Dokręcałem śrubkę od plusowego kabla i dotknąłem śrubokrętem obudowy wzmacniacza, przeskoczyła iskra i wzmacniacz zdech. Nie pali sie lampka gotowości do pracy. Bezpiecznik przy wzmacniaczu jest NIE spalony.
Wzmacniacz jest już do wyrzucenia, czy można to jakoś naprawić?
Wzmacniacz jest już do wyrzucenia, czy można to jakoś naprawić?