczaniu
    Poziom 2  

    Chciałbym podłączyć się do tematu.
    Wykonałem instalację grzewczą według waszego opisu, ale jeszcze jej do końca nie przetestowałem. Jak do tej pory - porażka. Żadnej różnicy przy przełączaniu na gazik. Jednak wierzę że to ma sens i MUSI działać! Ogrzewanie zrobiłem na podgrzewaczu wody od Golfa III z trzema świecami żarowymi ale jak do tej pory podłączyłem tylko 2 bo boję się przeciążenia alternatora. Jak już pisałem jestem dopiero w fazie testowania i w tygodniu będę mierzył jak bardzo instalacja elektryczna w moim samochodzie obciąża alternator (max wydajność z tabliczki znamionowej to 75A) więc jak zapodam 3 świece to chyba zbliżę się do granic żywota alternatora.
    Dzisiaj zainstalowałem czujnik temperatury w przewodzie przed reduktorem a już za podgrzewaczem tak aby mieć rzetelny podgląd na jego pracę. Podejrzewam że brak różnicy w działaniu bierze się stąd, że chyba zapowietrzyłem reduktor. Będę to wiedział po dokładnych pomiarach temperatury i odpowietrzeniu reduktora.
    Obiecuję że zdam relacje z moich testów.
    Mam do Was pytanie odnośnie zabezpieczeń. Czy robiliście zabezpieczenia przekaźników przed sklejeniem styków? Jakim prądem obciążacie przekaźniki (ja ma 3 – jeden na każdą świecę). Macie jakieś termostaty wyłączające podgrzewacz? Działa wam to w jakiejś automatyce czy wszystko „z palca”?

  • #65 14 Mar 2010 08:21
    Esol
    Poziom 12  

    Jeżeli brak zaworu nagrzewnicy(sterowanie klapą nadmuchu) to oczywiście, że połączenie szeregowe-mam tak już w 3 aucie i zawsze sam poprawiam warsztat.

    Pomysł grzania fajny ale nie praktyczny, bez odcięcia parownika - to już lepiej założyć klasyczne webasto i grzać cały obieg w czasie mrozów.

    Kolego witmann - nie uważasz że jesteś więźniem tej całej elektroniki sterującej przełączaniem?
    Jestem drastycznym użytkownikiem LPG bez rozgrzewania na Pb. Pb jest jedynie rezerwą strategiczną.
    Ewentualne koszty częstszej regeneracji parownika są bardziej opłacalne niż cała ta zabawa.

    Po prostu należy obejść całe to sterowanie i mieć możliwość manualnego decydowania na czym jadę.

    Moje doświadczenie opiera się na uruchamianiu auta bezpośrednio z LPG nawet przy temp -26-28 st.C jak w tym roku czy 4lata temu.

    Nie jestem ekspertem i nie wiem czy ten temat nie był omawiany na elektrodzie, ale gdzieś czytałem że własności fizyczne lpg(w stanie lotnym) już powodują że łatwiej uruchomić zimny silnik bo paliwo już jest w fazie lotnej. Nie ma problemów z odparowaniem kropel cieczy jak przy Pb.
    Tu już trzeba by poznać opinię fizyka i konstruktora silników w jednym.

    Natomiast doświadczalnie wiem że odpalanie silnika przy tem.-20 i więcej to żaden problem. Czym ryzykujecie? Kawałkiem gumki do wymiany przez 30min za 2-3 miesiące szybciej?

    Oczywiście po uruchomieniu silnika nie można przejechać 1km i zgasić po wszystko zamarznie.Trzeba grzać do temperatury pracy.

  • #66 13 Lip 2010 13:25
    witman
    Poziom 11  

    Nadszedł dobry czas, aby potestować wpływ ocieplenia reduktora, listwy wtryskowej oraz rury reduktora do listwy przy wysokiej temp. na zewnątrz jeżdżąc w korkach przy 34`C w cieniu !
    Okazało się, że ocieplenie tych elementów w znaczny sposób odizolowało i zabezpieczyło te elementy przed nadmiernym nagrzewaniem się ich od gorącego silnika i gaz nie nagrzewa się dodatkowo od nich.
    Temperatura gazu w listwie jest podobna jaką miałem przy 15`C na zewnątrz.
    Jak widać wpływ ocieplenia (odizolowania) elementów daje dobre efekty i zimą i latem :-)

  • #67 21 Lip 2010 13:35
    pgoral
    Poziom 25  

    mossa125125 napisał:
    Dodam że auto to megi z silnikiem 1.4 16V z 2000 roku. Po zamontowaniu instalacji przerobiłem podłączenie parownika a mianowicie zamiast podłączenia równoległego do nagrzewnicy, podłączyłem szeregowo przed nagrzewnicą. Po tej przeróbce wyraźniej odczułem poprawę (szybkość) przechodzenia na gaz niż po podłączeniu podgrzewacza.



    A podłączałeś reduktor przed czy za nagrzewnicą? Tzn. powietrze leci do reduktora najpierw a potem do nagrzewnicy i wraca co obiegu?

  • #68 22 Lip 2010 11:52
    mossa125125
    Poziom 12  

    No litości.... A jak myślisz? Oczywiście że parownik przed nagrzewnicą.

  • #69 22 Lip 2010 11:59
    pgoral
    Poziom 25  

    No właśnie - a co wtedy z grzaniem w strzelającym mrozie? Czy nie lepiej zużyć nieco benzyny i nie marznąć?

    No i trzeba by sprawdzić jaki opór stawia wodzie taki parownik - w dużym silniku do czasu otwarcia termostatu może to spowalniać bardzo przepływ.


    Ja u siebie kiedyś sporo eksperymentowałem. Miałem parownik i równolegle i szeregowo przed nagrzewnicą - ale wtedy zimno w kabinie. W końcu podłączyłem go na wąż do odpowietrzania który trafia do chłodnicy (po drodze ogrzewając przepustnicę). To było najlepsze - ogrzewanie super, przepustnicy nic nie było, a przełączanie tak szybkie jak przy szeregowym wpięciu przed nagrzewnicą. Woda gorąca prosto z głowicy tam płynęła.

  • #70 29 Lip 2010 20:11
    lowin55
    Poziom 12  

    Nikt nie mówi czy parowniki mają czujniki temperatury w obudowie bo jeśli są to powinny wzbogacić mieszankę przy zimnym parowniku.
    Syn ma gen.2 ,wiszący żółty przewód nie podłaczony.
    Ze schematu wyczytałem ,że jest czujnik temperatury,którego producent nie umieścił.

  • #71 29 Lip 2010 20:37
    sztywny13
    Poziom 20  

    Witam. Miałem podobny patent. 2 świece żarowe wkręcone w reduktor i zimą sprawdzało się bardzo dobrze. Pacjent polonez i reduktor brc. Przy temp otoczenia -30 stopni po uruchomieniu silnika na lpg w ciągu kilkunastu sekund następowało zamarzanie reduktora i zalewanie silnika. Po uruchomieniu świec problem znikał. Gdy znajdę fotki to postaram się zamieścić. Pozdr.

  • #72 09 Lis 2010 10:18
    plplplpl
    Poziom 9  

    Witam. Jeśli mogę coś wnieść do tematu to swojego czasu podgrzewałem parownik grzałką 12V z allegro przed zapaleniem (akumulator 65Ah) grzałka pobierała około 70A przekaźniki 3szt za 3zł sztuka zesmażyły się po tygodniu (chińskie badziewie) kupiłem droższe i problem znikną. Wcześniej parownik zamarzał chwilę po włączenia zapłonu. Podgrzewanie trwało 30sek. do 2min. zależało od temperatury. Auto paliło bez problemu. Co do alternatora to wg. teorii nie da się go spalić przez duży pobór prądu bo jak napięcie na instalacji spada to nie ma się czym wzbudzać i koło się zamyka.Co do połączenia równoległego to chyba fajnym rozwiązaniem byłby elektrozawór połączony z termostatem tak aby dławił przepływ wody przez parownik do niezbędnego minimum i utrzymywał go w temp. np.30'C

  • #73 11 Lis 2010 17:47
    pgoral
    Poziom 25  

    Z tym spadaniem napięcia i brakiem wzbudzania to tak nie do końca jest. Dość niskie wystarczy by się wzbudził. Aczkolwiek popłynie pewien prąd i nie większy - poprostu prąd wzbudzania jest ograniczony przez oporność wirnika.

    Z przekaźnikami - to nie masz pewności, że idealnie razem się załączają (a raczej pewność, że tak nie jest). Najlepiej użyć jeden duży.

    Powiedz coś więcej o samochodzie i parowniku jaki masz zastosowany.

  • #74 11 Lis 2010 18:18
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Są przekaźniki wykonawcze podgrzewacza, przecież te 3 świece działały w jakimś aucie i były załączane przekaźńikiem więc gdzie problem.?

    45A każdy cywilizowny alternator dostarczy więc nie ma o co bitew toczyć.
    Ja w swoim już mam przekaźnik świec od KIA 2700.

    Co do układu to powiedzcie mi czy gaziarze to bezmózgi czy ''rzutem na taśmę'' montują trójniki i osłabiają ogrzewanie?
    Ale dziwi mnie to że nawet w klimatroniku nie głupieje układ poprzez te trójniki. Różnica w ogrzewaniu jest odczuwalna.
    Opór przepływu parownika jest żadem w środku jest 1 kanał wodny.
    Opór nagrzewnicy - duży więc wiecie którędy płyn woli płynąć !

  • #75 11 Lis 2010 19:08
    pgoral
    Poziom 25  

    Zależy od auta. Szczególnie w dużych bywa, że nagrzewnica ma np. węże 4 mm większej średnicy niż reduktor. Próba włączenia go w szereg spowoduje istotne ograniczenie przepływu i problemy z chłodzeniem (w skrajnych przypadkach).

    Auta które mają spory opór nagrzewnicy faktycznie lepiej łączyć w szereg by nie zdegradować sobie ogrzewania.

    A gazownicy najczęściej wszystko łączą równolegle - co nigdy nie jest niebezpieczne dla silnika. Choć sporadycznie bywa inaczej.

  • #76 11 Lis 2010 19:13
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Np strefowy klimatronik BMW nie ma opcji inaczej niż równolegle.
    Ale niektóre nie mają zaworów i tam trzeba by szeregowo.
    Ale to trzeba wiedzieć w których.

  • #77 11 Lis 2010 19:25
    pgoral
    Poziom 25  

    romoo napisał:
    Ale to trzeba wiedzieć w których.


    I tu chyba sedno sprawy jest. :) Trzeba wiedzieć. :)

  • #78 11 Lis 2010 20:54
    plplplpl
    Poziom 9  

    Witam. Auto już pewnie nie istnieje to była Vectra A 1,6 90r. A przekaźniki 3 szt. każda świeca zasilana oddzielnie. Wszystko podłączone do dodatkowego kanału alarmu przy pomocy przekaźnika z podtrzymaniem układ wyłączał się po osiągnięciu 60'C (czujnik przymocowany do grzałki) grzałka po załączeniu zaczynała szumieć, a pod koniec głośno bulgotała :) Jedno spostrzeżenie po rozebraniu parownika i umyciu lepkiego czarnego coś odpalanie zimnego silnika z gazu stało się banaaaalnie proste. Podejrzewam że zimne lepiszcze które znajdowało się na zaworkach blokowało je.

  • #79 13 Lis 2010 09:03
    dino777
    Poziom 25  

    a ja mam ustawione 15st na przełączanie i podgrzewaną listwę wtryskową i jest gitt, szybko się nagrzewa i przełącza,

    co z tego, że parownik się podgrzeje szybciej, jak wtryski będą zasyfione i posklejane, raczej chyba na nich trzeba by było się bardziej skupić,

  • #80 13 Lis 2010 17:46
    fisto
    Poziom 18  

    Ja zmontowałem parownik z 2 świecami żarowymi w środku do letniej temperatury nagrzewa się w 15 sekund pobiera jakieś 30A..Jak ktoś chce moge zrobić fotki wrzucić jak taki parowniczek wygląda.Mam zrobione do tego sterowanie oraz zaworek zawęrzający przepływ na zimny silniku żeby płyn nie chłodził.

    P.S..A tak apropo kto tego robokopa dal na moderatora to co walnoł z tym zimnym gazem mało nie spadłem z krzesła kompletna bzdura.

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Za pisownie, za obrażanie innych, za lenistwo i nieuctwo blokada pisania, do czasu przeproszenia Moderatora robokopa.

  • #81 26 Lis 2010 16:04
    Eryk1000
    Poziom 17  

    fisto

    Wrzuć zdjęcia Twojego zestawu, chętnie to oglądnę. Sam zastanawiam się nad założeniem takiego podgrzewacza na mały obieg. Poza szybszym przełączeniem na gaz zależały mi też na szybszym nagrzaniu się powietrza z nadmuchem ciepłego powietrza na przednią szybę.

  • #82 27 Lis 2010 09:06
    robokop
    Moderator Samochody

    fisto napisał:

    P.S..A tak apropo kto tego robokopa dal na moderatora to co walnoł z tym zimnym gazem mało nie spadłem z krzesła kompletna bzdura.

    Widocznie zbyt mało jeszcze widziałeś, więc nie zabieraj głosu na temat zjawisk których nie rozumiesz.

  • #83 27 Lis 2010 09:49
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Podgrzewacz skraca czas nagrzewania układu chłodzenia ponad 50%.
    O ile alternator pozwoli na to.

  • #84 28 Lis 2010 20:44
    fist85
    Poziom 1  

    Eryk1000 napisał:
    fisto

    Wrzuć zdjęcia Twojego zestawu, chętnie to oglądnę. Sam zastanawiam się nad założeniem takiego podgrzewacza na mały obieg. Poza szybszym przełączeniem na gaz zależały mi też na szybszym nagrzaniu się powietrza z nadmuchem ciepłego powietrza na przednią szybę.


    Widzisz wrzuciłbym fotki ale moderatorzy się wkurzyli, że ktoś ma dysleksje a jest mądrzejszy od nich.Bo dla robokopa się pomylił ciekły azot z LPG.A propo któryś robił z was próby że pisze taki głupoty że zimny gaz zniszczy silnik??A co może benzyna przy -30 też zniszczy zawory itd.Gaz po za tym że jest bogatszy w stanie ciekłym nie spowoduje nic po za smrodem lub zgaśnięciem silnika gdy będzie miał za bogatą mieszankę.No może katalizator pójść się chlapać gdy gaz dotrze do niego i w nim zacznie się dopalać.

    Fotki jak zrobię wrzucę na meila do ciebie.
    Moderowany przez robokop:

    A widziałeś popękane grzybki zaworów wydechowych po kilkaset zł. za sztukę? Właśnie w zimie i właśnie od LPG. I nie były wbrew opiniom wcale wypalone a popękane promieniście. Od czego innego przemądrzałego kolegi zdaniem to się stało? I nie był to jedyny silnik jaki mi się trafił. Ponadto regulamin pkt. 5, ban

  • #85 14 Kwi 2011 11:55
    Wuja665
    Poziom 13  

    Witam!

    Wtrącę się.

    Proszę o opinie i uwagi na temat pomysłu który zrodził się w mojej głowie



    Jak już w temacie wspomniano elektryczne podgrzewanie reduktora w samochodowej instalacji LPG spowoduje zmniejszenie zużycia benzyny podczas jego eksploatacji (do przełączenia się instalacji na gaz wymagana jest temperatura reduktora około 50 stopni celsjusza). Dzięki podgrzewaczowi w/w temperatura zostanie szybciej osiągnięta w wyniku czego czas pracy na droższym paliwie (benzyna) zostanie skrócony do minimum.


    Schemat:

    Podgrzewanie reduktora LPG

    sterowanie za pomocą uC

    Zasada działania:
    1. zimny silnik:
    -dopływ i odpływ cieczy chłodzącej z małego obiegu chłodzenia silnika zostaje
    odcięty tj. brak przepływu "zawór1 a-c", "zawór2 a-c", otwarty zaś zostaje
    obieg podgrzewacza tj.otwarty "zawór1 b-c" i "zawór2 b-c". Po otwarciu obiegu podgrzewacza zastaje uruchomiona pompa obiegu, oraz podgrzewacz. Temperatura cieczy w obiegu podgrzewacza będzie kontrolowana, aby uniknąć wrzenia cieczy.

    2.W momencie gdy silnik został rozgrzany następuje otworzenie przepływu cieczy z małego obiegu chłodzenia silnika; następuje otworzenie zaworów "zawór1 a-c" oraz "zawór2
    a-c". W momencie dojścia ciepła z małego obiegu chłodzenia silnika do
    zaworu "zawór1" następuje wyłącznie elektrycznego podgrzewacza oraz pompy, a także zamknięcie zaworów "zawór1 b-c", oraz "zawór2 b-c".

    Panowie i Panie,
    zadziała?

    Proszę o opnie ;)

  • #86 14 Kwi 2011 12:46
    dino777
    Poziom 25  

    gdzie wyczytałeś, ze reduktor ma mieć 50st??? ja mam 15 i jest gitt, druga sprawa, rozwiązanie ciekawe ale komplikuje wszystko poza tym, ze nagrzewnica jest w małym obiegu, chyba, ze się mylę

  • #87 14 Kwi 2011 12:50
    Wuja665
    Poziom 13  

    dino777 napisał:
    gdzie wyczytałeś, ze reduktor ma mieć 50st??? ja mam 15 i jest gitt, druga sprawa, rozwiązanie ciekawe ale komplikuje wszystko poza tym, ze nagrzewnica jest w małym obiegu, chyba, ze się mylę

    Instalację mam na gwarancji - nie chcą aktualnie zmniejszyć temperatury przełączania, która jest ustawiona na 50 stopni. Zaznaczyć muszę, że nawet po przełączeniu na gaz przy w/w 50 stopniach czuć że auto jest słabsze i nie można mu przycisnąć bo szarpać zaczyna. Dopiero gdy nabierze temperatury (80 stopni) jedzie jak należy. Silnik w samochodzie to 3.2 V6 205km, a pali 17l/100 km więc potrzeba mu trochę tego gazu ;)

  • #88 14 Kwi 2011 12:52
    PanKracy582
    Poziom 10  

    Wuja665 napisał:
    Zaznaczyć muszę, że nawet po przełączeniu na gaz przy w/w 50 stopniach czuć że auto jest słabsze i nie można mu przycisnąć bo szarpać zaczyna. Dopiero gdy nabierze temperatury (80 stopni) jedzie jak należy. Silnik w samochodzie to 3.2 V6 205km, a pali 17l/100 km więc potrzeba mu trochę tego gazu ;)


    Doprowadź instalację do porządku a potem dopiero kombinuj.

  • #89 14 Kwi 2011 12:57
    Wuja665
    Poziom 13  

    Może źle się wyraziłem - nie szarpie, a czuć mniejszy moment obrotowy przy przyspieszaniu. Wg. gaziarzy jest O.K. - mówią "tak ma być, reduktor zimny, a żeby ruszyć Pana auto co waży 1800kg to trzeba gazu trochę spalić"

  • #90 14 Kwi 2011 12:58
    dino777
    Poziom 25  

    tak jak napisał @PanKracy582
    powiedz co masz zamontowane

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME